tato1966 20.04.05, 13:17 Wiersz nierymowany religijny Habemus Papam, co we wojne w przeciwlotniczej był obronie to znaczy z armaty w niebo napierdzielał ale się tam teraz (w tym niebie) dziwują... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
oxycort Re: i śmieszno, i straszno.... 20.04.05, 13:55 A tam napierdzielał od razu... Przecież to nie jego wina, że kazali mu szczelać podczas nalotów akurat? A jeśli już faktycznie zdarzyło się, że trwale zniechęcił wroga do latania, to noszenie kul to akurat nie jego broszka... ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
tato1966 Re: i śmieszno, i straszno.... 20.04.05, 13:57 Papa strzelał, a teraz BógOjciec o kulach chodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: i śmieszno, i straszno.... 20.04.05, 14:22 o, tato, dobrze że jesteś - gdzie w wawie można spożyć najlepszą lornetę z meduzą? muszę ugościć misianię należycie Odpowiedz Link Zgłoś
tiresias Re: i śmieszno, i straszno.... 20.04.05, 14:37 leon czytał z wypiekami. habemus mariolkam - krzyknęła wesoło wracając z kursów wieczorowych dla diakonek Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: i śmieszno, i straszno.... 20.04.05, 15:04 A t-tyle z tobom bede negocjowal! Leon, on tak musial mu powiedziec, ten Attyla - Mariola zrobila gest Kozakiewicza. Odpowiedz Link Zgłoś
viki2lav Re: i śmieszno, i straszno.... 20.04.05, 16:46 Leon opowiem ci kawal, no wiec, bylo sobie czech papiezy polak, rusek i niemiec.... eeej ruska nie bylo, Mariola, nie opowiadaj gupot... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: i śmieszno, i straszno.... 21.04.05, 08:33 ... chlip, chlip, ja tez :'-) Odpowiedz Link Zgłoś
viki2lav Re: i śmieszno, i straszno.... 21.04.05, 09:07 ey, Brezly a jak z etymologiom tego nazwiska? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: i śmieszno, i straszno.... 21.04.05, 09:57 Eee, no, tego... Radziszewski? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: henio Re: i śmieszno, i straszno.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 10:29 wchodzi dziedzic pruski ... Odpowiedz Link Zgłoś
tato1966 Do Pieranki 22.04.05, 13:32 Największe szanse na meduzę macie w: Gościńcu Opolskim (Puławska) POd Kogutem (Rakowiecka, Freta, Grójecka) i Karczmie Słupskiej (Gagarina). Na ten czas te lokale (z bardziej przystępnych cenowo) na mysl mi przychodzą I też bym się napił..... Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: Do Pieranki 22.04.05, 13:39 aha. to jesteśmy umówieni. na detale przyjdzie czas później, kiedy mi już zejdzie opuchlizna spowodowana przyczynami, o którym wspominam w wątku biedronkowym... Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Do Pieranki 22.04.05, 13:39 a jakościowo jak to się kształtuje? i czy dwie zwiewne jednostki żeńskie moga tam się udać i nie ponieść uszczerbku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viki2lo Re: Do Pieranki IP: 82.112.197.* 22.04.05, 13:43 opuchlizne mniej widac jak sie przylozy z drugiej stony...:-) Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: Do Pieranki 22.04.05, 13:44 przed Gościńcem czasami widywałam autokary wycieczkowe, co chyba rokuje pozytywnie Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Do Pieranki 22.04.05, 13:48 Dobra, też mi się spodobał daj znać co z zębem (czy stypa czy wesele) i idziemy. tato jako obstawa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: v2l Re: Do Pieranki IP: 82.112.197.* 22.04.05, 14:29 powiedzcie tylko innym dzien i godzine Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: v2l Re: Do Pieranki IP: 82.112.197.* 22.04.05, 14:32 a co? dawno nie bylo. aha, moze powiem za siebie, bylam tylko na kameralnych, lub przypadkowych Odpowiedz Link Zgłoś
tato1966 Re: Do Pieranki 25.04.05, 14:34 Jakościowo nieźle (biorąc pod uwagę przystępność cenową). Ja jako obstawa? Może być. Już zaczynam testosteron butelkować i wekować adrenalinę... Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: Do Pieranki 25.04.05, 14:38 hyhy na razie ja jestem najlepszym środkiem odstraszającym. wszyscy by uciekli na widok mojej fioletowej gęby ze śliwą pod okiem :))) Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Do Pieranki 25.04.05, 14:56 O, to na pewno znalazł by się wolny stolik. bez rezerwacji ;-) Ha, to supcio! No to tylko Misiania da znak i idziemy Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_c Re: Do Pieranki 25.04.05, 15:16 Do której kategori zaliczasz swój ślub :))))))) Odpowiedz Link Zgłoś