rok budżetowy

IP: 195.85.249.* 07.11.06, 09:35

Tak się ostatnio zastanawiałem, patrząc na opóźnione inwestycje, których nie
zdążono zrobić w wakacje , bo przetargi itp. może czas skończyć z rokiem
budżetowym. Trwającym od stycznia do grudnia. W naszym klimacie jest on bez
sensu. Przez to ze rok finansowy zaczyna się od stycznia, urzędnicy nie
wyrabiają się z przetargami ( odwołania itp.) i prace trwają późną jesienią i
są przerywane na zimę , przez to wiele prac zamiera na zimę i trwają dłużej
niż by mogły. A gdyby tak rok finansowy zaczynał się 1 listopada. Nie było by
lepiej ? łatwiej by było zaczynać prace sezonowe np.: od maja a zimne
przeznaczać na przetargi a nie wiosnę.
Pełna wersja