IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 18:09
Czy ktoś moze mi powiedzieć, czy warto inwestować w Tą spółkę?
Obserwuj wątek
        • Gość: soros Re: Groclin IP: *.aster.pl 05.01.06, 22:52
          Hmm...post Bandit600 dał mi do myślenia. Trzeba by jednak sprawdzić jak to jest
          z tymi surowcami - jak są kupowane za Euro i USD to nie musi być tak źle.
          A może Bandit600 mógłby coś o tym bliżej napisać ?
          • Gość: bandit600 Re: Groclin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 23:02
            witaj...

            powoli odpisuje, bo zagladam na forum okolicznosciowo ostatnimi czasy. jesli
            chodzi o surowce, to coprawda nie jestem w stanie wiele szczegolowych
            informacji napisac bo gdzies posialem materialy na ten temat, ale jesli dobrze
            pamietam, to ogolnie surowce (glownie skory) obiciowe groclin po prostu
            importuje. jesli mnie pamiec nie myli to w duzej czesci z US. swego czasu
            probowalem tez obliczyc wrazliwosc zysku na kurs eur/pln dla tej spolki na
            podstawie hostorycznych danych i wyszedl mi dosc przyjemny wynik. ale tutaj
            warto aby kazdy sam sie przyjzal historycznym relacjom eur/pln i wspolczynnikow
            zysk do przychodow w zarowno w eur jak i usd. trzeba tez zauwazyc, ze
            krotkoterminowe ruchy eur/pln sa przez duzych eksporterow zabezpieczane
            kontraktami albo opcjami na waluty. wiec jesli upatrywac ryzyka w roznicach
            kursowych to tylko w zmianach wieloletnich, przy realizacji dlugich kontraktow.

            zawsze lubilem ta spolke i interesuje sie nia juz od paru ladnych lat.
            wlasciwie jest to chyba jedna z niewielu spolek na GPW, ktore lacza dwa istotne
            dla mnie jako inwestora (jesli moge sie tak nazwac) elementy. po pierwsze
            spolka wlasciwie dopiero konczy faze wczesnych inwestycji - duza czesc mocy
            produkcyjnych dwoch nowych fabryk nie zostala jeszcze uruchomiona - czyli caly
            rozwoj przed nami, a po drugie juz dzis spolka przynosi calkiem zadowalajace
            zyski - a nie lubie zbyt dlugo czekac na wyniki. dodatkowo jest kilka
            przeslanek do tego by sadzic, ze groclin owym zyskiem bedzie dzielil sie z
            akcjonariuszami (spojrzcie na to jak wygladaly przeplywy po 3ech kwartalach
            2005 :))).

            ale jest i kilka istotnych czynnikow, ktore oslabily pozycje spolki dosc
            znaczaco. o tym, ze euro jest jednym z tych czynnikow (niezaleznie od faktu jak
            bardzo istotnym) wiemy wszyscy. dla mnie znacznie bardziej negatywna informacja
            jest to co dzieje sie na ukrainie w materii ogolnej kondycji państwa jak i
            specjalnych stref ekonomicznych bo niestety podkopuje nieco nadzieje na bardzo
            dynamiczny i ekspansywny rozwoj w stronach wschodnich w krotkim czasie.

            jedno jest pewne... mase ludzi wyszlo z groclinu wlasnie z powodu euro, bardzo
            mozliwe, ze zwyczajnie przeliczajac wplyw euro na kondycje spolki. a to
            oznaczaloby wedle mojej teorii, ze juz dzis groclin jest niezle niedoszacowany.
            a z punktu widzenia dlugoterminowej, wieloletniej inwestycji zblizamy sie
            przeciez do strefy euro i problem roznic kursowych w realizacji
            dlugoterminowych kontraktow bedzie mial coraz mniejsze znaczenie.

            tak czy siak raz juz na tej spolce dobrze zarobilem, jeszcze nim wszedl podatek
            od dochodow kapitalowych. potem byc moze kupilem nieco zbyt drogo, ale mam co
            do tej spolki swietne przeczucia i wykorzystuje niskie loty na usrednienie ceny
            tych papierow w moim portfelu. poczekamy... zobaczymy :)

            a teraz pora na OFE... wig20 jest coraz wyżej, a musi przyjść czas na średnie
            spółki :)

            pozdrawiam.
              • Gość: bandit600 Re: Groclin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.06, 13:23
                chinska motoryzacja jeszcze dlugo nie zabierze rynku odbiorcom groclinu. poki
                co landwind czy inny hyousong nie jest fragmentem tego samego rynku co volvo a
                tym bardziej porsche. musza minac lata zeby chinczycy zaczeli robic dobre
                samochody. musza minac dzesieciolecia zeby chinskie auto nie bylo synonimem
                tandety. narazie to sa calkiem inne produkty, przeznaczone dla zupelnie kogo
                innego. to dowod, ze warto inwestowac w jakosc, bo tutaj cena nie jest jedynym
                kryterium wyboru produktu. a cena akurat chinczycy maja doswiadczenie
                konkurowac. innego doswiadczenia juz nie maja. pierwsze chinskie marki dopiero
                sie wykluwaja na tak prostych produktach jak chocby AGD (haier), ale auta to
                nie kuchenki... poki co kuchenek nie kupuje sie chocby dla wizerunku :).

                pozdrawiam.
      • Gość: soros Re: Groclin IP: *.aster.pl 05.01.06, 22:44
        Zgadza się. Groclin to dobra firma ale jak ktoś ma tak duży udział exportu to
        przy tak bardzo umacniającej się złotówce (to jakiś obłęd) nawet nie jest w
        stanie się odpowiednio zabezpieczyć przed ryzykiem kursowym. Wróżką nie jestem
        ale nawet Dumała nie jest cudotwórcą i wyniki za IV kw 2005 nie będą chyba
        rewelacyjne - a wręcz marne. Szkoda takich spółek ale cóż....póki co mamy
        korektę w trendzie spadkowym tych akcji ale przy utrzymującej się sytuacji na
        rynku walutowym to będzie chyba jedynie korekta (inaczej bym uważał, że
        następuje zmiana trendu). Podobnie z Dębicą.
        Ale zawsze jest światełko w tunelu - przyjdą dobre czasy dla tych spółek więc
        jak ktoś tego nie ma niech się cieszy jak Warren Buffett z prawdopodobnie
        nizszych cen tych super spółek. To może być super inwestycja na ciężkie czasy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka