Gość: al
IP: *.proxy.aol.com
08.08.02, 16:28
Chcialbym sie podzielic z drogutkimi plazowiczami wstydem jakiego doznalem
kiedys na plazy nadbaltyckiej.
Otoz poprosila mnie zona o posmarowanie plecow olejkiem do opalania. Poniewaz
strasznie sie brzydze takich olejkow i wszelkich smarowidel, zaczalem
rozprowadzac olejek po zoninych plecach stopa. Musialem to widac niezbyt
wprawnie robic, bo sie obejrzala i zorientowala sie, mimo mego blyskawicznego
odciagniecia nogi. Zrobila mi wtedy publiczna scene, ktora nie wiem jak dlugo
by sie kontynuowala, gdybym nie uciekl do morza. Od tego czasu musze
przelamywac obrzydzenie do olejkow, co nie przychodzi mi latwo.