Dodaj do ulubionych

czy ktoś bywa o tej porze na forum???

27.09.01, 17:05
bo ja dopiero teraz mogłam...:(
stare towarzycho, jak widzę, już rozpoczęło regenerację sił (aby być w formie
jutro rano), a tych no...pampersów jeszcze nie widzę;)))...co jest?????????
Czy nie ma juz porządnych ludzi na tym świecie??? ;)))))))))
Obserwuj wątek
    • Gość: tequila Re: czy ktoś bywa o tej porze na forum??? IP: 195.205.13.* 27.09.01, 17:09
      witaj i zarazem zegnaj ;)
      dzisiaj bylo tak spokojnie przez caly dzien, ze chyba wszyscy z nudow zasneli
      albo po skonczonej pracy poszli sie rozruszac
      zajrzyj jutro bo ja tez juz koncze pa pa
      • fuego Re: czy ktoś bywa o tej porze na forum??? 27.09.01, 17:13
        no to ja się idę załamać... ale najpierw pohasam sobie po forum, skoro tak
        pusto ;))przynajmniej nie będę się o nikogo obijać...a i nikt mi nogi nie
        podstawi ;)))
        do jutra tequila!!

        PS. I miło było Cię znów widzieć :)
        • Gość: matya Re: czy ktoś bywa o tej porze na forum??? IP: *.ibb.waw.pl 27.09.01, 17:28
          no hej, ja pobede jeszcze troszku, z przerwami
          • fuego Re: czy ktoś bywa o tej porze na forum??? 27.09.01, 17:41
            a kto Ty?;) bo ja cię pierwszy raz chyba widzę...
            Jeśli jesteś tu pierwszy raz, to mogę Cię oprowadzić po forum (za stosowną
            opłatą ma sie rozumieć;))) pokażę Ci wszystkie zakamarki i mogę nawet po krotce
            opisać zarząd forum (czyli tych, co najwierniejsi forum są ;))
            • Gość: matya Re: czy ktoś bywa o tej porze na forum??? IP: *.ibb.waw.pl 27.09.01, 17:45
              ja sobie siedze cichutko i sie nie wtracam, bo tlumy
              mnie oniesmielaja. A zazwyczaj tu tlumy:)
              • fuego Re: czy ktoś bywa o tej porze na forum??? 27.09.01, 17:51
                A to trzeba się wtrącać!!Bo wtedy inni moga sobie na Tobie poużywać i jest
                fajnie ogólnie ;))
                No a czasem się trafia okazja i nawet fotel w zarządzie mozna sobie
                wywalczyć...podstępem oczywiście ;)

                A poza tym wcześniej czy później Aniela Cię dostrzerze, jak siedzisz
                przycupnięta, a wtedy...oj, zatrzęsie się ziemia!!! ;)
                • Gość: high Re: czy ktoś bywa o tej porze na forum??? IP: *.legnica.dialog.net.pl 27.09.01, 18:00
                  fuego napisał(a):

                  > A to trzeba się wtrącać!!Bo wtedy inni moga sobie na Tobie poużywać i jest
                  > fajnie ogólnie ;))
                  > No a czasem się trafia okazja i nawet fotel w zarządzie mozna sobie
                  > wywalczyć...podstępem oczywiście ;)
                  >
                  > A poza tym wcześniej czy później Aniela Cię dostrzerze, jak siedzisz
                  > przycupnięta, a wtedy...oj, zatrzęsie się ziemia!!! ;)

                  a skad takowa wiedza fuego? nabyta? kupiona? a moze starasz sie o ....posade
                  prezydenta?
                  • fuego Re: czy ktoś bywa o tej porze na forum??? 27.09.01, 18:11
                    no, jak to skąd? Widzę , że nowicjusz(ka)...moge więc wybaczyć, że tak bez
                    szacunku do władzy się zwraca ...;)))))
                    Ja w zarządzie, nie chwaląc się oczywiście, od dawna jestem, fotel wygrzany,
                    dopasowany już...tak, tak, z samym szefostwem rozmawiasz ;)))

                    chyba sobie ustanowię nową funkcję i będę zganiała na forum (w bardziej ludzkie
                    godziny) tych, co tak sie czają bez słowa...i znowu popłyną pieniądze...i znowu
                    sława...i salony!!!ah! życie piękne jest jednak :)))))))))

                    • Gość: high Re: czy ktoś bywa o tej porze na forum??? IP: *.legnica.dialog.net.pl 27.09.01, 18:15
                      fuego napisał(a):

                      > no, jak to skąd? Widzę , że nowicjusz(ka)...moge więc wybaczyć, że tak bez
                      > szacunku do władzy się zwraca ...;)))))
                      > Ja w zarządzie, nie chwaląc się oczywiście, od dawna jestem, fotel wygrzany,
                      > dopasowany już...tak, tak, z samym szefostwem rozmawiasz ;)))
                      >
                      > chyba sobie ustanowię nową funkcję i będę zganiała na forum (w bardziej ludzkie
                      >
                      > godziny) tych, co tak sie czają bez słowa...i znowu popłyną pieniądze...i znowu
                      >
                      > sława...i salony!!!ah! życie piękne jest jednak :)))))))))
                      >
                      >

                      nowicjusz? hehehehehe wybaczasz mi? alez to wspanialomyslne z Twojej strony!
                      wladza to ja wiec............. zarzad to ja:)))
                      nowa funkcje przykmij odemnie czyli wladzy i zarzadu:Tropicielka Kosmitow:)))
                      pozdr.
                      • fuego Re: czy ktoś bywa o tej porze na forum??? 27.09.01, 18:23
                        hola, hola!!!Nie podskakiwać, nie wywyższać się, bo tu sufit niski i krzywdę
                        sobie zrobić można!!! ;))
                        A zresztą nick Cię demaskuje...chciałoby się higher&higher, co?A tu nic, nie
                        ma...trzeba sie piąć po drabince od nowa...;)) Ale prawdę mówiąc to tu, na
                        forum tylko po trupach do czegoś dojśc można...nie polecam jedynie trupa
                        Mrecka, bo:
                        a) oślizgły jest i może Ci sie noga powinąc
                        b)został już wyeksploatowany przez Anielę...męczyła się, ale dopięła swego...i
                        to w jakim stylu!!!nawet rąk sobie nie ubrudziła ;)))!!Ale to tylko
                        My-kobiety- tak potrafimy... ;))
                        • Gość: high Re: czy ktoś bywa o tej porze na forum??? IP: *.lubin.dialog.net.pl 27.09.01, 18:30
                          fuego napisał(a):

                          > hola, hola!!!Nie podskakiwać, nie wywyższać się, bo tu sufit niski i krzywdę
                          > sobie zrobić można!!! ;))
                          > A zresztą nick Cię demaskuje...chciałoby się higher&higher, co?A tu nic, nie
                          > ma...trzeba sie piąć po drabince od nowa...;)) Ale prawdę mówiąc to tu, na
                          > forum tylko po trupach do czegoś dojśc można...nie polecam jedynie trupa
                          > Mrecka, bo:
                          > a) oślizgły jest i może Ci sie noga powinąc
                          > b)został już wyeksploatowany przez Anielę...męczyła się, ale dopięła swego...i
                          > to w jakim stylu!!!nawet rąk sobie nie ubrudziła ;)))!!Ale to tylko
                          > My-kobiety- tak potrafimy... ;))

                          kobieta plec slaba,sufit juz wysoki wsam raz do mnie.stereotypy burze,krzywdy
                          niedam sobie zrobic.Nick mnie demaskuje i tak ma byc hehehehe
                          Wladze przejmuje moj zarzad i moja wladza czyli JA:)))
                          Niedyskutowac ze mna,nie draznic mnie,nie prowokowac mnie.............oczekiwane
                          calkowite posluszenstwo.Inaczej..........
                          • fuego Re: czy ktoś bywa o tej porze na forum??? 27.09.01, 18:37
                            no nieeeeeeeeeeeeeeeee, chyba z fotela zaraz spadnę ze śmiechu...kobieta płeć
                            słaba????Naprawdę dobre, naprawdę...
                            Ale już, spokojnie...trzymam się fotela, nie spadłam, więc w ten okrutny sposób
                            nie dostaniesz się na szczyty władzy...ale próbuj dalej, my lubimy tu takich
                            zadziornych...;)))))))))
                            • Gość: high Re: czy ktoś bywa o tej porze na forum??? IP: *.legnica.dialog.net.pl 27.09.01, 18:41
                              fuego napisał(a):

                              > no nieeeeeeeeeeeeeeeee, chyba z fotela zaraz spadnę ze śmiechu...kobieta płeć
                              > słaba????Naprawdę dobre, naprawdę...
                              > Ale już, spokojnie...trzymam się fotela, nie spadłam, więc w ten okrutny sposób
                              >
                              > nie dostaniesz się na szczyty władzy...ale próbuj dalej, my lubimy tu takich
                              > zadziornych...;)))))))))

                              smiech zawsze na zdrowie wychodzi tym razem moze niewyjsc Tobie(no bo jak z
                              fotela spadniesz i sobie cos tam narobisz?):)))))))))
                              no wlasnie plec kobieca slaba i jakos wiadomosci do nich niedochadza.Wladza to JA
                              tutaj,Szczyt tej wladzy to JA,
                              • fuego Re: czy ktoś bywa o tej porze na forum??? 27.09.01, 18:55
                                no nie, no nie!!! Ubaw mam nieziemski ;))spokojnie, spokojnie, przykułam się do
                                swego fotela i nic mi już nie grozi...ale dziękuję za okazaną troskę ;)

                                Mój Drogi (mogę tak do Ciebie mówić, prawda? ;)), o szcztach to Ty możesz na
                                razie pomarzyć tylko w najsłodszych, najpiękniejszych (i najmniej realnych)
                                snach ;)Ale materiał na mego podwładnego to z Ciebie jest nawet...;)))
                                Muszę do kadrowej iść i zobaczyć, czy mamy coś wolnego...nie ukrywam, że mała
                                łapówka przyspieszyłaby wszelkie procedury ;))
                                • Gość: high Re: czy ktoś bywa o tej porze na forum??? IP: *.lubin.dialog.net.pl 27.09.01, 19:01
                                  fuego napisał(a):

                                  > no nie, no nie!!! Ubaw mam nieziemski ;))spokojnie, spokojnie, przykułam się do
                                  >
                                  > swego fotela i nic mi już nie grozi...ale dziękuję za okazaną troskę ;)
                                  >
                                  > Mój Drogi (mogę tak do Ciebie mówić, prawda? ;)), o szcztach to Ty możesz na
                                  > razie pomarzyć tylko w najsłodszych, najpiękniejszych (i najmniej realnych)
                                  > snach ;)Ale materiał na mego podwładnego to z Ciebie jest nawet...;)))
                                  > Muszę do kadrowej iść i zobaczyć, czy mamy coś wolnego...nie ukrywam, że mała
                                  > łapówka przyspieszyłaby wszelkie procedury ;))

                                  moja Droga, marzenia sie niespelniaja,kadrowa juz zwolnilem(za lapowki).nastepny
                                  w kolei do zwolnienia szkodnik to Ty.Jako wladza absolutna robie tu
                                  czystke.Lapowka mowie stanowcze NIE.
                                  • fuego Re: do high 27.09.01, 19:06
                                    chłopcze, zejdź na ziemie...ja wiem, że o tej porze grzeczne dzieci-jak Ty- już
                                    śpią, ale TY JESZCZE NIE ŚPISZ!!!A więc nie śnisz także!!!A dopuszczasz sie
                                    występku...i władze obrażasz...no, wróć do szeregu!! ;)))))

                                    PS.Tu łapówkom mówimy zdecydowanie TAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAK!!!!!!!!!
                                    • Gość: high Re: do high IP: *.lubin.dialog.net.pl 27.09.01, 19:11
                                      fuego napisał(a):

                                      > chłopcze, zejdź na ziemie...ja wiem, że o tej porze grzeczne dzieci-jak Ty- już
                                      >
                                      > śpią, ale TY JESZCZE NIE ŚPISZ!!!A więc nie śnisz także!!!A dopuszczasz sie
                                      > występku...i władze obrażasz...no, wróć do szeregu!! ;)))))
                                      >
                                      > PS.Tu łapówkom mówimy zdecydowanie TAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAK!!!!!!!!!

                                      dziecinko egotyzm przemawia za Toba? ja wogole niespie,jestem jak zakala.Do
                                      szeregu Ty wracasz i to do ostatniego rzedu.Nieumisz sie podpozadkowac?
                                      Znajdziemy na to rade.Lapowkowym skrytozerca mowimy stanowcze NIE!
                                      • fuego Re: do high 27.09.01, 19:14
                                        oj, co tak gruchnęło o podłogę???A, to Ty High, spadłeś z pierwszego szczebelka
                                        drabiny...;)))No nie, a z takim mozołem się tam wdrapałeś...oj, pewnie boli
                                        co???;)))
                                        Ale nie poddawaj się, każdemu się mogło zdarzyć (choć nie przypominam sobie,
                                        żeby już komuś się zdarzyło ;))))))))))
                                        • Gość: high Re: do high IP: *.lubin.dialog.net.pl 27.09.01, 19:19
                                          fuego napisał(a):

                                          > oj, co tak gruchnęło o podłogę???A, to Ty High, spadłeś z pierwszego szczebelka
                                          >
                                          > drabiny...;)))No nie, a z takim mozołem się tam wdrapałeś...oj, pewnie boli
                                          > co???;)))
                                          > Ale nie poddawaj się, każdemu się mogło zdarzyć (choć nie przypominam sobie,
                                          > żeby już komuś się zdarzyło ;)))))))
                                          to nie szczebelek to szczebelki,spadlas z takim hukiem ze ...........ho ho ho
                                          zostalas wyrzucona(czyt.popchnieta) z gory na dol.wiecej szacunku to tych ktorzy
                                          maja ta wladze.Postepuj zgodnie z zasada: Nite bareto gon frato.
                                          • fuego Re: do high 27.09.01, 19:29
                                            e, ja nie spadłam, ja sobie tak czasem lubię pozjeżdżac z tej drabiny...ale
                                            zaraz zaraz, to przecież oznacza, że Ciebie w ziemię wbiłam...oj, przepraszam,
                                            naprawdę nie chciałam ;)

                                            PS. I prosze bez tych obcojęzycznych wstawek, bo to i tak się tu nie liczy...tu
                                            tylko ważne są pieniądze i sława!!!No i władza, ma sie rozumieć ;))))
                                            • Gość: high Re: do high IP: *.lubin.dialog.net.pl 27.09.01, 19:43
                                              fuego napisał(a):

                                              > e, ja nie spadłam, ja sobie tak czasem lubię pozjeżdżac z tej drabiny...ale
                                              > zaraz zaraz, to przecież oznacza, że Ciebie w ziemię wbiłam...oj, przepraszam,
                                              > naprawdę nie chciałam ;)
                                              >
                                              > PS. I prosze bez tych obcojęzycznych wstawek, bo to i tak się tu nie liczy...tu
                                              >
                                              > tylko ważne są pieniądze i sława!!!No i władza, ma sie rozumieć ;))))

                                              oj oj oj oj cos tam sie chyba potluklo? Twoje siedzenie? wladza pieniadze i slawa
                                              to JA.a dla ciebie zadanko: wbijaj dalej! niezle ci to idzie tylko gdzie postepy?
                                              • fuego Re: do high 27.09.01, 19:49
                                                a!!Więc to tak wygląda władza, pieniądze i sława!!Myślałam, że ładniejsze toto
                                                będzie ;)))bo tak przyjemnie sie używa ;)
                                                jej,no właśnie, skoro władza, pieniądze i sława to Ty, to znaczy, że ja
                                                Cię...mam, że tak powiem...i korzystam nierzadko...no ładnie, ładnie ;))
                                                • Gość: high Re: do high IP: *.lubin.dialog.net.pl 27.09.01, 19:52
                                                  fuego napisał(a):

                                                  > a!!Więc to tak wygląda władza, pieniądze i sława!!Myślałam, że ładniejsze toto
                                                  > będzie ;)))bo tak przyjemnie sie używa ;)
                                                  > jej,no właśnie, skoro władza, pieniądze i sława to Ty, to znaczy, że ja
                                                  > Cię...mam, że tak powiem...i korzystam nierzadko...no ładnie, ładnie ;))

                                                  ojej jakas ty biedna! ojej
                                                  • fuego Re: do high 27.09.01, 19:55
                                                    biedna??A to czemu?Ja bogata jestem!!1Zaraz...jeszcze zerknę...sprawdzę stan
                                                    mojego konta...tak, bogata jestem, nie da się ukryć!;))
                                                  • Gość: high Re: do high IP: *.lubin.dialog.net.pl 27.09.01, 20:00
                                                    fuego napisał(a):

                                                    > biedna??A to czemu?Ja bogata jestem!!1Zaraz...jeszcze zerknę...sprawdzę stan
                                                    > mojego konta...tak, bogata jestem, nie da się ukryć!;))

                                                    oki koncze te rozmowe.troche zaczyna byc nudnawa.Pozdrowionka fuego
                                                  • fuego Re: do high 27.09.01, 20:11
                                                    he he, następny na moim koncie...ale jakiś taki ponury...no cóż, trudno, i
                                                    takim się zadowolę ;)
                                                  • Gość: high Re: do high IP: *.lubin.dialog.net.pl 27.09.01, 20:20
                                                    fuego napisał(a):

                                                    > he he, następny na moim koncie...ale jakiś taki ponury...no cóż, trudno, i
                                                    > takim się zadowolę ;)

                                                    ponuro sie z toba rozmawia.przynajmniej konto sie Twoje zwiekszylo ;)))
                    • Gość: matya Re: czy ktoś bywa o tej porze na forum??? IP: *.ibb.waw.pl 27.09.01, 18:18
                      fuego napisał(a):

                      > no, jak to skąd? Widzę , że nowicjusz(ka)...moge więc
                      wybaczyć, że tak bez
                      > szacunku do władzy się zwraca ...;)))))
                      > Ja w zarządzie, nie chwaląc się oczywiście, od dawna
                      jestem, fotel wygrzany,
                      > dopasowany już...tak, tak, z samym szefostwem
                      rozmawiasz ;)))

                      uuups, prosze wybaczyc, ze ja Maly Zuczek tak prosto z
                      mostu, ale ja prosta kobieta:)))
                • Gość: matya Re: czy ktoś bywa o tej porze na forum??? IP: *.ibb.waw.pl 27.09.01, 18:04
                  eeeee, Aniela nie moze byc az tak straszna

                  • fuego Re: czy ktoś bywa o tej porze na forum??? 27.09.01, 18:14
                    oj, ja bym na Twoim miejscu nie sprawdzała tego na własnej skórze... ;)
                    No, chyba że wręczysz łapóweczkę jakąś, to wtedy może, może cos sie uda
                    osiągnąć...ale wątpię...bo tu już o większe sumki chodzi ;))))
                    No i nie wolno płacić kartą!!!
                    • Gość: matya Re: czy ktoś bywa o tej porze na forum??? IP: *.ibb.waw.pl 27.09.01, 18:19
                      fuego napisał(a):

                      > oj, ja bym na Twoim miejscu nie sprawdzała tego na
                      własnej skórze... ;)
                      > No, chyba że wręczysz łapóweczkę jakąś, to wtedy może,
                      może cos sie uda
                      > osiągnąć...ale wątpię...bo tu już o większe sumki
                      chodzi ;))))
                      > No i nie wolno płacić kartą!!!

                      od razu lapoweczke, moze jakis maly dowod wdziecznosci:)
                      Dary rzeczowe sa akceptowane?
                      • fuego Re: czy ktoś bywa o tej porze na forum??? 27.09.01, 18:25
                        "nene", jak to mawia Anielica nasza najdroższa...tylko pieniążki, i tylko dużo!!
                        1;))
                        A ja moge przyjąć ewentualnie słodycze jakieś ;)))))))))))))))0
                        • Gość: matya Re: czy ktoś bywa o tej porze na forum??? IP: *.ibb.waw.pl 27.09.01, 18:29
                          fuego napisał(a):

                          > "nene", jak to mawia Anielica nasza najdroższa...tylko
                          pieniążki, i tylko dużo!
                          > !
                          > 1;))
                          > A ja moge przyjąć ewentualnie słodycze jakieś
                          ;)))))))))))))))0

                          no cooz, trzeba wziac nadgodziny.... Moze byc szarlotka,
                          na kruchym ciescie?

                          • fuego Re: czy ktoś bywa o tej porze na forum??? 27.09.01, 18:33
                            oj, nie podchodź mnie od tej strony, bo bez obiadu jestem!!!I zaraz, za
                            przeproszeniem, klawiaturę zaślinię ;))
                            No, przyszedł czas na cośdo jedzonka...a tu tylko nędzne kanapki są...:(

                            To było naprawdę podstępne z Twojej strony... ;))))))))))
                            • Gość: matya Re: czy ktoś bywa o tej porze na forum??? IP: *.ibb.waw.pl 27.09.01, 18:48
                              fuego napisał(a):

                              > oj, nie podchodź mnie od tej strony, bo bez obiadu
                              jestem!!!I zaraz, za
                              > przeproszeniem, klawiaturę zaślinię ;))
                              > No, przyszedł czas na cośdo jedzonka...a tu tylko
                              nędzne kanapki są...:(
                              >
                              > To było naprawdę podstępne z Twojej strony...
                              ;))))))))))

                              oki, oki, ja jeszcze nie mam tej szarlotki, na razie z
                              mna chodzi:))) ale jak tylko zrobie to postaram sie jakos
                              wirtualnie podeslac w ramach przekupstwa:)))
                              • chris_01 Re: czy ktoś bywa o tej porze na forum??? 27.09.01, 18:55
                                cześć fuego - jak tam sprawy drutowe ?
                                • fuego Re: czy ktoś bywa o tej porze na forum??? 27.09.01, 18:56
                                  Chris, rozpoczynasz odliczanie od nowa?? A miało być już 46 ;)
                                  A może to nie ten Chris, tylko jakiś fałszywy, podstawiony, co?
                                  • chris_01 Re: czy ktoś bywa o tej porze na forum??? 27.09.01, 18:57
                                    no to zgaduj
                                    • fuego Re: do Chrisa 01 27.09.01, 19:03
                                      no wiesz, macie dosyć podobny charakter pisma...takie same koślawe literki ;))
                              • fuego Re: czy ktoś bywa o tej porze na forum??? 27.09.01, 19:00
                                jeśli ona tak za Tobą chodzi, to jak sie tego będzie najmniej spodziewała,
                                odwróć się i ją złap ;))))
                                Jej, taką szarlotkę to ja bym zjadła, nie da się ukryć...obawiam się jednak, że
                                moje zdolnosci kulinarne nie pozwolą mi na to :(
                                No i przypomniało mi się...zjadłabym szarlotkę na ciepło z lodami waniliowymi i
                                polewą czekoladową...mniam mniam...cos takiego sprzedają w jednej z Łodzkich
                                kawiarni...Jezu!!toż to niebo w gębie jest!!! :)
                                • fuego Re: do Matji 27.09.01, 19:02
                                  powyższa wiadomość jest do Ciebie :)
                                • chris_01 Re: czy ktoś bywa o tej porze na forum??? 27.09.01, 19:02
                                  fuego - boisz się mnie ?
                                  nie wiesz kim jestem ?
                                  • chris_01 Re: czy ktoś bywa o tej porze na forum??? 27.09.01, 19:07
                                    nie bój się starego dobrego Chrisa
                                  • fuego Re: czy ktoś bywa o tej porze na forum??? 27.09.01, 19:08
                                    ja? boję się????????? no nie, Ty Chrisem_45 być nie możesz, bo On by takich
                                    głupot nie wygadywał...wiedziałby, że to grozi umarnięciem ze śmiechu ;)))
                                    • chris_01 Re: czy ktoś bywa o tej porze na forum??? 27.09.01, 19:09
                                      masz cimne włosy i jesteś niewysoka, co ? (ale strasznie miła)
                                      • fuego Re: czy ktoś bywa o tej porze na forum??? 27.09.01, 19:11
                                        nieeeeeeeee, jestem długonogą blondyną...i wcale nie jestem miła!!!!;))
                                        • chris_45 Re: czy ktoś bywa o tej porze na forum??? 27.09.01, 19:13
                                          a teraz mój nick Ci się bardziej podoba ?
                                          tylko adres nie ten ?
                                          jestem w domu
                                          jadłaś mi z ręki
                                          • fuego Re: czy ktoś bywa o tej porze na forum??? 27.09.01, 19:18
                                            ja nie przypominam sobie, żebym komuś z ręki jadła...co najwyżej z widelca ;))

                                            PS. A co? Odmłodzić się chciałeś i myślałeś, że nie zauważe??Naiwny...;)))
                                • Gość: matya Re: czy ktoś bywa o tej porze na forum??? IP: *.ibb.waw.pl 27.09.01, 19:13
                                  fuego napisał(a):

                                  > jeśli ona tak za Tobą chodzi, to jak sie tego będzie
                                  najmniej spodziewała,
                                  > odwróć się i ją złap ;))))
                                  > Jej, taką szarlotkę to ja bym zjadła, nie da się
                                  ukryć...obawiam się jednak, że
                                  >
                                  > moje zdolnosci kulinarne nie pozwolą mi na to :(
                                  > No i przypomniało mi się...zjadłabym szarlotkę na
                                  ciepło z lodami waniliowymi i
                                  >
                                  > polewą czekoladową...mniam mniam...cos takiego
                                  sprzedają w jednej z Łodzkich
                                  > kawiarni...Jezu!!toż to niebo w gębie jest!!! :)

                                  takie szarlotki to podstepne bestyje, tak latwo sie lapac
                                  nie daja:) Tu trzeba wielkiego taktyka i szeroko
                                  zakrojonej akcji. Z doswadczenia wiem, ze z plackami ze
                                  sliwkami znacznie latwiej bywa, nie sa tak czujne i
                                  jakies takie mniej zwinne.

                                  o, koorka, jak mi sie jesc zachcialo! A w lodoowie
                                  pustki, nawet swiatla ni ma bo wylaczylam biedactwo, co
                                  sie bedzie powietrze mrozic? Lecem do domu, zlapie cos po
                                  drodze, moze jakis zablakany serniczek?
                                  pa
                                  • chris_45 Re: czy ktoś bywa o tej porze na forum??? 27.09.01, 19:16
                                    matya - warszawianko ! dlaczego nie byłaś na spotkaniu forumowiczów ?!
                                    • chris_45 Re: czy ktoś bywa o tej porze na forum??? 27.09.01, 19:22
                                      droga fuego - miło było Cię przeczytać o tej porze, ale zaraz mi wyrwą komputer
                                      z ręki, więc żegnam się już - do jutra . To Ty jeszcze w pracy ? Bidulka...
                                      • fuego Re: czy ktoś bywa o tej porze na forum??? 27.09.01, 19:31
                                        ja nie w prazy przecie, ja od poniedziałku dopiero zaczynam i to nie pracę...;))

                                        do jutra (mam nadzieję)!!!
                                        • w_kulik Re: czy ktoś bywa o tej porze na forum??? 28.09.01, 02:00
                                          Nie, niestety. Nie bywa.
                                          • Gość: aniela Re: czy ktoś bywa o tej porze na forum??? IP: *.mst.gov.pl 28.09.01, 08:25
                                            kulik, uczciwi ludzie spią o tej porze..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka