Dodaj do ulubionych

Kasiora parzyłapa.

19.02.07, 16:58

Kolejne wygrane zawody naszych inwestorów. Korzystając z pustego prawie
stadionu, przy gorącym dopingu drużyn z Austrii udało się nam zakończyć
dzień jako najlepsi na świecie.
Czy Pan Prezydent powinien uhonorować zawodników orderem Leszcza pierwszej
klasy? W końcu spisali się na medal. Co prawda przy pustej trybunie jak w
sejmie o drugiej w nocy – ale liczy się skuteczność. Jutro już nikt nie
będzie pamiętał o okolicznościach w jakich zarobiliśmy prawie 2%. Może nawet
gazety będą pisały że aktywa naszych inwestorów powiększyły się o ponad 2% -
w jeden dzień. Obligacje też drożały – niektóre. Niech se w buty wsadzają
lokaty. W jeden dzień tyle co w pół roku to i chińczyków można dogonić z tym
ich rokiem kilka tysięcy w chwilę.
Wzrosty na całej linii, nawet mniejszy bracia WIGu 20 zajęli wysokie pozycje.
Podobno rynek się ucieszył na zmiany w węgierskim banku centralnym. Austriacy
się cieszyli, my się cieszyliśmy, tylko bratanki jakoś mniej...
Za to jak się okazało że nasza produkcja przemysłowa rośnie w siłę, po spadku
co prawda, to rynek nie zareagował nawet mrugnięciem. No tak - boją się że
jak prześcigniemy Chiny i to na nas skupi się całe odium amerykańskich
nacisków na osłabianie waluty. No ale ciężko nam będzie dogonić chińczyków.
Oni tam już mają rok kilka tysięcy coś. W każdym razie brakuje nam
kilkadziesiąt lat by dogonić Europę (to było w dzisiejszej Klepie) no ale by
dogonić Chińczyków to kilka tysięcy. Mało nas do pieczenia chleba a becikowe
wywołuje raczej zwis swobodny niż zachęca do rozmnażania czegokolwiek oprócz
ilości zalanych tatusiów.
Najszybciej rozmnażają się ostatnio plany i prognozy zysków. Bez becikowego,
za to z coraz większą ilością gotówki wysupłanej z najgłębszych zakamarków
bieliźniarek by tylko ją wydać na zakup tychże planów i prognoz. Bo jak
inaczej można nazwać kupowanie spółek o PE=25 albo 40? Widocznie nadmiar
pieniędzy tak mocno doskwiera że aż parzą w łapy. Ludziska są tak
wyposzczeni po weekendzie. na wydanie kasy na rynku akcji, że próbują dorwać
cokolwiek – ważne by na drzewo nie uciekało, by se ulżyć z ciężarem gorącej
gotówki. Może się za chwilę okazać – już w środę – że temperatura pieniądza
na świecie się zmieni.
Dzisiaj nie ma sesji w usa.
Stad mój komentarz już teraz.
Korzystam z gościnnego kompa – muszę kończyć
Obserwuj wątek
    • prenditore Re: Kasiora parzyłapa. 19.02.07, 17:34
      Dzisiaj nasi mieli bardzo dobrą okazję do przełamania oporu na 3450 i nie
      skorzystali, a raczej nie dali rady.
      Widzę na wykresie, że pociągnęli misiom po stopach i to było wszystko na co
      byki było stać.
      LOP urósł o 1165 pozycji, co powinno sugerować siłę wzrostu, ale opór jest
      oporem i dopóki nie zostanie sforsowany, to nie ma mowy o dalszych wzrostach.
      Znowu wyszliśmy wśród EM przed szereg.
      Brak pozycji pozwala obiektywniej patrzeć na rynek i myślę, że decydujące
      starcie, które nada kierunek rynkowi na najbliższe sesje dopiero przed nami.
      • prenditore Re: Kasiora parzyłapa. 19.02.07, 22:02
        OFE zbliżają się do ustawowej granicy 40% zangażowania w akcje.
        Gdyby nastąpiły mocniejsze wzrosty, to może dojść do paradoksalnej sytuacji w
        której dotychczasowe lokomotywy hossy zmuszone będą do wyprzedaży nadwyżki
        akcji, hamując tym samym dźwiganie indeksów.
        Dołączyłyby w ten sposób do zgranicy, która systematycznie upłynnia swoje
        pakiety.
        Prowadzoną dystrybucję odbierają TFI.
        W tym roku WIG20 tylko cztery razy poprawiał swój rekord. Ostatni jest z 01
        lutego - 3549,33pkt
        Obecnie do rekordu jest ponad 100pkt i coraz ciężej będzie utrzymać wysokie
        poziomy.
        • citro1 Re: Kasiora parzyłapa. 20.02.07, 10:20
          Prendi jesteś?
          • tom8010 Re: Kasiora parzyłapa. 20.02.07, 12:50
            Citro co myslisz o KGHMie?? Niby przełamali opór ale jakoś bez jaj
            • citro1 Re: Kasiora parzyłapa. 20.02.07, 13:01
              Przy takich obrotach??,to co można myśleć.Jakieś tam małe pozytywy widać na
              surowcu.Trzeba poczekać - w Chinach Święto i te ruchy są mało wiarygodne. Cały
              rynek,to zabawa,a nie handel,ot rzucą parę koszy w jedną lub drugą stronę i nic
              więcej.Zobaczymy jak USA powróci do gry.Na zachodzie spokojna korekta i to jest
              na teraz mały plusik.
              • tom8010 Re: Kasiora parzyłapa. 20.02.07, 13:52
                europie przydałoby sie lekkie schłodzenie- stsy mocno nagrzane gdzie niegdzie.
                a co do stanów to nie wiem co tam moze ich ruszyc. wszystko olewaja i obchodzi
                ich tylko jeden kierunek. na razie ida w kanale zobaczymy jak długo.
                wziąłbym długa na naszym rynku ale boje sie własnie o ten euroland. ameryka tez
                blizej gornej granicy kanalu niz dolnej. niby trzymamy sie tej linii dolków od
                10 stycznia ale nie jestem przekonany. na chwila obecna za duzo wątpliwosci.
                • tom8010 Re: Kasiora parzyłapa. 20.02.07, 16:05
                  no i skusiłem sie na male eski
                  • citro1 Re: Kasiora parzyłapa. 20.02.07, 16:20
                    no to możesz dostać,prztyczka w nosek:-)
                    To wszystko jest sztuczne i ten wczorajszy wzrost i dzisiejszy spadek.A Stany -
                    zobaczymy o 22
                    • tom8010 Re: Kasiora parzyłapa. 20.02.07, 16:46
                      moze i dostanę ale jak cos to małego. euroland nie wyglada po dzisiejszym dniu
                      najlepiej. wsparcia nie zostały przełamane ale jutro rano optymizmem tez nie
                      bedzie wiac po takim dniu. wiec bedzie można wyjsc bez większych obrażeń.
                      • citro1 Re: Kasiora parzyłapa. 21.02.07, 10:26
                        Witam
                        I jak tam nosek,lekko opuchnięty:-))
                        Coś terminowy nie wykazuje wiary.Strach to czasami dobra pożywka.Trzymasz ,czy
                        zamknąłeś
                        • citro1 Re: Kasiora parzyłapa. 21.02.07, 10:59
                          No i pojechali strach jest dobrą pożywką?? Do zeszycika zapisać kolejny raz.
                          • tom8010 Re: Kasiora parzyłapa. 21.02.07, 11:15
                            witam,
                            odpowiedziałem w innym wątku. zamknąlem na otwarciu PKCetem. ale przyznam sie
                            ze myslałem ze otworzą sie bliżej dolnej bandy-no cóz mówi sie trudno. przy
                            większym wybiciu moze skusze sie na małe elki. na razie oporu nie przeszli. na
                            szybkich oscylatorach sygnaly sprzedazy. wiec wziąłem eske. stop krotko wiec
                            zobaczymy czy dalej odbijamy sie od bandy do bandy czy bedzie cos z tego wiecej
                            • prenditore Re: do Tom8010 21.02.07, 11:24
                              Postawiłem krótką na oporze 3451 . Jeśli przejdą, to mogą pójść wysoko jak im
                              Stany nie przeszkodzą.
                              Jeżeli ponad połowę obrotu robi Bioton I TVN z małym wpływem na indeks, to nie
                              najlepiej świadczy o sile wzrostu.
                              No i ta baza. Widać, że duch ginie w narodzie. Gdzie te +20 +60pkt jak jeszcze
                              niedawno?
                              Po podniesieniu stóp przez Bank Japoni, dzisiaj równie ważny amerykański CPI
                            • tom8010 Re: Kasiora parzyłapa. 21.02.07, 11:27
                              a co do USA to jak sp500 przejdzie 1466 to chyba uwierze w Taleba i zaczne grac
                              systemem małpy: orzeł=krotka - reszka=dluga, stop krotko i uda sie albo sie nie
                              uda ;-)
          • prenditore Re: do Citro 20.02.07, 16:51
            Już jestem Citro.

            Załapałem się na końcówkę notowań.
            LOP lekko spadł o 175 pozycji, obroty niezaduże, wsparcie jakoś się trzyma
            mimo spuszczania arbitrażu ze smyczy i najważniejsze, że spadek w USA nie
            zdołował indeksu. Chodzimy od wsparcia do oporu, aż któryś puści jak tama i
            pójdziemy daleko.
            Nie zajmowałem pozycji, bo czekam na dane jutro rano; PEO, BPH i Agora.
            Oprócz tego zobaczymy jak się zamkną Stany, no i najważniejsze;

            - Jutro decyzja Banku Japoni w sprawie stóp procentowych. Może nawet ważniejsza
            niż amerykańskie CPI

            Widać, że nasi chcą na północ i jak zagranica nie spaprze nastroju i wyniki
            będą przyzwoite to można będzie krótkoterminowo zryzykować długą.

            Jeśli nie, to na otwarciu eSka.
            • radiotrwam Re: do Citro 20.02.07, 17:39

              w japoni mają wazniejsze rzeczy na głowie...
              gdyż mają pełno golców , inwestorzy są bez gaci

              wideo.gazeta.pl/wideo/0,0,3930785.html
        • rrj Widmo wielkiego krachu 20.02.07, 10:58
          .. krąży po świecie.

          Są trzy przesłanki, które razem zebrane wywołują naprawdę wielkie krachy:

          1) Sytuacja, gdy ludzie boją się być poza rynkiem
          2) Wielki wzrost popularności funduszy inwestycyjnych
          3) Szybki wzrost gospodarczy przy niskiej inflacji

          Wszystkie trzy są spełnione. Czekamy...


          • toren Re: Widmo wielkiego krachu 20.02.07, 15:43
            Ciekawe. A skąd pochodzą te przesłanki (lit.)?
            • stefekmaly Re: Widmo wielkiego krachu 20.02.07, 16:10
              Krachy się zdarzają ale te przesłanki pochodzą prawdopodobnie z dwóch miejsc
              (kolejność przypadkowa):
              - z zagilonego nosa
              - z sufitu
              • toren Re: Widmo wielkiego krachu 20.02.07, 16:11
                aha.
              • rrj Re: Widmo wielkiego krachu 20.02.07, 16:46
                No przesadzasz ;-). W "Księdze bessy" wyczytałem. Nie żebym specjalnie się tym
                przejmował ale chciałem włożyć kij w mrowisko. Ostatnio nic się nie dzieje ani
                na rynku ani na liście.
                • agawa888 Re: Widmo wielkiego krachu 21.02.07, 19:32
                  A czy "Księgę Bessy" można kupić w Merlinie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka