Dodaj do ulubionych

FED - cięcie i skutki

23.01.08, 09:18
No to niech teraz wielcy tego forum wyjaśnią tym bez dyplomów co
oznaczać będzie fakt permanetnego pozostawania stóp procentowych
poniżej inflacji.

P.S. Za 4 lata odczuje to dosłownie cały Świat.
Obserwuj wątek
    • futurek1 Re: FED - cięcie i skutki 23.01.08, 09:49
      oznaczac bedzie HIPERINFLACJE ale to zmartwienie tych co maja USD lub je
      pozyczaja - niedlugo USD przegoni JPY jako glowna waluta carry trade :-)
    • elamigo1 STAGflacja 23.01.08, 10:01
      Nie mam zbyt wile czasu by pisać na forum Jestem zawalony robotą,
      new boss mi daje nieźle popalić, choć wynika to raczej z mojej
      ambicji niż krytyki... WIĘC WPISY BĘDĄ ACYKRÓTKIE.

      taki wpis pojawił się na moim blogu o godzinie 16stej w
      PONIEDZIAŁEK - więc na 16 godzin zanim nadeszły plotki o obniżce.
      www.quant.org.pl/Cs/blogs/sample_weblog/archive/2008/01/21/dramat-z-21-stycznia.aspx
      zwracam uwagę na ostatnie słowo...
      Więc teraz krótko co dalej:
      STAGFLACJA.
      efekt deflacyjny chin działać będzie teraz w odwrotnymkierunku.
      Spadek PKB poniżej 0 mało prawdopodobny. Oscylacja w okolicach -
      całkiem możliwa.
      Ekonomiści wspomiając o solidnych podstawach am gosp. zapominają że
      inflacja te podstawy podkopuje.
      Niezrozumiale ruchy indeksow możliwe. To zupełnie nowa sytuacja eko
      globalna.

      to tyle
      ami
      • gorbibanki Do Amigo 23.01.08, 10:25
        Mam prośbę. Jak będziesz miał troszkę więcej czasu czy mógłbyś
        szerzej rozwinąć temat skutków "strzelanki" pomiędzy ECB i FED.
        • rrj ... 23.01.08, 19:51
          Trichet ma jaja ze stali. Facet jest dla mnie cichym bohaterem ostatnich
          miesięcy. ECB agresywnie dba o płynność a jednocześnie utrzymuje niezłomne
          stanowisko w kwestii inflacji. I to pomimo skamlenia polityków takich jak Prodi
          czy Sarkozy. Chapeaux bas.

          Według mojej skromnej i doktrynalnej wiedzy ekonomicznej ECB dobrze czyni. Hayek
          byłby z niego dumny.

          W długim terminie oznacza to, że będzie dobrze. Amerykanie ostatecznie
          skapitulowali jako lider światowej gospodarki. Euro zostanie walutą świata. W
          krótkim terminie jednak może być ciężko.
    • maro76 Re: FED - cięcie i skutki 23.01.08, 16:20
      moze to wpłynąć na rozbujanie kursu Talexu;)
    • cwaniakpo Re: FED - cięcie i skutki 23.01.08, 20:32
      Za rok dollar bedzie u nas po 1.80 , a surowce 40% droższe;
      ale nie wiem czy to dobrze dla naszych firm.

      Inflacja w USA będzie pewnie powyżej 6%/ rok,
      Bushowi to wisi, byle do listopada wytrzymac na stołku.
      W USA " w środę nadeszły kolejne niepomyślne wiadomości o stanie gospodarki. Według obliczeń Kongresowego Biura Budżetowego (CBO) deficyt budżetowy wzrośnie w tym roku do 250 miliardów dolarów, a zdaniem niektórych członków Kongresu nawet do ponad 350 mld dolarów.

      W zeszłym roku deficyt wyniósł 163 mld dolarów. Tegoroczny wzrost związany jest z wydatkami na wojnę w Iraku i Afganistanie oraz kosztami planowanych jednorazowych cięć podatków."
    • harryportier Inflacja? Za rok będzie tylko wspomnieniem ! 24.01.08, 17:41
      jeśli mamy rzeczywiście recesję, lub wkrótce będziemy ją mieć.
      Oczywiście mówię o wysokiej inflacji CPI, bo monetarna (czyli
      rosnąca podaż pieniądza) jest praktycznie stale.

      Zacznijmy od tego, czy FED rzeczywiście wepchnął taaakie wieeelkie
      pieniądze w rynek?
      Jeśli 18 mld USD wpuszczone w okresie marzec -grudzień 2007
      porównaniu z 12,7 biliona USD całej masy pieniądza to dużo.....moim
      zdaniem raczej mało. Jak to? A TAF, a aukcje itp?

      No to popatrzcie, jak się ma prawda. Kto chce, niech przekopuje się
      przez materiały źródłowe tutaj (wszystko niestety po angielsku):
      www.ny.frb.org/markets/omo/dmm/temp.cfm?SHOWMORE=TRUE
      Ja uważam, że mój czas jest na to zbyt cenny i wolę korzystać z
      cudzej roboty. A oto, co pokazuje ta "cudza praca":
      www.hussmanfunds.com/wmc/wmc071217.htm
      i następnie tu:
      www.hussmanfunds.com/wmc/wmc071224.htm
      a uzupełnieniem jest fragment pt FED Policy tu:
      www.hussmanfunds.com/wmc/wmc080107.htm
      Wnioski z tej lektury dla tych ,którym nawet się nie chce czytać,
      względnie angielski nie jest ich mocną stroną?

      To MIT o Fed drukującym pieniądze bez opamiętania!!!

      Owszem. FED tak drukował. W....2006!!! I wysoka inflacja z końca
      2007 jest właśnie skutkiem tamtej podaży pieniądza. W 2007 r.
      dynamika przyrostu podaży pieniądza praktycznie cały czas spadała. A
      co będzie z inflacją, gdy spada tempo kreacji pieniądza?
      A co będzie za chwilę z inflacją, jeśli dodatkowo uwzględnić, że
      tempo obiegu pieniądza w gospodarce zdecydowanie spada, wskutek
      kryzysu na nieruchomościach i niechęci banków do pożyczania?

      Stagflacja? Aby to zjawisko wystąpiło, banki w USA musiałyby co
      najmniej utrzymać tempo i wielkość pożyczek, by prędkość obiegu
      pieniądza nie spadała. A ponieważ spada, a FED nie równoważy tego
      spadku w dostateczny sposób kreacją pieniądza (tempo przyrostu
      podaży rośnie coraz wolniej) i do tego będzie co najmniej
      spowolnienie gospodarcze, jak nie wręcz recesja....

      Czy muszę dalej tłumaczyć, co bedzie z inflacją ?

      Gorbi - czyli w USA inwestorzy obligacyjni to banda durni, skoro
      zepchnęli długą część krzywej wyraźnie poniżej bieżącej inflacji?

      Żebyśmy się dobrze rozumieli - jeśli FED za chwilę zacznie ostro
      emitować pieniądz przy obecnych lub jeszcze niższych stopach, a co
      najważniejsze LIBOR wyraźnie spadnie i różnica między rentownością
      T- bills a 3 miesięcznym eurodollarem (tzw TED)również, co
      zachęciłoby banki do większej akcji kredytowej, to wysoka inflacja
      pojawi się znowu, zaraz po powrocie gospodarki na stabilną ścieżkę
      wzrostową, czyli najwcześniej w I połowie 2009 r.

      Ale teraz? Inflacja jest umierająca i za chwilę wogóle nie będzie
      problemem.
      FED robi jak najbardziej słusznie, ostro tnąc stopy.
      • elamigo1 Re: Inflacja? Za rok będzie tylko wspomnieniem ! 24.01.08, 17:54
        Harry. Problem polega na tym, że przedstawiasz argumenty
        monetarystów. Stara szkoła. Jest już równoległa, nowsza - fakt
        faktem stała się modna by uzasadnić wrzucanie pieniędzy na rynek.
        Tak na marginesie: jeśli dynamika podaży pieniądza spadała przez
        2007 to dlaczego rosła dynamika inflacji?:-)
        Podejście monetarystyczne , moim zdaniem odchodzi wraz z
        globalizacją.



        przyznam, że zagadnienie nie jest jednoznaczne.
        pozdr.
        a
        • zawodowiec4 Re: Inflacja? Za rok będzie tylko wspomnieniem ! 24.01.08, 18:25
          No pewnie. Zgadza się - amerykański agregat podaży pieniądza m2 ma
          dynamikę 5,65% rok do roku. A jescze nie tak dawno dynamika wynosiła
          7,5% (sierpień 2007). Czyli już tak mocno kasy nie drukują. To
          monetaryzm w usa.
          Tyle, że problem z inflacją nie jest tylko amerykański. To problem
          światowy - a inni wciąż drukują pieniądze.
          A od strony inflacji kosztowej - te miliardy gardeł (chiny, indie
          itds) nie znikną bo coś tam złego się dzieje w jakichś stanach.
          Stany tu to śmieszny sprawa. Presja cenowa surowców, żywności dalej
          będzie istniała. I pewnie bęzie rosnąć.
          Czyli inflacja absolutnie nie zniknie. To temat na lata.
    • gorbibanki Re: FED - cięcie i skutki 25.01.08, 08:31
      No i właśnie chciałem wywołać bardzo poważną dyskusję. I bardzo się
      cieszę, że każdy ma swój własny, poważny punkt widzenia bo to nie
      łańcuszek poparcia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka