wahh
10.10.07, 07:13
W komentarzach do wczorajszej sesji giełdowej przewija się wątek
spekulacyjnych wzrostów - około 3%, przy przeciętnym wzroście na
innych giełdach znacznie poniżej 1% . Taką sytuację obserwowałem
niejednokrotnie, zwłaszcza w terminach przekazywania środków do OFE.
Mechanizm przestępstwa może być prosty. Osoba dysponująca środkami
finansowymi OFE kupuje nie patrząc na cenę akcje WIG 20, a osoba z
nią powiązana kontrakty na wzrost indeksu WIG20. Ustalenie
faktycznego stanu nie powinno być trudne: osób z OFE najbardziej
windujacych ceny akcji, osób najwiecej angażujących się odpowiednio
w kontrakty i ich wzajemnych powiązań. Znamy arsenał: bilingi,
ukryte kamery, podsłuchy rozmów użyte dla wykrycia kilkusetzłotowych
łapówek dla lekarzy - dlaczego nie użyć go tam gdzie możliwe są
przekręty dzienne tysiące razy większe.
Jeśli wykryto by takie nieprawidłowości dalsza sprawa jest prosta -
postawienie zarzutów karnych dla kierownictwa giełdy jeśli nie
zwracało uwagi i nie sygnalizowało organom ścigania widocznych nie
tylko dla wybitnych fachowców ewentualnych przestępstw.
Znam tylko jeden przypadek wykrycia manipulacji kilkunastoma akcjami
na naszej giełdzie . Nie słyszałem o wykryciu wielomilionowych
nadużyć, co na poważnych giełdach jest regułą.