Gość: Kibic Arki
IP: *.chello.pl
05.11.09, 08:15
Nie m,a tego złego, co by na dobre nie wyszło.Nie macie myśleć o pucharach ( w
perspektywie co najmniej 2 mecze w 1/4 Pucharu na wiosnę) a o utrzymaniu w
lidze, a na teraz-wygraniu derbów z Lechią, bo już chyba macie kompleks
tych"napinaczy" z Gdańska.
A że się boją Arki-świadczy obecność Kafarskiego na meczu z Odrą. Wprawdzie
był ubrany w gustowny kaszkiecik i mial podniesiony kolnierz od kurteczki
zimowej niczym agent Tomek z CBA, ale bystre oko kibica wypatrzy zawsze
szpiega z Gdańska.
Musimy być czujni, bo nie każdy klub jest tak zorganizowany jak Lechia, że
ledwo wyrównali teren pod stadion w Letniewie,a już wiadomo, że będą grać na
inaugurację z Juventusem.
Tego chyba nawet jasnowidz z Człuchowa nie był w stanie przewidzieć.
Echh, ci z Gdańska to zawsze perspektywicznie myślą.