Gość: Mika_P IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 17.09.01, 00:09 Potrzebny mi przepis na grzane piwo. Ale dobry przepis, nie taki: "wlac do garnka i ugrzać". O tajnych składnikach nie mam pojęcia, poza cukrem i wanilią. pomożecie ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mreck Re: Grzane piwo IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 17.09.01, 07:25 nie doprawdy, przepis na grzane piwo jest prosty: 1. butelkę (jedna, dwie trzy, itP) włożyć do lodówki. Chwilę dusić na ciągłym "ogniu" 2. wyjąć butelkę (ki) nalewać do wysokich szklanek, (pokali, kufli, kuf, antałków, itp) powoli, zeby nie uronić cennego trunku. 3. Pić powoli, delektująć się smakiem i aromatem grzejąc szkło w dłoni. jest to najlepszy sposób jaki znam. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hela Re: Grzane piwo IP: *.*.*.* 17.09.01, 07:33 Sorry za Mrecka, ale jemu od rana cos sie letko pokrecilo. A moze mu pifko uderzylo do glowy ? Mrecku - rano pij mleko lub "hierbatke". Musi u was byc barrrdzo zimno, ze chce ci sie grzanca! Ja niestety tez pijam tylko zimne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mreck Re: Grzane piwo IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 17.09.01, 07:39 herbatkę, czy ktoś chce mnie otruć? A klimat u mnie wilgotny i mglisty. Taki ze szklanki nawet przed nalaniem piika sa całe zroszone. brrr. idzie zima. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nanta Re: Grzane piwo IP: 19.150.112.* 17.09.01, 07:43 no coz, ja niestety w tym samym klimacie co poprzednicy grzane pifko mi po prostu NIE WCHODZI i juz ! ;) wole pifko wg przepisu mrecka ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mreck Re: Grzane piwo IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 17.09.01, 07:47 pite przez smoczek? Nanta kiedy ty dorośniesz, juz sie doczekać nie mogę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nanta Re: Grzane piwo IP: 19.150.112.* 17.09.01, 07:50 mreck, nie musisz czekac, juz jestem pelnoletnia ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniela Re: Grzane piwo IP: *.mst.gov.pl 17.09.01, 07:54 dowód osobisty odbity na kserokopiarce :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nanta Re: Grzane piwo IP: 19.150.112.* 17.09.01, 07:56 tak, ale pamietaj ze ksero bylo dobrej jakosci ;) czesc Aniela, milo znowu Cie czytac :) Odpowiedz Link Zgłoś
rigel Re: Grzane piwo 17.09.01, 08:00 Gość portalu: nanta napisał(a): > mreck, nie musisz czekac, juz jestem pelnoletnia ;)) to zapraszam na zimne piwo, lizaka i lody ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
rigel Re: Grzane piwo 17.09.01, 08:06 Gość portalu: nanta napisał(a): > KIEDY??? kiedy sobie zyczysz... ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nanta Re: Grzane piwo IP: 19.150.112.* 17.09.01, 08:11 zycze sobie teraz ;) Odpowiedz Link Zgłoś
rigel Re: Grzane piwo 17.09.01, 08:12 Gość portalu: nanta napisał(a): > zycze sobie teraz ;) zaden problem, tylko powiedz jak? ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nanta Re: Grzane piwo IP: 19.150.112.* 17.09.01, 08:23 jak to jak? to bardzo proste!! zrywamy sie z roboty, spotykamy i do knajpy potem lizaki i lody ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
rigel Re: Grzane piwo 17.09.01, 08:30 to podaj jakis namiar i nie ma sprawy, zaraz tam bede ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nanta Re: Grzane piwo IP: 19.150.112.* 17.09.01, 08:44 rigel napisał(a): > to podaj jakis namiar i nie ma sprawy, zaraz tam bede ;-)))) a daleko masz do Wawy? Odpowiedz Link Zgłoś
rigel Re: Grzane piwo 17.09.01, 08:51 odległość to rzecz wzgledna, dla jednych daleko, dla drugich malutki kroczek;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nanta Re: Grzane piwo IP: 19.150.112.* 17.09.01, 09:08 strasznymi zagadkami stukasz ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mreck Re: Grzane piwo IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 17.09.01, 08:25 rano? rano też pijecie? bezemnie? tojeststraszne! Nanta, Ty masz dowód? a jak on wyglada? taki Creditcard czy zielona książeczka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nanta Re: Grzane piwo IP: 19.150.112.* 17.09.01, 08:27 Gość portalu: mreck napisał(a): > Nanta, Ty masz dowód? a jak > on wyglada? taki Creditcard czy zielona książeczka? nie, siama siobie namaliowalam kredeczkami i nie ejst zieloly, bo ja wole czierwony i juz !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mreck Re: Grzane piwo IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 17.09.01, 08:31 Ty jesteś w pełni dojrzała, nawet dowód ci dojrzał. no, no. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nanta Re: Grzane piwo IP: 19.150.112.* 17.09.01, 08:42 Gość portalu: mreck napisał(a): > Ty jesteś w pełni dojrzała, nawet dowód ci dojrzał. no, no. zadne no no,. stary oblesniku !!! sio z lapami ode mnie, Ty mojego dowodu nie bedziesz ogladal!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mreck Re: Grzane piwo IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 17.09.01, 08:48 to sio od pivka. Co sie przysiadasz, chcesz pić to pokaż dowód. Niepełnoletnim nie podajemy. Bozia nie pozwala. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nanta Re: Grzane piwo IP: 19.150.112.* 17.09.01, 09:06 nic nie bede pokazywac a pifka i tak sie napije!!! dowod mu pokazywac!!! moze jeszcze dac do reki, co??? straznik moralnosci sie znalazl... Odpowiedz Link Zgłoś
rigel Re: Grzane piwo 17.09.01, 09:10 Mreck, a sio od Nanty!!! Nanta, a mnie pozwolisz rzucic okiem na ten Twój dowodzik? ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nanta Re: Grzane piwo IP: 19.150.112.* 17.09.01, 09:14 a masz tak dobry wzrok zeby z takiej duzej wzglednej odleglosci zobaczyc?? ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Grzane piwo IP: 195.187.102.* 17.09.01, 10:48 Gość portalu: Mika_P napisał(a): > Potrzebny mi przepis na grzane piwo. Ale dobry przepis, nie taki: "wlac do > garnka i ugrzać". O tajnych składnikach nie mam pojęcia, poza cukrem i wanilią. > > pomożecie ? Po pierwsze, żadnego cukru i żadnej wanilii. Piwo wlewamy do garnka i czekamy aż piana opadnie. Wrzucamy do niego: goździki (kilka-kilkanascie sztuk, jak kto lubi), szczyptę imbiru i gałki muszkatołowej, trochę kolendry (najlepiej w ziarenkach), kawałek cynamonu (jak ktos lubi, bo ja np. nie lubię i nie wrzucam). Nie mieszamy!! Stawiamy garnek z piwem na bardzo małym ogniu, jak się odrobinkę podgrzeje to dokładamy miodu, ile kto lubi i dopiero wtedy mieszamy. Na tym etapie można już piwa spróbować i ewentualnie "dosmaczyć". Piwo podgrzewamy aż będzie bardzo gorące ale nie zagotowujemy. Zdejmujemy z ognia, wciskamy trochę cytryny, mieszamy i nalewamy do szklanek. Jest też wersja z sokiem malinowym zamiast cytryny (wtedy mniej miodu), acz osobiscie nie przepadam. Jesli chodzi o dokładne ilosci przypraw, to naprawdę zależy od smaku (trzeba próbować), generalnie nie należy przesadzać, zwłaszcza z gałką i imbirem. smacznego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Grzane piwo IP: 195.187.102.* 18.09.01, 09:36 mreck napisał(a): > fuj. brrrr.... ;))) W zasadzie też wolę zimne :))). Ale grzane z miodkiem (z cukrem to już nie to) się swietnie sprawdza w roli lekarstwa na przemarznięcie i początki przeziębienia, czyli typowe jesienne dolegliwosci. Polecam, nie jest takie złe, zwłaszcza jak nie przesadzisz z iloscią miodu. Odpowiedz Link Zgłoś
rigel Re: Grzane piwo 18.09.01, 09:40 zamiast grzanego piwa (brrrr fuj) jako lekarstwo proponuję cos takiego: pół szklanki czystego spirytusu, uzupełnić gorącą herbatą z cytryną i wypić to duszkiem. kłaść się do łóżka natychmiast (Mreck, samemu, samemu!!) i na rano jesteście już jak nowonarodzeni ;-)))) sprawdzone i skuteczne !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniela Re: Grzane piwo IP: *.mst.gov.pl 18.09.01, 09:43 hehe, pod warunkiem że macie na podorędziu alkazelcer ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
nanta!!! Re: Grzane piwo 18.09.01, 09:47 i cieply kaloryfer do przytulenia ;)) Rigel, dlaczego samemu?? lepiej chorowac we dwoje!!! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
rigel Re: Grzane piwo 18.09.01, 09:50 we dwoje zawsze przyjemniej, nie tylko chorować, tylko kto przyniesie nastepne pół szklanki spirytusu ;-)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
nanta!!! Re: Grzane piwo 18.09.01, 09:51 bedzie stala kolo lozka przygotowana wczesniej w czasie choroby sie choruje i to wszystko chyba nie ma miejsca ani sil na to "nie tylko" ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
rigel Re: Grzane piwo 18.09.01, 09:59 nanta!!! napisał(a): > chyba nie ma miejsca ani sil na to "nie tylko" ;)) miejsce jest ;-))) i chęci też ;-)))) a wspólnymi silami baaaardzo duzo mozna zrobić ;-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
nanta!!! Re: Grzane piwo 18.09.01, 10:11 slowa, slowa i jeszcze raz slowa moze jakies czyny, co? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fuego Re: Grzane piwo IP: *.man.lodz.pl 18.09.01, 10:31 jej, taki ciekawy wątek, a ja się zagapiłam...wyszłam z formy po tym wyjeździe...poprawię się, obiecuję. To jak to z tym piwem, czy tam spirytusem było? Trzeba wskoczyć z kims do łóżka, a spirytus ma sobie czekać ("dochodzić" znaczy;)) w szklance obok łóżka, tak??Jeszcze nie próbowałam, przyznam... Odpowiedz Link Zgłoś
nanta!!! Re: Grzane piwo 18.09.01, 10:35 nie, najpierw spirytus a potem do lozka i spirytus dochodzacy obok lozka! tez jeszcze nie probowalam ale nie ma chetnego coby pokazac Rigel mi to wczoraj powiedzial buuuuuuuuuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fuego Re: Grzane piwo IP: *.man.lodz.pl 18.09.01, 10:40 cóż, na nadmiar chętnych do demonstracji to ja też nie narzekam...ale zaraz, jeszcze się obejrzę za siebie...nie, nikt nie stoi w kolejce. Może jak Rigel wróci, to się Go uda namówić na małą prezentację...;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
nanta!!! Re: Grzane piwo 18.09.01, 10:44 sprobuj Fuego mnie sie nie udalo, migal sie jak wegorz moze wlasciwa osoba nie prosila!! ja moze tez sie zalapie na to pokazywanie? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fuego Re: Grzane piwo IP: *.man.lodz.pl 18.09.01, 10:54 no, może by sie udało, tylko że Rigla wcięło...A może ma zaocznie jakieś pokazy? Może ktos bez kolejki sie wepchnął...? Odpowiedz Link Zgłoś
nanta!!! Re: Grzane piwo 18.09.01, 10:57 pokazy i calowanie jak nic!!! Ty sie poprzytulalas a ja nic!!! Rigel jest sknerus i juz :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fuego Re: Grzane piwo IP: *.man.lodz.pl 18.09.01, 11:04 On, biedaczek, nie podoła, jak Go obie osaczymy...z jedną sobie radzi nieźle, ale dwie dla Niego to juz tłum i się ,skubaniutki, chowa w sobie, marnieje...tak, tak, a potem, po takim pokazie to siły godzinami regenerowac musi... ;)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fuego Re: Grzane piwo IP: *.man.lodz.pl 18.09.01, 11:11 nie no, skoro ja dzisiaj miałam przyjemność z Riglem (nawet bez kolejki mnie wpuścił, jak pamiętasz), to następnym razem wypada na Ciebie ;)) Tylko żeby go nie wykończyć tak od razu. Odpowiedz Link Zgłoś
nanta!!! Re: Grzane piwo 18.09.01, 11:14 ale on nie chcial mnie przytulac :-( obawiam sie ze nastepnym razem bedzie to samo! moze ja sobie poszukam cos innego do przytulania Wy sie znacie dluzej, to zobowiazuje ciastka so solidarnosci. ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fuego Re: Grzane piwo IP: *.man.lodz.pl 18.09.01, 11:20 A może Rigel przytula tylko te słabsze osobniki (schorowane, itp.), bo mysli, że jest wtedy bezpieczniejszy...a nie jest!!! PS. Piotr ce chyba by sie nadawał ;))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
nanta!!! Re: Grzane piwo 18.09.01, 11:22 znaczy sie nie brzmie na schorowana?? no tak jak zawsze, facety sie boja i juz ;))) PS. ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fuego Re: Grzane piwo IP: *.man.lodz.pl 18.09.01, 11:26 taka widac ich natura, że do tych "niewybrakowanych" to sie nie dotkną... choć przypominam sobie,że w zamierzchłych czasach (tj. tuz przed wyjazdem) też dostałam gorące cmoki od Rigla... nie, teraz to ja już w ogóle tego nie rozumiem... PS.no, no.... Odpowiedz Link Zgłoś
nanta!!! Re: Grzane piwo 18.09.01, 11:29 a widziz, wychodzi na Ciebie nie trzeba rzucac moneta ;)) wzystko wiadomo PS: no wlasnie.... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fuego Re: Grzane piwo IP: *.man.lodz.pl 18.09.01, 11:48 hola, hola, mnie niczego nie brakuje...to tylko chwilowa niedyspozycja !!!!!!!!!! Ale ok, mogę miec wyłączność na Rigla...wcale sie nie obrażę, jeśli wiesz o co mi chodzi...;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pablos Re: Grzane piwo IP: 194.139.172.* 24.09.01, 12:05 Aaaa!! Tuś mi!!! To ja się denerwuję, grzańca, tfu, kawki z nerwów nie mogę wypic spokojnie, zastanawiam się, gdzie tym tramwajem dojechałas, a Ty sobie w najlepsze konwersujesz na piwnych wątkach??!! Nie no!!! Szacunku dla siwych włosów Chrisa nie masz za grosz;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_c Re: Grzane piwo 24.09.01, 12:10 Czy chociaż odwiedziłaś główny watek? tam sie wszyscy zamartwiaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tato Re: Grzane piwo IP: *.teleaudio.com.pl 24.09.01, 12:34 Gość portalu: kasia napisał(a): > Po pierwsze, żadnego cukru i żadnej wanilii. > Piwo wlewamy do garnka i czekamy aż piana opadnie. > Wrzucamy do niego: goździki (kilka-kilkanascie sztuk, > jak kto lubi), szczyptę imbiru i gałki muszkatołowej, > trochę kolendry (najlepiej w ziarenkach), kawałek > cynamonu (jak ktos lubi, bo ja np. nie lubię i nie > wrzucam). Nie mieszamy!! itd. Przepis zgrabniutki i godny polecenia. W praktyce stosowany (może z małymi zmianami, ale jeśli już, to maleńkimi) w warszawskiej knajpce "U Rzeźbiarzy" (w siedzibie Związku Artystów Rzeźbiarz, przy Nowym Świecie). Istne cudo. A jakie walory lecznicze... Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: Grzane piwo 21.09.01, 21:06 Taki długi wątek i tylko jeden przepis??! Znam inny, moim zadaniem bardziej "klasyczny", sprawdzony. Należy ukręcić koge-mogel z 1 żółtka i max 1 płaskiej łyżki cukru (inaczej będzie wrednie słodkie, chyba że ktoś lubi). W garnku należy podgrzać piwo (o,5) z dodatkiem kilku goździków, cynamonu (koniecznie kora), imbiru (najlepiej korzeń)- użycie sproszkowanych składników jest dopuszczalne ale daje zawiesinę. Można dodać inne "korzenie' (wanilia, gałka muszkatołowa). Nie należy przesadzać. Piwo nie może się zagotować. Gdy jest już gorące trzeba dodać do niego żółtko (ale uwaga - najlepiej najpierw rozprowadzić kogel-mogel niewielką ilością gorącego piwa i dopiero to wlać do całości mieszając). Musi być "gładkie", jednolite. Nie można doprowadzić do zagotowania się piwa bo żółtko się zetnie i będzie zupa z zacierkami. Wlać do nagrzanych kufli lub kamionki (przez sitko). Smacznego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mreck Re: Grzane piwo IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 24.09.01, 08:10 ale na czym polega "klasyczność" tej brei? Odpowiedz Link Zgłoś
bachuu Re: Grzane piwo 24.09.01, 11:47 Gość portalu: mreck napisał(a): > ale na czym polega "klasyczność" tej brei? bo sie ja klasycznie omija patrzac z pewnym zdziwieniem na tych co to pija coz, de gustibis est non disputandum (?) Odpowiedz Link Zgłoś