los.cojones 08.11.07, 09:03 no to otwarcie zabolało.. dobrze było zamknąć wczoraj te eLki w cholerę - mądry polak po szkodzie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
harryportier Re: I co teraz? Kierunek 3300 08.11.07, 09:29 Pisałem to już raz wczoraj i nie będę się powtarzał: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=27&w=71632402&a=71675544 A rynek wygląda jak na rysunku 16 i 17 tutaj: www.trending123.com/seminar2/Corrective-Waves-Stock-Charts.html Dołek z sierpnia to fala A, szczyt z października - fala B, a obecnie mamy falę C korekty. Może ona spaść poniżej dołka z sierpnia, zatrzymać się w tym samym miejscu lub tuż nad nim - to ostatnie będzie to świadczyło o wciąż sporej sile byków. PZDR HP Odpowiedz Link Zgłoś
soul.brother Re: I co teraz? Kierunek 3300 08.11.07, 10:09 Dzisiejszy dzień dowodzi ze nawet forumowym guru zdarzają się dotkliwe porażki. Wczoraj większość z nich przechwalała się z jakiego to poziomu dobrali sobie eLki... Odpowiedz Link Zgłoś
js.2 Re: I co teraz? Kierunek 3300 08.11.07, 10:25 Za wczorajszą sesję forumowi guru zasłużyli na Stefka młotek. Niewłaściwa pozycja zdarza się każdemu i trzeba się z tym pogodzić, ale uśerednianie strat zasługuje na młotek. Odpowiedz Link Zgłoś
maecki Re: I co teraz? Kierunek 3300 08.11.07, 10:32 Ja nie zauwazylem, zeby to bylo przechwalanie sie. Ale, jak widac, nawet starzy wyjadacze moga sie mylic i trzeba sie od nich uczyc, ale ostroznie z nasladowaniem ruchow. Lepiej miec wlasna koncepcje i reagowac. Odpowiedz Link Zgłoś
stefekmaly Re: Citro, Zawodowiec i Kelly 08.11.07, 11:28 Nie sądzę, że należy im się młotek. Nie wiem kto tu jest guru ale trzech pisało o Lkach: Citro, Zawodowiec i Kelly. Citro chyba nie zamknął i teraz pewnie śpi po tej wódce. Zawodowiec zamknął z jakąś małą stratą (też pewnie śpi po wódce) więc problemu tu nie widzę. A Kelly nie wiem co zrobił. A ponieważ te trzy osoby (może nie wszystkie, dokładnie nie pamiętam) brali Lki przy wsparciach więc o co chodzi ? Wiele razy ta strategia dawał spore zyski a jedna wpadka nic nie znaczy. Podsumowując: młotek się nie należy. Jedyne co może się teraz zdarzyć to to, że nie będziemy już wiedzieć co te osoby robią. I nawet ma to sens. Niech forumowi naśladowcy się odzwyczają od małpowania i zaczną sami myśleć. Citro, Zawodowiec i Kelly - dajcie sobie spokój z pisaniem o swoich ruchach. Jak ktoś miał łyknąć waszą wiedzę to miał wielokrotną szansę. Teraz niech każdy radzi sobie sam. Odpowiedz Link Zgłoś
wuli Re: Citro, Zawodowiec i Kelly 08.11.07, 11:37 czemu? jesli chca niech pisza. wiele osob chetnie poczyta. a kto nie chce niech nie czyta ;) Odpowiedz Link Zgłoś
stefekmaly Re: Citro, Zawodowiec i Kelly 08.11.07, 11:45 A temu, że potem pojawiają się różne dziwolągi (np. specjalista histeryk od teorii fal i wierszy japońskich - lepszy od kameleona) i robią sobie z ludzi jaja, że to niby oni wiedzieli ale nie powiedzieli ajak powiedzieli to nie wiadomo, która ich teoria jest aktualna bo zdanie zmieniają co 5 minut np. jak im kreska się omsknie na wykresie... Żałosne, jak można wierzyć w takie głupoty, że ktoś zna przyszłość. Im się należy porządny młotek. A po drugie podawanie swoich ruchów giełdowych wpływa na opinie innych a ja jakoś nie sądzę, że to fajna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
wuli Re: Citro, Zawodowiec i Kelly 08.11.07, 12:08 co do drugiego argumentu: - wszystko co tutaj piszemy moze miec w teorii wplyw na ruchy innych - w prasie chocby masz wiele rekomendacji, komentarze gieldowe ktore tez wplywaja - natomiast to co pisza np. Citro i Zawodowiec to moim zdaniem perelki i chetnie ich poczytam. a ze moze to miec na mnie wplyw? jesli wywrze jakis wplyw to sie uciesze bo to bedzie oznaczalo ze moze sie czegos od nich ucze a jesli chodzi o Harrego to jak dla mnie gosc tez zna sie na rzeczy. wielu ludzi probuje stosowac ta teorie ale on jest w tym moim skromnym zdaniem dobry. zatem jego takze chetnie poczytam. i mysle, ze takich jak ja znajdzie sie wiecej. zauwaz, ze napisal on swoja prognoze w momencie gdy jestesmy w duzej odleglosci od poziomu 3300. mozna latwo sprawdzic czy bedzie mial racje. powiedzmy ze ktos kierujac sie jego zdaniem sprzedal dzis na otwarciu zatem po 3677. spodziewamy sie ruchu o wielkosci 377 (stop profit na 3300). zatem ustawmy stop loss o wielkosci 125 (1/3 z 377). w efekcie otrzymujemy stop loss na 3800. Stefek a przede wszystkim: wolisz miec wiecej kolesi takich jak furman? reklamujacych Jupitery bo kupili go jakis czas temu, wtopili i teraz chca innym oddac? ja wole czytac osoby ktore naprawde maja cos do powiedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
aquila7 Re: Stefek 08.11.07, 12:56 1. Js2 napisał że należy sie młotek za uśrednianie a nie za branie eLek. Poza tym troche więcej ironi , nie musisz ich bronić , wymienione osoby dobrze sobie radzą same. 2. Wiele osób (między innymi ja) lubi czytać komentarze HP czy to Ci sie podoba czy nie. Więc nie czytaj jego tekstów jak nie lubisz i nie obrażaj.pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
wuli Re: I co teraz? Kierunek 3300 08.11.07, 11:32 to nie bylo przechwalanie sie. pisali po prostu co robia. jak dla mnie cenne i ksztalcace. a zauwazcie ze zawodowiec zamknal wczoraj pozycje po tym gdy padlo wsparcie na ktore gral. Odpowiedz Link Zgłoś
zawodowiec4 Re: I co teraz? Kierunek 3300 08.11.07, 12:35 Wódka była O.K. Ale ja w robocie od rana - nie lubię sie wylegiwać. Co do pisania o ruchach. Sam kiedys pisałem, że nie bedę o nich pisał i potem zrobiłem inaczej (więc niekonsekwencja). Pisanie takie ma oczywiście wpływ na innych i coś jest na rzeczy aby tego nie robić bo impulsów i newsów jest tyle naokoło, że mozna od tego zwariować. A tak dokładam się do tego zbioru opinii i to w sposób dość mocny bo zdanie o rynku mozna mieć a transakcji nie zrobić - ja je robię więc to cos mocniejszego od samego zdania. A ja nie lubię wpływać na innych - jestem takim egoistą, że raczej wolę znać zdanie innych (a i to nie zawsze bo ten cholerny wpływ - błędne koło) a nie ujawniać się ze swoim. Przemyślę sprawę ale jakos ta pisanina coraz mniej mi sie podoba - moje główne zajęcie to spekulacja a nie pisanie o niej. Harry (Harry cos tam pisał o młotku chyba dla mnie), ja nie gram przeciwko trendowi ale nieraz (nie zawsze) stosuje strategię zajmowania pozycji przy istotncyh punktach rynku. Tyle. Ale tak czy inaczej dzięki za ten młotek - krytyka to fajna rzecz, szczególnie jeśli pomaga sie opamiętać. Odpowiedz Link Zgłoś
kellyslater Re: I co teraz? Kierunek 3300 08.11.07, 13:42 Otwarcie wczoraj eLek na wsparciu nie bylo bledem. Bledem bylo ich nie zamkniecie kiedy te wsparcia padly. I tutaj dalem plame. NIemniej pozycji dalej nie zamknalem. Rano jak na moj gust otworzylismy sie zbyt nisko i tak jak wczoraj pisalem, obstawialem ze w ciagu dnia bedziemy odbijac w gore, co ma teraz miejsce. Jak dlugo jeszcze i ile odbijemy to nie wiem. Jesli zacznie sie znow zjazd w dol to zamkne. Odpowiedz Link Zgłoś
los.cojones Re: I co teraz? Kierunek 3300 08.11.07, 14:13 właśnie zaczął się znów zjadz w dół.. co się stanie dzisiaj w USA? aż się boje mysleć co będzie jak znowu ostro polecą :/ Odpowiedz Link Zgłoś
kellyslater Re: I co teraz? Kierunek 3300 08.11.07, 14:23 Stop na 3675. Na razie obserwuje. Odpowiedz Link Zgłoś
los.cojones Re: I co teraz? Kierunek 3300 08.11.07, 15:30 no i startują stany, wiele teraz od nich zależy, wiele Odpowiedz Link Zgłoś
js.2 Re: I co teraz? Kierunek 3300 08.11.07, 15:55 Prawdziwe stany poznaje się po tym jak kończą, tak po 20 naszego czasu. Teraz to tylko przedbiegi. Odpowiedz Link Zgłoś
los.cojones Re: I co teraz? Kierunek 3300 08.11.07, 16:08 no własnie, a zamknięcie usa ma przełożenie na lukę otwarcia Odpowiedz Link Zgłoś
citro1 Re: I co teraz? Kierunek 3300 08.11.07, 19:21 Witam! Kac wyleczony,a sesję dzisiaj śledziłem na odległość / dzieki Fular za informacje/ Widzę,że się wywiązała dyskusja o naszych wczorajszych eLkach. Nawet czytam o jakimś przechwalaniu.Każdy to odbiera jak chce. Było wsparcie i były eLKi,na zamknięciu /3727/ jeszcze można było uznać za trzymanie,a że stany zrobiły -2,5/3% hehe rano ja też to widziałem,a kto był taki mądry wczoraj o 16.Minus 2,5% w stanach to nie jest codzienność do tego było blisko wsparcia /sp500 1490 / Padło to wszytko wczoraj i dzisiaj rano można było sobie pokiwać palcem w bucie.Azja dobiła /wczoraj była piąta sesja spadkowa na Nikkei/a dzisiaj jeszcze szósta Reasumując, po czasie każdy jest mądry. Ja położyłem kasę na długie i na razie mam strate.Ta strata mnie nie rujnuje,a pozycje jeszcze nie zamknięte,mamy godz 19 a, stany na minus 1,6% A pisanie o pozycjach?? Zastanawiam się i chyba zaprzestanę to podawać.Po cholerę wdawać sie w dyskusje. Moja pozycja, moje ryzyko i moja strata/zysk Krytykę konstruktywną przyjmuję zawsze i chętnie przeczytam,natomiast głupie próby wyśmiewania pokryje litościwym milczeniem Odpowiedz Link Zgłoś
los.cojones Re: I co teraz? Kierunek 3300 08.11.07, 20:43 e tam, myślę że jednak powinniśmy mówić o swoich posunięciach, komentować błędy - bo w ten sposób wszyscy w jakimś sensie się uczymy; ale komentować, nie wyśmiewać, szydzić, drwić ja też jeszcze siedzę na elkach :/ jutro znowu zaboli :/ Odpowiedz Link Zgłoś
js.2 Re: Citro1 08.11.07, 20:59 Citro, czym się przejmujsz ? Nie masz innych problemów niż czyjeś wypociny na forum ? Nawet nie kombinuj z nie podawaniem pozycji. Skąd będę wiedział kiedy zakładać ochraniacze na kostki ? A straty ? Co to za straty ? Jeśli masz z 5-6 tych L-ek, możemy się zamienić. Dam w zamian moją stratę, i to nie największą, na takiej pozycji i jeszcze nieźle dopłacę. Odpowiedz Link Zgłoś
citro1 Re: Wtopy 08.11.07, 21:37 Co do strat,to ja je mówiąc mało delikatnie "olewam" Straty to mnie bolały jak miałem otwartych 100 pozycji i na dzień dobry była luka 30/50pkt. Zna ktoś z Was to uczucie??.. mam 100 eLek ,a Stany kończą na -1,5 wiecie jak wygląda noc takiego delikwenta?? latały Wam dziesiątki tysięcy na monitorze?? Ja to wszystko przerabiałem - wiem co to strach,bezsenność i duuża strata Na szczęscie to już dawno za mną,dzisiaj rynek traktuje na luzie. Są zyski,są straty - normalna kolej rzeczy Wkurzaja mnie tylko kpiny ludzi,a wręcz mam wrażenie ,że co poniektórzy tylko czekają aż nam/mi powinie się noga. Mogę Wam pomóc panowie - noga mi się juz powineła nie raz, wtopy zaliczyłem olbrzymie i nie jestem nieomylnym. No to wszyscy kpiarze powinni byc zadowoleni:) Odpowiedz Link Zgłoś
tom8010 Re: Wtopy 08.11.07, 22:19 Citro- js ma racje, co się przejmujesz wypocinami innych?? Owszem co niektórzy na forum zachowują się tak jakby zaglądali przez ramie w Twoje karty i mówili wszystkim jakby zagrali na Twoim miejscu. Prawie robi jednak różnice.... niech przysiada się do stołu i zaczną grac to pogadamy. Olać takich gości. Rynek wcześniej czy później ich zweryfikuje. A my grajmy dalej swoje... (mecze :) ) Mi stopik pękł na L - 3742 i przerwa do następnego tygodnia. Została jeszcze jedna średnioterminowa eska na drugim koncie. Zobaczymy co teraz rynek nam pokaże: czy wsparcie na 3600 zatrzyma spadki czy lecimy na 3400. Jutro dosyć ważny dzień w USA. Może jankesi obronią wsparcie średnioterminowe na 1485 bo jak nie to droga otwarta to testowania długoterminowej linii trendu na 1450. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
js.2 Re: Wtopy 08.11.07, 22:56 Za wczorajszą sesję wielu inwestorom należy się młotkowanie. Mnie też, chociaż z nieco innego powodu. Trzeba się nieźle postarać żeby otworzyć rano S-ki po 3825 i zakończyć sesję na zero. Ale co zrobić jak ktoś nie może usiedzieć na d..ie i korci go odwracanie na wsparciach. Wniosek : koniec z odwracaniem ( który to już raz próbuje to sobie wbić do łepetyny ) Odpowiedz Link Zgłoś
incubus69 Re: Wtopy 09.11.07, 00:00 Citro-nie przejmuj się.Ja z przyjemnością czytam to co napiszesz na forum i kilka innych osób.Podawanie pozycji z uzasadnieniem nie jest złe.Każdy musi sobie zdawać sprawę z jednego, że za swoje pozycje odpowiada sam i ma własny rozum i jeżeli ich nie zamyka wtedy gdy trzeba to musi mieć żal do siebie.Najwięcej pretensji mają pewnie ludzie, którzy zajęli pozycję taką jak Ty i poszło nie w tą stronę.Z tym, że róznica między nimi a Tobą jest tak, że Ty potrafisz w odpowiedniej chwili i wiesz kiedy zamknąć taką stratną pozycję, a oni nie. Odpowiedz Link Zgłoś
prenditore Re: Wtopy 10.11.07, 13:29 Właśnie z podobnych powodów po uzbieraniu stadka eSek nad 3900 i podaniu tej informacji zniknąłem z forum. Moje eSki, moje ryzyko i mój zarobek, chociaż wtedy niektórym śniło się 4000-4200, a ja wiedziałem swoje. Rynek jest czytelny i nie chce mi się wdawać w jałowe dyskusje. Ważne, że do tej pory bilans strat i zysków jest mocno dodatni. I jeszcze powtórzę, że: strategia + mocne depo + bardzo mocne nerwy = zysk. Odpowiedz Link Zgłoś
wahh Re: I co teraz? 08.11.07, 21:19 Nie wiem jak inni, ale ja wszystkie dzienne straty powyżej 300 pkt poniosłem na lukach otwarcia. Chyba mam pecha, bo nigdy nie miałem na otwarciu takiego zysku. Dlatego nie zostawiam więcej niż jedną pozycję - za jedną dużą stratę mogę zamykać i otwierać rano kilkadziesiąt razy. Odpowiedz Link Zgłoś
artremi Re: I co teraz? 08.11.07, 21:27 Pozamykalam swoje krotkie pozycje i sprzedalam zloto. Jesli ktos uwaza, ze beda istnialy banki w Ameryce za 6-12 miesiecy Odpowiedz Link Zgłoś
citro1 Re: Artremi 08.11.07, 21:44 Twoje Citi śledzę od paru dni.Może już starczy i teraz nastąpi odbicie konia od trotuaru. Oby Odpowiedz Link Zgłoś
artremi Re: Artremi 08.11.07, 21:49 Najgorszy jest kompletny brak jakichkolwiek wiadomosci z tych najwiekszych bankow. Mam nadzieje, ze nie bedzie kolejnych bomb o stratach... W koncu wkrocza inwestorzy typu Eddie Lampert i Warren Buffet. Odpowiedz Link Zgłoś
zawodowiec4 Re: I co teraz? 08.11.07, 21:50 Złoto trzymam. Sprzedam za kilka lat. Banki w usa będą istniały za 6 - 12 miesięcy. Tyle, że na giełdzie powinny być znacznie tańsze. Czas na poważne zakupy banków przyjdzie. Ale nie za 6- 12 miesięcy tylko znacznie, znacznie później. A póki co spadki, korekty, spadki, korekty itp itd. Natomiast banki japońskie - czemu nie ? Tu się mocno zastanawiam. Usa dały chyba dzisiaj prztyczka w nosa pesymistom. To taki rynek - ciekawy i nieobliczalny. Np. mam tam taką jedną bardzo małą spółkę - spadła wczoraj 10%, dzisiaj kolejne 5% na otwarciu po czymm...odpaliła 20% w górę. A teraz jest 15% w górę. Skąd ja znam takie sytuacje ? Odpowiedz Link Zgłoś
zawodowiec4 Re: js2 08.11.07, 21:56 Zdarzało się i owszem. Ale teraz to się zdarza u nas codziennie. Jesteśmy jak stany - niedobrze bo uważam ten naród za jeden z najgłupszych na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
soul.brother Re: js2 09.11.07, 19:06 Za słowo "przechwalała" przepraszam. :) Pisałem w pospiechu i coś tam zdarzyło mi się "chapnąć". Nie miałem zamiaru Nikogo z szanownych forumowiczów urazić. Odpowiedz Link Zgłoś
artremi Re: I co teraz? 09.11.07, 19:30 Tzn uwazasz ze akcje amerykanskich bankow wzrosna w r. 2009 lub pozniej? Jakie japonskie banki proponujesz? Dzieki z gory! zawodowiec4 napisał: > Banki w usa będą istniały za 6 - 12 miesięcy. Tyle, że na giełdzie > powinny być znacznie tańsze. Czas na poważne zakupy banków > przyjdzie. Ale nie za 6- 12 miesięcy tylko znacznie, znacznie > później. A póki co spadki, korekty, spadki, korekty itp itd. > Natomiast banki japońskie - czemu nie ? Tu się mocno zastanawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
zawodowiec4 Re: I co teraz? 09.11.07, 19:46 Jeszcze nie wiem. Na razie brak czasu na analizy. Ale polecam stronę: www.bedlamplc.com/ Tam w dolnym lewym rogu jest artykuł o japonii. No i ta angielska firma ma fundusz inwestujący w Japonii. W swoich biuletynach podaje nieraz interesujące typy. Jak będę miał tu jakieś zdanie to sie odezwę. A ta japonia to w ogóle jakaś dziwna sprawa. Generalnie sporo negatywnych opinii bo wszyscy inwestujący w azji jakoś skrzętnie mijają japonię. A tam chyba zaczyna sie w końcu coś pozytywnego dziać więc warto się przynajmniej tym rynkiem zainteresować. Może faktycznie cos w tym jest. Odpowiedz Link Zgłoś
artremi Re: I co teraz? 10.11.07, 01:45 Zerknelam na strone tej firmy, ale oba ich japonskie fundusze maja duze straty (-17%) w tym roku. Bedlam Japan A NAV BLJA 90.7300 GBP -17.60 Bedlam Japan B NAV BLJB 86.9700 GBP -17.65 Odpowiedz Link Zgłoś
artremi Re: I co teraz? 12.11.07, 17:30 Dzisiaj jest fajny dzien dla mojego portfela. Zloto i ropa ostro do dolu, a banki ostro do gory. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
artremi Re: I co teraz? 13.11.07, 20:43 Rowniez dzisiaj podoba mi sie akcja w amerykanskich bankach. Wszystkie moje spadajace noze sporo sie odbily od dna. Mam nadzieje ze Citi wkrotce oglosi kto bedzie nowym prezesem. :-) Odpowiedz Link Zgłoś