maxleszcz
10.07.06, 09:10
Proszę o Wasze opinie. Jestem dosyć fartownym leszczem, lata 97-98 miałem
trochę akcji, trochę zarobiłem więcej straciłem, w kilkulentnim okrsiem
uadało mi się odrbić na budimexie poznań, a potem na budimexie. Wtedy
uznałem, że dla takiego ignoranta jak ja to klocki nie dla mnie i sprzedałem
wszystko. Potem trochę ciułałem na obligacjach i lokatach. W 2004 uznałem, że
te procenty to trochę małe i kupiłem trochę funduszy (AA, AZ, PioneerZ). Na
początku 2006 zwrot z tych inwestycji okazał się na tyle atrakcyjny, że
zacząłem obserwować co się dzieje na GPW. Jak na laika znów dopisał mi fart,
a może mam instynkt:)), (naprawdę niewiele rozumiem z tych wszystkich analiz,
choć czytam je z ogromnym zainteresowanim i jestem pod wrażeniem Waszej
wiedzy) w maju na pierwszysch spadkach przeszedłem do ochrony kapitału i
skonwertowałem na AA po 31,81. Ale teraz to już nie wiem:)(. Z jednej strony
pali mnie w pięty, żeby pędzić do banku i wskoczyć w OK (biorąc pod uwagę
piątkowe notowania to powiniem być ok.12-13% do przodu minus dziesiejsze
ewentualne zjazdy i dzień jutrzejszy to dajmy na to ok. 3-4% na czysto 9%
minus belka, a z drugiej chciałoby się jeszcze parę procencików (pazerność
jest zgubna. Wiecznie na los szczęścia nie mogę liczyć.
Proszę o Wasze opinie co zrobilibyście na moim miejscu.
Na 90% jestem zdecydowany przejść w OK.
Pozdrawiam