Dodaj do ulubionych

Ratujmy co się da...

08.03.06, 11:46
Nie jest dobrze z naszą GPW, miało być korekcyjne odbicie, a tutaj dalszy
zjazd na południe. Jak tak dalej pójdzie, to będę zmuszony oddać honor
wieszczącym taki bieg zdarzeń. "Teraz płynę" sobie śpiewam i zmieniam
pampersy, bo prochami sie juz nafaszerowałem:(
Obserwuj wątek
    • fular1 Re: Ratujmy co się da... 08.03.06, 12:03
      jestem w kasie od 1,5 tygodnia. ale przeciez jestem pieniaczem !!!!
    • pazurrr1 Re: Ratujmy co się da... 08.03.06, 12:09
      Fular1! Nie dość, że ochroniłeś kasę, to zobacz, jak Twoje notowania rosną. Tu,
      na forum. Parę osób będzie musiało wobec Ciebie conieco odszczekać. O ile
      jeszcze istnieją na rynku i tym forum!
      • vertical1 Re: Ratujmy co się da... 08.03.06, 12:40
        Znowu BESSA!!! Czytając posty na forum srednio co 2-3 tygodnie mamy BESSE.
        Jak okazao sie że pani Ela to zwykla sklepikarka a nie zaden zagraniczny
        inwestor ( Gant spad 40%) to niektórzy pisali poczatek bessy.
        Miesiąc temu jak KGHM dolowal to tez byl poczatek BESSY. Teraz jak mamy 3 sesje
        z rzędu na WIG 20 spadkowe to też BESSA. Co innego KOREKTA a co innego BESSA.
        Mamy do czynienia z korektą, po dwóch latach wzrostów i tyle. Ile może trwac
        korekta? nie wiem, ale przydala by się dluzsza niz miesiąc.
        Pozdrawiam inwestorów.
        • fular1 Re: Ratujmy co się da... 08.03.06, 13:03
          bo jak ludzie sa slepi to tak jest. ja sam chce miec 100 lat do gory, pionowo, nie robic i lezec i obserwowac notowania, jak z dnia na dzien moge kupic kolejny DOM, samochod...

          ale przeciez tak nie ma. jest 3 lata hossa, ja nie mowie o BESSIE !!!! zadna bessa. o bessie za 2 lata spadkow mozemy mowic...

          narazie jest korekta, ja wyszedlem w kase i dziele sie spostrzezeniami. ochronilem okolo 7% na wigu ( wtorek -4,5 piatek -0,7 wczoraj -2,5 i dzis tak mysle z -1,5 bedzie....)... ale jestem pieniaczem. nie. przeanalizuje sytuacje i jak wejde znow w akcje i bede mial przekonamie bede pisal ze wszedlem i mysle ze beda wzrosty....

          ja tylko mowie co robie, co mysle. jutro bedzie WIG+1% i pewnie mnie juz tu zas poszczuja, ze co ja mowie, dzis +1 i co cfaniaczku :)))

          mowie ze marzec moze byc nieciekawy. narazie jestem w kasie, nie moze byc tez ciagle spadkow, wiec jutro obstawiam odreagowanie. ale dalej siedze w kasie. :)
          • s42 Re: Ratujmy co się da... 08.03.06, 19:40
            mamy następcę Warrena Buffetta i do tego jaki skromny :-)
            • tongo1 Re: Ratujmy co się da... 08.03.06, 21:07
              Prawda że dobry jest ten fular1?? Normalnie mistrzunio:). Jak obiecałem tak
              robię tzn zwracam honor co do dzisiejszych spadków. Spodziewałem się
              korekcyjnego odbicia, a tutaj taka niespodzianka. On to przewidział więc
              szacuneczek. Być może jutro sie coś zmieni, bo jeśli nie to zamykam wszystkie
              długie.
              Ps. Jutrzejsze odbicie pozostaje raczej w sferze moich życzeń, a patrząc na
              ogólną sytuację można dalej liczyć na spadki.... (to głównie do ciebie fular
              żebyś sie znowu nie wyrwał, że jakiś prorok jesteś).
              • fular1 Re: Ratujmy co się da... 08.03.06, 21:23
                nie jestem prorok tylko szarak i prostak. ale jutro obstawiam odbicie. choc co to da ? taki zamet na GPW ze i mi sie zygac chce.
                • s42 Re: Ratujmy co się da... 09.03.06, 17:21
                  coś słabiutkie to odbicie, ale znowu trafiona prognoza, no ale nawet strzelając
                  do tarczy z zawiązanymi oczami ma się aż 50 % szans, że się trafi , dlatego ta
                  giełda taka prosta i przewidywalna :-)
                  • vertical1 Re: Ratujmy co się da... 09.03.06, 17:27
                    Ja się nie przejmuje i dziś wrzucilem kupe kasy w JAGO.
                    • juancruz Re: Ratujmy co się da... 11.03.06, 09:01
                      a ja sobie sprzedam ze strata w poniedzialek papier i wejde ponownie w
                      Handlowy, bo oprocz rekomendacji z wczoraj, bardzo ladnie wyglada technicznie
                      (np. RSI 38!)
                      • marimax Re: Ratujmy co się da... 13.03.06, 15:07
                        Jak bedziesz sie sluchal ekspertow to predzej czy pozniej zostaniesz bez
                        niczego.
                        Gdzie teraz sa ci ktorzy sie ze mna klocili i mowili ze balon mozna jednak
                        pompowac w nieskonczonosc ?????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka