mathias100
31.01.09, 20:55
Teoria przypadku;Post nr 6
"COS za COS"
Na rynkach finansowych spedzilem dosc duzo czasu. Zapewne Panstwo
zauwazyli (pisze to z sarkazmem,poniewaz nie da sie tego nie
zauwazyc), weszlismy w dosc ciezki okres czasu. Wahania na rynkach
papierow wartosciowych, pochodnych i na rynku walutowym sa dosc
duze. To daje nam mozliwosc wiecej i szybciej zarobic pieniadze na
rynku forex- oczywiscie tez stracic.
Podstawa tu musi byc odpowiednia odpornosc psychiczna,
samodyscyplina i odpowiednie rozlozenie ryzyka. Odpowiednie
rozlozenie ryzyka i przeznaczenie pieniedzy na inwestycje, ktore w
zadnym wypadku nie zawaza na Panstwa standarcie zyciowym, przeklada
sie bezposrednio na odpornosc psychiczna.
W dzisiejszych czasach, gdzie przypadek kroluje na rynku, gdzie
olbrzymie sily spekulacyjne sa w stanie "naruszyc"rynek,powinnismy
byc przygotowani na rozne scenariusze wydarzen.Nalezy tez zadbac o
to,zeby byl czas na opowiedni wypoczynek. Poniewaz otrzymuje duzo
listow, wiem, ze wiekszosc z Panstwa uzala sie na uciazliwosc
siedzenia non stop przed komputerem. Oczywiscie rozumiem Panstwa,
dlatego polecam pracowac w takim wymiarze czasowym, na ile nie
narusza to Panstwa zdrowia. Jan np., poniewaz spedzam przed
komputerem duzo czasu, pracuje co drugi dzien. Znakomicie to idzie w
parze z Day Trading. Nie mozna zarabiac pieniedzy nie pracujac.
Trzeba poswiecic czas,ale wszystko w miare rozsadku. COS za COS.
Profit za miesiac styczen '09: +3,344 pips (Day Trading na 2 parach
walutowych: EUR/USD I EUR/JPY; Praca na zywo 3 razy w tygodniu.
mathias rothbard