Stopy procentowe jednak do góry?

20.02.07, 10:37
No i co Balcerowicz? Nadęty bufonie, profesorze nauk , które nie istnieją.
Okazuje się, że nie trzeba być takim"geniuszem" jak się tobie wydaje aby
kierować NBP, że w zasadzie byle kto może kierować tym urzędem bez szkody
dla gospodarki.
Mam nadzieję , że więcej już nie zaistniejesz w Polsce a z czasem zostaniesz
SPRAWIEDLIWIE rozliczony za straty, które przez ciebie polska gospodarka
poniosła.
    • ww Lepper na forum... 20.02.07, 11:00
      Poprzedni post no to nie kto inny tylko Anrdew napisał...
      Panie przewodniczący wzywamy do otwartości - po co kryć się pod obcym
      pseudonimem...
      • rrj Re: Lepper na forum... 20.02.07, 11:11
        No nie ładnie może obrażać profesora ale przecież ma twój przedmówca ma rację.
        Balcerowicz był tworem PR-owym, żeby nie powiedzieć papierowym. I sam sobie tego
        Skrzypka stworzył.

        Może nie pamiętasz był szefem partii rządzącej i wicepremierem i zawierał układ
        z koalicjantem, że koalicja przetrwa do wyborów [koalicja zła dla gospodarki
        AWS] aby sobie załatwić posadę szefa NBP. Dla dobra kraju oczywiście.

        Nie są już tajemnicą, że na konferencjach Balcerowicz wypowiadał się w swoim
        imieniu, często różnym od stanowiska RPP.

        A odsunięcie wiceprezesa Rybińskiego od wypowiedzi dla prasy, za nieprawomyślne
        poglądy? To była wolność słowa według Balcerowicza.

        Plus czystka w NBP po jego przyjściu.

        Upieranie się przy szybkim wprowadzeniu euro za wszelką cenę było bez sensu.

        Wolałbym aby prezesem NBP był ktoś z większym dorobkiem ekonomicznym niż
        Skrzypek ale Skrzypek podobnie jak wcześniej Balcerowicz jest owocem dealu
        politycznego. Niestety.
      • kasia481 "ww" ściemniasz. Marek6 ma rację. 20.02.07, 11:14
        Żenujące były wypowiedzi Wielkiego Myśliciela po wyborze Skrzypka.
        Okazyje się , że facet bez " wykształcenia" doskonale sobie radzi na stanowisku
        szefa NBP. Może rzeczywiście nie trzeba być Wielkim Ekonomistą aby kierować
        Bankiem Centralnym?
        • anvill Re: "ww" ściemniasz. Marek6 ma rację. 20.02.07, 11:34
          A gdzie droga Kasiu widzisz dobre radzenie sobie pana skrzypka - bo odkąd
          został wybrany nie wygłosił żadnego zdania - choćby na temat tego czym sie
          zajmuje w NBP - po prostu NBP nie ma prezesa lecz papierową kukłe zasiadającą
          na fotelu prezesa, ktora przychodzi do pracy wypije kawe poczyta prase i idzie
          do domu - a polityką pieniężną zajmuje się RPP...
          "Może rzeczywiście nie trzeba być Wielkim Ekonomistą aby kierować
          Bankiem Centralnym?" - hmmm myśle że ta "fucha" a raczej jej znaczenie i
          prestiż zostały na zawsze zdeprecjonowane wyborem skrzypka - zresztą dokładnie
          takie było zamierzenie bliźniaków, którzy nie lubią mądrzejszych od siebie a
          już szczególnie tych którzy potrafią samodzielnie działać i myśleć. Kaczorom
          nie potrzebny jest niezalezny bank centralny.
        • sushi4004 Re: "ww" ściemniasz. Marek6 ma rację. 20.02.07, 11:35
          > szefa NBP. Może rzeczywiście nie trzeba być Wielkim Ekonomistą aby kierować
          > Bankiem Centralnym?

          W czasie dobrej koniunktury nie. Zobaczymy co bedzie jak sie skonczy.
        • gene11 Re: "ww" ściemniasz. Marek6 ma rację. 20.02.07, 12:01
          kasiu
          rozumując tak jak ty można zacytować strae przysłowie
          "mie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera"
          ciągu dalszego ni dopiszę bo pewnie znasz
Pełna wersja