Dodaj do ulubionych

Ten nasz prezes NBP to niezly jajcarz

22.10.08, 14:38
Wydal z siebie oswiadczenie, ze cyt."osłabienie złotego spowodowane jest
głównie umacniającym się dolarem" :D
Czekam na inne odkrywcze oswiadczenia, np. Sobolewski moglby powiedziec
"indeksy na GPW spadają, bo spada wycena spółek wchodzących w skład indeksów".
smok
Obserwuj wątek
    • artremi Re: Ten nasz prezes NBP to niezly jajcarz 22.10.08, 14:46
      Czytajac polski internet, widac wyraznie brak specjalistow. Nadal
      wiele osob wierzy w cud Tuska i ze Polska jest odizolowana od
      swiatowej gospodarki i problemow.
      • citro1 Re: Artremi 22.10.08, 14:59
        Ja Ci zacytuję Winstona Churchilla:
        "Ameryka zawsze zrobi coś sensownego,ale dopiero po uprzednim wyczerpaniu
        wszystkich innych możliwości"
        • misty_zwany_krawcem Re: Artremi 22.10.08, 15:15
          Chiny od 20 lat bez względu na wzrosty, spowolnienia czy recesje światowej gospodarki rozwijają się w tempie 10% rocznie.
          Widać da się.
          • artremi Re: Artremi 22.10.08, 15:20
            Misty, chyba jest oczywiste ze Polska nie jest Chinami.
            • misty_zwany_krawcem Re: Artremi 22.10.08, 15:40
              nie jest ale może być. To zależy przede wszystkim od polaków czy będzie.
    • misty_zwany_krawcem Re: Ten nasz prezes NBP to niezly jajcarz 22.10.08, 15:07
      miał pewnie na myśli światowe umacnianie się dolara.
      I to może być przyczyną. Dolar się umacnia to waluty gospodarek rozwijających się słabną. To normalne. Przeciętny posiadacz funduszu pienieżnego rynków wschodzących na taki fakt umarza jednostki i nie wnika czy w ten sposób sprzedaje złotówke czy forinta.
      • artremi Re: Ten nasz prezes NBP to niezly jajcarz 22.10.08, 15:19
        To ze polski zloty byl sztucznie nadmuchany bylo widac juz dawno, ale
        niestety wielu polskich specjalistow wrozylo $1 = 1 zl jeszcze tego
        lata. Mozna tylko zastanawiac sie, ilu Polakow wzielo przez to
        kredyty hipoteczne w obcych walutach.
        • misty_zwany_krawcem Re: Ten nasz prezes NBP to niezly jajcarz 22.10.08, 15:37
          Artremi nie znasz specyfiki polskiego rynku.
          Kredyt w walutach jest nadal bardziej opłacalny niż w złotówkach.
          Więc dobrze że brali i że nadal biorą w walutach.
          Weź kalkulator i przelicz zanim sie wypowiesz.
          Żadni specjaliści nie prognozowali kursu 1$ -1 zł.
          To robili ludzie na forum a i to w żartach.
          Czy przypadkiem ostatnio nie słuchasz za dużo rozgłośni z Torunia?
          Nie ma tam u was innych rozgłośni?
          • artremi Re: Ten nasz prezes NBP to niezly jajcarz 22.10.08, 16:15
            Zastanow sie, czy jesli ktos kupil mieszkanie w PL pod koniec banki
            mieszkaniowej i przeplacil 40-50%, plus do tego wzial kredyt w obcej
            walucie kiedy to zlotowka jest przewatosciowana z 50%, nie zrobil
            tragicznego bledu?
        • citro1 Re: Ten nasz prezes NBP to niezly jajcarz 22.10.08, 15:40
          No trochę wzieło,ale ja na Twoim miejscu raczej bym sie martwił ilu Amerykanów
          wzięło kredyt hipoteczny.
          A złoty?
          stooq.com/q/?s=usdpln
          Korekty wyższego rzędu na rynkach się zdarzają.Następna sprawa,to taka,że
          obrywamy nie za swoje winy.
          Wegry,Ukraina,no i oczywiście Ameryka.Ale kurz kiedyś opadnie i zobaczymy ile
          ten dolar jest wart.
          • artremi Re: Ten nasz prezes NBP to niezly jajcarz 22.10.08, 16:22
            Rzeczywiscie nastapil drastyczny spadek zlotego.
            Tu jest wykres dla osob ktore wziely kredyty we frankach:
            stooq.com/q/?s=chfpln&c=3y&t=l&a=lg&b=0
            • citro1 Re: Ten nasz prezes NBP to niezly jajcarz 22.10.08, 16:41
              Artremi,ale ludzie biora kredyty na 25/30lat ,a nie do spekulacji.Teraz mamy
              ucieczkę z rynków wschodzących ,ale za rok/dwa kapitał wróci,(a może jeszcze
              szybciej)
              Wybitni "specjaliści" tez pisali o 200$ za baryłke ropy pod koniec roku
              I co?
              Biorąc kredyt w walucie obcej,zawsze istnieje ryzyko kursowe,ale to nie jest
              dramat na teraz.
            • misty_zwany_krawcem Re: Ten nasz prezes NBP to niezly jajcarz 22.10.08, 16:42
              granica opłacalności jest przy poziomie 2,60.
              Kredyt hipoteczny bierze się na 20-30 lat a nie na kilka dni.
              Weź waleriane.
              Ten co kupił mieszkanie w warszawie w celach marketingowych nazwanym apartamentem za 1 mln. zł jest według mnie głupkiem. Ale nigdy nie wiadomo czy za kilka lat nie sprzeda drożej. Według mnie nie sprzeda ale zdarzyć się może. Może np. trafił na superdobrą lokalizacje która zyska na wartości właśnie za kilka lat.
              Ale superdrogie mieszkania w Warszawie to nie cały rynek nieruchomości w Polsce. W małych i średnich miastach jest nadal jeszcze tanio. Tanie są działki budowlane i ziemia rolnicza.
              • maniek_ok Re: Ten nasz prezes NBP to niezly jajcarz 22.10.08, 16:56
                Ty tak na serio z tymi tanimi dzialkami i ziemia? Wg mnie ceny ziemi zostaly tak samo wywindowane w kosmos jak i nieruchomosci. Niestety jak na razie kwoty ktore uwazalem za "sensownie drogie" za grunt budowlany nie pozwalaja mi nawet na marzenie o kupnie dzialki budowlanej w promieniu 20km od stolicy wlkp.
                Na szczescie - pol roku temu z niewierzacymi oczami patrzylem na to jak ludzie pchaja sie (doslownie) na schodach "plyty" przelicytowujac cene mieszkania do kwot ktore nie miescily mi sie we lbie. Teraz zycie wraca powoli do normy i wiem ze to nie ja bylem psychicznie chory mowiac "chyba za malo zarabiam", choc raczej za malo nie zarabiam, przynajmniej wg srednich. Mam nadzieje ze to samo stanie sie z cenami gruntow budowlanych.
                • misty_zwany_krawcem Re: Ten nasz prezes NBP to niezly jajcarz 22.10.08, 17:15
                  są relatywnie jeszcze tanie. Na wsi wokół małych miast ceny są naprawde śmieszne. Im większe miasto czy im bliżej większego miasta ceny wzrastają. Choć trafiają się i tu okazje. Żona prowadzi biuro nieruchomości i na ruch nie narzeka. Co dziwne im głośniej o kryzysie i im wyższe stopy tym więcej transakcji przeprowadza. Dzięki temu moge sobie chwilowo tracić na giełdzie......buahahahaha.
                  Ale dotyczy to małych miast. Już w takim Opolu (miasto przecież nie tak duże) podaż jest większa, ceny wysokie i ruch ostatnio troche osłabł. Ale tragedii jeszcze nie ma.
                  Ostatnio zgłasza się dużo cudzoziemców (osoby prywatne), które są zainteresowane zakupem ziemi czy domów. Niekoniecznie w celach spekulacyjnych. Wielu np. niemców (specyfika regionu) kupuje nieruchomości po to żeby po prostu tu zamieszkać. Są też szwajcarzy i anglicy. Anglicy rodowici, nie jacyś reemigranci. Bardzo mnie to dziwi ale Polska im się podoba. :))
              • ksawon Re: Ten nasz prezes NBP to niezly jajcarz 22.10.08, 18:01
                Granicą opłacalności nie jest kurs, a poziom WIBOR oraz LIBOR. Po
                przewalutowaniu z CHF na PLN będziesz miał tą samą wartość kredytu jak miałeś w
                CHF (w przeliczeniu na PLN), ale już z oprocentowaniem opartym o WIBOR, co
                oznacza skokowy wzrost wysokości raty kredytowej.
                • misty_zwany_krawcem Re: Ten nasz prezes NBP to niezly jajcarz 22.10.08, 19:06
                  jeżeli poziom WIBOR i LIBOR jest znany i stały to granicą opłacalności jest stosunek franka do złotówki. Na obecną chwilę granica ta przebiega w okolicach 2,60-2,70. Dokładnie nie można tego wyliczyć bo ważna jest konkretna umowa z klientem. Wysokość kredytu, stopa procentowa itd. Jeżeli poziom WIBOR czy LIBOR się zmieni to oczywiście kalkulacje trzeba przeprowadzić na nowo ale nawet wtedy też bedzie ważny aktualny kurs frank/złoty a w zasadzie nawet nie kurs tylko tendencja czy trend w jakim kierunku ten kurs bedzie zmierzał. Biorąc pod uwagę fakt że Polska w końcu przyjmie euro a z regóły wtedy kurs waluty danego kraju się umacnia to przy tradycyjnie tanim pieniądzu w szwajcarii na pewno bardziej bedzie się opłacało brać kredyt walutowy mimo chwilowych zawirowań.
                  Oczywiście tani pieniądz w szwajcarii ( tani od kilkudziesieciu lat) może nagle zrobić się drogi ale to jest mało prawdopodobne choć niewątpliwie możliwe. Dlatego ryzyko istnieje zawsze.
                  • poszi Re: Ten nasz prezes NBP to niezly jajcarz 22.10.08, 19:31
                    > jeżeli poziom WIBOR i LIBOR jest znany i stały to granicą opłacalności jest sto
                    > sunek franka do złotówki. Na obecną chwilę granica ta przebiega w okolicach 2,6
                    > 0-2,70.

                    Ejże. Jeśli chodzi o wysokość rat to zależy to też od kursu po którym się brało
                    kredyt. Jeśli o "opłacalność", to od tego po ile będzie kurs, kiedy się będzie
                    kredyt spłacało. Jak ktoś wziął kredyt po 1 CHF=2 zł, to już dawno musi płacić
                    większe raty niż gdyby wziął w złotych ORAZ ma więcej do spłacenia.

                    Do tego dochodzi problem z "depozytem zabezpieczającym". Jeśli ktoś musi
                    sprzedać mieszkanie, a chwilowo jego kredycik urósł o 25%, bo się waluty
                    poprzesuwały, to ma problem, bo za mniej niż suma kredytu mieszkania nie
                    sprzeda. To jak za feudalizmu. Przymusowe przypisanie do ziemi :)

                    Zaraz mnie tu ktoś zruga od socjalistów, ale uważam, że kredyty walutowe powinny
                    być zabronione. Cały mnóstwo kryzysów zostawało przez to niesamowicie
                    pogłębianych lub wręcz wywoływanych: Meksyk, Argentyna, kryzys azjatycki. Jak
                    ktoś chce uprawiać carry trade, to nich to robi sobie na rynku, na którym nie
                    rozłoży przy okazji systemu bankowego i na którym grzecznie będzie uzupełniał
                    depozyty zabezpieczające.

                    P.S Średnia ważona kursu po którym wzięto kredyty walutowe na nieruchomości w
                    latach 2006-2008 to 2,26 zł za CHF wg danych o kredytach NBP. Jeszcze trochę i
                    to będzie problem na skutek samych tylko rezerw bankowych nawet nie patrząc na
                    ich spłacalność.
                    • misty_zwany_krawcem Re: Ten nasz prezes NBP to niezly jajcarz 22.10.08, 19:45
                      masz racje, raty będą większe ale chodzi tu o opłacalność czy lepiej było wziąć kredyt w złotówkach czy we frankach. Moje wyliczenia sa dla klientów którzy wzieli kredyt w ostatnim roku (tak plus, minus). Im nadal jeszcze opłaca się kredyt walutowy. A w przyszłości myślę że też bedzie się opłacało. Ta hiperbola na CHF/PLN i na innych walutach chyba się skorekci bo wygląda to jakby w polsce wybuchł megakryzys z hiperinflacją. :))
                  • ksawon Re: Ten nasz prezes NBP to niezly jajcarz 22.10.08, 20:04
                    Nie mam teraz jak dokładnie tego sprawdzić, ale z tego co zrozumiałem, to
                    traktujesz jako granicę opłacalności moment, gdy rata kredytu w CHF i rata
                    kredytu w PLN zrównają się.

                    W takiej sytuacji zwróć uwagę, że w momencie przewalutowania kapitał pozostały
                    do spłaty będzie taki sam (pomijam dla uproszczenia koszt samej operacji) ale
                    już wyrażony w PLN. Oznacza to, że zacznie być oprocentowany według wzoru WIBOR
                    (najczęściej WIBOR3M) + marża (przyjmuję dla uproszczenia, że identyczna dla
                    kredytu w PLN oraz CHF). Przy obecnej różnicy miedzy WIBOR a LIBOR CHF daje to
                    od razu wzrost oprocentowania o ok. 3 p.p., co ma istotny wpływ na wysokość
                    raty. Naruszeniu ulega zatem powyższe równanie i punkt "opłacalności" w
                    rzeczywistości odsuwa się. Jego wyznaczanie ma tylko psychologiczne znaczenie, a
                    żadnego decyzyjnego.

                    Aby kredytobiorcy opłacało się przewalutować WIBOR musi spaść poniżej LIBOR lub
                    uda mu się przewidzieć tendencję ruchu CHF/PLN. Przy czym w tym drugim przypadku
                    operację przewalutowania kredytu powinien wykonać niezalężeni od aktualnego
                    kursu, bo po pewnym czasie i tak na tym zarobi.
    • rekin.finansjery Re: Ten nasz prezes NBP to niezly jajcarz 22.10.08, 23:45
      Z plotek (z City in London) slyszalem, ze Zloty zostal przeniesiony do koszyka
      walut o "podwyzszonym ryzyku".
      ..........................................

      Czy to moze byc wytlumaczenie dla wprzedazy na gpw przez zagranice i przymusowj
      wymianie pln na cos innego?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka