Dodaj do ulubionych

Rozhuśtane indeksy.

26.01.06, 23:26
Szukając na siłę uzasadnienia dzisiejszych spadków nasuwa się wniosek, że
wyjazd prezydenta z kraju giełdzie nie służy...:-)
nie tęsknię.
Jako zadeklarowany niedźwiedź proszę również panów Leppera i Giertycha o
JESZCZE więcej takich newsów jak dziś.

O ile po raz kolejny w ostatnich tygodniach mamy nieciekawą dla wzrostów
sytuację techniczną - szczególnie na wykresach intraday - to dzisiejsza sesja
w usa doda trochę więcej sił bykom w dniu jutrzejszym. Szczególnie, że spory
wzrost odnotowały spółki metali kolorowych- co pewnie znajdzie
odzwierciedlenie w jutrzejszym kursie kghm. Ponadto, po sporym spadku zwykle
następuje odreagowanie. Pytanie jak silne... Niedźwiedziom może sprzyjać
sytuacja odwrotna - jeśli zaistnieje na indeksach europejskich które
zanotowały spore wzrosty i jutro powinny się co najmniej uspokoić.
Moim zdaniem zaczyna się coraz silniejszy nacisk na złotego - co może
stanowić o być albo nie być dalszych wzrostów - nie będę pisał tego słowa na
Bess.... bowiem czas jej nadejścia jest nie do przewidzenia. Ja gram na
rychłe odwrócenie kierunku trendu - ale gram tak od dwóch miesięcy i jak na
razie nie mam racji (co mnie sporo kosztuje) . Poważniejszej szansy dla
siebie a ryzyka dla byków upatruję właśnie w nadchodzących decyzjach o
stopach procentowych w polsce i usa. Te nasze, jest coraz bardziej
prawdopodobne, że ulegną obniżeniu co powinno osłabić złotówkę i może
stanowić sygnał do wycofywania kapitału z naszego rynku. Te za oceanem są
zdyskontowane przez rynek ale inwestorzy czekają na informacje o terminie
zakończenia cyklu podwyżek spodziewając sie ich rychłego końca. Jednak obecna
cena ropy i wielkość zamówień w przemyśle może skłonić fed do przedłużenia
cyklu podwyżek co z duża dozą prawdopodobieństwa przełożyło by się na głębsza
korektę zarówno za oceanem jak i w europie w tym u nas.
Ciągle znamienna jest huśtawka krótkoterminowej stopy zwrotu z indeksu. Wiele
funduszy inwestycyjnych używa tego wskaźnika do modelowania swoich portfeli
akcji - stosując tą metodę nasz rynek jest obecnie bardzo ryzykowny.

Właśnie w tej huśtawce indeków wypatruję oznak końca tej fali wzrostów.
pozdrawiam forumowiczów.
^migo

Obserwuj wątek
    • soros2 Re: Rozhuśtane indeksy. 26.01.06, 23:53
      Co do stóp w USA to spójrz na stopy rynkowe. W ciągu ostatniego tygodnia
      wzrosły gwałtownie (czyli ceny obligacji spadły) i to na wszystkich poziomach,
      nawet te najdłuższe. Jaki ma to wpływ na koszty finansowe ponoszone przez
      właścicieli nieruchomości przekonammy sie niebawem. Podpowiem tylko - te koszty
      znowu wzrosną. Idąc dalej - widziałem ciekawy wykres pokazujący jaki wpływ na
      amerykański PKB ma sektor nieruchomości. Potężny - to hossa w nieruchomościach
      jest odpowiedzialna za wzrost gospodarczy w USA w ostatnich latach. Czyli,
      kończąc, coraz wyższe koszty finansowe przełożą się na spowolnienie lub bessę w
      nieruchomościach i zmniejszenie wzrostu albo nawet recesję w USA. Moment jest
      coraz blizszy, ja uważam, że to być może już trwa a ewentualna podwyżka stóp
      będzie zimnym prysznicem i gwoździem do trumny (aczkolwiek dla mnie obędzie się
      i bez niej - ważne są znowu rosnące stopy rynkowe).
      Dlatego jestem niedźwiedziem jeśli chodzi o USA - pytanie, wciąż te same,
      brzmi: czy to będzie za 10 minut czy za rok ? Pisząc rok, wyrażam swoje obawy
      przed Wielkim Drukarzem - stopy stopami ale jak sypnie kasą to podtrzyma
      pompowanie rynku akcji a zniszczy dolara. I po jakimś czasie to wszystko się
      rypnie na maksa - będzie po prostu krach. A to będzie problem nie tylko
      amerykanów ale i nas wszystkich.
      Życzę wszystkim dobrych snów

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka