Gość: v2l IP: 82.112.197.* 12.01.05, 08:29 z tego grodziska to same dobre ludzie, jak nie byly minister zdrowia, to molestujacy kerownik zmiany, a na samym koncu mua, ale kicha! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
viki2lav Re: molestowanie czipsiarek 12.01.05, 08:42 to tez chyba ktos z grodziska Forum Zdrowie Kobiety • Re: Czy dziewice moga miec grzybice???? nchyb 10.01.2005 19:47 + odpowiedz Czy dziewice mogą?: mieć grzybicę mieć nadżerkę czytać książki mieć cukrzycę mieć gruźlicę mieć rodzeństwo złamany paznokieć być w ciąży mieć chłopaka chodzić do szkoły mieć anginę zarazić się ospą i rzęsistkiem itp itd... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: molestowanie czipsiarek 12.01.05, 08:59 To ja dorzuce cos w stylu: carbik.unas.cz/lrc/nohavi01.txt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: v2l Re: molestowanie czipsiarek IP: 82.112.197.* 12.01.05, 09:00 koniec jest fayny Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: molestowanie czipsiarek 12.01.05, 09:07 A slyszalas to kiedys spiewane? To jest na taka wesola skoczna melodyjke jak kiedys sie spiewalo 'juz dziasla przezarte szkorbutem, juz nogi spuchniete i martwe, juz koniec juz pluca wyplute, lecz pala sie oczy otwarte, tralalalala lala..' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: v2l Re: molestowanie czipsiarek IP: 82.112.197.* 12.01.05, 09:11 aha juz mi gra! Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: molestowanie czipsiarek 12.01.05, 09:19 Znalazlem tlumaczenie ale chyba nie oddaje calkiem nastroju: Pochód zdechlaków Dwadzieścia fajek w mig i do kawy rum, rum, rum... Dwie czyste, gorzkiej łyk - a ty doktorku spójrz, spójrz, spójrz. Coś szpetnie w piersiach gra - cóż za odkrywczy fakt W karetkach znają nas - a każdy jak brat, brat, brat. Twych nerek dobry los nie wróci do łask, łask, łask. Zatkanych tętnic splot już stracił swój blask, blask, blask Serce ma dziwny dźwięk - sam nie wiem, co to jest? Wszystko to głupstwo, więc - żyjesz fest, fest, fest. Cyrhoza, tromboza, gruźliczy kaszel, tuberkuloza, tak - to wszystko nasze Neuroza, skleroza, skrzypienie w plerach, paradontoza, nie!, no to już afera. Ale w głębi naszych ciał - zdrowy mieszka duch, A więc smutki - ciau, ju hu, hu, hu, hu. Już zawał szczerzy kły za nami o krok, krok, krok, Zdechlaki zamknąć drzwi, bo wredny ma wzrok, wzrok, wzrok. Adresy wasze zna i skryć się próżny trud. Odnajdzie was raz-dwa i już nogami wprzód, wprzód, wprzód. W szpitalny wbiją strój, wesoło jak w Zoo, Zoo, Zoo. Doktorów mądrych stu obejrzy przez szkło, szkło, szkło. Przez naszych trzewi treść skalpela cięcia trzy Wesołą słychać pieśń, co tak znajomo brzmi, brzmi, brzmi. Cyrhoza, tromboza, gruźliczy kaszel, tuberkuloza, tak to wszystko nasze Neuroza, skleroza, skrzypienie w plerach, paradontoza, nie, no to już afera Ale w głębi naszych ciał duch niezłomny tkwił, Żyliśmy na swał - lecz nie stało sił Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: v2l Re: molestowanie czipsiarek IP: 82.112.197.* 12.01.05, 09:02 www.brescia.edu/images/chips.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: v2l Re: molestowanie czipsiarek IP: 82.112.197.* 12.01.05, 09:05 www.geocities.com/weenistoons/chips.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
tiresias Re: molestowanie czipsiarek 12.01.05, 09:36 cicho było na nocnej zmianie. olbrzymi wał maszyny do czipsów poruszał sie rytmicznie, do przodu, do tyłu, do przodu, do tyłu, ociekał cały oliwa a jego masywna przednia pokrywa lśniła w bladym świetle jarzeniówek. małe czipsy wypadały wprost w delikatne ręce czipsiarek, które wkładały je pieszczotliwie do foliowych torebek. dziewczęta językami lizały zgrzew torebki i, wpuszczając kroplę kleju zamykały ja i rzucały do dużego pudła. było bardzo gorąco toteż raczej niewiele miały na sobie, jakies tam maleńkie majteczki i staniczki różowe, ledwo ledwo trzymajace sie na jędrnych, mazowieckich piersiach, a ramiączka zsunięte do połowy ramion, jakby grożąc, że jeszcze chwilka, jeszcze jedna torebka i zsuną się do końca - wszystko to regulaminowo acz niedbale przysłonięte białymi fartuchami, każdy o nie więcej niż jednym, dolnym guziku. majster mieczysław (a raczej shift engineer jako to w kukukoli nazywali) siedział w deżurce i sapiąć nerwowo patrzył na halę i nagle, wiedziony impulsem i nieujarzmionym głosem natury postanowił, że coś trzeba z tym zrobić..[...] Jedna z molestowanych opowiadała "Gazecie" ze łzami w oczach: - Na nocnej zmianie kierownik podszedł do mnie i długo, milcząc, wpatrywał się we mnie. W końcu poprosił na górę, do swojego pokoju. Kazał mi usiąść. Usiadł obok, położył łapę na kolanach i przesunął w stronę majtek. Odepchnęłam go i uciekłam. Następnego dnia usłyszałam, że jak doniosę o tym przełożonym, wylecę z pracy. Kolejna z molestowanych: - Zgasił światło i rzucił się na mnie. Zaczął mnie całować. Mówił: - Oddasz się, to będziesz pracować. A jak zaczniesz krzyczeć, wylecisz na zbity pysk. Kierownik po kilka razy zapraszał kobiety do swojego pokoju. Zawsze działo się to na nocnej zmianie. [...] wniosek: prasa zawsze obedrze wszystko z ostatniej szczypty uroku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: v2l Re: molestowanie czipsiarek IP: 82.112.197.* 12.01.05, 10:29 pszepis na frygidki szczypta solo, szczypta piepszu, tylko nie szczypta czipsiarek Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: molestowanie czipsiarek 12.01.05, 10:40 Kiedys to czipsiarki w Zakldach Wytworczych Chrupawek Spozywczych im. Szesnastej Brygady Mozdzierzy na masowkach potepialy bombe neutronowe i to byla informacja. A teraz tylko seks i pieniadze... Tesc Leona z wyrazna niechecia rzucil gazete na stol. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwona Re: molestowanie czipsiarek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 11:21 No a czym, cholera, mialy lizać, jak nie językami!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tiresias Re: molestowanie czipsiarek 12.01.05, 12:10 słusznie Pani Iwono. autor musi zastosował jakis oxy-moron. Odpowiedz Link Zgłoś
viki2lav Re: molestowanie czipsiarek 12.01.05, 16:14 swin_tu _szycie jak szwaczki z Milanowka. Odpowiedz Link Zgłoś
viki2lav Re: molestowanie czipsiarek 12.01.05, 16:16 Ojcze Tirze, cos tak po Bozymnarodzeniu zmartwychwstal?? Hurra! Odpowiedz Link Zgłoś
baloo Re: molestowanie czipsiarek 12.01.05, 17:00 aha. Prasa jak to prasa - wszystko spłaszcza. -- "Zapraszam do walca" szepnął walcowy Leon do Mariolki, zmysłowo liżąc języczek u jej sklepowej wagi. Przed sklepem cicho mruczał najnowszy model 24- tonowego "Komatsu". (fragment "Komatsutry") Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: v2l Re: molestowanie czipsiarek IP: 82.112.197.* 13.01.05, 10:11 "zaraz go schrupie" pomyslala Mariolka - moj ty czipsiku, lepiej przytulango zatanczmy! przypomniala sobie jednak, ze na kursie tanca Leos nie liznal nawet podstaw jive'a... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heniek.frost wilydż pipol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 11:04 o ci..y przyszli Odpowiedz Link Zgłoś
viki2lav Re: wilydż pipol 13.01.05, 11:14 psy? czy inny film ci sie urwal Heniutek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heniek.frost Re: wilydż pipol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 12:06 a nene to miały byc ci psy ale połowa sie w piachu zasypała Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: molestowanie czipsiarek 13.01.05, 12:10 viki, mm prośbę, jeżeli kogoś cytujesz by wyśmiać lub obrazić,najpierw dokładnie przeczytaj wątek, by zrozumieć. Bo również i twoje wypowiedzi wyrwane z kontekstu, mogą z ciebie zrobić niezłą idiotkę Odpowiedz Link Zgłoś
pierans Re: molestowanie czipsiarek 13.01.05, 13:37 (Misiania, jak będziesz szła po kukuruz, to przynieś limoniad i dla mnie, dziękuję) Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: molestowanie czipsiarek 13.01.05, 16:14 noż kurde, akurat kołysałam pekabe na mymłonie :(((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
pierans Re: molestowanie czipsiarek 13.01.05, 16:26 E, nic z tego nie wyszło, czyli jeden wielki czips Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: molestowanie czipsiarek 13.01.05, 16:52 yhy. a myślałam, że jakieś krzyżowce się snują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: v2l Re: molestowanie czipsiarek IP: 82.112.197.* 13.01.05, 13:42 nchyb mam prośbę , jeżeli sie juz w cos wtracasz, najpierw > dokładnie przeczytaj wątek, by zrozumieć, zapoznaj sie z klimatem i otoczeniem. Bo również i twoje wypowiedzi wklejane ni stad ni z owad > > do kontekstu, mogą z ciebie zrobić niezłą idiotkę/idiote Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: v2l Re: molestowanie czipsiarek IP: 82.112.197.* 13.01.05, 13:53 jednak pojde odszczekac, mea culpa, ale to mi sie podobalo, wyjete z kontestu naprawde ma inny sens Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nchyb Re: molestowanie czipsiarek IP: *.wlb.vectranet.pl / *.walbrzych.dialog.net.pl 13.01.05, 15:05 nie ma sprawy, tak mocnop bić się w piersi nie musisz, ja przesadnie wrażliwa nie jestem, a też wiele rzeczy i spraw staram siępiętnować pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: molestowanie czipsiarek 13.01.05, 16:12 droga Viki, leżaczek spaliłam, żebyś stosowny popiół znalazła. po posypaniu głowy resztę możesz zużyć np. do przyprawienia czipsów. Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: molestowanie czipsiarek 13.01.05, 16:22 (jesteśmy o jeden leżak mniej?!) Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: molestowanie czipsiarek 13.01.05, 16:25 o. piętnujesz mnie może ukradkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
pierans Re: molestowanie czipsiarek 13.01.05, 16:27 Raczej się zastanawiam komu spaliłas ten leżak, hyhy ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
h.lecter Re: molestowanie czipsiarek 13.01.05, 16:30 A ja się zastanawiałem, dlaczego przyszedłwszy po ciężkim dniu pracy na plażę nie mam się na czym ułożyć by twarz ku słońcu wystawić i krążyć muszę między cudzymi leżaczkami. Odpowiedz Link Zgłoś
tiresias Viki 14.01.05, 09:31 więc dlaczego nie lubią Cię w Wałbrzuchu? Jesteś komuś coś winna, np. kasę? pozdrawiam zawsze żywy T. --- czy ty przypadkiem nie masz kogoś w wałbrzychu? podejrzliwie dociekał zazdrosny kochanek leon. - mam ciotkie, ale po mieczu - kręciła czerwieniąc się wiarołomna m. była pewna że jej burzliwy romans z zygmuntem z biedaszybu nigdy nie wyjdzie na jaw - było ciemno, antracyt przysłonił wszystko a na stacji wałbrzych szczawienko grasowały szczury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: v2l Re: Viki post mortem IP: 82.112.197.* 14.01.05, 11:47 www.findagrave.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: Viki 14.01.05, 14:28 hyhy, chyba widziałam Tirego. a może to była ciotka Halucyna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: v2l Re: Viki IP: 82.112.197.* 14.01.05, 14:39 Salomei sen byl to srebrny, lub marzenie mandarynki Odpowiedz Link Zgłoś
pierans Re: Viki 14.01.05, 16:01 Ja nie szukam, bo ja siebie znajdę, to co? Umierać? Odpowiedz Link Zgłoś