Dodaj do ulubionych

Wieżowce rosną jak grzyby po deszczu. Gdzie? Na...

21.02.12, 09:19
Inwestorzy uciekają od brzydoty Placu Defilad do jeszcze brzydszej Woli? Wystarczy spojrzeć na czołowe zdjęcie artykułu. Wielkie bloczyska osiedla ZŻB , rudery, zakłady przemyslowe i pojedyncze kikuty wieżowców. Dla mnie to masakra jak wygląda teraz bliska Wola.
Wiem ze mieszkańcom Woli moja wypowiedź się nie spodoba , ale Wola to najbarrdziej chaotyczna i brzydka dzielnica miasta
Obserwuj wątek
    • Gość: rt Wieżowce rosną jak grzyby po deszczu. Gdzie? Na... IP: 178.73.48.* 21.02.12, 09:22
      Trafna obserwacja! Centrum miasta rozwija się na Woli, na zachód!
    • Gość: rt Re: Wieżowce rosną jak grzyby po deszczu. Gdzie? IP: 178.73.48.* 21.02.12, 09:26
      @Wawiak80 - to dopiero poczatek i rzeczywiście pierwsze efekty bywają zaskakujące - jak drogi hotel Hilton postawiony wśród jakichś żałosnych chaszczy i ruin po browarze Królweskim, ale wyburzenia i(głównie jakichś bardzo starych zakładów, warsztatów, czasem starych domów) obejmują już całe kwartały - np. na wschód od Towarowej. Stają tam najnowoczesniejsze budynki Warszawy. To jest niesamowite.
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Wieżowce rosną jak grzyby po deszczu. Gdzie? 21.02.12, 10:15
        > wyburzenia i(głównie jakichś bardzo starych zakład
        > ów, warsztatów, czasem starych domów) obejmują już całe kwartały - np. na wschó
        > d od Towarowej. Stają tam najnowoczesniejsze budynki Warszawy. To jest niesamow
        > ite.

        Tja, np. ten gniot mieszkalny JW Construction? ;-) Jeśli już wyburzamy, to ja bym jego wytypowała do wyburzenia.
        • kosmosiki Re: Wieżowce rosną jak grzyby po deszczu. Gdzie? 21.02.12, 10:33
          > Tja, np. ten gniot mieszkalny JW Construction? ;-) Jeśli już wyburzamy, to ja b
          > ym jego wytypowała do wyburzenia.

          Aka Mordor... to jest masakra, że ktoś pozwolił coś takiego w ogóle wybudować. Już pal sześć brzydotę tego budynku ale on zasłania słońce na dosyć dużym obszarze.
        • Gość: rt Re: Wieżowce rosną jak grzyby po deszczu. Gdzie? IP: 178.73.48.* 21.02.12, 10:48
          Alez mówimy o XX!-wiecznej ofensywie budowlanej. Gniot JWC to przykład architektury z lat 90. Chyba nawet w artykule ciekawie pisze się o tym jak już nawet młode budynki z lat 90. ida pod młot?
    • Gość: andre Wieżowce rosną jak grzyby po deszczu. Gdzie? Na... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.12, 09:28
      Jeśli już bloki z lat 90 są architekturą wartościową, niewartą wyburzania, to znaczy, że granice absurdu właśnie są osiągane.
      Według tego trybu myślenia stare miasta by dzisiaj wyglądały dokładnie, jak przed 1000 lat, czyli pełne sypiących się ruder, "bo stanowią one o epoce, są wartościowe".

      Litości, to prywatna działka, zapłacili za nią bardzo duże pieniądze, niech stawiają co chcą. Na pewno nić gorszego tam nie postawią.
    • Gość: wawawawa Wieżowce rosną jak grzyby po deszczu. Gdzie? Na... IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.12, 09:30
      W DEC CPN to były pierwsze w Warszawie pisuary z fotokomórką i muzyczką. W tamtych czasach kosztowały za sztukę tyle co samochód ale byliśmy bogatym państwem i państwowe spółki mogły sobie na to pozwolić ;D
      • Gość: sceptyk Re: Wieżowce rosną jak grzyby po deszczu. Gdzie? IP: *.dec.pl 21.02.12, 10:15
        Pracowałem w tym budynku dziesięć lat. Fajnie było ...:)
    • watanabe48 rozumiem... 21.02.12, 09:33
      ...że w warszawie nie ma już bezdomnych? I każda rodzina ma mieszkanie, choćby i lokatorskie, w którym rodzi i wychowuje dzieci, tak upragnione przez demografów? Największy dziś problem, to oczywiście biurowce.
      • 4prosiaki Re: rozumiem... 21.02.12, 09:39
        Myślisz, że prywatny inwestor będzie budował mieszkania dla bezdomnych, bo ma misję do spełnienia? Ty tak na trzeźwo?
        • Gość: andre Re: rozumiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.12, 09:40
          Właśnie dlatego jest biedny, bo głupi.
      • cyklina-klimkiewicz Re: rozumiem... 21.02.12, 10:14
        W Polsce i w Warszawie, są tak zresztą jak na całym świecie. Jak inwestor kupił działkę i chce na niej postawić budynek, który będzie miał jakieś funkcje użyteczności publicznej, to co Cię to zajmuje? Ma mieć twoją zgodę? Dlaczego? B.Klimkiewicz.

      • Gość: mikael wawa Re: rozumiem... IP: *.warszawa.vectranet.pl 21.02.12, 14:36
        A co ma piernik do wiatraka???
        Bezdomni i biedni byli, są i ZAWSZE będą. Każdy niech radzi sobie sam, KOMUNIA JUŻ SIĘ SKOŃCZYŁA, czas pracować a nie sie opier...
    • Gość: Dziki Wieżowce rosną jak grzyby po deszczu. Gdzie? Na... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.12, 09:34
      no dobrze Panie Autorze, ale nad czy Pan tak płaczliwie się rozwodzi ??? O co Panu chodzi ?
      Nad tym, że burzą w ogóle, czy nad tym, że pod młot idą obiekty, które projektanci kiedyś (że zacytuję): "Projektowali i stawiali budynki w myśl zasady: byle szybko i tanio, zarobić dużo w krótkim czasie i w nogi, bo przyszłość niepewna. Dziś powstałe wtedy biurowce i hotele są nieekonomiczne, zużyły się, zajmują cenne działki."

      Ja osobiście cieszę się że część tych koszmarków znika, w ich miejscu pojawią się bowiem bardziej interesujące budowle, lepiej zaprojektowane, porządkujące także otoczenie wokół budynku a nie skupiające się tylko na aranżacji własngo wnętrza. Opisywany proces wyburzania sprawia, że poruszając się po stolicy, widzi się że miasto żyje i rozwija się. Trudno wyobrazić sobie sytuację, że w centrum miasta stoją opustoszałe, nieefektywne biurowce które zajmują cenne działki, a developerka przenosi się gdzieś dalej, byle tylko zadowolić wysublimowane gusta estetyczne redaktorów Gazety.

      To tak, jakby we własnym mieszkaniu/domu robił Pan generalny remont ale zostawił (przez sentyment) stary klozet, wannę czy dziurawe okna.
      • Gość: andi celna odpowiedz! IP: *.sgh.waw.pl 21.02.12, 10:03
        ;)
      • Gość: rybitwa Re: Wieżowce rosną jak grzyby po deszczu. Gdzie? IP: 193.0.102.* 21.02.12, 10:28
        jakoś nie zauważyłem, żeby redaktor się "płaczliwie rozwodził" (poza jednym przypadkiem), więc nie wiem z czym polemizujesz.
    • Gość: qqq Re: Nielogiczny tytul IP: *.111.192.66.static.crowley.pl 21.02.12, 09:35
      rozumiem ze wedlug autora artykulu mozna wybudowac stary budynek
    • Gość: 100 lat za afryka Zalosne pismactwo GW IP: *.phil.east.verizon.net 21.02.12, 09:37

      Na swiecie budynki burza kula lub dynamitem. Pismak GW pisze o kilofie.
    • 4prosiaki Centrum biznesowe jest na Mokotowie 21.02.12, 09:37
      Na Woli czy w Śródmieściu mogą sobie rosnąć wieżowce. Wszystkie duże koncerny zagraniczne wybierają biura przy Domaniewskiej, Wołoskiej, Marynarskiej i Postępu
      • Gość: rt wszystkie? IP: 178.73.48.* 21.02.12, 09:41
        dawno takiej ewidentnej bzdury nie czytałem:))
      • Gość: Dziki Re: Centrum biznesowe jest na Mokotowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.12, 10:02
        @4prosiaki
        nie wiem ile masz lat, ale najwyraźniej niewiele, więc chcę Ci tylko przpomnieć, że ta część Warszawy o której mówisz/piszesz nazywa się SŁUŻEWIEC PRZEMYSŁOWY. Co dla mniej ogarniętych oznacza, że do początku lat `90-tych mieściły się tu niemal same zakłady przemysłowe którew upadły razem z komuną. To na ich miejscu powstała obecna dzielnica białych kolnierzyków a podobny proces zachodzi obecnie na Woli. Odzyskuje się tereny po dawnych zakładach i w ich miejscu buduje biurowce i domy mieszkalne. Nie gadaj więc że "wszystkie duże zagraniczne koncerny" przeniosły się na Służewiec bo absolutnie nie masz racji. Po prostu przejdź się na tzw. bliską Wolę i popatrz kto TAM urzęduje.
        • Gość: Tirinti Re: Centrum biznesowe jest na Mokotowie IP: *.pl.netia.com.pl 21.02.12, 10:46
          Lepiej by sięprzenieśli do JAnek, MArek czy Łomianek. Tam pracownicy by nie miali problemów z parkowaniem.
        • Gość: bobik A kto "Tam" urzęduje? IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.12, 10:54
          Mieszkam na Woli i dojeżdżam do pracy na Służewiec Przemysłowy. Wiem, że na Woli żadnej dużej poważnej firmy nie ma, przynajmniej z branży FMCG. Z dużych firm FMCG czy odzieżowych wszystkie za wyjątkiem Pepsi są na Mokotowie. Za nimi przyszły domy mediowe i agencje reklamowe. Są również banki i firmy ubezpieczeniowe. Jeśli na Woli powstanie duże centrum biurowe, to bardzo dobrze. Nie przeniosą się tam jednak żadne duże firmy z branży FMCG bo ich pracownicy staliby w długich korkach jeżdżąc na spotkania biznesowe na ... Mokotów.
          • Gość: bobik Zapomniałem dodać IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.12, 10:59
            Zapomniałem dodać, że z firm telekomunikacyjnych czy produkujących elektronikę też wszystkie mają siedzibę na Mokotowie
            • Gość: filip Re: Zapomniałem dodać IP: *.centertel.pl 21.02.12, 11:09
              poza malutką spółką - Telekomunikacja Polska z siedzibą na Twardej...
              • Gość: bobik Re: Zapomniałem dodać IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.12, 11:37
                Zgadza się - ja mówię o prywatnych firmach. Żaden człowiek liczący się na rynku pracy i mający ambicje nie pójdzie pracować do polskiego państwowego molocha. Oczywiście nie ma tam też Orlenu, Krajowego Zarządu Dróg, Zakładów Energetycznych, Polskiego Gazownictwa ani innych państwowych molochów. Nie ma tam też firm pana Kulczyka, Krauzego czy innego Solorza. Tam są firmy zagraniczne. Czy to przypadek, że Amerykanie, Niemcy, Japończycy, Włosi, Anglicy, Szwedzi, Francuzi i obywatele innych krajów otwierając siedzibę w Polsce robią to na Mokotowie? Mogli wybrać Wolę, albo nawet Łódź... Jak popatrzysz na miasta zachodnie, a nawet Pragę zobaczysz, że tam też największe firmy świata lokują się z reguły w jednym miejscu, gdzie mają blisko do siebie
                • Gość: kooler Re: Zapomniałem dodać IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.12, 12:39
                  Telekompromitacja nie jest firma panstwowa z reszta sama nazwa niedlugo zniknie.
                  Na marginesie buduje nowa siedzibe przy Jerozolimskich, Kulczyk takze planuje przy niej wiezowiec ale na odcinku srodmiejskim.
                  Co do Sluzewca Przemyslowego jest to taka biurowa Bialoleka, od cholery taniej ziemi ale juz teraz korki, brak miejsc do parkowania a tramwaj zapchany.
                  Wola dopiero co startuje juz obecnie w bliskiej okolicy prowadzone jest piec budow( w tym 180 m wiezowca) a kolejne sa szykowane. Po oddaniu linii metra i pierwszych biurowcow wyzszej klasy lepsze firmy beda chcialy miec na Woli swoje siedziby.
      • Gość: Tirinti Re: Centrum biznesowe jest na Mokotowie IP: *.pl.netia.com.pl 21.02.12, 10:44
        Niestety to prawda. Głupi prezesi lokująswoje firmy na tym zadupiu, a później pracownicy mająproblem z parkowaniem. Pracowałem sobie na Kabatach i miałem dobry dojazd z Mokotowa, ale firma sięprzeniosła na Mokotów i co z tego, że mam bliżej jak i tak jest to 3km a miejsca do parkowania brak.
      • Gość: AG Re: Centrum biznesowe jest na Mokotowie IP: 81.15.254.* 21.02.12, 11:00
        Żartujesz chyba. Domaniewska to najgorsza biznesowa część miasta. Zero jakiejkolwiek infrastruktury. Kompletna nieprzyjazność dla człowieka. Dojechać tam szybko w godzinach szczytu praktycznie się nie da (do metra jest dość daleko, a do tramwaju wbić się nie da!). Zero możliwości zaparkowania samochodu (brak jakichkolwiek parkingów!). Kiepska infrastruktura gastronomiczna (nie ma co zjeść w pobliżu), o głupich sklepach spożywczych nie wspominając. Mamy tam klienta więc wiem co mówię. Jazda na to zadupie zawsze jest dla mnie bardzo nieprzyjemną koniecznością. Myślę więc że kwestia czasu jak wszyscy się stamtąd przeniosą w bardziej cywilizowane rejony miasta.
        • Gość: Olik Re: Centrum biznesowe jest na Mokotowie IP: 193.41.113.* 21.02.12, 12:01
          Zgadza się. Domaniewska to dramat i coraz więcej firm to widzi. Ja osobiście wybrałam gorzej płatną pracę (ok, niewiele, ale jednak), żeby tylko nie jeździć z Bemowa na Domaniewską!! Pół godziny żeby przejechać ze skrzyżowania Domaniewskej z Suwak do Marynarskiej to około piątej norma!!! A komunikacja publiczna w tym rejonie to też jakiś żart; nie mówiąc o tym, że nie ma chodników, żeby potem dojść do biurowca od przystanku i trzeba iść albo w błocie, albo ulicą.
    • Gość: autochton Prosta Tower - "prostata where?" buhaha IP: 217.153.29.* 21.02.12, 09:38
      Prosta Tower - "prostata where?" buhaha
    • mariuss111 Jak to dobrze, że nie przyszło mi mieszkać w Warsz 21.02.12, 09:49
      awie. Jak tylko patrze na te zdjecia to już mnie wzdryga.
      • Gość: monik Re: Jak to dobrze, że nie przyszło mi mieszkać w IP: *.13-1.cable.virginmedia.com 21.02.12, 10:12
        a mi smutno, ze tam nie mieszkam mnie sie bardzo podoba
        • Gość: OZ Re: Jak to dobrze, że nie przyszło mi mieszkać w IP: *.play-internet.pl 21.02.12, 10:53
          Mnie też się podoba i chciałbym tam mieszkać:)
      • Gość: gość Re: Jak to dobrze, że nie przyszło mi mieszkać w IP: *.warszawa.vectranet.pl 21.02.12, 10:17
        Gdybyś jeszcze widział chodniki, którymi chodzimy, krzywe, powyrywane bruki o które łatwo złamać nogę, to tym bardziej nie chciałbyś mieszkać w W-wie. W-wa jest jak panna u której - jak głosi stare powiedzenie- " u głowy strój, a koło nóg z łopatą stój". Są w W-wie jeszcze nieskanalizowane domy, jest nawet taka mała uliczka, gdzie domki jak na przedwojennej wsi są nieskanalizowane, bez gazu a wodę ludzie czerpią ze studni.
        • Gość: OZ Re: Jak to dobrze, że nie przyszło mi mieszkać w IP: *.play-internet.pl 21.02.12, 10:59
          W Berlinie w części zachodniej też się zdarzają uliczki z szambami dla lokalnych kamienic
      • Gość: sky_fifi Re: Jak to dobrze, że nie przyszło mi mieszkać w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.12, 12:40
        Żadna strata dla Warszawy i dla nas. Aż mnie wzdrygnęło na myśl, że mógłbyś tu mieszkać ;)
    • Gość: Lolek Wieżowce rosną jak grzyby po deszczu. Gdzie? Na... IP: *.pzu.pl 21.02.12, 09:53
      A mnie się marzy aby Biurowiec Rondo-1 odkupił od mieszkańców nieruchomość "Śliska 10". Od hałasu z Jana Pawła szlak mnie już trafia :-)
      • Gość: rt Re: Wieżowce rosną jak grzyby po deszczu. Gdzie? IP: 178.73.48.* 21.02.12, 10:15
        Czymaj się Stary, ktoś przecież musi (?) mieszkać przy tych ruchliwych ulicach:)
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Wieżowce rosną jak grzyby po deszczu. Gdzie? 21.02.12, 10:19
          > Czymaj się Stary, ktoś przecież musi (?) mieszkać przy tych ruchliwych ulicach:)

          Właśnie to jest ciekawe, w Warszawie ludzie nawet nowe mieszkania sobie kupują przy ruchliwych ulicach. Może są głusi i im nie przeszkadza. Ale mnie to zdziwiło, kto chce mieszkać w tych wszystkich "prestiżowych" lokalizacjach?
          • Gość: rt Re: Wieżowce rosną jak grzyby po deszczu. Gdzie? IP: 178.73.48.* 21.02.12, 11:36
            chyba masz problem z preferencjami innych ludzi skoro się o tym rozpisujesz
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Wieżowce rosną jak grzyby po deszczu. Gdzie? 21.02.12, 10:14
      > Inwestorzy uciekają od brzydoty Placu Defilad

      "Brzydot Placu Defilad" to ideologiczny slogan, żeby urobić obywateli, by nie mieli nic przeciwko budowaniu na tym placu różnych syfów. No bo jak brzydki, trzeba go zabudować "pięknymi" wieżowcami, prawda? ;-) A tak naprawdę Plac Defilad należałoby oczyścić z parkingów (zrobić podziemne) i przywrócić więcej zieleni. Ze starych filmów wiem, że początkowo to był teren raczej parkowy i był naprawdę bardzo ładny. Skoro i tak są problemy z właścicielami gruntów - niech miasto zrobi tam wielki park w centrum miasta i problem z głowy.

      > do jeszcze brzydszej Woli? Wysta
      > rczy spojrzeć na czołowe zdjęcie artykułu. Wielkie bloczyska osiedla ZŻB , rude
      > ry, zakłady przemyslowe i pojedyncze kikuty wieżowców. Dla mnie to masakra jak
      > wygląda teraz bliska Wola.
      > Wiem ze mieszkańcom Woli moja wypowiedź się nie spodoba , ale Wola to najbarrdz
      > iej chaotyczna i brzydka dzielnica miasta

      Niestety tak. Trzeci świat - wieżowce pośród slumsów. Wszystkim mówię, że pracuję w menelskiej dzielnicy. :-(
      • Gość: Dziki Re: Wieżowce rosną jak grzyby po deszczu. Gdzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.12, 13:12
        @anuszka_ha3.agh.edu.pl
        właśnie doczytałem się w Twoim poście mega bzdury i postanowiłem ją nieco sprostować. O co kaman?
        O to: "Plac Defilad należałoby oczyścić z parkingów (zrobić podziemne) i przywrócić więcej zieleni. Ze starych filmów wiem, że początkowo to był teren raczej parkowy i był napra
        wdę bardzo ładny."


        Ja nie wiem jakie Ty stare filmy oglądasz że widziałaś/widziałeś tam park ???
        Ale ta część Warszawy ZAWSZE BYŁA ŚCISŁYM CENTRUM MIASTA. Tak jak wszędzie stały tam normalne kamienice była normalna siatka ulic. To po wojnie wyczyszczono dokumentnie ten fragment Warszawy z resztek infrastruktury, a w późniejszym okresie postawiono PKiN co już na zawsze zniszczyło centrum miasta.

        Jeśli mi nie wierzysz że miejsce pod obecnym PKiN oraz Placem Defilad było normalnie zabudowane, to proponuje zrobić oksperyment-wygóglaj sobie mapę centrum z miejscem o którym piszę, weź jakąś linijkę czy inny przymiar i przeciągnij/połącz te fragmenty ulic w śródmieściu które nazywają się tak samo a przechodzą niejako na przestrzał przez PKiN oraz Pl. Defilad. Odtworzysz sobie fragment starej zabudowy i zobaczysz że ŻADNEGO PARKU TAM NIGDY NIE BYŁO. Rosły co najwyżej drzewa wzdłuż głównych ulic tamtego rejonu.
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Wieżowce rosną jak grzyby po deszczu. Gdzie? 21.02.12, 15:58
          Halo, halo! Ja właśnie mówię o czasach komuny!
          Duża część filmu "Poszukiwany, poszukiwana" dzieje się w tym parku czy też skwerze pod Pałacem Kultury!
          • Gość: Dziki Re: Wieżowce rosną jak grzyby po deszczu. Gdzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.12, 17:41
            @anuszka_ha3.agh.edu.pl
            no te tzw. "parki" nadal funkcjonują-jeden od strony ul. Świętokrzyskiej-ograniczony ul. Marszałkowską i Emili Plater, drugi od strony Alej Jerozolimskich z ograniczeniem tych samych ulic co poprzedni.
            Jeśli sugerujesz się tylko filmem "Poszukiwany, poszukiwana" to zgóglaj sobie rozkład tych parków w centrum a zobaczysz o czym piszesz. Z drugiej strony, postulat aby miasto budowało na terenach do których zgłaszają roszczenia spadkobiercy dawnych właścicieli zakrawa na jakąś kpinę.
            Zapytam nieco złośliwie: Ty też robisz jakieś inwestycje na działce/terenie nie należącym do Ciebie ? A potem je oddajesz sąsiadowi za darmo ?
            Z Twojego posta wynika, że tak właśnie byś chciał/chciała. Ale może na AGH tak nauczają ? Nie wiem.
            Ja mieszkan tylko w Warszawie.
            • aegis_of_heart Nigdy nie istniało prawo "własności" nieruchomości 21.02.12, 18:02
              Identyczne z prawem własności ruchomości.

              Zawsze ta "własność" to jest tylko i wyłącznie zezwolenie na użytkownie w ograniczonym stopniu. Wśród ludzi to jest tak, że każdy musi się dostosować: nie wolno smrodzić, hałasować, zacieniać, zatruwać wody, zastawiać wjazdu itd. itp. A jeśli współobywatele chcą postawić drogę albo park, to wywłaszczają (za odszkodowaniem, gdy są mili, lub bez, gdy są niemili) i tyle.

              Takie są zasady życia w mieście i społeczeństw miejskich one nie dziwią. Wiem, że Polacy mają mentalność wiejską, ale czas to zmienić.
              Budowanie na terensach, do których ktoś sobie zgłasza roszczenia, jest całkowicie naturalne i pożądane. Istnieje tylko kwestia odszkodowania.
        • Gość: demkel Re: Wieżowce rosną jak grzyby po deszczu. Gdzie? IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.12, 16:12
          > Jeśli mi nie wierzysz że miejsce pod obecnym PKiN oraz Placem Defilad było norm
          > alnie zabudowane, to proponuje zrobić oksperyment-wygóglaj sobie mapę centrum z
          > miejscem o którym piszę, weź jakąś linijkę czy inny przymiar i przeciągnij/poł
          > ącz te fragmenty ulic w śródmieściu które nazywają się tak samo a przechodzą ni
          > ejako na przestrzał przez PKiN oraz Pl. Defilad. Odtworzysz sobie fragment star
          > ej zabudowy i zobaczysz że ŻADNEGO PARKU TAM NIGDY NIE BYŁO. Rosły co najwyżej
          > drzewa wzdłuż głównych ulic tamtego rejonu.

          Albo prościej: otwórz program Google Earth, w menu widok wybierz zdjęcia historyczne, i suwakiem zmień rok na 1935r
        • aegis_of_heart Piszesz nie na temat i robisz z siebie głupka. 21.02.12, 17:56
          Swoim podnieceniem co tam "odkryłeś".

          > Ja nie wiem jakie Ty stare filmy oglądasz że widziałaś/widziałeś tam park ???

          Zapewne normalne, z czasów PRL, bo raczej nie przedwojenne, które 1) niespecjalnie są 2) nie mogłyby pokazywać Placu Defilad, bo go nie było.

          > Ale ta część Warszawy ZAWSZE BYŁA ŚCISŁYM CENTRUM MIASTA. Tak jak wszędzie stał
          > y tam normalne kamienice była normalna siatka ulic.

          Nie ośmieszaj się pisząc "zawsze", bo tak było jakieś kilkadziesiąt lat. Warszawa nie zajmuje tego obszaru od początku wszechświata, nie jest nawet Konstantynopolem. Kiedy na wrocławskim, krakowskim czy lwowskim rynku handlowano w najlepsze, w miejscu obecnego PKiN pasły się krowy albo rosło zboże. To raz.

          Po drugie, miasta się zmieniają. PKiN już stoi i stać będzie. Kamienic od poszerzonej Marszałkowskiej nie ma - nie trzeba było robić powstania a potem pozwolić komunistom robić autostradę dla czołgów (poszerzona Marszałkowska).

          Wielu innych kamienic bardziej na zachód nie ma co żałować, bo i tak poszłyby pod kilof np. w związku z planowaną budową trasy N-S (obecna Jana Pawła II, której nie było a która i tak musiała powstać). Dodatkowo zabudowa warszawska z ślepymi studniami, oficynami była niefunkcjonalna - i znów wiele tego poszłoby do rozbiórki tak czy inaczej.

          Tymczasem trzeba orać tym co jest, a może być albo zielono i przyjaźnie, albo zabudowanie (tylko po co nam tańsza wersja Hong Kongu?) albo syfiaście.

          > ŻADNEGO PARKU TAM NIGDY NIE BYŁO

          Sranie w banie. Może nie znasz Warszawy, ale parczek tam jest nadal i stoi od prawie 60 lat od strony Świętokrzyskiej, dodatkowo jest zieleń od Al. Jerozolimskich.

          Nie ma powrotu do jaskiń i budowania pseudokamienic. Nikt na to nie pójdzie z przyczyn praktycznych (koszty budowy, wartość gruntu, funkcja, którą pełni centrum).
          Rekonstrukcję nie licząc się z kosztami można było robić (z trudem) za Bieruta. Teraz nie te czasy.
          • Gość: Dziki Re: Piszesz nie na temat i robisz z siebie głupka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.12, 19:37
            @aegis_of_heart
            Ale ja nie wiem czemu na mnie napadasz ???

            Odpisuję jakiejś egzaltowanej panience z Krakowa która zabiera głos ws Warszawy i najzwyczajnie bredzi. Gdybyś prześledził całą dyskusję, to nie opiep*rzałbyś mnie całkiem bez sensu.
            Rozpatrujemy problem z perspektywy ostatnich 70-ciu, 80-ciu lat. Wtedy w rejonie obecnego PKiN i Placu Defilad było miasto. Takie normalne-z ulicami, kamienicami i innymi obiektami.

            "Po drugie, miasta się zmieniają. PKiN już stoi i stać będzie"
            No ale znajdź gdzieś mój post mówiący że trzeba go zburzyć ??? Napisałem gdzieś tak ?

            ŻADNEGO PARKU TAM NIGDY NIE BYŁO (moje)

            "Sranie w banie. Może nie znasz Warszawy, ale parczek tam jest nadal i stoi od prawie 60 lat od strony Świętokrzyskiej, dodatkowo jest zieleń od Al. Jerozolimskich."

            No ale dlaczego ten "parczek" tak stoi ??? Zastanowiłeś się ??? Pewnie nie.
            BO rozpierniczono wszystko to, co ocalało po powstaniu, a potem Biuro Odbudowy Stolicy postanowiło rozwalić do końca to, co pozostało po przedwojennym, kapitalistycznym mieście. Nasadzenia drzew i stworzenie parku w miejscacg dzie dawniej było miasto było ordynarną próbą zamaskowania przeszłości tego miejsca. Finalnie "zasadzono" tam PKiN, co całkowicie zaburzyło układ architektoniczny tej części Warszawy.

            Ja nie płaczę nad tym, nad czy roni krokodyle łzy autor artykułu, wręcz przeciwnie. Jestem za budową nowoczesnego miasta-z biurowcami, domami handlowymi, miejscami gdzie można coś zjeść i pobawić się.
            Nie wiem dlaczego chcesz mi wcisnąć w usta argumenty których nigdy nigdzie nie podawałem ???

            Przejżyj moje wszystkie posty pod tym artykułem-znajdziesz tam tylko argumenty za tym, aby miasto się rozwijało. Nigdy nie twierdziłem że koniecznie trzeba z niego zrobić skansen.
            No i tyle.

            Cześć
    • milosniktrojki Warszawa Radomiem Europy 21.02.12, 10:29
      Warszawa Radomiem Europy
      • Gość: Radomiak Re: Warszawa Radomiem Europy IP: *.radom.vectranet.pl 21.02.12, 11:13
        A ty z jakiegoż to pięknego miasta (wioski) jesteś chłopcze?
      • Gość: Anakin Re: Warszawa Radomiem Europy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.12, 13:14
        a Ty skąd jesteś / pochodzisz?
    • Gość: glee centrum jest między pl bankowym i pl zbawiciela IP: 80.50.141.* 21.02.12, 10:30
      centrum jest tam gdzie są teatry, urzędy, dobre sklepy, restauracje, muzea.
      na Woli są tylko biura, tak jak na Służewcu - to są biurownie a nie Centrum miasta.
      • kosmosiki Re: centrum jest między pl bankowym i pl zbawicie 21.02.12, 10:39
        > centrum jest tam gdzie są teatry, urzędy, dobre sklepy,
        > restauracje, muzea. na Woli są tylko biura, tak jak na Służewcu

        Ty chyba w życiu na Woli nie byłeś.
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: centrum jest między pl bankowym i pl zbawicie 21.02.12, 11:30
        > centrum jest tam gdzie są teatry, urzędy, dobre sklepy, restauracje, muzea.

        No to w Warszawie nie ma centrum. Wszystko porozpirzane na odległościach dziesiątek kilometrów.
    • szejski Wygrał projekt przeniesienia centrum na peryferie 21.02.12, 10:31
      W jakim to było filmie - "Nie lubię poniedziałku"? Tam chodziło o jakiś kraj afrykański, a tu proszę - projekt taki jest realizowany w Warszawie :D
    • Gość: Tirinti zadupie bez parkingów IP: *.pl.netia.com.pl 21.02.12, 10:42
      Te okolice to zadupie bez parkingów. Słusznie, ze będąburzyć ale powinni nic nie budować tylko zostawić place do parkowania.
    • Gość: kolka uff IP: 62.22.53.* 21.02.12, 10:43
      I super, mieszkam na Bemowie a codziennie dojeżdzam na Służewiec co jest katorgą.
      Licze na rozrost biurowców na Woli, może przeniosa się tam niektóre firmy z Domaniewskiej lub pojawią sie nowe.

      Osobiście za 2-3 lata to właśnie tam będę szukac pracy żeby móc sobie do roboty dojeżdzać rowerem.
    • Gość: wawa32 Cale to biurowe gawno, poza miasto! IP: 194.110.240.* 21.02.12, 10:45
      Niech sobie Manhatan buduja w Brwinowie.
      • Gość: Tirinti Re: Cale to biurowe gawno, poza miasto! IP: *.pl.netia.com.pl 21.02.12, 10:48
        Dokładnie!
        Nie byłoby problemu z parkowaniem. A wóczas centrum ze swoimi płatnymi parkingami by do reszty zeslumsiało.
        Najlepiej to powinni przenieść biura w okolice Strykowa gdzie jest skrzyżowanie A1 i A2, czyli prawdziwe centrum Polski.
    • Gość: warszawiusz Wieżowce rosną jak grzyby po deszczu. Gdzie? Na... IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.12, 10:47
      zamienianie Warszawy w amerykanska wioche trwa.
      w zadnym miescie w europie nie robi sie z centrum miasta nowego jorku.
      No ale na polskiego pie...a proamerykanskiego nie ma rady.
      • Gość: klakier Re: Wieżowce rosną jak grzyby po deszczu. Gdzie? IP: *.nyc.res.rr.com 21.02.12, 10:55
        Racja ! A co ciekawe, robią to ci sami ludzie którym nie udała się sowietyzacja.
      • Gość: Buncol Re: Wieżowce rosną jak grzyby po deszczu. Gdzie? IP: 79.133.195.* 21.02.12, 11:11
        Rozumiem że Londyn, Frankfurt czy Rotterdam to nie są Europejskie miasta? :)
    • Gość: rzeżucha Dynastia IP: *.play-internet.pl 21.02.12, 10:52
      Każda dynastia burzy to co stworzyła poprzednia, aby własne osiągnięcia nie były przyćmiewane przez poprzedników. Nie świadczy to dobrze o charakterze, ani o inteligencji burzących. Proponuję postawić bez burzenia cały kompleks w jednym charakterze, bo misz-masze spowodują łódzką brzydotę interstylową.
      • Gość: Zyta Re: Dynastia IP: *.centertel.pl 03.10.13, 13:31
        A może ten tasiemiec puszczany kilkanaście lat temu to było coś a teraz będzie podobno finał w ameryce kurde oni to mają fantazje tak jak u nas te polskie to kilka lat i ludzie mają dośc a tam tyle lat to leci
        AleSeriale: Finałowy odcinek dynastii w CBS
    • olias Wieżowce rosną jak grzyby po deszczu. Gdzie? Na... 21.02.12, 10:58
      dwie rzeczy nie ulegają wątpliwości:
      1. Polska to bardzo bogaty kraj
      2. cały świat podziwia dalekowzroczność planowania w stolicy.
    • Gość: agata ebook gratis IP: *.home.aster.pl 21.02.12, 11:01
      openplus.pl/e-book-gratis/
    • Gość: woj Zachować kamienice!!! IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.12, 11:03
      Wyburzanie koszmarków z lat 90 tych? Ok, ostatecznie zgoda. Ale dlaczego chca wyburzać kamienice? Jest ich tak mało, że każdą powinno sie chronic i REMONTOWAĆ. To sa jedyne pozostałosci po starej Warszawie w tych rejonach. Sa jedynymi obiektami, na których 'mozna zawiesić oko' i zapoznać sie z prawdziwym klimatem tej dzielnicy. Poza tym, czy te szklano-aluminiowe boksy-giganty sa cudami architektury? Wszystkie skrojone na "jedno kopyto" (jak pisałem juz wczesniej - kojarzą mi sie z prowizorycznymi boksami w centrach handlowych). Jesli dziś wyburza się te z lat 90tych, to czy za 20 lat wyburzy sie te boksy-kombinaty? Miasto to nie tylko komunikacja, zakupy i praca... Kamienice powinny zostać ZACHOWANE I WYREMONTOWANE, jesli nie w całości, to chociaz elewacje (wnetrza przecież mozna przebudować).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka