Dodaj do ulubionych

Konwertowac?

07.11.06, 21:37
Witam
Mam takie dwa pytania. Jedno filozoficzne a drugie konkretne..
1. Filozoficzne brzmi - konwertowac? :) Powoli zaczyna mnie przerazac ze to
wszystko ciagle do gory i do gory.. Wiem ze Fular juz jakis czas temu
skonwertowal swoje fundusze.. Pytanie - czy myslicie ze to juz odpowiedni
moment? Wolalbym uniknac spadkow po 20% takich jak w maju...

2. Konkretne - na co konwertowac? Czy jedyna rozsadna alternatywa sa fudusze
ochrony kapitalu? Taka np. arka ma mnostwo funduszy - jak zapatrujecie sie na
te sprawe? Sa jakies inne rodzaje ktore zapewniaja troche wiekszy zysk niz F
O.K. w przypadku gdy gielda leci w dol?

Z gory dzieki za odpowiedzi - mam nadzieje ze nie bedziecie mnie kierowac do
forum :) Generalnie czytam je od czasu do czasu i troszke poszperalem i cos
nie moge sie doszukac odpowiedzi na ww pytania..

Pozdrawiam
Krzysiek
Obserwuj wątek
    • fular1 Re: Konwertowac? 07.11.06, 21:45
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=27&w=43284589&a=43284589
      ja konwertowalem. ciut za wczesnie, ale nie jestesmy w stanie idealnie wyjsc.
      • axel40 Re: Konwertowac? 07.11.06, 21:54
        Cześć FULAR.Ale dałęś linka!I to z jakiego okresu!Lece czytać!
        Na co konwertować?Jeżeli aktywnie inwestujesz w fundusze to tylko Ochrona
        Kapitału by wejść później ponownie w FA.
      • drapak.pl Re: Konwertowac? 07.11.06, 21:54
        Skąd wiesz, że ciut a nie dużo za wcześnie?
        • fular1 Re: Konwertowac? 07.11.06, 22:04
          ja mam czas. czym wiecej wjedziemy tym bardziej spadniemy. teraz juz wiem jak
          to rozegrac. powoli.
          • drapak.pl Re: Konwertowac? 07.11.06, 22:12
            Nie odpowiedziałeś na moje pytanie. Skąd wiesz, że to było 'ciut'?
            • fular1 Re: Konwertowac? 07.11.06, 22:13
              odpowiedzialem. nie wiem. mam czas.
              • drapak.pl Re: Konwertowac? 08.11.06, 07:58
                To po co uprawiasz spekulację na funduszach skoro masz czas?
                • fular1 Re: Konwertowac? 08.11.06, 10:31
                  bo lubie. a jak lubie to robie. a jak robie to działam. a jak działam to mi
                  czas szybciej leci. a jak mi leci czas szybciej to zycie jest ciekawe. a jak
                  mam zycie ciekawe to jestem radosny. a jak jestem radosny to wszystko w okolo
                  jest radosne.
                  • drapak.pl Zazdroszczę profesjonalizmu 08.11.06, 10:35
                    Prawdziwy z ciebie inwestor. Pełną gębą.
                    • fular1 Re: Zazdroszczę profesjonalizmu 08.11.06, 10:54
                      lubie jak mnie ktos docenia. dzieki ;-)
                      • morak1 Re: Zazdroszczę profesjonalizmu 08.11.06, 16:43
                        Pani drapak.pl to chyba Cię kocha..:)
                        • fular1 Re: Zazdroszczę profesjonalizmu 08.11.06, 16:44
                          tfu tfu :) moze babeczka z niej niezła - nie wiem. ale charakter kiepski ;-)
                        • citro1 Re: Zazdroszczę profesjonalizmu 08.11.06, 16:59
                          Ej- wara mi od drapaka!! Do końca roku wyłączność ma Gorbi.
                          Żeby wszystko było jasne:-))
                          • drapak.pl Re: Zazdroszczę profesjonalizmu 08.11.06, 17:01
                            Dlaczego tylko do końca roku?
                            • citro1 Re: Zazdroszczę profesjonalizmu 08.11.06, 17:06
                              No co Ty drapak,jesteś taka cierpliwa?? Gorbi Ty słyszysz??
                              • drapak.pl Re: Zazdroszczę profesjonalizmu 08.11.06, 17:14
                                Cierpliwości mi nie brakuje. I, podobnie jak nasz profesjonalista Fularjeden,
                                mam czas.
                                • citro1 Re: Zazdroszczę profesjonalizmu 08.11.06, 17:23
                                  Drapak ja mam do odebrania w Gdańsku dwie paczki żelków od nie jakiego
                                  borsuka.Musze odebrać do konca roku ,bo mi przepadną.Jedną Ci moge odstąpić,ale
                                  tylko jedna:-)
                                  • drapak.pl Re: Zazdroszczę profesjonalizmu 08.11.06, 17:32
                                    Napisz jeszcze raz, tym razem poprawną polszczyzną, to przemyślę sprawę :-))
                                    • citro1 Re: Zazdroszczę profesjonalizmu 08.11.06, 17:40
                                      Ty mi tu z polszczyzną nie wyjeżdżaj,bo ja nie humanista:)
                                      • drapak.pl Re: Zazdroszczę profesjonalizmu 08.11.06, 17:46
                                        Rozumiem. Ok, podeślij na mail'a swój numer konta to podrzucę ci jakieś drobne
                                        i kupisz sobie w osiedlowym sklepiku.
                                        • citro1 Re: Zazdroszczę profesjonalizmu 08.11.06, 17:57
                                          Łaskawa jesteś i rozrzutna na dodatek.
                                          Kto nie szanuje drobnych,nigdy nie będzie miał grubych.
                                          Ale dzięki ,jak będę w potrzebie to skorzystam,na teraz mam nadwyżkę.
    • axel40 Re: Konwertowac? 07.11.06, 21:49
      A czy znalazłeś jakiś powód,żeby konwertować?
      Jeżeli tak to konwertuj.
      Jeżeli nie masz żadnego powodu tylko strach to szkoda twoich nerwów na
      inwestowanie.Emocje to zły doradca.bardzo zły.
      Skonwertujesz ,a potem będziesz wiedział kiedy wejść?
      Załóż sobie ile możesz stracic np.od dziśiaj.Ustaw stop loss i obserwuj.
      • zawodowiec4 Re: Konwertowac? 07.11.06, 21:57
        Panowie, sorry ale nie rozumiem. Konwertować ? A z jakiej racji ? Mamy
        sygnały,że trend się skończył ? Czy wy spekulujecie funduszami czy
        inwestujecie ?
        Nie wiem jak wy ale ja lokowanie kasy w fundusze akcji rozumiem tak:
        1. to są inwestycje
        2. czyli coś co trwa długoterminowo
        3. z funduszy akcji się nie wychodzi (pasywne lokowanie kasy) lub wychodzi jak
        jest zmiana trendu (aktywne lokowanie)
        4. obecnie jest trend rosnący
        5. więc trzymamy kasę w funduszu akcji
        6. lokując kasę aktywnie zawsze coś "stracimy" (czyli mniej zarobimy) przy
        zmianie trendu
        7. jak rozpoznać zmianę trendu długoterminowego ? - tu jest wiele sposobów:
        średnie ruchome (np. 200 sesyjne), MACD długoterminowe, formacje techniczne
        ipt. itd
        8. ot i cała filozofia

        Tyle, że wy spekulujecie więc przede wszystkim nie kumam czemu macie kasę w
        funduszach - to nie są instrumenty dla was.

        • citro1 Re: Konwertowac? 07.11.06, 22:12
          z4 do nich to nie dociera.Ten temat powraca co jakiś czas.
          Ile razy juz była mowa o tym - fundusz służą do inwestycji i to długoterminowej
          3/5 lat ,albo i dłużej.Ale widzisz oni chca spekulować.To tak jak iść na
          operacje i pouczać chirurga jak ma ją zrobić
          • siurak20 Re: Konwertowac? 07.11.06, 22:22
            temat powraca bo kazdy sie pcha z pieniazkami w gielde... ale przez fundusz, bo
            na akcjach sie nie znaja zeby osobiscie sie tym zajac. No ale nie traktuja tego
            tak jak lokate tylko patrza jak im rosnie wycena i zaczyna sie gieldowy
            problem, pokusa realizacji zyskow, lapanie gorek i dolkow.
          • bbros2 Re: Konwertowac? 08.11.06, 14:58
            Hmm no ja nie wiem. Ja bym powiedzial inaczej. Inna analogia z ochrona
            zdrowia :)

            Powiedzmy ze zarobilem 20% i chce sie wycofac zeby pozniej moc znowu inwestowac
            nie tracac kasy na duzym spadku. To jak pojsc do szpitala na powazna operacje,
            przejsc ja pomyslnie a pozniej upierac sie ze chcemy isc do tego szpitala
            jeszcze raz ponoszac ryzyko ze cos sie stanie bez razsadnego powodu (bo np.
            mamy 3 szwy a chcielibysmy miec 4 - rozpruc i zszyc jeszcze raz)

            Pouczanie chirurga byloby odpowiednikiem tego gdybym ja, inwestor z drobnym
            funduszowo-gieldowym stazem wmawial wam ze wszyscy macie konwertowac a tego
            przeciez nie robie - ja sie tylko pytam co o tym sadzicie :)

            Pozdrawiam
            Krzysiek
        • smok_sielski Nie utrudniajcie pracy 07.11.06, 22:13
          tym biednym panom (i paniom) zarzadzajacym funduszami :)
          www.analizy.pl/FundSkanerFI/fm.shtml?id=3204&fm=5187&c=52890281021
          smok
        • axel40 Re: Konwertowac? 07.11.06, 22:16
          Dzięki aktywnemu inwestowaniu w fundi osiągam zyski kilkanaście procent większe
          niz przy braku konwersji w skali roku.Ot moja filozofia
          • siurak20 Re: Konwertowac? 07.11.06, 22:18
            to czemu nie masz akcji?? tylko fundusz ktory nijak pasuje do Twojej strategii
            inwestowania
        • elamigo1 Re: Konwertowac? 07.11.06, 22:19
          zaw - to można powtarzać w nieskończoność. Nie dotrze.
          Napisałem kilka postów - próbując ugryźt temat łopatologicznie od różnych stron
          - nie znalazłem odpowiedzi jaka forma jest najlepsza.
          Czasem wydaje mi się że się pisze ale ludzie chcą podane na tacy:
          pytanie czy konwetrtować? odp: nie - bo jutro zarobisz 10% (a jak nie zarobisz
          to ten gość od pytania będzie miał na kogo zwalić winę - byle nie na siebie)
          lub jeśli odpowiesz tak konwertować to jeśli jutro ostro spadnie a pojutrze
          odrobi straty to też będzie ciebie winił za złą podpowiedż - nie siebie.
          Marketingowe podejście do życia tak rozpieściło ludzi że szukają gotowych
          rozwiązań. Masz trupa - dzwonisz do zakładu pogrzebowego . Masz psa kupujesz
          pedeegree masz kasę idzesz do arki lub tym podobnych. Problem się zaczyna gdy
          już masz psa a ten zaczyna ci obsrywać kąty biegunką. Choćbyś był nie wiem jak
          dobrym weterynarzem to i tak, nawet po wyleczeniu psa ten ludź będzie miał
          pretensje że te leki go drogo wyniosły a psiak nie do końca jest zdrowy. To
          kwestia że ludzie nie chcą brać odpowiedzialności za własne czyny i pieniądze.
          Temat konwertować czy nie pojawia się na forum raz na tydzień lub czasem
          częściej - i wciąż prościej jest walnąć pytanie wprost niż kliknąć "wyszukaj" .
          ODPOWIADAM NA PYTANIE CZY KONWERTOWAĆ?
          czy jak wpłacałeś kasę robiłeś to pod wpływem czegoś? co się zmieniło? jeśli się
          zmieniło to konwertuj a jeśli nie to trzymaj.
          nie dziękuj.
          ami
          • fular1 Re: Konwertowac? 07.11.06, 22:20
            post do zapisania :)
        • bbros2 Re: Konwertowac? 08.11.06, 14:53
          Nie do konca rozumiem.. Oczywiscie ze to sa inwestycje ale skoro wiemy ze nasz
          fundusz jest mocno skorelowany z WIGiem i czujemy ze WIG spadnie np. 10% to
          niby czemu nie mozemy skonwertowac funduszu, poczekac az spadnie i wtedy kupic?
          Ja to wlasnie nazywam inwestowaniem. Na akcjach sie nie znam na tyle zeby na
          nich zarabiac porzadnie - poki co wciaz sie ucze i staram sie ciulac na nich
          jakies tam procenciki. Mimo to generalnie fundusze daja mozliwosc korzystania z
          przyrostow na WIGu bez bawienia sie w akcje - poprawcie mnie jesli sie myle ale
          fundusze powstaly wlasnie po to zeby takie niedoinformowane ludki jak ja mogly
          czerpac kase z gieldy (i nie tylko), prawda? No wlasnie a skoro taki ludek jak
          ja czuje ze wycena pojdzie w dol to czemu ma sie trzymac tego funduszu - a co
          ja jestem - instytucja charytatywna? Ostatnio tak zrobilem i twardo trzymalem
          akcje no i mnie prawie cholera wziela jak widzialem te -30%... Poki co jestem
          niezle na plusie i wole skonwertowac, nie stracic, poczekac az spadnie, kupic
          ponownie. Nie mowie ze to jest na pewno dobra strategia - oczywiscie bedzie
          problem kiedy sprzedac i kiedy kupic. Moja odpowiedz? Jesli idzie za dobrze i
          wszyscy znowu pchaja sie na gielde to moze to jest sygnal ze wszystko lupnie w
          dol. Nie jest to moze profesjonalna opinia ale tak ja to widze z mojego poki co
          krotkiego doswiadczenia.. Do niedawna tez twierdzilem ze trzeba kupic i
          trzymac.. No ale skoro fundusze oferuja mozliwosc bezplatnej konwersji i
          oferuja f. ochrony kapitalu to chyba nie dlatego ze jest to bezsensowne nie??

          Pozdrawiam i dzieki wszystkim za odpowiedzi. No i dzieki za ten link fular bede
          musial przebic sie przez tamten watek w domku bo poki co w pracy siedze i ten
          watek byl juz wystarczajaca dlugi zebym sie poczul nieswojo :))

          Krzysiek
    • fular1 Re: Konwertowac? 07.11.06, 22:28
      ja co prawda swoja konwersja tego jeszcze, powtarzam jeszcze nie dowiodłem ale:

      A teraz pozwólcie, ze powiem wam jedna wazna rzecz: po tym jak
      spedziłem na wall street wiele długich lat, i po tym, jak
      zarobilem tam i stracilem wiele milionow dolarow, pragne
      stwierdzic, ze tym co zarabialo dla mnie naprawde duze
      pieniadze, wcale nie byla ani oszalamiajaca inteligencja, ani
      tajemnicze impulsy - byla to umiejetnosc cierpliwego siedzenia
      na czterech literach. Rozumiecie ?? Siedzenie na wlasnej dupie.
      Wlasnie tak. Wcale nie tak trudno prawidlowo ocenic rynek.

      Ludzie ktorzy potrafia rownoczesnie miec racje i spokojnie
      utrzymywac pozycje sa rzadkoscia. Jest to jedna z
      najtrudniejszych umiejetnosci do opanowania. Nie ma takich,
      ktorzy potrafiliby wylapywac wszystkie drobne fluktuacje. Jednym
      z milowych krokow na drodze do sukcesu jest oduczenie sie prob
      kupowania dolkow czy sprzedawania szczytow - te kilka procent
      ceny jest nieodmiennie najdrozsza czescia calej akcji. Gdyby
      zliczyc, ile milionow dolarow kosztowaly inwestorow proby
      lapania dolkow czy sprzedazy szczytow, to mozna by za te
      pieniadze smialo rozwiazac problem glodu na naszej planecie - i
      to na kilka dekad........




      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! uwaga to byl
      cytat !!!!!!!!!!!!!! nie pluć mna !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • elamigo1 tfu tfu tfu 07.11.06, 22:42
        tfu tfu
        A GGZIE UMIEŚCIŁEŚ A U T O R A ? . Ty niereformowalny jesteś? AUTOR! qrwa mać!
        Podawaj autora.
        AUTORA
        autora.
        Ja już czytałem książkę z której pochodzi cytat. Może warto by innym ją polecić.
        Podaj więc autora i fajnie by było również tytuł. Wówczas autor (niestety już
        nie żyje, chyba..) byłby ci wdzięczny za cytowanie a nie odwrotnie.
        • fular1 Re: tfu tfu tfu 07.11.06, 22:46
          napisałem ze cytuje :)

          ja ksiazke przeczytałem 1,8 raza :)

          teraz czytam portfel warrena B i na sposob warrena B

          a tajemnicze słowa wyzej to wspomnienia gracza gieldowego. polecam.
          • fular1 Re: tfu tfu tfu 07.11.06, 22:48
            Autor: Edwin Lefèvre
            Przełożył Marcin Mrowiec
            Format B5, obj. 272 s., oprawa twarda z obwolutą, cena 57 zł, ISBN 83-87916-51-
            X


            WSPOMNIENIA GRACZA GIEŁDOWEGO


            ===
            moze byc :) ?
            • elamigo1 moje gratulacje Fular. 07.11.06, 22:55
              A jednak jesteś reformowalny. Wierzyłem w Ciebie:-)
              swoją drogą - rewelacyjna książka. Klasyka.
              pozdr.
              • fular1 Re: moje gratulacje Fular. 07.11.06, 23:03
                naprawde klasyka. polecam wszystkim
                • zawodowiec4 Re: moje gratulacje Fular. 07.11.06, 23:11
                  A ja polecam książkę o psychologii hazardzisty: "Gracz" Fiodora Dostojewskiego.
                  Mocna rzecz.

                  Dla zbyt rozochoconych obecną zwyzką polecam natomiast film ze świetnym Louisem
                  de Funesem "Gamoń".

                  A dla tych mających kłopoty ze stresem film (rezysera nie pamiętam) "Sen białej
                  kobyły".
                  • fular1 Re: moje gratulacje Fular. 07.11.06, 23:16
                    fiodor mi sie kojarzy z liceum i ze zbrodnia i karą. ale skoro mowisz ze dobre -
                    przeczytam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka