Dodaj do ulubionych

usilne szukanie argumentów

06.10.06, 16:58
Przedłużyła mi się sjesta. Powinni zakazać importu chińskich budzików.
Dane z usa - przecież mogło być jeszcze gorzej.
Muszą sobie przetrawić. Kto wie, może nawet przez weekend.
Podsunę im jeden argument. Przecież indeksy wyprzedzają szczyty koniunktury.
Więc szczyt powiniej jeszcze nadejść. Naciągane? - powinni łyknąć, albo
wymyślą coś podobnego. Mieliśmy 3 kolejne dni wzrostów z biciem rekordów. Dla
szarego ameryrykańca to sygnał że można zarobić.
Anale są skonfundowani - pilnie szukają dobrych stron w danych. Stawiam że
znajdą. No chyba. że kursy wyprzedzą ich myślenie.
Dzisiejsza sesja - pokaz mistrzowskiej klasy naszych rysowników. Ta część po
14.30. Luka obroniona. Tanim kosztem. Obrót był imponujący - ale biorąc pod
uwagę wczorajszy to można go traktować jak wzrostowy (ease of movement).
Jak rosła ameryka to się korelowaliśmy z ameryką - jak światowcy, jak europa -
po erupejsku. To kolejny schemat obronić jak spada a niech sobie samo rośnie
jeśli nie trzeba pomagać. Tylko mi nie proszę imputować że to cechy dystrybucji.
Mimo całego optymizmu - zarobiłem dziś parę złotych na krótkich. Niewiele
brakowało aby mnie wyleszczowano z rynku. Niestety to był jeden z najsłabszych
dni ostatniego tygodnia, co by potwierdzało hasło: BYKI ZARABIAJĄ WIĘCEJ.
usa jeszcze są w stanie skończyć na plusach ...
do wyborów jeszcze 4 tygodnie. Mają napisane na monitorach - do wyborów nie
budzić. Reakcja potwierdza że hossa w pełni.
Pan doktor zalecił mi skasować tulipany w ogrodzie i obciąć dolne pół globusa
- mam podobno jakieś fobie.
pozdrawiam
byczuś.
na marginesie : nie pisałem ja przypadkiem by się bardziej starać bo wzrosty
zagrożone? - widze znaczną poprawę , brakowało naprawdę niewiele by wam wyszły
plusy.
Obserwuj wątek
    • elamigo1 suplement 06.10.06, 18:12
      Argumenty za hossą.
      Hossa trwa - inwestorzy nie zareagowali na komentarz RPP że budżet 07 jest
      nierealny (wiadomo kto ich inspiruje).
      hosa trwa - inwestory zareagowali pozytywnie na wiadomość o szansach powrotu
      samoobrony do rządu.
      hossa trwa - inwestorzy chłodno przyjęli powrót cen ropy do trendu.
      Hossa w usa trwa: jeszcze dzisiaj po południu myślałem, że tylko szokująca
      informacja jest w stanie zmienić nastrój amerykanów. Taką szokującą informacją
      był raport o zatrudnieniu. Niewielka reakcja świadczy o doskonałych nastrojach
      Przynajmniej jak na razie. Wpisuje się mocno w zestaw danych o spowolnieniu
      który był opublikowany na przestrzeni ostatnich dni. Dane były znacnie gorsze od
      oczekiwań - cień nadziei że bezrobocie zmusi bernankiego do reakcji się rozmywa.
      Na dodatek zatrudnienie wskazuje na włażenie butami w recesję. Na dodatek ilość
      planowanychzwolnień znacznie przekroczyła oczekiwania.
      Faktem jest, że może to byc dołek danych. O tym przekonamy się za tydzień i za
      miesiąc. O hossie będzie świadczyć nadinterpretacja lepszych tygodniowych lub
      miesięcznych danych. Oby do tego czasu nikt się nie zorientował że coś ty nie
      tak. Hossa trwa w najlepsze.

      Wydanie specjale: gratis.
      Dlaczego złotówka będzie mocna.
      Ponieważ rząd wie, że doprowadzając do osłabienia złotego mógłby wywołać lawinę
      konwersji z funduszy akcji do funduszy akcji zagranicznych. Imponują ostatnio
      wynikami a jak ktoś wierzy w hossę w usa lub europie lub azji a nie wierzy w
      naszą to mógłby się tam przenieść z częścią aktywów. Jeśli tylko jedna trzecia
      środków w fund. akcji polskich zmieniła by miejsce pobytu na rynek funduszy
      akcji zagranicznych, choćby w formie dywersyfikacji portfela - najlepszy
      rysownik indeksu by nic na to nie poradził. Dlatego żond wespół z zarządzającymi
      naszymi aktywami, sa żywotnie zainteresowani aby zdjąć zainteresowanie z
      potencjału funduszy akcji zagranicznych. Dlatego naszym indeksom nie wolno
      spadać. I złotówce się osłabiać. I dba o to niewidzialna ręka sterująca
      rynkiem. Wówczas pieniądze za zarządzanie dostawali by zagraniczni partnerzy lub
      centrle banków będących właścicielami tfi. Ofe na szczęście są skazane na polki
      rynek - mogą inwestować za granicą niewielka część aktywów - czego na szczęście
      dla naszej hossy nie robią. Może właśnie dlatego rynki zareagowały pozytywnie na
      potencjalny powrót lepperlandu. Gwarantuje to dalszy ciąg podtrzymywania iluzji.
      Zaczynam podziwiać tego premiera Węgier - on to chyba ukartował.
      Wiara w siłę rynku podtrzymuje hossę. Stąd moja niezachwiana wiara, że fundusze
      nie pozwolą na gwałtowne ruchy i silne przeceny. Wyjątkiem mogą być jedynie
      fundusze zagraniczne które olewają nasz rząd i solidarność inwestorów - kierują
      się tylko zyskiem. Ale one zadbają bo nasze fundusze odebrały od nich akcje po
      dobrej cenie.
      Byki zarabiają więcej. Wiara w hossę trwa.
      na marginesie: bardziej powinniśmy się teraz indentyfikować z Brytyjczykami. Nie
      dość że tam jest dużo naszych, mają mocną walutę jak my, opublikowali
      nienajgorsze dane o gospodarce. Więc prawie tak jak my.
      na marginesie 2: Wczoraj pisałem że prawdziwą reakcję na dane usa poznamy po
      zamknięciu naszej sesji.
      Pozdrawiam
      byczuś.
      • frolama Re: suplement 06.10.06, 18:21
        Czyżbym wyczuwał subtelną nutke ironii ?
        • citro1 Re: suplement 06.10.06, 18:28
          A tam zaraz ironi.Ami jest od tygodna albo dwóch na prozaku.Włożył kask na
          głowe,wypastował kopytka i teraz ostrzy rogi do ataku na 3100;-)
          • elamigo1 Re: suplement 06.10.06, 18:40
            Jakie 3100?
            Po kolejnej dawce leków i wycięciu tulipanów poniżej 3500 nie schodzę.
            Ma któś ochotę się targować?
            Przypadkiem nie zaglądajcie na bloomberga. Są inpirowanie przez kontrrewolucję
            moralną - o czym świadczy umieszczona tam reklama banku kredytującego
            największego producenta prezerwatyw na świecie.
            Ja nie żartuję - byki zarabiają więcej.
            pozdr.
    • elamigo1 hahaha - znaleźli pierwszy mocny argument 06.10.06, 19:51
      Republikański ( no przecież nie demokrata) senator oświadzcył że ze względu na
      większe wpływy z podatków deficyt budzetowy usa będzie mniejszy niż zapowiadany.
      Dodał że to są szacunki - ale większość komentatorów to pomija....-)
      Tak samo że i tak byłby to deficyt mieszczący się w pierwszej trójce rekordowo
      dużych deficytów - 13.23 - i mamy odbicie od dna sesji w usa. hahah. Idą
      wybory - nie powinno spadać.... To by było wbrew woli rządzących . A nuż się
      uda.
    • elamigo1 znaleźli swoje argumenty 06.10.06, 22:07
      Uśrednili, zdyskontowane co prawda przez giełdy, dane za ostatni kwartał i
      wyszło im że jes całkiem cacy. Hossa trwa.
      Teraz utwierdzają rynki w przekonaniu nie że będzie obniżka stóp ale że nie
      będzie podwyżki - i to jest dopiero dobra wiadomość . Co prawda 10 latki usa w
      to ni uwierzyły - ale rynek po zamknięciu rynku obligacji woli o nich zapomnieć.
      Hossa trwa. Fed nie wyda przed wyborami zbyt złego dla akcji komunikatu -
      przeważają republikanie.
      Większość komentatorów i ananli portalowych i gazetowych ma wymierne korzyści z
      hossy, przy besssie może stracić pracę. Hossa trwa.
      Zimną analizę daje na przykład AP - ale ludzie wolą briefing.com i tym podobne.
      Jak ludzie zmienią upodobania do wyszukiwania informacji - będzie znak końca
      hossy. Dopóki każda dobra informacja jest dyskontowana trzykrotnie a każda zła
      tylko raz - hossa trwa.
      Dziś w usa mieli trochę wątpliwośći. Zaskoczyło ich. Czekali aż im ktoś to
      wytłumaczy i powie co mają robić. MUsieli czekać kilka godzin aż anale znaleźli
      dane które można byczo przedstawić i udało się . Jakie jest zamknięcie każdy
      widzi. Przyszły tydzień powinien być raczej spokojny w usa. rocznica odkrycia
      ameryki 1992-2006 . Nastrój weekendowy.

      Nasz rynek: dzisiaj coś bez werwy. Można się było podpiąc pod kilka wzrostów. A
      tu się podpieli pod paniczkę otwarcia w usa. Ale to będzie wisieć nad rynkiem
      przez cały tydzień . Olać . Hossa trwa.
      Wasz dzisiejszy brak wiary może skończyć się znów jak dzisiaj. Tym razem trzeba
      będzie więcej wysiłku w obronę luki. Brak zaangażowania w wybicia na
      kontraktach zostanie ukarany tak jak dzisiaj - trzepaniem leszczowni. Przykro
      mi że byłem po stronie trzepiących - ale ostrzegałem:-)
      Mója ostateczna ocena rynku - w niedzielę. Muszę się skonsultować z kolegami
      pod nbp-em. Trzeba się dowartościować i nabrać wiary w słuszność zmian.
      pozdr.

      • violinist4 deficytowe anty-argumenty 07.10.06, 11:57
        ale jest jeden chwilowy anty-argument...

        wszyscy, ale to absolutnie wszyscy zgodnie twierdzą, że na rynku rybnym jednym
        z najbardziej deficytowych towarów jest "trzepaczka do leszcza".
        kogo nie zapytasz: wczoraj spotkana, wspominana już Pani Jadzia - ta od piarda
        w Stanach, pół godziny mi się użala, że nijak i nigdzie nie może dostać tego
        towaru; Pan Henio spod butki z browarkiem - to samo; nawet Penelope Cruz w
        swoim najnowszym filmie w scenie 18 w ujęciu 5 zamiast "trzepaczki do leszcza"
        używa... zwykłego wałka do ciasta!!! - reżyser tłumaczył później na konferencji
        popremierowej, że po prostu nie mogli nigdzie dostać...
        czyli trzepią !
        ale bardziej - sami się trzepiemy...


        a dalej:
        jeden Pan anal mówił w radiu rządowym: uwaga szeroki rynek słaby ! 2540%
        dziennie na wybranych spółkach, co dzień na innych, a całość dupna - uwaga i
        źle wróży.
        inny, reprezentujący media zbliżone, jak wielu chce uważać do kręgów mocno
        Syjonistycznych, zauważa, że (...) "nasz rynek cierpi też z powodu generalnego
        spadku chęci zainteresowania zagranicznych graczy giełdami w krajach
        zaliczanych do grupy emerging markets. we wrześniu chętniej sprzedawali oni
        akcje na młodych rynkach, szukając okazji do zarobku na dojrzałych. a bez
        masowego powrotu obcego kapitału trudno myśleć o hossie w Warszawie, bo
        portfele krajowych graczy są za szczupłe."

        etc., etc. - i motyw póki co się przewija...

        i teraz, dla ogólnego dobra światowej gospodarki, spokoju ducha wielu
        inwestorów i spokojnego sobotniego browarka, poproszę teraz El Comendante, żeby
        mocno zadrwił z powyższego, obalając tezy jedna po drugiej, bezczelnie niwecząc
        w proch ostatnie tlące ogniska oporu na drodze wzrostów... ;)

        ps. jest jeszcze jeden argument przeciw wzrostom...
        Wigometr wynosi obecnie 26 pkt. (wzrósł o 51 w porównaniu z zeszłym tygodniem)
        i nawet "El Comendante Don Juan El Amigo" przeszedł na naszą stronę...

        PZDR
        • frolama Re: deficytowe anty-argumenty 07.10.06, 12:13
          A ja myśle ze nie przeszedł. Mam rację Amigo ?
        • elamigo1 Re: deficytowe anty-argumenty 07.10.06, 12:21
          El Comandante jest już zarezerwowane dla mojego przyjaciela Fidela C.
          w razie wątpliwości można sprawdzić na www.granma.cu
          serwis ekonomiczny :
          www.granma.cu/espanol/2006/economia1.html
          na przykład (stosunkowo świeże jak na ten portal):
          "
          • Precios del petróleo superan los 78 dólares por barril
          11.Julio.06
          LONDRES.— Los precios del petróleo crudo superaron el viernes los 78 dólares por
          barril y se mantuvieron cerca de sus niveles históricos máximos, "
          czyli ceny ropy przekroczyły w piątek 78 dolarów za baryłkę i sięgają maksimów
          hidtoryczych. Dalej jest oczywiście że to usa są winne takiego stanu rzeczy. -
          wyraźny spisek byłych i obecnych agentów CIA.
          ------------
          trzepaczka do leszcza - uwaga bo są baaaardzo duże leszcze które specjalizują
          się w trzepaniu tych od trzepaczek do leszczy. Najczęściej pochodzą z importu.
          Nie tak dawno nikt nie wierzył że rynek spółek internetowych może rosnąć jeszcze
          bgardziej a on na złość rósł. Więc tanie wino jest dobre bo jest dobre i tanie a
          hossa trwa póki trwa hossa.
          mój byczy post i komentarz rynkowy - w niedzielę.
          Jak na razie widzę że poniedziałek sporo zależy od notowań w azji - szczególnie
          surowców. Odrobina zapału i będziemy mieli scenariusz ciągnięcia przez kgh przy
          dystrybucji na pkn itp. Indeks płaski, bo zapału brak. Ale jeszcze nie
          przeanalizowałem wszystkich czynników. Moja motywacja słabnie. Muszę zobaczyć
          manifę pod nbp-em (niestety w tv) i wziąć większą porcję leków.
          :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka