Dodaj do ulubionych

Jutro na plaży fluoryzacja

22.06.04, 10:54
Toteż nie zapomnijcie szczoteczek.
Za tydzień idziemy do higienistki.
~~
oxKaowiec
Obserwuj wątek
    • emusia Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 11:11
      a dzis dzuien sportu w mojej szkole. zavchowanie mi pewnie obniazą bo zwiałam.
      • oxycort Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 11:25
        Po konrferencji? Nie majo prawa!
        ~~
        ox
    • basia Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 11:25
      myydło,mydło umyje, nawet uszy i szyję.mydlo, mydło pachnące jak kfitaki na łąceeee!

      ps. to dla pani higienistki
    • h.lecter hymn na jutro 22.06.04, 11:34
      Szczotka, pasta, kubek dynamitu
      włozyć do gęby i juz po krzyku
    • the_ladybird Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 13:01
      eeee.... a ja dałam na początku roku. podpisaną. co z nią?
      • aniela Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 13:09
        aha, pozyczysz mi? bo chyba zapomne
        • the_ladybird Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 13:42
          jasnowidz, czy co?
          • piotr_c Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 13:58
            O Biedronka zafluorescenjonowała na piasku :)
    • ignatz Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 13:11
      czy potem będzie możliwość wypicia gorącego mleka na stołówce?
      • the_ladybird Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 13:39
        ale czy na pewno będzie z kożuchami?
      • oxycort Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 13:49
        Ee. Po fluoryzacji 2 godziny wszczemięźliwości obowiązujo.
        ~~
        ox
        • aniela Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 14:01
          aha godziny lekcyjne czy dlugie?
          • oxycort Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 14:08
            Długie i niekoedukacyjne (vide zajecia ZPT) podczas których można było zdechnąć
            z tęsknoty :)
            ~~
            ox
            • aniela Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 14:12
              yhy ale to w podstawowie tylko. w ogolniaku na zetpetach uczylam sie budowy
              silnika lebwleb :)
              • oxycort Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 14:23
                Aha, to wtedy już obcinałaś kupony po fluoryzacji. Siekaczami. :)
                ~~
                ox
                • aniela Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 14:29
                  oraz klem. blyskalam w chichodzie podlotkowatym. nie chcialabym tez umniejszac
                  roli, jaka odegraly w moim wczesnym zyciu towarzyskim wyfluoryzowane jedynki.
                  • oxycort Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 14:36
                    A Dziąsła? Jak we wczesnym stadium rozwoju zapewniałaś sobie różowiutkie zdrowe
                    dziąsła?
                    Żułaś plażowe kamyki?
                    Stosowałaś płukanki z ługu sodowego i rumianku?
                    Jakieś inne techniki? (kauczukowanie, lapis lazula & wapno gaszone)?
                    ~~
                    ox
                    • the_ladybird Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 15:20
                      we wczesnym stadium rozwoju wszysto jest różowiutkie niejako naturalnie :P
                      • oxycort Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 16:31
                        Aha, w sensie, że Aniela nieprędko się nam rozwinie jednak? (dziś! - byłbym
                        zapomniał)
                        ~~
                        ox
              • the_ladybird Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 14:49
                aniela napisała:

                > yhy ale to w podstawowie tylko. w ogolniaku na zetpetach uczylam sie budowy
                > silnika lebwleb :)

                ehe, a oni naleśniki smażyli. Też łebwłeb.
                A my młotkami zbijałyśmy coś. I później trzeba było na te paluszki obite
                dmuchać i chuchać ;)
                • oxycort Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 14:59
                  Aha, pamiętasz jeszcze te pierwsze nieśmiałe opatrunki z naleśników? :)
                  ~~
                  ox
                  • the_ladybird Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 15:17
                    wcale że nie tak to było :)
                    w czasoprzestrzeni rozdzielonymi będąc - smażenie i rozbijanie, opatrunki
                    musieli oni (mężczyźni już, a co!) innymi drogami zdobywać...
                    a i łezkę od czasu do czasu obetrzeć ;>
                    • oxycort Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 15:23
                      W rzeczy samej, nie wiem jak było... (aha, pofolgowałem sobie z
                      wizualizatorem) :)
                      ~~
                      ox
                • emusia Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 15:17
                  to my wszysyc razem pisalimy pismem techniczym. ciekawepo kiego diabła. ai
                  uczyliśmy z sie z czego składa się łopata. łopata prosze panstwa składa sie z
                  trzonka, śruby i łopaty włąsciwej.
                  • the_ladybird Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 15:18
                    eeee, to ja miałam fajniej :)

                    a pismem technicznym, to jak się dowiedziałam, pisze się w celu zbawienia duszy
                    nieśmiertelnej. Bo pismo jest zwierciadłem duszy, a jak!
                    • emusia Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 15:23
                      w sensie technika jest zwierciadlem twej duszy? uhu, brzmi poważnie.
                      ja tam wole takie bardziej romantyuczne jak jakieś miłości czy inne duperele.
                      ale może i gorzej bo bez nalesnikow mialam, ale za to z chlopakami, nie
                      rozdzielali nas.
                      za to chyba ukaszka ode mnie rozdziela bop powiedzial do pani od woku spier....
                    • h.lecter Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 15:25
                      A nas uczono pismem technicznym opisywać rysunki techniczne: rzut z góry, rzut
                      z boku, przerzut z ukosa. A w wolnych chwilach zapoznawaliśmy się z budową
                      wewnętrzną suszarki do włosów oraz odkurzacza.
                    • oxycort Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 15:32
                      Aha, a czy i wy uważaliście rysunek techniczny, za mało plastyczny i nie
                      pozastawiający wiele miejsca dla własnej interpretacji tfurczej?
                      --
                      Leon odłożył wreszczie kartkie i temperówkie, ołówek wrócił na miejsce za
                      uchem. Przed nim, jako żywo, należycie zwymiarowana widniała Mona Lisa z
                      fluorem.
                      ~~
                      ox
                      • h.lecter Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 15:35
                        Jak dla mnie rysunek techniczny to było potężne wyzwanie dla wyobraźni,
                        wyzwalające ukryte dotąd głęboko pokłady myśli tfurczej. Niestety, pani od zpt
                        zupełnie się na tym nie poznała.
                        • emusia Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 15:44
                          rysunek techniczny to byl nudny i denerwujacy bo mialam tendencje to
                          rozmazywania tego co nagryzmolilam.
                          a w podstawowce to jedno bylo najgorsze. a pamietam dokladnie sycko co trze
                          bylo zrobic. trza bylo narysowac plan mieszkania. mieszkanie to mialo miec 200
                          m kwadratowych (teraz sobie wyobraźcie że mieszkacie w blokowisku w nowej hucie
                          gdzie 3 pokoje to luksus, 50 m kw to powierzchnia gdzie wesela robić można i
                          ktoś każe wam wyobrazic sobie mieszkanie o powierzchni 200 m kw) w ktorym mieli
                          mieszkac babcia, dziadek, rodzice i ttrojka dzieci obojga płci. cały rok
                          szkolny od wrzesnia do czerwca gryzmolilismy te plany. co omu się udało szedł
                          do pani ciągle było zle. a to łazienka za daleko od pokoju dziadka, no jak to
                          tak, co dziadek ma zapieprzac 5 krokow wiecje niz babcia? a z jakiej paki? a
                          t0o ze przechodzac z kuchni do jadalni mijało sie łazienke, no jak to tak
                          niehigienicznie? a czemu korytarz ma tylko jedno okno? a czemu korytarz ma 5
                          okien z jednej strony z drugiej strony stłoczone wszystkie pokoje, a czemu
                          korytarz nie ma wogole okna, a czemu zakręca itd itp. w koncu moj tata (asp,
                          architekture wnetrz konczyl) siadł do tego, wyrysiowal mi i dostalam dst.
                          • nioszka Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 15:52
                            aha.
                            • emusia Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 15:57
                              no.
                            • oxycort Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 15:59
                              Yhyhy, te Emusine suspensy po brawurowej konstrukcji stylistycznej co raz
                              bardziej smakowite się robio! :)
                              ~~
                              ox
                              • nioszka Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 16:01
                                aha :-)
                              • emusia Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 16:06
                                suspensa [od łac. suspensus zawieszony] zawieszenie duchownego w urzędowaniu.
                                wg mojeog slownika obcych wyrazow.
                                i jak ja mam was zrozuumieć?
                                • oxycort Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 16:11
                                  A powyższe, czyż nie jest urocze? :)
                                  ~~
                                  ox
                                  • emusia Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 16:16
                                    yhy, jak cala ja.
                                    • Gość: v2l Re: Jutro na plaży fluoryzacja IP: 82.112.197.* 22.06.04, 16:24
                                      3ka dzieci obojga plci.....
                                      • emusia Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 16:28
                                        :-) w sensie 2 coreczki 1 synek. pokoj synka nie mogl byc w poblizu pokoju
                                        coreczek. najlepiej zbey mial osobna lazienke. bo jeszcze wnocy by je w
                                        koszuli nocnej nie daj boze zobaczyl.
                                        • Gość: v2l Re: Jutro na plaży fluoryzacja IP: 82.112.197.* 22.06.04, 16:36
                                          co to za nowa kolekcja "nie daj boze"?
                                          • emusia Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 16:55
                                            nie pamietam to z jakies 5 lat temu bylo.
                                            • pierans Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 17:18
                                              czyli najwyrazniej juz demode
                                              • aniela Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 17:43
                                                teraz modne to co bylo 50 lat temu. sukienka w groszki marki "simple" soe do
                                                mnie smieje z plakatow
                                                • pierans Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 17:50
                                                  ale ta pani z plakatu nie dosc, ze sie nie smieje, to jakas taka umeczona, nespa
                                                  • aniela Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 17:53
                                                    znaczy usmiecha sie drwiaco bezzebnie ukrywa efekty fluoryzacji. mnie natomiast
                                                    uderzylo, ze buciki z dlugim noskiem na stopie nosi. podczas gdy wszystkie
                                                    garderobiane odradzaja, podsuwajac te koslawe balerinki na obcasie w wesolym
                                                    rozowym kolorze
                          • kwiat_paproci Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 20:53
                            emusia napisała:

                            > rysunek techniczny to byl nudny i denerwujacy bo mialam tendencje to
                            > rozmazywania tego co nagryzmolilam.

                            To trzeba było do mnie przyjść z tym. Chyba byłam jedyną osobą w mojej klasie,
                            która szczerze lubiła pismo techniczne. Innych też to cieszyło, bo mogłam im w
                            5 minut, podczas przerwy ,walnąć rysunek techniczny i nic za to nie chciałam
                            (no, prawie nic ;-) Może nie na piątkę, ale tak na czwórkę, to mi wychodziły.
                            Za to sobie, to takie robiłam, że raz nawet szóchę załapałam. Cwaniak ze mnie,
                            co ???
                            • emusia Re: Jutro na plaży fluoryzacja 22.06.04, 22:13
                              yhy. jak to robilas? chcialo ci sie tak jakos patrzec czy to kat odpowiedni
                              (bodajze 45 stopni)maziac, rowno 7 mm, 5 mm i inne wielkosci ktorych oko
                              ludzkie nie dostrzega...
                              • kwiat_paproci Re: Jutro na plaży fluoryzacja 23.06.04, 20:26
                                Mój sor od techniki zawsze gadał: "bo ja to miarkę w oku mam i mnie się oszukać
                                nie da" (to było odnośnie naszych prac). Natomiast, moge stwierdzić, że ta
                                miarka, to mu się często psuła i drobne odchyły uchodziły nam na sucho ;-)
                          • fdj Re: Jutro na plaży fluoryzacja 23.06.04, 14:15
                            emusia napisała:

                            > a to łazienka za daleko od pokoju dziadka, no jak to
                            > tak, co dziadek ma zapieprzac 5 krokow wiecje niz babcia?

                            To skandal uważam, rozdzielać babcię i dziadka na osobne pokoje...

                            > w koncu moj tata (asp, architekture wnetrz konczyl) siadł do tego, wyrysiowal
                            > mi i dostalam dst

                            Znacy się Twój tata dostał dst.
                            Wychodzi na to, że PaniodZetPeTe musiała conajmniej architekturę na Sorbonie
                            kończyć ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka