elamigo1
29.09.08, 21:44
Upps. Się pokręciło. Trochę to wygląda bessowato. Problem w tym, że
rynki nie za bardzo mają już na co reagować. Ratowania Wall Street
nie będzie. Pewnie za chwilę postarają się przepchnąć plan
ratowania Main Street. Zakładam, że "coś" będą chcieli zrobić.
Ale w przyrodzie nic nie ginie. Wypali się i oczyści i za 4-8 lat
znów będziemy tu pisać o jakiejś hossie, wspominając pęknięcie bańki
subprime/banków inwestycyjnych , tak jak wspomina się pęknięcie
bańki internetowej.
Fakt faktem – prawie 9% w dół na głównych indeksach w USA robi
wrażenie. Powiało grozą.
Ciekawe co teraz powiedzą ci nasi oficjele, (prezes gpw czy prezes
psl i tym podobni) mówiący w styczniu o konieczności zachowania
spokoju. Albo ci którzy mówili że akcje (fundusze) trza
potrzymać... – na przykład do jesieni.
Największą frajdę sprawi mi jednak ponowne usłyszenie jak ktoś
będzie mówił że dopóki nie sprzedasz to nie straciłeś... – ta
formułka zaczyna przybierać formę ekstremalnego masochizmu.
ami