Dodaj do ulubionych

trzymać akcje w styczniu czy sprzedać i kupić w lu

IP: *.chello.pl 29.12.05, 19:19
trzymać akcje w styczniu czy sprzedać i kupić w lutym, bedzie korekta, jak długo. ja mam akcje getin, pgnig, bioton i nie wiem co zrobić
Obserwuj wątek
    • Gość: amigo Re: trzymać akcje w styczniu czy sprzedać i kupić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 21:16
      a dlaczego korekta ma być akurat w lutym?
      równie dobrze może być jutro jak i w listopadzie07. Jest wiele rodzajów korekt.
      Jesteśmy w kilku falach jednocześnie. O jakiej korekcie piszesz?
      Na szerokim rynku czy na wymienionych spółkach?
      _PYTAM BOWIEM Trudno się bardziej konkretnie odnieść do postu. Dlatego też
      napisze ogólnie od siebie - może da obraz moich poglądów:_
      Ja liczę na korektę trendu który trwa od kwietnia03 , robiąc 1700 punktów w20 w
      dwa i pół roku. to by oznaczało np. na małej38% korekcie F ok 650punktów w20 -
      akurat do psychologicznego wsparcia około 0000w20!!! - na taką korektę czekam
      ja... choć zadowolę się o połowę mniejszą (wówczas wyjdę z założonym min.
      zyskiem na kontraktach) do poziomu w20 około2450 - co również mogłoby wynikać z
      62% zniesienia fali wzrostu zapoczątkowanej w październiku05. lub 38% z maja05
      (liczyłem na oko- ale rzędy wielkości są zbliżone, poziomy wsparcia też)
      Moim zdaniem korektę mieliśmy nawet wczoraj. mamy również dzisiaj - w20 nie
      przebił kursu
      z przedwczoraj więc korekta trwa! dziś mogła być druga fala a jutro może
      nadejść np. ostatnia - najdłuższa fala korekty. Ze względu na szczególny dzień
      roku - nie liczę na to zbytnio. Raczej myślę o wydłużeniu dzisiejszego wzrostu
      w dniu jutrzejszym i trzecia fala będzie w przyszłym tygodniu.
      TAKIE GDYBANIE... nastrój mi dziś FALUJE i sam nie wiem czy nie mylę fal
      eliotta z fallusem:-)
      pozdro
      ^migo
      co do prezentowanego portfela - nie wypowiadam się, nie śledzę na bieżąco a
      moja subiektywna opinia na ich temat ma znaczenie wyłącznie dla mnie.
      • Gość: soros Re: trzymać akcje w styczniu czy sprzedać i kupić IP: *.aster.pl 29.12.05, 21:37
        Amigo, daj spokój. To forum zrobiło się ostatnio aukcją typu "która spółka da
        więcej zarobić w ciągu godziny, dnia, tygodnia, góra miesiąca". Jak to się
        skończy sam wiesz. Tragicznie. Za jakiś czas okaże się, że "g"., Krach i paru
        innych miało rację. Ten dzień się zbliża - ja jestem przekonany, że jest bliżej
        do niego niz kiedykolwiek ostatnio. Owszem, mam jeszcze długie ale coraz
        bardziej zabezpieczone krótkimi w kontraktach. Myślę, że na obecnych wzrostach
        dużo nie zarobię - teraz tylko czekam na klarowne sygnały aby krótka pozycja
        zaczęła gościć w moim portfelu częściej.
        Niestety, mogę stwierdzić, że jest na tym forum coraz mniej do komentowania czy
        sugerowania. Nikt tego nie słucha - to jest traktowane jak majaczenie starej
        pierdoły. Panuje wszechobecny optymizm ale nie można tego raczej traktować jako
        anty - wskaźnik bo to specyficzne forum - po prostu niemiarodajne. Ale smutno
        się robi jak czytam posty tylu niedoświadczonych, dopiero co odkrywających
        giełdę ludzi.
        A póki co, optymistom i zaklinaczom proponuję aby popatrzyli na amerykańskie
        indeksy. Właśnie mamy pionową kreskę w dół. Ot tak sobie - nagle, z niczego...
        • Gość: mpicnic Re: trzymać akcje w styczniu czy sprzedać i kupić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 21:44
          soros - ja jak najbardziej naleze do poczatkujacych inwestorow, zalozylem
          rachunek na prywatyzacje PGNiG i od tego czasu siedze w tym walorze, bo AT, AF
          itp - poza poliyczna zawierucha, mozna myslec ze sa podstawy do realnych
          wzrostow - dlugoterminowo :) Pomimo tego ze skusilem sie dzis na ten optymizm i
          kupilem troche FONu na dolku - to zawsze czytalem i czytam MADRE opinie
          doswiadczonych ludzi na tym forum. Mam nadzieje ze takich glosow nie zabraknie.
          • Gość: soros Re: trzymać akcje w styczniu czy sprzedać i kupić IP: *.aster.pl 29.12.05, 21:54
            A skąd wiesz, że kupiłeś w dołku ? To się okaże, może już jutro. Życzę Ci
            sukcesów ale skoro piszesz o AT i AF PGNIG to kompletnie nie rozumiem zakupu
            Fonu - to zupełnie inna liga.
        • Gość: vito Re: trzymać akcje w styczniu czy sprzedać i kupić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 21:52
          nie tylko tu ale na Parkiecie podobny wysyp nowych hurra optymistycznych inwestorów
          sygnał to juz wyraźny że będziemy mieli korekte przed nami
          pytanie tylko jak głeboka i jak szybka
          350 pkt czy całe 700 pkt
          no i co dostanie najmocniej:)
          • Gość: amigo Re: trzymać akcje w styczniu czy sprzedać i kupić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 22:14
            Ja życzyłbym sobie (czysta zemsta - nie analiza) aby najbardziej ucierpiał
            kghm. cosik obwiniam tę spółkę za prawie codzienne uzupełnianie depozytów.
            Akurat ta spółka jest jedyną nad którą zastanawiałem się co do zajęcia długiej
            pozycji równoległej do kontraktów.
            ps. Szukałem komentarzy i newsów dot. wyjścia z konsolidacji za oceanem. Nie
            widzę. Co to było? Spekulacje?
        • Gość: FiL Re: trzymać akcje w styczniu czy sprzedać i kupić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 22:06
          korekta wisi w powietrzu.. jednak są na GPW spółki które powinny przejść ją
          lżej ponieważ nie są sztucznie napompowane..
          • Gość: rey Re: trzymać akcje w styczniu czy sprzedać i kupić IP: *.chello.pl 29.12.05, 22:09
            FIl jakie to spółki, możemy do nich zaliczyć getin, bioton, pgnig
            • Gość: FiL Re: trzymać akcje w styczniu czy sprzedać i kupić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 22:18
              wypowiem się co do Biotonu i PGNigu..
              wg mnie Bioton jest troszeczke przewartościowany - zdyskontowane zostały wg
              mnie już przyszłe zyski (wynikające z ekspansji Biotonu)..
              co do PGNiGu mogę powiedzieć tylko tyle, że jeszcze duuużo przed tą spółką..
              jak będzie korekta PGNiG będzie oscylował wg ustalonego kursu i pozniej się
              odbije.. PGNig trzeba troche uporzadkować.. będą nowe władze.. jest kupa kasy z
              emisji akcji - kasy którą trzeba dobrze zainwestować.. ponadto PGNiG teraz jako
              społka giełdowa bedzie bardziej narażone na publiczna krytykę i skończą się
              czasy kiedy plany inwestycyjne realizowane były w niewielu procentach a kasa
              leżała niezagospodarowana.. oczywiście PGNiG to również ryzyko polityczne.. ale
              tego jakoś się nie obawiam - wszystko co miało zostać powiedziane zostało
              powiedziane.. ponadto czekają nas podwyżki gazu.. zwiekszenie własnego
              wydobycia.. i być może jakieś wspolne przedsiewziecia z Orlenem..
              • Gość: negatyw Re: trzymać czy sprzedać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 22:40
                pgn czekają nas podwyżki cen gazu więc ograniczenie popytu. kłopoty z dostawcą
                rosyjskim, kwestia płac, polityki, nieefektywnego zarządzania i sieci
                przesyłowych które docelowo mają dopuścić konkurencję.
                bioton dopiero raczkuje i nijak się ma do firm biotechnologicznych z dalekiego
                wdschodu - w opinii DUŻYCH inwestorów. duże ryzyko - na bessach fundusze
                unikają takich firm. kiedy pokaże konkretne zyski?
                getin - ze swoją strukturą kredytów i klientów może potknąć się o
                zabezpieczenia kredytów i o kredyty walutowe.
                Orlen - ograniczenie poputu przy recesji i poziomie fiskalizacji paliw ......
                zostało coś jeszcze?

                • Gość: g Re: trzymać czy sprzedać IP: *.chello.pl 29.12.05, 23:03
                  jak miło poczytać, wreszcie jeden temat, gdzie więcej rozsądku niż chorego
                  optymizmu, jak tak ciągle ktoś pyta: co przetrwa bessę?
                  to jest tylko jedna odpowiedź, tylko to co jest atrakcyjne dla potencjalnych
                  inwestorów zagranicznych...

                  w pierwszym przypadku powinno paść nazwisko pewnego pana C. z Wrocławia i jego
                  aktywa, moze coś z sektora farmaceutycznego /poza biotonem/...

                  na drugim biegunie postawiłbym imperium pana K., zadziwiające są te wzrosty,
                  gdybym ja miał tyle spółek - to stanąłbym na głowie by ustudzić rozpalone głowy
                  inwestorów i zatrzymać szalone wzrosty /choćby przez prasowe komunikaty/, bo
                  jakoś nie bardzo podoba mi się zestawienie poważnego zaanagażowania giełdowego i
                  irracjonalnych spekulacyjnych wzrostów...
                  • Gość: Greg Re: trzymać czy sprzedać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 23:11
                    No g, przyłapałem Cię na rozsądnym komentarzu! :-)
                    Moim zdaniem w przypadku głębszej korekty, panika hurra-optymistów będzie tak
                    wielka, że korekta stanie się jeszcze głębsza, a co oni wtedy zrobią ? Będą
                    szybko próbowali odrobić wtopy na tanich spółkach (spekulacyjnych bardziej lub
                    mniej, a przede wszystkim tanich). Dlatego Próchno, Fon, Sanwil, Enap itp. mają
                    świetlaną przyszłość.
                    Na to wskazuje psychologia "zgryzot wtopowych". Z drugiej strony optymistów i
                    jednocześnie dawców kapitału jest jeszcze tak wielu, że spokojnie można
                    pompować spółki dalej. Upadek (w czarnym scenariuszu) może grozić nawet
                    samobójstwami.
                  • Gość: kontra Re: trzymać czy sprzedać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 23:13
                    pan c z wrocławia używa takiej dźwigni finansowej że przy takich
                    zabezpieczeniach aktywów wyp.... doli się przy pierwszym piernięciu rynku.
                    Jedyne co go może uratować to talent którego mu nie brakuje.
                    dla inwestorów zagraniczych w bessie jedynie atrakcyjne są obligaje rządu usa
                    lub kupowanie firm w dołkach dołków.
                    pan K już sobie wyrabia zaplecze polityczne by przetrwać - parz odgrzewania
                    polityczne pana W z okienka.
                    • Gość: g Re: trzymać czy sprzedać IP: *.chello.pl 29.12.05, 23:31
                      nie zgodze się gregu co do spekulacyjnego boomu po spadkach, ponieważ jestem a
                      giełdzie od 12 i pół roku, więc wiem skąd się biorą i jak reagują zwykli
                      inwestorzy, otóż biora się publicznych subskrypcji a'la pgnig czy za puławy,

                      w X 93 zadebiutował Slaski, zainteresowanie było tak duże, ze była redukcja -
                      każdy dostał 3 acje, pierwsze notowanie było z kilku /nastokrotnym?/ przebiciem,
                      pamietam jak moja koleżanka ze studiów powiedziala: nie masz akcji bsk? i od
                      innych osób też takie teksty słyszałem, sprzedaż akcji w takiej formie, to jest
                      perfekcyjna forma naganiactwa /ocieram tu się o spiskową teorie/, czasami myślę
                      ze zaplanowana, wszak to ludzie z okolic rzadowych zwykle robią na tym majątek...
                      teraz jest podobna sutuacja, parę publicznych emisji i mamy totalne szalenstwo,
                      był pare dni temu post człowieka, ktory prosil o ocene swojego portfela i przy
                      każdej pozycji było 100, 200 i 300 procent, ja rozumiem 20, 30, może 40 %, to
                      zawsze jest atrkacyjna alternatywa do lokat bankowych, inwestycji w obligacje,
                      etc...ale nie robmy z warszawskiej gieldy Kinszasy, ..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka