Dodaj do ulubionych

Czarna wolga

06.08.02, 16:09
Wiekszosc z was zna wstrzasajace opowiesci o czarnej woldze, w ktorej
jezdzili enerdowscy fani cioci Stasi i porywali dzieci, aby wyssac z nich
szpik kostny (teraz jak to pisze to pekam ze smiechu, ale kiedys wcale nie
bylo mi wesolo...) Mam do Was kilka pytan:
1. Co oni mieli robic z tym szpikiem (czyzby dla Honeckera)?
2. Dlaczego wlasnie u nas?
3. Jakie polskie miasta mialy byc najbardziej zagrozone?
no i oczywiscie
4. ile jest w tym prawdy?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: mrb Re: Czarna wolga IP: *.ntvk.com.pl 07.08.02, 11:37
      To nie miał być szpik kostny, tylko krew. Gdy byłem dzieckiem usłyszałem
      pewnego razu, że Niemcy zaczaili się koło jednego z kościołów w Nowym Targu,
      aby porywać dzieci i napełniać ich krwią opony samochodowe. Nikt jednak nie
      potrafił mi wyjaśnić, po co mieli by to robić.
      • kicior99 Re: Czarna wolga 07.08.02, 11:39
        Gość portalu: mrb napisał(a):

        ...napełniać ich krwią opony samochodowe. Nikt jednak nie
        > potrafił mi wyjaśnić, po co mieli by to robić.
        To cos nowego... Czyzby w taki sposob miala byc przemycana?
      • oxycort Re: Czarna wolga 07.08.02, 11:57
        A koło którego? Dwa tam są. Stary i nowy...
        (Niedaleko starego fantastyczne lody sprzedają. Rodzime. Polskie)
        • tomasznag Re: Czarna wolga 07.08.02, 12:03
          oxycort napisał:

          fantastyczne lody sprzedają. Rodzime. Polskie

          Nie sprzedają, tylko rozdają. Mój znajomy dostał tam loda (prosto w nos).
        • kicior99 Oxy zarlok 07.08.02, 12:04
          Oxy! Zauwazylem, ze kazda wzmianka gastronomiczna wywoluje u ciebie niebywaly
          wysyp postow ;) Czy ty nie myslisz o niczym innym? :)
          • oxycort Re: Oxy zarlok 07.08.02, 12:05
            Po czym wnosisz?
            (Mmmm. Miętowa bawarka...)
            • basia! Re: Oxy zarlok 07.08.02, 12:07
              oxycort napisał:

              > Po czym wnosisz?
              > (Mmmm. Miętowa bawarka...)

              powinno być:

              Po czym wnosisz(kicior wnoisi) miętową bawarkę:)
              • kicior99 mietowa bawarka 07.08.02, 12:12
                Co to jest!?!? Herbata+mleko+mieta? Czy to w ogole sie da pic? A moze to
                kolejny produkt z proszku (po zupce ze Swierczewskiego)?
                • baloo1 Re: mietowa bawarka 07.08.02, 12:15
                  To jest taki specjalny smyako-lyk, po ktorym oleum , jako lzejsze, idzie do
                  glowy. Sprzedawany jest w tych samych sklepach , co kompot z bobu.
                  • aniela_ Re: mietowa bawarka 07.08.02, 12:19
                    wiem skądinąd (i mogę chyba o tym mowic, korzystając z atmosfery poufałosci
                    jaka sie wytworzyła) że do w/w bawarki baloo dodaje zasmażkę, co tym
                    skuteczniejszą ją czyni.
                    • kicior99 Re: mietowa bawarka 07.08.02, 12:20
                      do konca dnia juz nie tkne niczego jadalnego... Brrrr
                      • oxycort Re: mietowa bawarka 07.08.02, 12:26
                        A bo widzisz ingrediencje pomyliłeś.
                        Klasyczna miętowa bawarka to esencjonalny napar z mięty zalany mlekiem. Zero
                        herbaty. Dla koneserów poleca się wersję z kwaśnym mlekiem, lub z serwatką.
                        Dla wzmocnienia aromatu mięty, zaleca się dodać klika kropel kropli żołądkowych.
                        • kicior99 Re: mietowa bawarka 07.08.02, 12:29
                          Sorry oxy, ale mam skaze bialkowa i mleko jest dla mnie zakazane. Ale wierze ci
                          na slowo.
                          • _tequila_ Re: mietowa bawarka 07.08.02, 12:33
                            i pewnie nie jestes mloda matka dla ktorych ten napoj jest najbardziej
                            wskazany...
                            • oxycort Re: mietowa bawarka 07.08.02, 12:37
                              aha, to Ci powiem, że zostałeś wyjątkowo surowo przez los potraktowany, kicior.
                              Co to za życie bez miętowej bawarki?!
                              Jest nawet takie stare ludowe porzekadło "spróbować bawarki miętowj i umrzeć",
                              ale też do niczego Cię nie namawiam...
                              • baloo1 Re: mietowa bawarka 07.08.02, 12:43
                                oxycort napisał:
                                > Jest nawet takie stare ludowe porzekadło "spróbować bawarki miętowj i
                                umrzeć",

                                Obawiam sie, ze wlasnie tak ten specyfik dziala. Misiany sie spytamy, ona jest
                                zakolezankowana z Lukrecja B.
                                • kicior99 Re: mietowa bawarka 07.08.02, 12:53
                                  Czy to mleko (beee...) nie zwarzy sie w polaczeniu z mieta?
        • Gość: mrb Re: Czarna wolga IP: *.ntvk.com.pl 08.08.02, 08:39
          oxycort napisał:

          > A koło którego? Dwa tam są. Stary i nowy...
          > (Niedaleko starego fantastyczne lody sprzedają. Rodzime. Polskie)

          Kościołów w Nowym Targu jest kilka, a na osiedlu Bór budują kolejny (zupełnie
          nie wiem po co). To chyba chodziło o tzw. "nowy" kościół, ale ważniejsze od
          miejsca wydaje mi się samo zjawisko. Przypomniałem sobie, że te opowieści o
          Niemcach "wysysających" krew z polskich dzieci pojawiały się od czasu do czasu,
          gdy chodziłem do podstawówki (przełom lat 70-tych i 80-tych). Może były one
          celowo przez kogoś rozpowszechniane? Może istniała regionalizacja i w pewnych
          rejonach Polski pobierany był szpik, a w innych krew?

          PS. A z tymi lodami to masz rację, tylko żeby je znaleźć trzeba pójść raczej w
          kierunku ulicy Sokoła.
          • oxycort Re: Czarna wolga 08.08.02, 09:22
            O! Chodziłeś może do 1, do 2, czy do 5 może?
            Ja spodziewałem się chodzić do 7, (jako przedszkolak-średniak byłem nawet na
            uroczystości wmurowania kamienia węgielnego), ale była jakaś delikatna obsuwa z
            terminem budowy i otworzyli ją dopiero jak z podstawówki wyszedłem. Dobrze że
            się nie upierałem przy tej siódemce, hyhy...
            A jak idzie z kościołem? Mają też obsuwę może, czy jakoś sprawniej im idzie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka