Gość: orient IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 01:43 APA Kuryłowicz to zaraza Warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gh67 Re: Biura zakorkowały Eko Park IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 02:20 ^ Głupiś czy z konkurencji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Kurylowicz to kopier i chalturnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.08, 08:45 Jesli cokolwiek wiesz o architekturze to mozesz nawet wskazac konkretne projekty holenderskie, ktore ten koles kopiuje. Takie cos powinno byc karalne. Odpowiedz Link Zgłoś
lpt1 Bieda w kraju... 22.04.08, 08:11 "2 tys. mieszkań, czyli bardzo ostrożnie licząc 3 tys. samochodów" I to w centrum miasta! To chyba 3 razy więcej niź w Londynie i NY! Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Jak zwykle, polska mentalnosc :) 22.04.08, 10:10 Przekomiczne, doprawdy :) Trzy tysiace samochodow na dwa tysiace mieszkan? To po ile osob mieszka w tych mieszkaniach? Znam odpowiedz - zero. Tam nie mieszkaja osoby, tylko Nowi Ruscy, ktorzy mimo doskonalej komunikacji miejskiej (przeciez tam jest rewelacyjna komunikacja!) musza wszedzie dojechac samochodzikiem. Przeciez nie beda sie mieszac z plebsem, ktory jezdzi publicznymi srodkami transportu :) Oj, ludzie, ludzie... Moja zona musiala dzisiaj rano kombinowac jak wpuscic do garazu podziemnego ekipe od cyklinowania podlog, bo okazuje sie ze "elita" "bogaczy" mieszkajacych na naszym "prestizowym" osiedlu nie ma 30 kawalkow na garaz podziemny, ale po dwa samochody musza miec. Uliczki osiedlowe oczywiscie sa zastawione "zderzak w zderzak" i ktokolwiek przyjezdza (tak jak wspomniana ekipa) nie ma gdzie stanac. Co za ludzie... Dobra rada dla "deweloperow" (u mojego kolegi tak bylo) - jesli chcecie budowac "prestizowe" osiedla, to wymuszajcie zakup miejsca parkingowego razem z mieszkaniem... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hj Re: Jak zwykle, polska mentalnosc :) IP: *.cable.casema.nl 22.04.08, 16:13 kretynofil mialem do CIebie dzisiaj napisac .. bo widze ze jestesmy z jednej branzy - systemy billingowe, praca na kontrakt ... ale glupoty takie wypisujesz ze sie wkurzylem... Gdybys byle lepiej poinformowany to bys wiedzial ze w DUZEJ czesci inwestycji w tamtej okolicy GARAZ byl OBOWIAZKOWY. A w tych w ktorych byl opcjonalny i tak szybko ich BRAKLO. Wiec nie gadaj farmazonow ze garazu nie bylo. Byl ale sie skonczyl, teraz nikt nie chce sprzedac a z wynajmem jest tez problem. Idz i popytaj ludzi. Wyglada na to ze ludzie ktorzy mieszkaja na tym osiedlu maja srednio wiecej samochodow niz 1 na mieszkanie. A poza fakt komunikacja jest tam rewelacyjna, ale nikt nie powiedzial ze wszyscy jezdza do pracy samochodami, albo pracuja tak blisko ze zeby jezdzic komunikacja miejska... mysl troche szerzej kolego.. za duzo zólci się z Ciebie wylewa... Odpowiedz Link Zgłoś
lpt1 Biura zakorkowały Eko Park 22.04.08, 08:20 "zespół trzech pięciopiętrowych budynków biurowych, które stały się siedzibą banku Millennium. W podziemnym parkingu biurowców mieści się ok. 300 samochodów, ale to miejsca dla osób na kierowniczych stanowiskach" W moim londynskim biurze - 11 piętrowy biurowiec przy Bishopsgate - jest JEDNO miejsce parkingowe - dla samochodu prezesa. Tutaj się ludziom w głowach poprzewracało. Odpowiedz Link Zgłoś
z_uk W moim londyńskim biurze jest ZERO miejsc... 22.04.08, 09:28 ...parkingowych. Komunikacja miejska w Londynie załatwia sprawę, no ale w Polsce dupkę wozić trzeba z garażu w domu do garażu biurowca Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak A w moim biurze nie ma komunikacji 22.04.08, 14:00 Chciałbym wozić dupę metrem, tylko nie ma metra. Nie wiedziałeś, że w Polsce mamy jedną, NIEDOKOŃCZONĄ linię metra ? W Oslo (ok. 400 tyś. osób) jest metro, autobus, tramwaj i bardzo wygodny dworzec dla" podmiejszczaków" - mogą zostawić swoje Volvo na ogromnym parkingu w "Starej Miłosnej" i dojechać do Centralstassion. ALE U NAS TEGO NIE MA - WIĘC PO CO O TYM GLĘDZIĆ ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pl I nie będzie IP: 217.8.161.* 22.04.08, 14:41 and_nowak napisał: > Chciałbym wozić dupę metrem, tylko nie ma metra. Nie wiedziałeś, że w Polsce > mamy jedną, NIEDOKOŃCZONĄ linię metra ? > > W Oslo (ok. 400 tyś. osób) jest metro, autobus, tramwaj i bardzo wygodny dworze > c > dla" podmiejszczaków" - mogą zostawić swoje Volvo na ogromnym parkingu w "Stare > j > Miłosnej" i dojechać do Centralstassion. ALE U NAS TEGO NIE MA - WIĘC PO CO O > TYM GLĘDZIĆ ? A po to ględzić że: -nie ma metra ale zbudujemy 3 obwodnice i kilka tras to cetrum (np trasa NSbis) -ponad 2 mld zł pójdzie na autostradę przez Bemowo - 10 km. Za to można było zbudować 1 linię metra albo kupić 200 pociągów -tramwaje warszawskie w ciągu następnej dekady nie zbuduja ani kilometra nowych torów -na terenie miasta jest 100km torów kolejowych ale mało co po nich jeździ -P&R w Warszawie buduje się nie "w Starej Miłosnej" tylko niedaleko centrum miasta -W Oslo więcej osób jeździ rowerami niż w Warszawie Cała budowa i rozbudowa dróg spowoduje tylko większy ruch samochodów. One wszystkie będą musiały dojechać do celu i zaparkować tam. A w nocy zaparkować pod domem. Inwestując w zbiorkom odpada problem parkowania (i hałasu i spalin i wypadków). A parkowanie nie jest czymś co miasto/rząd ma "dać" (cyt. nie zapewniono miejsc parkingowych). Nikt nie musi ich "zapewniać" - parkingi w miastach powinny być słono płatne. Wjazd do centrum juz niedługo też - ale nie w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Re: I nie będzie 22.04.08, 15:23 Gość portalu: pl napisał(a): > Cała budowa i rozbudowa dróg spowoduje tylko większy ruch samochodów. 1. Nieprawda. 2. Daj ludziom alternatywę. Nie OPOWIADAJ, tylko daj. Ludzie mieszkający przy metrze jeżdżą metrem. Jak wprowadzano WaPark, to było głośno o parkingach na obrzeżach miast, gdzie opłata parkingowa będzie jednocześnie całodziennym biletem MZK. I zrobili parking. Jeden, po latach. Przy Górczewskiej. Tylko a) ciężko tam dojechać spod miasta, b) nie ma tam metra, jest rachityczna komunikacja. > A parkowanie nie jest czymś co miasto/rząd ma "dać" Oczywiście, że nie. Ale "miasto/rząd" nie może się godzić na dogęszczanie terenu bez uwzględnienia parkingów. Tak się np. dzieje w okolicach lotniska (Służew przemysłowy) i to nie jest żadne centrum! Podobnie buduje Multi-Hekk (aferzyści) np. w okolicach Piaseczna - czworaki bez możliwości zaparkowania. Tam za 40 lat nie będzie metra - więc jak tam dojechać ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pl Re: I nie będzie IP: 217.8.161.* 22.04.08, 16:12 and_nowak napisał: > > Cała budowa i rozbudowa dróg spowoduje tylko większy ruch samochodów. > 1. Nieprawda. To po co je budować jeśli będą puste? > 2. Daj ludziom alternatywę. Nie OPOWIADAJ, tylko daj. A czy ja jestem prezydentem tego miasta???? HGW ja na razie da dużo asfaltu. >Ludzie mieszkający przy metrze jeżdżą metrem. Przeczytaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=271&w=78652619&a=78676591 i to zgadza się z tym co widzę. Znam ludzi z Ursynowa co dzień korkujacych miasto jadąc do Centrum do biura. >Jak wprowadzano WaPark, to było głośno o parkingach na > obrzeżach miast, gdzie opłata parkingowa będzie jednocześnie całodziennym > biletem MZK. jaki Wapark? Wapark to prywatna firma, co ona ma do tego?? Może chodzi ci o P&R? >I zrobili parking. Jeden, po latach. Nie jeden tylko 3. >Przy Górczewskiej. Przy Górczewskiej, Wilanowskiej i przy M. Marymont >Tylko a) ciężko tam dojechać spod miasta, Bo takie parkingi powinny być pod miastem a nie w nim. > nie ma tam metra, jest rachityczna komunika > cja. Przy Wilanowskiej i Marymoncie jest. >Ale "miasto/rząd" nie może się godzić na dogęszczanie teren > u > bez uwzględnienia parkingów. Tak się np. dzieje w okolicach lotniska (Służew > przemysłowy) i to nie jest żadne centrum! Zaraz zaraz: na Służewcu Przemysłowym są wolne miejsca na parkingach PŁATNYCH. Jeśli nie będzie możliwości BEZPŁATNEGO parkowania na chodnikach, zakazach, trawnikach i kierowcy będą chcieli płacić za parkowanie to developerzy na pewno wybudują na swoich działkach więcej parkingów - bo po prostu na tym zarobią. >w okolicach Piaseczna - czworaki bez > możliwości zaparkowania. Tam za 40 lat nie będzie metra - więc jak tam dojechać Nie pisałem nic o torach kolejowych? Tak się składa że są w Piasecznie i nawet "jadą" przez Służew. Tylko pociągów brak. I "zachęty" ze strony miasta - egzekwowania prawidłowego parkowania/parkowania płatnego. No ale zamiast zająć się torami zbudujemy trasę NS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Biura zakorkowały Eko Park IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 09:15 Radzę mieszkańcom zapoznać się z planem zagospodarowania czy przypadkiem ta inwestycja nie znajduje się na terenie mokotowskiego klina wymiany powietrza, gdzie jest zakazane stawianie wysokich budynków a roślinność biologicznie czynna ma zajmować 60% terenu. Już raz na początku budowy inwestycja stanęła na min. pół roku za nieprzestrzeganie tych warunków i wspaniała pracownia prof. Kurułowicza nieprzestrzegająca tych ograniczeń musiała zmienić projekt. Mieszkańcy płacili za 60% roślinności. A co teraz mają? Walka jest do wygrania. Mokotowskie Towarzystwo Zachowania Klina Nawietrzającego Warszawę właśnie o to występowało i interweniuje u Prezesa. Warunek jeden, że to znajduje się na terenie klina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W Re: Biura zakorkowały Eko Park IP: *.rychter.com 22.04.08, 12:32 Znajduje się Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: freeman Re: Biura zakorkowały Eko Park IP: *.chello.pl 22.04.08, 09:20 Chyba żartujesz. To jedna z lepszych firm z bardzo ciekawymi koncepcjami, a nie badziewiem tak jak np. firmowe plany Ghelamco. Chyba odwalasz lipę dla konkurencji kolego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: berk Re: Biura zakorkowały Eko Park IP: 212.87.0.* 22.04.08, 11:28 Kurułowicz jest jedna z lepszych firm? to teraz lepjej rozumiem dlaczego Wwa wyglada jak wyglada :( Male horrorki jeden obok drugiego. Nie mowiac o "srodku", mieszkanka po 80 m2 jednostronne i z ciemna kuchnia zwana dumnie ANEKSEM kuchennym. Zla wentylacja, niewygodne schody... Odpowiedz Link Zgłoś
zegrz Re: Biura zakorkowały Eko Park 22.04.08, 11:49 Budynki to może robią ciekawe, ale zero szacunku dla otoczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej_marina Re: Biura zakorkowały Eko Park IP: *.warszawa.dialog.net.pl 22.04.08, 21:06 Najlepsza?! MOze byla kiedys. Ja mieszkam w "apartamencie" w Marinie i firma Kurylowicz zafundowala mi wyjscie na taras przez próg wysokosci 1/2 m! Temu podobnych niedorobek projektowych jest tutaj od cholery! Osiedle wyglada fajnie z zewnatrz, ale tylko w tych czesciuach ktore widac.Wewnatzr to jest przyklad na lekcewazenie potrzeb mieszkancow i pogarda dla ich wygody. Wielcy architekci mieli mieszkanca i jego potrzeby na uwadze a dopiero potem lansowanie wlasnej wielkosci. APAKa po prostu tlucze masowke, pewnie zleca robote podwykonawcom bez doswiadczeniaq i nawet nie chce im sie nadzorowac tego co robia. Dla janosci - nie jestem architektem i nie mam nic wspolnego z ta branza- noi moze oprocz korzystania z ich pokazowych gniotow jakim jem sa mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
crrazy Biura zakorkowały Eko Park 22.04.08, 09:32 to jest era zakorkowanych i zajętych miejsc parkingowych na osiedlach mieszkalnych. stare osiedle na ochocie też nie ma jak wyjechac rano do pracy, i gdzie postawić samochodu wracając z pracy, bo jak nie pracownicy z placu budowy, to wielbiciele bazarku, to wreszcie robotnicy a okolicznych budów tarasują parkingi. I co - o tym nikt nie napisze???????!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kpaxxx No cóż 22.04.08, 09:43 Developer już zarobił na mieszkańcach więc teraz może mieć ich daleko w d..pie ... Odpowiedz Link Zgłoś
sibeliuss Biura zakorkowały Eko Park 22.04.08, 09:45 To miłe, że ludzie zapłacili grube miliony za nijakość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julka Biura zakorkowały Eko Park IP: 195.245.213.* 22.04.08, 09:48 Bzdety pod tytułem, że korki na Chodkiewicza nie są takie straszne, a jak przybędzie biurowców to przybędzie góra 80 samochodów może sobie Pan w kieszeń wsadzić drogi Panie Prezesie. Chodkiewicza jest w tej chwili nieprzejezdna. Populistycznymi gadkami nie zamydli Pan oczu mieszkańcom. To, co się dzieje w tej chwili na tym "kameralnym osiedlu parkowym" woła o pomstę do nieba. I Pan między innymi jest za to odpowiedzialny. Chęć zysku zwyciężała nad rozsądkiem. A do dyrektora banku mam jedno zasadnicze pytanie: gdzie są miejsca parkingowe dla Pańskich pracowników? Dlaczego Pan ich nie zabezpieczył? Jakim prawem utrudnia Pan życie mieszkańcom? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Jakim prawem? Tym samym, ktore pozwala... 22.04.08, 10:18 ...grodzic takie getta :) > Chęć zysku zwyciężała nad rozsądkiem. Tak, dotyczy to zarowno pana prezesa, jak i mieszkancow. Trzeba bylo kupic mieszkanie na jakims osiedlu, gdzie zakup mieszkania wymagal zakupu miejsca parkingowego (sam znam przynajmniej dwie takie inwestycje). Ktos byl skapy, to niech teraz zaluje... A na powaznie - trzeba bylo czytac umowy z deweloperem i kupowac miejsca parkingowe w garazach. Jak sie oszczedzalo, to teraz ma sie problem :) Wielka elita, a na garaz ich nie stac, dobre sobie :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hug Re: Jakim prawem? Tym samym, ktore pozwala... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.08, 12:52 Człowieku ty nic nie rozumiesz, wypisujesz idiotyzmy wskazujące na to, że sam jesteś kretynem. Piszesz o "Nowych Ruskich", prawdopodobnie z czystej zawiści, i "że trzeba było kupować miejsca parkingowe". Ogarnij się, bo nic nie rozumiesz. Tu chodzi o to, że na środku osiedla budują ogromne biurowce, które 1) szpecą krajobraz, 2 )których pracownicy swoimi samochodami blokują drogę. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Sam sie ogarnij, glabie kapusciany 22.04.08, 13:06 > Piszesz o "Nowych Ruskich", prawdopodobnie z czystej zawiści, i "że trzeba było kupować miejsca parkingowe". I to jest zawsze ta sama odpowiedz Nowych Ruskich na jakakolwiek krytyke. Zawisc. Bo przeciez Nowi Ruscy sa tacy wspaniali, ze wszyscy powinni im zazdroscic. W koncu po co kupuja te pietnastoletnie tuningowane golfy, zeby wszyscy widzieli, jakie z nich paniska :) Po pierwsze, nie widze powodu zeby zazdroscic Wam chamstwa, prostactwa i glupoty. Po drugie, nie mam powodow, zeby Wam zazdroscic Waszych "apartamentow", bo sam mam jeden taki, kupiony na wynajem, i chociaz sam nie jezdze samochodem (ani nie robi tego moja zona), to miejsce parkingowe w garazu do niego dokupilismy. Wlasnie po to, zeby czlowiek, ktory od nas to mieszkanie wynajmie, nie zajmowal przestrzeni na ulicy, zeby sie nie musial wsciekac ze nie ma gdzie parkowac. A co do meritum, czyli mojego poprzedniego posta, ktorego wyraznie nie zrozumiales: jezeli mozna, zgodnie z Waszymi zalozeniami, grodzic przestrzen w srodku miasta, blokujac szlaki komunikacyjne, na bazie prawa wlasnosci, to mozna tez, korzystajac z tego samego prawa wlasnosci szpecic krajobraz i blokowac ulice. Rozumiesz teraz? Chodzi mi o to, ze jesli ktos wychodzi z zalozenia, ze moze ogrodzic jakis teren, utrudniajac zycie ludziom wokol - bo nie pozwala im przejsc na wprost, tylko kaze im chodzic naookolo, to tak samo ktos inny, kto jest wlascicielem gruntu, moze na nim postawic biurowiec, ktorego pracownicy zablokuja miejsca parkingowe wokolo. Proste, czy nadal nie rozumiesz? A moze po prostu chodzi o to, ze mysleliscie, ze tylko Wam wolno utrudniac zycie innym, bo jestescie tacy przezajefajni i w ogole "ludzie sukcesu" (czytaj: golodupcy o zdolnosci kredytowej)? Otoz prosze, okazuje sie ze sa ludzie od Was bogatsi, bardziej zaradni lub lepiej wyksztalceni, ktorych stac na to, zeby wewnatrz Waszego "elitarnego" osiedla postawic dziesieciopietrowy biurowiec i utrudnic Wam zycie :) Nic im nie zrobicie, tak jak nikt Wam nie mogl zabronic grodzic przestrzeni miejskiej. I dupa :) Macie swoje "smierc frajerom" :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nono Re: Sam sie ogarnij, glabie kapusciany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 13:45 i pozamiatane ;) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Sam sie ogarnij, glabie kapusciany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.08, 14:55 O, jakże pełna odpowiedź. Widzę, że fakt posiadania przez zupełnie nieznanych ci ludzi mieszkań na nowopowstałym osiedlu, leży ci głęboko na sercu. Piszesz, że nie widzisz powodu żeby zazdrościć nam „chamstwa, prostactwa i głupoty”. Ciekawe uogólnienie pokazujące twój poziom. Po drugie piszesz, że „bo sam mam jeden taki, kupiony na wynajem”, a później „jezeli mozna, zgodnie z Waszymi zalozeniami, grodzic przestrzen w srodku miasta, blokujac szlaki komunikacyjne”. Więc ty też blokujesz. I ty utrudniasz życie. Poza tym co z tego że masz ale na wynajem. Chwalisz się czy co. Podsumowując, jesteś zazdrośnikiem, którego bardzo ucieszyło, że ktoś kto kupił mieszkanie o podwyższonym standardzie za duże pieniądze, które zarobił ciężką pracą (wg. ciebie - golodupcy o zdolnosci kredytowej) ma problemy z developerami psującymi wygląd Warszawy. Jesteś zawistnym prostaczkiem. To tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawiak Re: Sam sie ogarnij, glabie kapusciany IP: *.aster.pl 30.04.08, 18:45 Wlaśnie poznałeś smak własnego lekarstwa, gołodupcu ze wsi. Dotarło, czy napisać po angielsku, żeby było bardziej pretensjonalnie i "światowo" ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enon Re: Sam sie ogarnij, glabie kapusciany IP: *.chello.pl 22.04.08, 14:58 Wlasnie po to, zeby czlowiek, ktory od nas to mieszkanie wynajmie, nie zajmowal przestrzeni na ulicy, zeby sie nie musial wsciekac ze nie ma gdzie parkowac. ===== A nie czasem po to by wynajmujący płacił więcej za wynajem? Jakoś nie mogę uwierzyć w Twój altruizm i społecznikostwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hj Re: Jakim prawem? Tym samym, ktore pozwala... IP: *.cable.casema.nl 22.04.08, 16:25 Gdybys byle lepiej poinformowany to bys wiedzial ze w DUZEJ czesci inwestycji w tamtej okolicy GARAZ byl OBOWIAZKOWY. A w tych w ktorych byl opcjonalny i tak szybko ich BRAKLO. Wiec nie gadaj farmazonow ze garazu nie bylo. Byl ale sie skonczyl, teraz nikt nie chce sprzedac a z wynajmem jest tez problem. Idz i popytaj ludzi. Wyglada na to ze ludzie ktorzy mieszkaja na tym osiedlu maja srednio wiecej samochodow niz 1 na mieszkanie. A poza fakt komunikacja jest tam rewelacyjna, ale nikt nie powiedzial ze wszyscy jezdza do pracy samochodami, albo pracuja tak blisko ze zeby jezdzic komunikacja miejska... mysl troche szerzej kolego.. za duzo zólci się z Ciebie wylewa... to ze zarabiasz troche lepiej niz srednia? Na tym osiedlu mieszkaja ludzie, dla ktorych Twoja pensja to jak splunac.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkanka Re: Jakim prawem? Tym samym, ktore pozwala... IP: *.acn.waw.pl 22.04.08, 21:36 wielce żałosne i niestosowne są twoje wypowiedzi - czy ty wiesz co to getto? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Definicja getta? Prosze bardzo :) 22.04.08, 22:01 Getto (wł. ghetto - pierwotne znaczenie wyrazu huta, odlewnia) - odizolowane miejsce wybrane dla zamieszkania mniejszości narodowej, kulturowej bądź religijnej, poza którym nie wolno tejże społeczności zamieszkiwać; począwszy od średniowiecza przez getto rozumiano wydzielony obszar miasta, w którym przymusowo osiedlano Żydów, lub przedstawicieli innych narodów. Getto zazwyczaj otoczone jest murem strzeżonym od zewnątrz, współcześnie zazwyczaj dodatkowo zabezpieczonym zasiekami z drutu kolczastego lub jak w Strefie Gazy także urządzeniami elektronicznymi. Getto jest zazwyczaj całkowicie zależne od dostaw żywności oraz energii z zewnątrz. Getto - socjologicznie: uboga i zaniedbana dzielnica, zamieszkana przez określoną rasę - por. Bronx - grupę etniczną lub kulturową, charakteryzująca się wysokim stopniem przestępczości i wykluczenia społecznego, często zarządzaną nieformalnie przez uzbrojone gangi; ----- Za wikipedia pl.wikipedia.org/wiki/Getto Istotnie, analizujac definicje, czytamy ze getto to odizolowane (ogrodzenia) miejsce zamieszkania mniejszosci kulturowej (w tym wypadku Nowych Ruskich, ktorzy maja sie za mniejszosc, tyle ze ta "lepsza"), poza ktorym nie mozna mieszkac. Jak to jeden z forumowiczow tutaj napisal - na zewnatrz mieszkaja wasate polaczki, brudasy czyli "wielkoplytowcy", klasa nizsza, gorsza, wsrod ktorej mieszkac nie mozna. Kolejny warunek spelniony :) Getto jest ogrodzone i strzezone. Od zewnatrz, wprawdzie, ale mozna w przenosni napisac, ze skoro jest strzezone przez klase nizsza, to niejako jest strzezone "od zewnatrz" :) "Getto jest zazwyczaj całkowicie zależne od dostaw żywności oraz energii z zewnątrz." - istotnie, wiele nowych osiedli nie posiada zadnej infrastruktury. Gdyby mieszkancow tam zamknac to by z glodu padli w tydzien :) "Getto - socjologicznie: uboga i zaniedbana dzielnica, zamieszkana przez określoną rasę" - uboga na pewno - mentalnie i emocjonalnie - zamieszkana przez rase panow. "charakteryzująca się wysokim stopniem przestępczości i wykluczenia społecznego, często zarządzaną nieformalnie przez uzbrojone gangi" Problem mam z ta przestepczoscia, bo ona istotnie z niczego nie wychodzi :) Co do wykluczenia spolecznego, to przekonanie o wlasnej wyzszosci moze byc potraktowana jako wykluczenie. Uzbrojone gangi dziela sie na dwie kategorie - mlode mamy, terrorystki, uzywajace dziala sonicznego w postaci "uroczego bobaska", ktore po pewnym czasie zostaje zamieniony w niesterowany, pozbawiony nawet odrobiny sztucznej inteligencji, samonaprowadzajacy pocisk burzaco-rospryskowo-odlamkowy. W niektorych wypadkach funkcja ataku sonicznego potrafi przetrwac do tej fazy. Druga kategoria gangow to obsrywacze, ktorzy prowadza regularne ataki biologiczne na sasiadujace osiedla plebsu przy uzyciu zaczepno- obronnych automatycznych generatorow go*na na smyczy. Jak widzisz, jesli tylko zmruzy sie nieco oczy, mozna dostrzec oznaki getta we wszystkich nowych "elitarnych" osiedlach. Tym bardziej, im bardziej dane osiedle jest "elitarne" :))) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
zlosliwy.janek Re: Biura zakorkowały Eko Park 23.06.08, 22:47 frajerzy, mysleliscie, ze park tam wam postawia???? I tak powinniscie sie cieszyc, ze developer nie postawil tam kolejnych wiezowcow, bo wtedy wieczorem i w dni wolne przybyloby wam na uliczkach kilkaset samochodow a tak wieczorem i w weekendy, jak biuro nie parkuje macie pusto! I jeszcze ochrona za friko lazi po biurze, co zmniejsza szanse wlamania do blokow obok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: komentator 1 Biura zakorkowały Eko Park IP: *.kredytbank.com.pl 22.04.08, 09:54 "Zapewnia, że jego firma szuka rozwiązania, aby udrożnić ulice. Jednym z pomysłów jest ich opalikowanie" - No, Prezes Zuch ! Zaproponował typowe rozwiązanie dla stolicy... Odpowiedz Link Zgłoś
sappone Re: Biura zakorkowały Eko Park 22.04.08, 11:15 Obstawiajmy: słupki tradycyjne biało-czerwone czy szarpną się na coś mniej szpetnego? Odpowiedz Link Zgłoś
and192 Eko Lipa. 22.04.08, 09:58 Nazwa tego osiedla miała działać rozbrajająco na podświadomość oponentów zabudowy pasa napowietrzającego. Teraz prawda wyłazi zza krzaka! Osobnym tematem są nasze zmotoryzowane chamusie. Po Wołoskiej jeżdżą przecież tramwaje a czterysta metrów dalej jest metro Pole Mokotowskie. Ale dla rodzimego nuworysza-prostaczka pozostawienie ukochanego symbolu statusu społecznego w garażu jest nie do pomyślenia! Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Eko Lipa - dobre :) 22.04.08, 10:14 > Ale dla rodzimego nuworysza-prostaczka pozostawienie ukochanego symbolu statusu społecznego w garażu jest nie do pomyślenia! Przede wszystkim to nie do pomyslenia jest zakup miejsca w garazu. Przeciez to 30 kafli, mozna ze trzy tuningowane pietnastoletnie golfy za to kupic :) Najlepsze jest to, ze ci ludzie, ktorzy "przyoszczedzili" na garazu maja sie za wielkich panow, bo mieszkaja na takim "prestizowym" osiedlu :))) Naprawde, mentalnosc Polakow jest komiczna. Jak to stwierdzil jeden taksowkarz, z ktorym jechalem - Polak nie zje, ale samochod zatankuje :))) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julka Re: Eko Lipa - dobre :) IP: 195.245.213.* 22.04.08, 11:11 Jesteś wrednym człowieczkiem, który czyta bez zrozumienia. To nie mieszkańcy przyoszczędzili na zakupie miejsc parkingowych. Możesz być pewien, ze każdy ma takie co najmniej jedno. To bank, który właśnie uruchomił swoje nowe biura nie zabezpieczył miejsc parkingowych dla swoich pracowników. I to dlatego są korki i ulica jest nieprzejezdna. To samochody pracowników banku tarasują każdy metr kwadratowy wolnej powierzchni pod budynkiem. Dotarło? Czy zawiść nadal Ci oczy zalewa? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Zawisc :) 22.04.08, 13:07 Jestescie przezabawni :) Odpowiedz znajdziesz powyzej, baranie skonczony. I na Twoje odpowiedzi i na uwage o zawisci. Milej lektury :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
fan.zdm Re: Eko Lipa - dobre :) 22.04.08, 14:33 > Jesteś wrednym człowieczkiem, który czyta bez zrozumienia. To nie > mieszkańcy przyoszczędzili na zakupie miejsc parkingowych. Możesz > być pewien, ze każdy ma takie co najmniej jedno. Nie każdy. Kolega z pracy, który tam mieszka, nie kupił miejsca parkingowego - bo nie ma prawa jazdy :) A jak już prawo jazdy zrobi, hmmm, ciekawe gdzie będzie parkował... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hj Re: Eko Lipa - dobre :) IP: *.cable.casema.nl 22.04.08, 16:28 Gdybys byle lepiej poinformowany to bys wiedzial ze w DUZEJ czesci inwestycji w tamtej okolicy GARAZ byl OBOWIAZKOWY. A w tych w ktorych byl opcjonalny i tak szybko ich BRAKLO. Wiec nie gadaj farmazonow ze garazu nie bylo. Byl ale sie skonczyl, teraz nikt nie chce sprzedac a z wynajmem jest tez problem. Idz i popytaj ludzi. Żólc i zawisc.. bardzo Polskie... pisze Polak ktory siedzi w Belgii i mysli ze wszystkier rozumy pozjadal Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Obowiazkowe miejsca :) 22.04.08, 17:13 Posluchaj. Najwyrazniej garaz nie byl obowiazkowy, skoro ktos inny w tym watku napisal, ze jego znajomy tam mieszka i nie ma garazu. Garaze wcale nie koncza sie tak szybko. Ja swoj kupowalem w dwa miesiace po oddaniu budynku do uzytku i jeszcze mialem sporo do wyboru. Ostatnio jak tam bylem, to pelno miejsc parkingowych w garazach stoi wolnych, ale uliczki sa zapchane po korek. > Żólc i zawisc.. bardzo Polskie... pisze Polak ktory siedzi w Belgii i mysli ze wszystkier rozumy pozjadal Nie pozjadal wszystkie rozumy, tylko nabral dystansu do polskiego piekielka i potrafi sie z niego smiac. Miedzy innymi Twoje komentarze dowodza tego, ze cos jest w tym co pisze :) Tylko prawda tak ostro kole w oczy :))) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hj Re: Obowiazkowe miejsca :) IP: *.cable.casema.nl 22.04.08, 17:32 > Posluchaj. Najwyrazniej garaz nie byl obowiazkowy, skoro ktos inny w > tym watku napisal, ze jego znajomy tam mieszka i nie ma garazu. > Garaze wcale nie koncza sie tak szybko. Ja swoj kupowalem w dwa > miesiace po oddaniu budynku do uzytku i jeszcze mialem sporo do > wyboru. Ostatnio jak tam bylem, to pelno miejsc parkingowych w > garazach stoi wolnych, ale uliczki sa zapchane po korek. Czytaj ze zrozumienie. Napisalme ze OBOWIAZKOWY byle ale NIE WE WSZYSTKICH inwestycjach. Nie wiem gdzie ten znajomy kupowal. To ze miejsca garazowe sa wolne to nie oznacza ze nie sa/byly sprzedane. Wez pod uwage ze tam sa same nowe mieszkania wiec duzo jest z roznych powodow niezamieszkalych. Powiazane miejsca prakingowe oczywiscie najczesciej czekaja. Zadzwon do eko-parku i spytaj sie jak to mozliwe ze w Etiudzie (zaraz obok biurowcow) mieszknacy tego etapu po jakims czasie kupowali nieobowiazkowe miejsca w dopier co powstajacej inwestycji Milonga? Czyzby wygodniej bylo im parkowac z bloku obok? Ja swoje wlasnie na tym osiedlu kupilem i czeka na mnie. Swoje miejsce prakingowe bez problemu wynajalem - powiedzialbym ze bylo wielu chetnych... > Nie pozjadal wszystkie rozumy, tylko nabral dystansu do polskiego > piekielka i potrafi sie z niego smiac. Miedzy innymi Twoje > komentarze dowodza tego, ze cos jest w tym co pisze :) Tylko prawda > tak ostro kole w oczy :))) No coz. Mieszkam i pracuje tymczasowo w Holandii i akurat do zakorkowanych i zapchanych ulic nabralem dystansu... koszmarnie zapchane ulice w tej Holandii... Dystansu rzeczywiscie mozna nabrac z zagranicy to prawda. Zgadzam sie. Ale nie bardzo wg. mnie to tlumaczy wynaturzone i ociekajace zgryzota komentarze... w ktorych wlasnie wychodzi z Ciebie ten najgorszy pierwiastek POLSKIEJ NATURY.. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Ale gdzie Ty widzisz zgryzote?! 22.04.08, 18:14 Do ku*wy nedzy! Przestan mi przyprawiac ta gebe!!! Szlag mnie trafia kiedy czytam te Wasze komentarze - wydumaliscie sobie, ze jedyne uprawnione reakcje na to Wasze "prestizowe" osiedle to zachwyt lub zawisc. Nie mozesz ogarnac, czlowieku, ze mna nie kieruje ani jedno ani drugie uczucie? Ze niczego Wam nie zazdroszcze?! Powinienes sie leczyc, naprawde. Tak cholernie Cie ubodlo, ze napisalem cos krytycznego o Waszym gettcie? O co Ci chodzi? Ja sie tylko, ku*wa, smieje z tego, ze tacy byliscie obroncami praw wlasciciela do rozporzadzania wlasnoscia, kiedy chodzilo o grodzenie miasta, a teraz, kiedy to Wam ktos pokazal miejsce w szeregu i nagle sie okazalo, ze nie jestescie najprzezaje*isci, to drzecie morde z rozpaczy i do wladz miasta chcecie pisac :) Przeciez to komiczne - jak ludzie protestowali przeciwko grodzonym osiedlom, to tacy jak Wy nazywali to z pogarda "postawa roszczeniowa". Pytam sie - jak Wy teraz wygladacie z ta wykrzywiona morda, zaplakanymi oczetami, gilem do pasa i lamentami do miasta, zeby Was bronilo?! Nie mozesz zrozumiec, ze ja moge sie po prostu smiac z tego? Ze moge smiac sie rowniez ze swojego osiedla (pierwszy spray na tym osiedlu bedzie moj wlasny, juz nawet mam wizje), ze moge sie nabijac ze swoich sasiadow? Z "prestizowych" lokacji? Ze moge sie nabijac z siebie, piszac sobie idiotyczna sygnaturke? Chyba za krotko jestes w tej Holandii, albo za duzo przebywasz z Polakami, naprawde. Niewiele tam sie jeszcze nauczyles... Bo jedno, czego warto sie nauczyc od obcych, to to, ze mozna srac do swojego gniazda do woli, ze mozna sie smiac ze WSZYSTKICH swietosci (tak, nawet z takich SUPER-SWIETOSCI jak "apartamenta" czy samochody), ze mozna miec dystans nawet do samego siebie... Tyle ze to dla Ciebie wyraznie za duzo. Milego rozkoszowania sie poczuciem wielkosci :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
muress Re: Ale gdzie Ty widzisz zgryzote?! 22.04.08, 19:43 przeczytałam tę dyskusję i przykro... nic do Pana nie trafia, kompletne zamknięcie na wyjaśnienia tych osób, które dotknięte tonem Pana wypowiedzi probowały wyjaśnić nieprawdziwe informacje, jakie się w nich znalazły. Hmm... Nie dla Pana więc, ale dla innych osób, ktore czytają tę dyskusję i być może z różnych względów je to interesuje: Eko - Park nie jest ogrodzony. Nie przecina miasta. Dopóki nie uruchomiono biur, nie było korków, problemów z parkowaniem i nieprzejezdnej ulicy. Czy to przypadkiem nie świadczy o ilości miejsc parkingowych/garażowych na tym osiedlu zakupionych przez mieszkańców? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Male sprostowanie, prosze Pani 22.04.08, 20:17 Prosze wybaczyc, ale w Pani wypowiedzi jest kilka naduzyc i przeklaman, ktore pozwole sobie sprostowac. Po pierwsze, jesli chodzi o to co do mnie trafia, to jakos nie wyobrazam sobie, zeby trafialy do mnie argumenty, ze jestem zawistnym polaczkiem z wlochatymi pachami, ktory smierdzi w tramwaju, a swoja zawisc w stosunku do "elity" jaka stanowia mieszkancy Eko-Parku, wyladowuje na forum. Ciezko jest udowodnic, ze sie nie jest wielbladem. Po drugie, Eko-Park jest osiedlem grodzonym wedle "najlepszych" warsiawskich standardow. Nie widac tego na wizualizacjach dewelopera, ale ogrodzenia mozna zobaczyc na zdjeciach tutaj: www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=333649 Oczywiscie nie chodzi mi o tymczasowe plotki wokol budowy, tylko te bardziej solidne, widziane na dalszych zdjeciach, wokol gotowych budynkow. Po trzecie, problemy z parkowaniem sa praktycznie na kazdym nowym warszawskim osiedlu. To, ze sprawa wyplynela teraz, wynika z tego, ze mieszkancy, ktorzy oczywiscie brzydza sie postawa roszczeniowa, postanowili rozladowac frustracje zwiazana z utrudnieniami w parkowaniu kosztem inwestycji na "ich" terenie i zmusic inwestora do stworzenia powszechnie dostepnych, darmowych parkingow wokol biur. Zdaje sobie sprawe, ze Pani nie przekonam, a moja wypowiedz oraz sfalszowane przeze mnie zdjecia, dowodza mojej odpornosci na jakiekolwiek argumenty. Niniejszym oglaszam, ku Pani przyjemnosci: istotnie, jestem wielbladem :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil I jeszcze jedno, zeby sie Pani nie przyczepila 22.04.08, 20:30 Nikt na to w tym watku nie zwrocil uwagi, ale pracownicy biur nie sa w stanie blokowac miejsc parkingowych mieszkancow osiedla z bardzo prostego powodu - w godzinach, kiedy pracownicy tam parkuja (9-17) mieszkancy Eko-Parku w wiekszosci sa w pracy, a wraz z nimi ich swiete relikwie, tego, znaczy sie, samochody. Wieczorem, kiedy pracowici i zaradni przedstawiciele warszawskiej elity wracaja na swoje wloscia spedzic milo czas w swoich luksusowych apartamentach z dala od biedoty i plebsu, nie ma tam juz pracownikow biur. Chyba ze przyjmiemy zalozenie, ze ci drudzy zostawiaja samochody na noc, a do domu wracaja metrem... Zalozenie w sumie zasadne, bo przeciez jasne jest ze cala Warszawa az zielenieje z zazdrosci na sama mysl o mieszkancach tego elitarnego zakatka, wiec nic dziwnego ze podrzuca swoje samochody, aby choc troche elite pogromic :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hj Re: Male sprostowanie, prosze Pani IP: *.cable.casema.nl 22.04.08, 20:50 z tym grodzeniem to masz jak zwykle racje: strona 8 : duzo aktualnych zdjec z biurowcami o ktorych mowa www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=333649&page=8 strona 9: www.skyscrapercity.com/showthread.php? t=333649&page=9 komentarze " April 9th, 2008, 06:44 PM #171 vangraaf -------- (...) tylko jedno pytanie: tak po prostu Cię tam wpuścili Fredi? " " April 10th, 2008, 12:54 PM #172 Fredi -------- Location: Warszawa Że niby gdzie? Przecież to teren otwarty. Wygrodzone sa tylko wewnetrzne podworka. " Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Przeciez ja nie pisze, ze grodza sie biurowce... 22.04.08, 21:04 ...tylko pokazuje zdjecia na ktorych widac zewnetrzne ogrodzenie budynkow mieszkalnych... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
muress Re: Przeciez ja nie pisze, ze grodza sie biurowce 22.04.08, 21:22 kretynofil napisał: > ...tylko pokazuje zdjecia na ktorych widac zewnetrzne ogrodzenie > budynkow mieszkalnych... > > ---------------------------------------------- > > Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach > internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba > czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z > kretynami. Milej lektury :) ale to osiedle nie jest ogrodzone. Po prostu nie jest. Płoty widoczne na zdjeciach to głównie ogrodzenia placów budowy, jakieś jedno ogrodzenie wewnętrznego podwórka.., jeden płot, którego nie kojarzę. Ale przecież Pan wie lepiej, bo Pan zdjecia widział... Nie rozumiem takiej agresji wobec świata. Ale cóż - nie wszystko trzeba rozumieć na szczęście :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil No dobrze, nie jest :) 22.04.08, 21:46 A ploty widoczne na zdjeciach (wygladajace na finalne, bo z tych drozszych) to ekstrawagancja ekip budowlanych. Jakkolwiek, skoro juz jestem wielbladem, moze byc i tak. > Nie rozumiem takiej agresji wobec świata. Ale cóż - nie wszystko > trzeba rozumieć na szczęście :-) Anger is a gift. ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
muress Re: Male sprostowanie, prosze Pani 22.04.08, 21:28 kretynofil napisał: Niniejszym oglaszam, ku Pani przyjemnosci: > istotnie, jestem wielbladem :) > Istotnie, na to wygląda, że Pan jest. Jak miło, pierwszy raz zdarzyła mi się wymiana zdać z wielbłądem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt wazny Re: Ale gdzie Ty widzisz zgryzote?! IP: *.acn.waw.pl 22.04.08, 21:53 piszesz, ze cyt. "można srac do swojego gniazda do woli, ze można się śmiać ze WSZYSTKICH swietosci" - ja sram na ciebie i innym proponuję dokładnie to samo. Śmiać się z ciebie nie da się absolutnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Dziekuje za laske Najwyzszego Pana :) 22.04.08, 22:08 Oswiadczam Wszem i Wobec, ze w obliczu laski bycia obsranym przez Umilowanego Pana, ktorego go*no rzecz jasna nie smierdzi, postanowilem nosic dumnie na glowie ten dar, ktory splynal na mnie z samego Olimpu po wsze czasy. Szanowny Pan jest dla mnie nadmiernie hojny :) Och, ludzie, ludzie... Za taka elite sie macie, a na nic wiecej Was nie stac? Smiechu warte :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo321 Re: Eko Lipa - dobre :) IP: *.warszawa.dialog.net.pl 22.04.08, 23:44 kretynofil, a jakl ci sie ta zolc na mozg w koncu rzuci to pojdziesz do nich strzelac na tym eko osiedlu? Z alacha po nowych ruskich w 15 letnich golfach? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil To nie tak... 23.04.08, 06:53 Ja nie mam nic do mieszkancow Eko-Parku jako takich, nie zalewa mnie zolc, nie mam ochoty strzelac do nikogo. Smiesza mnie wszyscy Nowi Ruscy we wszystkich "elitarnych" osiedlach w Warszawie. Poniewaz mnie smiesza, to lubie sie z nich nabijac na forach - zwlaszcza ze ich reakcja jest zawsze przekomiczna, jak mozna sie przekonac w tym watku. I tyle, nie dorabiaj do tego calej reszty... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: komentator 1 Re: Eko Lipa samochodwe chamusie IP: *.kredytbank.com.pl 22.04.08, 10:15 "Głupie jestes" wypisując takie komentarze - niektórzy muszą "po pracy lub przed lub i to i to " odebrać dzieciaka z przedszkola lub szkoły - zakładam że też wozisz dzieci tramwajami i metrem rano, szczegolnie polecam wcześną wiosnę i jesień i - 10 st C zimą. Poza tym spojrz na mape i wyobraź sobie że niekazdy jezdzi do pracy wołoska lub metrem - bo przypominam ze Warszawie jest tylko jedna linia metra - od 30 lat ! ...i nie łączy sie z prawym brzegiem np. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Bardzo ciekawe :) 22.04.08, 10:24 Ciekawe gdzie trzymacie te dzieci, co z Wami do przedszkola jada, bo w 95% samochodow siedzi JEDEN czlowiek. To co, dzieciak w bagazniku jedzie?! Co do mrozow, deszczu itd. to najpierw chuchacie na te dzieciaki, nie dajecie im sie bawic na dworze, wozicie samochodem do szkoly, izolujecie od rzeczywistosci, a potem placzecie, ze dzieciak na wszystko ma alergie i w ogole takie chuchro :) Komunikacja w Warszawie jest kiepska, to prawda - ale to wina wylacznie samochodziarzy. Autobusy nie stoja w korkach autobusowych czy rowerowych, tylko samochodowych. Wiekszosc ludzi, ktorych znam w Warszawie, jest w stanie dojechac do pracy jednym tramwajem/autobusem do pracy w ciagu 25 minut, a i tak jada samochodem (oczywiscie sami!) okolo 45 minut. Nikt nie dowozi dzieci do przedszkoli :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Bardzo ciekawe :) 22.04.08, 10:54 Oni chyba rzeczywiście kochają swoje samochody i chcą w nich przebywać jak najdłużej :P Najlepiej to wygląda w centrum gdzie pieszy porusza się szybciej niż samochód. Odpowiedz Link Zgłoś
fan.zdm Re: Bardzo ciekawe :) 22.04.08, 14:35 > Komunikacja w Warszawie jest kiepska, to prawda - ale to wina > wylacznie samochodziarzy. To, że mamy tylko jedną, krótką i budowaną przez 25 lat linię metra, też? Odpowiedz Link Zgłoś
220wolt Re: Bardzo ciekawe :) 22.04.08, 14:52 Jest w Warszawie sporo ludzi, którzy nawet mając metro pod nosem wolą stać 2x dłużej w korku. Kiedyś pracowałem w firmie przy centralnym i nie słyszałem, żeby ktokolwiek z pracowników mieszkających na Ursynowie jeździł metrem. Część z nich miała samochody służbowe, więc ekonomia nie działała. Tłok w metrze to też żadne usprawiedliwienie, bo czas pracy był elastyczny - mogli spokojnie dojeżdżać na 10-11. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qqq Re: Bardzo ciekawe :) IP: *.crowley.pl 22.04.08, 14:42 ketynie_filu - coraz bardziej umacniam się w przekonaniu, że jesteś debilem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k2 Re: Biura zakorkowały Eko Park IP: *.crowley.pl 22.04.08, 10:02 Zdecydowanie się zgadzam. Jak mu będą za kase kazali podskakiwać zapyta tylko jak wysoko!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bohemian_Rapsody Biura zakorkowały Eko Park IP: 212.160.172.* 22.04.08, 10:40 Problem tkwi w tym, że ulica Chodkiewicza jest w zarządzie Eko-Parku w związku z czym ani Straż Miejsca ani Policja Drogowa nie mogą wyegzekwować zakazu postoju na jezdni i blokowania ruchu na dwukierunkowej jezdni. Gdyby wystawiać mandaty samochodom nie przepisowo parkującym (często rozjeżdżając zieleń) to by do kasy miasta wpłynęło trochę funduszy na poprawę komunikacji miejskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Biura zakorkowały Eko Park IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.08, 11:46 Jak zwykle najbardziej gardłują wielkopłytowcy, których nie stać na samochody. Biedota, która nawet na internet nie ma, bo produkuje się jedynie w godzinach pracy okradając pracodawcę. Odpowiedz Link Zgłoś
220wolt Re: Biura zakorkowały Eko Park 22.04.08, 13:40 Sorry, ale bredzisz. Przy warszawskich zarobkach na zatruwającego powietrze grata za pare tysięcy stać nawet ukraińskie sprzątaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Nowy Ruski w pelnej krasie! 22.04.08, 13:53 I oto wlasnie, drodzy Panstwo, jest typowy przyklad Nowego Ruskiego! > Jak zwykle najbardziej gardłują wielkopłytowcy, których nie stać na samochody. Przeanalizujmy: Nowi Ruscy wprowadzaja podzial na "elitowcow" i "wielkoplytowcow" i oczywiscie pierwsi sa lepsi, bo bogatsi, bo kupili mieszkania w nowych klockach po 4KPLN/m2, a drudzy sa gorsi, bo biedniejsi, bo kupili mieszkania w starszych blokach po 8KPLN/m2. Oczywiscie, Nowy Ruski zawsze bedzie uwazal, ze jak ktos sie nie zachowuje jak cham i prostak i nie szpanuje samochodem (jakby bylo czym, he he), to najwyrazniej go na niego nie stac. Bo przeciez, wedle Nowego Ruskiego, kazdy kogo stac na auto musi je miec. > Biedota, która nawet na internet nie ma, bo produkuje się jedynie w godzinach pracy okradając pracodawcę. Analize tego fragmentu zostawiam Panstwu jako prace domowa :) Julka, pozdrow sasiada, xxx :) Pasujecie do siebie :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert generalnie popieram twój tok myślenia IP: *.aster.pl 22.04.08, 14:11 według mnie powinienieś stonować twoje wypowiedzi, wtedy słuszne argumenty i spotrzeżenia miały mocniejszą wymowę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: generalnie popieram twój tok myślenia IP: *.aster.pl 22.04.08, 14:14 powinno być miałyby zamiast miały Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Nowy Ruski w pelnej krasie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.08, 15:38 Lepiej być Nowym Ruskim, niż zawistnym polaczkiem za 1200 brutto jak taki kretyn "kretynofil". Wbrew podpisowi jednak jesteś rodzajem kretyna, i to ciężkiego. Pomyśl sobie o tym, polaczku, jak będziesz jechał zasmrodzonym tramwajem z tobie podobnymi, śmierdzącymi polaczkami z wąsami i włosami pod pachami. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Hehehe, poprosze o wiecej :) 22.04.08, 16:42 > Lepiej być Nowym Ruskim Nie lepiej, tylko nie masz wyboru. Wychowali Cie rodzice na chama i buraka, to nie masz wyboru, musisz nim zostac. > niż zawistnym polaczkiem za 1200 brutto jak taki kretyn "kretynofil". Pudlo. Nie jestem zawistny, po prostu bardzo mnie cieszy sytuacja w ktorej ktos kto jeszcze rok temu na forum pisal "smierc frajerom" sam zostal wydymanym przez cwaniaka frajerem. To nie zawisc, tylko zwykla radosc z przewrotnej ironii losu :) Co do pensji, to chybiles o jakes 35 razy. > Wbrew podpisowi jednak jesteś rodzajem kretyna, i to ciężkiego. Twoje prawo tak uwazac. Wytrzyj buzie w sliniaczek i nie pluj wiecej, bo i tak nie trafisz. > Pomyśl sobie o tym, polaczku, jak będziesz jechał zasmrodzonym tramwajem z tobie podobnymi, śmierdzącymi polaczkami z wąsami i włosami pod pachami. Prawde mowiac, to wole tych zwyczajnych ludzi w tramwajach z cala ich gama zapachow niz towarzystwo Nowych Ruskich. A tramwajem w Polsce to sobie szybko nie pojezdze, bo juz tam nie mieszkam. Co do pogardy, ktora okazujesz ludziom jezdzacym komunikacja miejska, to radzilbym to przemyslec. Jeszcze roczek-dwa i bedziesz musial sie z tymi "polaczkami" przeprosic i do tramwaju przyzwyczaic :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hj Re: Hehehe, poprosze o wiecej :) IP: *.cable.casema.nl 22.04.08, 17:07 W Belgii jak sie chaliles, z tych 12 000 E brutto po odjeciu podatkow zostaje Ci pewnie niewiele wiecj niz 7000 na reke.... to juz nie takie kokosy .... Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil No i co, baranie? Inaczej sie nie dalo? 22.04.08, 18:20 Nie rozumiem, o co Ci chodzi? Nie wciagne sie w ta Wasza polska gierke w "mam malego ku*asa, jestem zakompleksionym gnojkiem, zona mi nie daje, ale mam wieksza pensje/samochod/mieszkanie/telewizor" To po pierwsze. A po drugie, to nie zarabiam 12000, tylko okolo 10000 EUR, ale netto zostaje mi okolo 8700 - bo podatki place w Polsce, liniowe, okolo 13%. Wszystko zgodnie z prawem Polskim i unijnym. I owszem, to nie sa kokosy, zgadzam sie. To zwykla przyzwoita pensja, ktora w zupelnosci wystarcza na moje potrzeby, zwlaszcza ze malo pracy mnie kosztuje, bo wiekszosc czasu sie obijam. No, mam nadzieje ze sie dowartosciowales, ale i tak Ci od tego nie urosnie... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hj Re: No i co, baranie? Inaczej sie nie dalo? IP: *.cable.casema.nl 22.04.08, 20:40 cwaniaczek... odkryles raj podatkowy :) ... no to jezeli siedzisz caly czas w tej Belgii bo tak z tego wynika jestes samozatruniony na liniowym w Polsce i wystawiasz im faktury z podatkiem VAT zw. (uslugi exportowe) to nie jest zgodne z prawem unijnym (poczytaj dokladnie).... . To ze formalnie z Polski jest git to nie bedzie tak jak sprawdza Cie w Belgii..a maja mozliwosci i zaczeli ostro to robic bo za duzo ludzi tak kombinowalo. A sprawdzac moga latwo bo wiadomo ktore firmy zatrudniaja dobrze oplacanych kontraktorow. Polski fiskus zreszta moze im pomoc www.rp.pl/artykul/113955.html w przyszlosci. Na poczatek w takim rozwiazniu masz problem z VATem.... Nie bede wchodzil w szczegoly ale mam kolegow ...tak doklanie w naszym biznesie... systemy bilingowe kontrakty i te sprawy. jeden Portugalczyk w zeszlym roku duzym telecomie w Belgii byl swiatkiem jak stawiali "pod sciana" takich cwaniakow jak Ty. Od zeszlego roku taki "szfingli" nie oplaca sie robic w Belgi, uszczeli system na takie odplyw nieopodatkowanej kasy za granic. Sa kraje Europy gdzie to mozna uprawiac, ale od niedawna Belgia do nich nie nalezy. Aby sprawdzic czy napewno mozesz tak zgrabnie unikac podatkow w Belgii zadzwon do jednej albo najlepiej wszystkich firm ponizej: 1) management companies: www.tresag.com/ 2) unikanie podatkow poprzez raje podatkowe, dla kontraktorow: www.groupchesterfield.com/ 3) albo do PWC od podatkow www.pwc.com/ ... i spytaj to nic nie kosztuje.. no moze poza ostatnimi ale z tymi juz rozmawialem wiec mozesz mi wiezyc na slowo :) W kazdym razie ja jako cel kolejnego kontraktu omijam Belgie. Tam sie poprostu nie oplaca robic. PS. Gdyby tak latwo bylo unikac podatkow to wszyscy zakladali by firmy np w Rumuni tam jest podstawowy 16% i mieli wszystkie te wysokie podatki w krajach Europy zachodniej w nosie :) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Nie cwaniaczek, tylko nie oszczedzalem... 22.04.08, 21:00 ...na prawniku i doradcy podatkowym. Slaba wiedze maja Twoi koledzy, skoro maja problem z VATem - uslugi doradcze eksportowane w UE sa zwolnione z VAT (w uproszczeniu, tak naprawde chodzi o to, ze VAT nalicza i odlicza sobie nabywca uslugi. Proponuje zapoznac sie z art. 27, ust. 3 i 4, p.3 ustawy o PTU). Co do stawek podatkowych, to jest jedna interpretacja (jak narazie pochodzi z najwyzszej instancji), ktora pozwala wystawic sobie delegacje i wrzucic je w koszty. To sporo obniza podatki, tak samo jak wynajem mieszkania, samoloty, etc. Jesli chodzi o miejsce, w ktorym placisz podatki, to zalezy to od tzw. "centrum interesow zyciowych" - termin tak rozmyty, ze daje sie wiele pod to podciagnac. Czytalem o tym, ze jeden czlowiek obronil to na podstawie... posiadania w Polsce konta w banku :) > jeden Portugalczyk w zeszlym roku duzym telecomie w Belgii byl swiatkiem jak stawiali "pod sciana" takich cwaniakow jak Ty. Tak, tez slyszalem o tej lapance. Masie ludzi sie udalo i dalej siedza. Niektorzy juz siodmy rok :) > PS. Gdyby tak latwo bylo unikac podatkow to wszyscy zakladali by > firmy np w Rumuni tam jest podstawowy 16% i mieli wszystkie te > wysokie podatki w krajach Europy zachodniej w nosie :) Po co? Moi znajomi, ktorzy siedza tam na kontraktach a pochodza z krajow o wysokich podatkach, firmy maja zarejestrowane w Luksemburgu. Jesli zaczne miec problemy, sam to zrobie :) To naprawde nie jest cwaniactwo, tylko korzystanie z pewnych, celowo pozostawionych w prawie, furtek. Wiesz przeciez, ze prawo pisza kolesie dla kolesi - jak sobie poczytasz, to dowiesz sie jak z tego korzystac nie bedac "kolesiem"... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hj czyli... jednak cwaniakowales IP: *.cable.casema.nl 22.04.08, 22:44 >Tak, tez slyszalem o tej lapance. Masie ludzi sie udalo i dalej >siedza. Niektorzy juz siodmy rok :) no ale jednak przyznajesz sie ze jestes cwaniakiem... bo jeżeli ich postawili "pod sciana" to napewno nie robili tego tak jak nalezy, a Ty robisz tak samo....to nie sa "oszczednosci" tylko łamanie prawa Belgijskiego i Unijnego. Twoj problem polega na tym ze chyba zainwestowales w nieodpowiednich doradcow bo w polskich doradcow co moze i wiedza sporo ale o polskim prawie podatkowych i unijnym od strony polskiej. Chodzi o to ze Twoje zarobione pieniadze pochodza z Belgii a nie Polski wiec przede wszystkim prawo Belgijskie Cie dotyczy. Twoje diety i "centrum interesow zyciowych" mozesz sobie miedzy bajki wsadzic bo w Polsce to cos moze znaczy ale w Belgii NIC. Moglbys nie placic tam podatkow przez pierwsze 183-dni ale tylko wtedy gdybys byl zatrudniony przez firme w Polsce na etacie - ale wtedy nie moglbys byc na liniowym. Pozniej i tak trzeba placic. To samo jak w Polsce zatrudniony jest obcokrajowiec - analogiczna sytuacja. VAT na exportowe uslugi doradcze jest oczywiscie zw. ale w twoim przypadku nie ma miejsca zaden export - prace wykonujesz na miejscu w Belgii. Poszukaj sobie definicji exportu i patrz tez nizej przy "Offshore Payments". Proponuje rowniez wycieczke do US albo odpowiednich instytucji EU w Belgii i popros ich o interpretacjie wlasciwa dla Ciebie. Mysle ze bedziesz niemilo zaskoczony. Zreszta w twoim przypadku jako freelancer to i tak jest tylko proba wybiorczego znalezienia sobie jakiego usprawiedliwienia. Takie mozna znalesc zawsze by "zaoszczedzic". Mozna tez zaslaniac sie nieznajomoscia prawa.... :) Tutaj masz czarno na bialym dokladnie o takich jak Ty caly wyklad nie bede sie produkowal. Wprawdzie od strony Anglika, ale w tym przypadku nie ma żadnej róznicy: www.contractoruk.com/overseas_guides/it_contracting_belgium_tax.html To co Ciebie bezposrednio dotyczy: " Freelancing -------------- Be particularly wary of providing freelance services to a foreign entity. Firstly, Belgium is unlikely to consider contractors working under the supervision and management of a Belgian end-user as self employed. Their stipulations are far stricter than the UK’s IR35 regulations in this regard. Secondly, there is rarely any justification for receiving a percentage of consultancy fees outside the Belgian system, even into a trust, for work carried out and invoiced to the end-user client in Belgium. " I to co wlasciwie praktykujesz " Offshore Payments ----------------- If only it were possible to simply pay unreported salaries offshore, where no taxman could stake his claim; a fund for that rainy-day. Well, as a few contractors in Belgium can tell you, this possibility exists. Unfortunately, as the more informed contractor can tell you, this is not a recommended option and salaries or consultancy fees paid in this way are likely to be classed as tax evasion in both the UK and Belgium. Beware of solutions that are happy to stash your cash in some offshore account, as the liability will no doubt lie with you. " Wczesniej rzeczywiscie bylo latwiej i ludzie moze i siedza tam po siedem lat. To co bylo mozliwe kiedys, nie znaczy ze jest mozliwe teraz. www.contractorcalculator.co.uk/taxation_uk_contractors_europe.aspx "The regime regarding all foreign employees coming to Belgium has changed in the past year in Belgium, and it is now necessary for foreign contractors to register with the Belgian tax authorities. This new regulation, which is referred to as LIMOSA, has its own Web site where contractors can complete the formalities in French or Flemish. Contractors will be subject to Belgium's extremely complex tax regime, and it is recommended to take advice or to use an umbrella company to simplify this exercise. " Teraz w Belgii jest straszna kiszka dla kontraktorow. >To naprawde nie jest cwaniactwo, tylko korzystanie z pewnych, celowo >pozostawionych w prawie, furtek. Wiesz przeciez, ze prawo pisza >kolesie dla kolesi - jak sobie poczytasz, to dowiesz sie jak z tego >korzystac nie bedac "kolesiem"... Ty narazie chyba pretendujesz do bycia tym "kolesie". Jak widzisz z linkow powyzej nie odkryles ZADNEJ GENIALNEJ furtki. Ty lamiesz prawo. Jest zasadnicza róznica pomiędzy unikaniem opodatkowania po przez korzystania z luk podatkowych co w efekcie prowadzi do ich legalnego obnizenia. Ale Ty po poprostu lamiesz prawo. Takie rzeczy nie mozna robic nie na kontrakcie konsultanckim, w ten sposób i napewno nie w Belgii.. Tu wiecej o optymalizacji podatkowej: www.kunowscy.gda.pl/arykuly/zaufanie.htm Oczywiscie nie bede Cie przekownywal do "nawrocenia", mozesz podatkow nie placic wcale - tak tez mozna robic i niektorym sie to czasami udaje. Mozna uciekac do innych krajow w inne "lepsze rozwiazania". Mozna uciekac (jezeli starczy Ci sil) ale rzadko w nieskonczonosc, mozna nigdy nie wracac do kraju. Szczegolnie chyba to bedzie trudne majac <30lat i jeszcze calez zycie przed soba. Oszustwa podatkowe sa roznie scigane w roznych krajach UE. W jednych sa ogromne grzywny dla Ciebie i Twojego pracodawcy, zakaz pracy, wiezienie... Poza tym jezeli firma zostaje nakryta z takim delikwentem, zaplaci grzywny to napewno nie bedzie go trzymala dalej. Na koniec ten sami link który juz wrzucilem: www.rp.pl/artykul/113955.html ... oni moga do Ciebie zawitac jeszcze za kilka lat - za te niezaplacone podatki. Śladów zostawiles wystarczajaco duzo. Nawet jak wrocisz do Polski to po takim odkryciu Polski fiskus pomoze Belgijskiemu. Twoje proste jak podatek liniowy zycie moze sie wtedy mocno skomplikowac. Zycze powodzenia i spokojnych snow! Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Wszystko super :) 22.04.08, 23:06 Moze masz racje, moze to ja mam racje. Jakkolwiek. Ja jestem na miejscu i dowiaduje sie jak to wyglada. Nie wyglada wcale tak strasznie jak pisza podane przez Ciebie zrodla, a facet dla ktorego pracuje (posrednik, dla pod ktorego nadzorem nie pracuje oficjalnie i ktorego biura w zyciu na oczy nie widzialem) ma takich misiow jak ja ponad setke. Nie widze u niego zadnej paniki :) Ogolnie, to czas pokaze ktory z nas ma racje. I taka krotka uwaga - jesli chodzi o ten paragraf: > If only it were possible to simply pay unreported salaries offshore, where no taxman could stake his claim; a fund for that rainy-day (...) To chyba go za dobrze nie zrozumiales. Nie chodzi o placenie podatkow w innym kraju UE, tylko o nieplacenie ich w ogole podczas korzystania z tzw. management company. To troche inna para kaloszy. ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hj Re: Wszystko super :) IP: *.cable.casema.nl 22.04.08, 23:36 > Moze masz racje, moze to ja mam racje. Jakkolwiek. Ja jestem na > miejscu i dowiaduje sie jak to wyglada. Nie wyglada wcale tak > strasznie jak pisza podane przez Ciebie zrodla, a facet dla ktorego > pracuje (posrednik, dla pod ktorego nadzorem nie pracuje oficjalnie > i ktorego biura w zyciu na oczy nie widzialem) ma takich misiow jak > ja ponad setke. Nie widze u niego zadnej paniki :) Tez kozystam z management company ktorej nigdy na oczy nie widzialem. Standard. Mysle ze mam racje. Moja racja jest podparta dokumentami i osobistym wywiadem w PWC Benelux. Moja firma dla ktorej z ktora mam kontrakt zamowila taka usluge dla mnie, na szczescie za free :) Twoja sprawa jak zrobsz. Slyszalem tylko juz o kilku takich posrednikach co tak dzialali do czasu az pozatapialy ich Urzedy Skarbowe. Wiadomo ze nie wszystkier ryby trafiaja od razu do sieci. Moze rybie uda sie uciec... Ale im dluzej bedziesz "w stawie" tym wieksza szansa ze Cie zlapia... > > If only it were possible to simply pay unreported salaries > offshore, where no taxman could stake his claim; a fund for that > rainy-day (...) > > To chyba go za dobrze nie zrozumiales. Nie chodzi o placenie > podatkow w innym kraju UE, tylko o nieplacenie ich w ogole podczas > korzystania z tzw. management company. To troche inna para kaloszy. Nie bardzo rozumiem o co chodzi Ci z tym management company. Mi bardziej chodzilo o ta czesc: "Well, as a few contractors in Belgium can tell you, this possibility exists. Unfortunately, as the more informed contractor can tell you, this is not a recommended option and salaries or consultancy fees paid in this way are likely to be classed as tax evasion in both the UK and Belgium. Beware of solutions that are happy to stash your cash in some offshore account, as the liability will no doubt lie with you. " " as the more informed contractor can tell you" chodzilo mi tylko o to ze uslugi consultingowe jakie dostarczasz na 100% tez opodatkowane w Belgii. Wysylanie pieniedzy zarobionych w Belgii bez opodatkowywania do np. Polski jest rownoznaczne z wysylanie ich do dowolnego innego miejsca np. rajów podatkowych. W Polsce masz 19%, a w Dubaju 0%. Dla US w Belgii wyglada to identycznie... Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Krotko, bo mi sie woda w wannie przeleje 23.04.08, 06:58 Ty caly czas nie rozumiesz. Ja nie korzystam z management company, ja nie wyprowadzam podatkow poza UE, wiec daj juz spokoj. Jesli nie rozumiesz roznicy pomiedzy placeniem podatkow w jednym z krajow UE a placeniem podatkow w Dubaju, to naprawde sie nie dogadamy. No, ale dziekuje za ostrzezenie. Bede mial oczy wokol glowy :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hj Re: Krotko, bo mi sie woda w wannie przeleje IP: *.cable.casema.nl 23.04.08, 09:40 > Ty caly czas nie rozumiesz. Ja nie korzystam z management company, > ja nie wyprowadzam podatkow poza UE, wiec daj juz spokoj. > Nie bardzo rozumiem Cie z tymi Management companies - przeciez te firmy sluza sluza wlasnie do ulatwienia Ci legalnego kontraktowania (zalatwiaja pozwolenia, odprowadzaja podatki i skladki). Ale zapomnijmy o tym. Nic to nie wnosi do tematu. > Jesli nie rozumiesz roznicy pomiedzy placeniem podatkow w jednym z > krajow UE a placeniem podatkow w Dubaju, to naprawde sie nie > dogadamy. No wlasnie ja nie moge trafic do Ciebie. Ten Dubaj to tylko analogia. Nie wykazujacy dochodow Belgijskich w Belgii dla tamtejszego US wysylanie kasy do Polski jest rownoznaczne z wysylaniem ich do Dubaju. To czy opodatkowujesz te pieniadze w kraju EU czy gdzie indziej nie ma dla nich znaczenia. To w obu przypadkach jest nie-placenie podatkow. Reakcja bedzie jednakowa. .. a jak wrocisz do Polski to mozesz sprobowac przekonac naszego fiskusa ze wygodniej Ci jest placic podatki w innym kraju UE np. Rumuni :) > No, ale dziekuje za ostrzezenie. Bede mial oczy wokol glowy :) Prosze bardzo. Zycze powodzenia! PS. Opodatkowanie obcokrajowcow w Polsce. www.msp.money.pl/wiadomosci/artykul/240,0,235504.html?p=mf. W sumie jest u nas calkiem niezle bo tylko 20% dla nierezydenta :) „Cudzoziemcy, którzy nie mają miejsca zamieszkania w Polsce, mogą korzystać z opodatkowania niektórych dochodów preferencyjną, tj. zryczałtowaną stawką 20% (art. 29 updof). Dotyczy to np. dochodów z tytułu członkostwa w zarządzie, kontraktów menedżerskich czy umów zlecenia. ” PS2. Z tym Dubajem to jest super bo tam praca osob fizycznych jest opodatkowana stawka 0% a umowa o unikaniu podwojnego opodatkowania to: wylaczenia z progresją :))))) LOL. .... ostatnio byly nawe ogloszenia na jobserve.com dla kontraktorow w billingu.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowy ruski Re: Hehehe, poprosze o wiecej :) IP: *.acn.waw.pl 22.04.08, 22:18 O kurde, to se za taka mala kase nawet malej chaty obok getta nie kupisz, jaka szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julka Re: Nowy Ruski w pelnej krasie! IP: 195.245.213.* 22.04.08, 16:14 Albo jesteś kretynem - albo pracownikiem w/w banku i dostałeś zadanie ośmieszenia całej opisanej w artykule sytuacji. No możesz być jeszcze pracownikiem Eko Parku, bo im też zależy na rozmyciu tematu. Innych możliwości nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hj Re: Nowy Ruski w pelnej krasie! IP: *.cable.casema.nl 22.04.08, 16:35 Wpisz sobie w wyszukiwarce forum ... dowiesz sie calej prawdy o kretynofilu. Czlowiek, ktorem troche lepiej sie powiodlo w zyciu i zarabia wiecej niz przecietny obywatel Polski: 1) albo prowokuje pod publike i upaja tym co dzieje sie pozniej 2) albo jest poprostu debilem, ktory ma takie poglady jakie prezentuje na forum Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Tak, najwyrazniej jestem debilem... 22.04.08, 16:48 ...bo mam dokladnie takie poglady jakie prezentuje na forum. Rzecz w tym, kolezko, ze ja mam swiadomosc tego, ze dla przecietnego Warszawiaka to jest niepojete, ze mozna zyc na jakims poziomie i nie wynosic sie ponad reszte swiata. Dla kogos takiego moze jestem debilem, ale wiesz co? Wisi mi to :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Tak, najwyrazniej jestem debilem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.08, 17:21 kretynofil musi się dowartościować tutaj, bo poza Polską jest nawet gorzej. Tutaj był zerem, tam jest poniżej zera. Gastarbeiter z brudem za pazurami, śmierdzący potem polaczek. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Lepiej Ci, dziecko? 22.04.08, 18:02 Daj sobie luz, bo naprawde jestes komiczny z tymi swoimi komentarzami :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Blad, kolezanko 22.04.08, 18:27 Jestem zwyklym facetem, ktoremu jest do smiechu jak "wielcy tego swiata" dostaja dokladnie to, na co zasluzyli swoim zachowaniem. I tyle... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
misio631 Re: Blad, kolezanko 22.04.08, 22:15 Lubię Cię czytać na różnych forach i z wieloma wpisami się zgadzam. Niestety w Polsce nie znajdziesz zrozumienia. Tu brak jest planowania, prasa gardłuje i podjudza gdy jest już za późno na reakcję. A do tego panuje kult wywyższania się. Odnośnie budowania i planowania osiedli wczoraj w szwedzkiej prasie był artykuł, że powstaje nowe osiedle nie uwzględniając miejsc zabaw dla dzieci. Artykuł ukazał się w fazie projektowania osiedla, a nie budowy gdy jest już po ptakach. Sprawa została nagłośniona, ze względu na jej społeczny charakter.Czy u nas jakaś gazeta zająknęła się na taki temat. Osiedla w Szwecji są tak budowane, że co kilka budynków mieszkalnych jest jeden bloczek parkingowy. Na osiedlach ludzie mają komórki na sprzęt sportowy. Te komórki to żaden full wypas tylko małe domki podzielone na kilka boksów dla kilku lokatorów. Są przytulone do budynków skomponowane z zielenią i całkiem neutrale, a szalenie wygodne. Nikt nie taszczy roweru na balkon lub do garażu. Śmietniki to też domki z podziałem na różne śmieci również te duże. I oczywiście zieleń i miejsca do zabaw dla dzieci nie tylko maleńkich. Osiedla są często komponowane tak jak w Polsce w latach 60tych. Bloki zakręcają pod różnym kątem tworząc przestrzeń po której mogą biegać dzieci bezpiecznie bez kontaktu z ulicą. Mogą jeździć na rowerkach bez obawy, że za rogiem jest ulica. Placyki zabaw tworzą system przestrzenny. Gdy mówi sie to polskim deweloperom śmieją się w twarz. Jeśli chodzi o dojazdy do pracy lub sklepów, to całkiem często w Goeteborgu można spotkać elegantkę z walizką wychodzącą ze sklepu i idącą do tramwaju mimo 100 razy bardziej kapryśnej pogody niż w Polsce. Kolorowa walizka to taki lepszy model wózka zakupowego z którym chodzą polskie emerytki. Nikomu to nie uwłacza, ona przecież szanuje środowisko. Dlatego lubię czytać wpisy kretynofila bo on trochę szerzej i więcej widzi, ale zwykle mówi rzeczy niepopularne albo wymagające myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Dziekuje bardzo za mile slowa! 22.04.08, 22:22 > Dlatego lubię czytać wpisy kretynofila bo on trochę szerzej i więcej widzi, ale zwykle mówi rzeczy niepopularne albo wymagające myślenia. Dziekuje, to najlepszy komplement jaki czytalem na tym forum <czerwieni_sie>. Pozdrawiam serdecznie! ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mieszkaniec Re: Blad, kolezanko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.08, 14:19 To forum miało być poświęcone jakiemuś tematowi, niestety dotyczy głównie zgniłych wypowiedzi chamskiego gó..arza - prowokatora, podszywającego się pod kogoś kim nie jest. To coś nawet nie widziało na żywo naszego Osiedla i mieszkających tam, ciężko pracujących, inteligentnych Ludzi – inaczej nie pisałoby takich bzdur. Nie dajcie się nabierać i prowokować. Na wszystkich forach znajdą się tacy zapluci prowokatorzy – komentatorzy, nie są warci aby na nich zwracać uwagę. Nie wypruwajcie flaków dla obrzydliwego gnoja. Nie mam wątpliwości, iż zostanę także uraczony błyskotliwą ripostą okraszoną słowami z gwiazdkami w środku – do dzieła!!! Ja już nie odpowiem. Odpowiedz Link Zgłoś
zegrz Biura zakorkowały Eko Park 22.04.08, 11:46 Sie mi sie to podoba!! "cieszcie się eko-mieszkańcy, nie zbudujemy wam dziesięciopiętrowego biurowca w miejscu przeznaczonym na dwupiętrowy pawilon, będzie miał on tylko siedem pięter"! Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Paliki jako rozwiązanie parkingu ? 22.04.08, 13:57 To jest tak skuteczne, jak leczenie syfilisu kwasem siarkowym. Postawmy zakaz parkowania w całym mieście i będzie z głowy! Kiedy wreszcie dotrze do świadomości publicznej, że nas OKŁAMUJĄ. Okłamują, bo doskonale wiedzą, że jak są mieszkania, to będą i samochody, jak są biura, to również są samochody - zwłaszcza, jeżeli blisko biura nie przebiega żadna linia metra, albo innego SPRAWNEGO środka komunikacji zbiorowej. W zburzonym WTC była stacja metra. W samym budynku! Do tego było kilka pięter parkingów - ok. 15% pracowników z nich korzystało. 15% w jednym z najdroższych i najbardziej zatłoczonych miejsc na Ziemi. A u nas ? U nas są paliki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hj Re: Paliki jako rozwiązanie parkingu ? IP: *.cable.casema.nl 22.04.08, 16:32 jest tramwaj i autobus pod nosem tego biura + metro 400m.. wiec chyba nie jest tak zle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg smiechu warte IP: *.stat.gov.pl 22.04.08, 16:11 deweloper tylko obiecuje, liczy sie kasa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: derek Re: Biura zakorkowały Eko Park IP: *.aster.pl 22.04.08, 16:56 To osiedle było prestiżowe może na początku, jak jeszcze nie zaczęli się sprowadzać mieszkańcy. Potem już nigdy na zaszczyt takiego określenia nie zasługiwało. Kretynofil może się emocjonuje, ale z grubsza ma rację. To osiedle "nowych ruskich" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CONGESTION CHARGE Nie biura zakorkowały tylko samochody IP: 217.8.161.* 22.04.08, 17:06 Biura nic nie korkują, ludzie pracujący w tych biurach też nie - o ile nie zabierają ze sobą swojego ulubionego przedmiotu - samochodu. TO SAMOCHODY KORKUJĄ ULICE, OSIEDLA, MIASTA. Hałasują - zobatrzcie mapaakustyczna.um.warszawa.pl/ Zatruwają powietrze. 62.111.248.10/sojp2/?page=raport-dobowy&data=13-06-2007 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borys Bieda z Polski B IP: *.aster.pl 22.04.08, 19:56 kupila mieszkania na Mokotowie poniewaz nie starczylo im kasy na Srodmiescie a teraz narzeka :) Czego sei spodziewaliscie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bobo Czyli kolejne oszustwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 21:24 Współczuje tym, którzy kupili mieszkania w rzekomo spokojnym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Biura zakorkowały Eko Park IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.08, 13:50 Zapytam o jedno: kto do ch.... dał pozwolenie na budowę biurowców w tym miejscu i ile za to wziął? Na pierwsze pytanie znam odpowiedź: Hanna Gronkiewicz-Waltz. Na drugie pytanie powinna znaleźć odpowiedź prokuratura choć nie sądzę aby minister Ćwiąkalski coś w tej sprawie chciał zrobić. Mieszkańcom pozostaje jedynie przeklinanie oszukańczej praktyki "Eko-Przekrętu"..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miiiiiiiii Biura zakorkowały Eko Park IP: *.chello.pl 29.04.08, 19:49 "Prezes Zajączkowski przekonuje","że jego firma szuka rozwiązania, aby udrożnić ulice. Jednym z pomysłów jest ich opalikowanie.".Ich opalikowanie,nie ma gdzie postawić samochodów,to zamiast znaleść miejsce to wogóle się pozbyć chodników.Moje pytanie to gdzie staną samochody w Warszawie jak jedyne rozwiązanie to stawianie pachołków???Rozumiem,że tak jest prościej,taniej,szybciej,no ale to nie jest wyjcie.Uprzejmie prosze ,żeby pan ruszył tempy łeb. Odpowiedz Link Zgłoś