iw1 04.11.02, 10:34 zapytać was chcę o kina, w których z różnych powodów bywacie najczęściej/lubicie najbardziej. iw ciekawa Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aniela_ Re: wątek nietypowy 04.11.02, 10:36 multikino regularnie raz w tygodniu z powodu dogodnego polozenia. (10 min jazdy samochodem lub jeden przystanek metrem). chociaz wole stare, srodmiejskie kina :) a. sentymentalna Odpowiedz Link Zgłoś
maga34 Re: wątek nietypowy 04.11.02, 10:38 też multikino, z racji bliskości i dostępności parkingu oraz przez wzgląd na ruchome schody :) Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: wątek nietypowy 04.11.02, 10:45 yy mialam na mysli multikino przy stacji Imielin (tam nie ma schodow ruchomych a parking jest najciasniejszy na swiecie) Odpowiedz Link Zgłoś
maga34 Re: wątek nietypowy 04.11.02, 10:45 aha, ja miałam na myśli Silwer Screen w Łodzi Odpowiedz Link Zgłoś
westin Re: wątek nietypowy 04.11.02, 10:41 ostatnio najczęsciej w kinach bywam przy okazji urlopów (np. w tym roku byłem trzy razy w kinie w Zakopanem). W Warszawie najczęściej w multikinie Galerii Mokotów albo w starych kinach śródmiejskich (Atlantic, Bajka). Z sentymentem wspominam Ochotę i Iluzjon (kiedyś Polonia, potem śląsk), a najbardziej mi żal kina Delfin, którego od lat nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: wątek nietypowy 04.11.02, 10:44 o. Iluzjon wspominam z najwiekszym sentymentem. a kinoteatr Tecza? (za ochotą nie tesknie- twarde i niewogodne kino) Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: wątek nietypowy 04.11.02, 10:46 i jeszcze Rejs przy Kulturze (konkretnie same poczatki rjsu kiedy faktycznie repertuar mial niezblizony do reszty kin) a. wysnobowana Odpowiedz Link Zgłoś
westin Re: wątek nietypowy 04.11.02, 10:50 i jeszcze była Młoda Gwardia w Pekinie. Kilka razy byłem tam na "Wielkiej Podrózy Bolka i Lolka":) Tęczy nie pamiętam, za to raz kiedyś byłem w kinie Albatros na Pradze - zamiast foteli były krzesła... Odpowiedz Link Zgłoś
iw1 Re: wątek nietypowy 04.11.02, 10:50 Tęcza jak najbardziej. i koncerty, i różne niegłupie wydarzenia tam bywały... z rozrzewnieniem wspominam. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: wątek nietypowy 04.11.02, 10:51 yhy zapoznalam tam autora bestsellerow dzisiejszych (wtedy jeszcze nei) i uslyszalam barda z krakowa ktory dotąd namietnosc we mnie wzbudza. (wzdech) Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: wątek nietypowy 04.11.02, 10:56 A ja "Czajke" na Czerniakowskiej z lezka wspominam. W ostatnim okresie wyziewania ducha przez rzeczone kino trzeba tam bylo kupowac po kilka biletow na twarz, zeby seans mogl sie rozpoczac... na szczescie tanie byly (polowa lat '80). Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: wątek nietypowy 04.11.02, 10:59 aha mi kiedy udalo sie przekonac biletera zeby poszedl przekonac kogo trzeba zeby seans odbyl sie dla naszej tylko trojki (nogi na fotelach przed nami mozna bylo trzymac i glosno komentowac). na pradze rzecz sie dziala, nazwy kina nie pomnę :) Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: wątek nietypowy 04.11.02, 11:22 Niestety personel Czajki byl pryncypialny : mialo byc 15 biletow wykupionych i juz ! Odpowiedz Link Zgłoś
iw1 Re: wątek nietypowy 04.11.02, 10:56 pytanie nr2 (takzwane pomocnicze): czy w kinach potrzebny jest popcorn? Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: wątek nietypowy 04.11.02, 10:57 popcorn nie, ale kola wskazana jest (zwlaszcza w sytuacji kiedy sie jest szoferem :) Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: wątek nietypowy 04.11.02, 11:21 popcorn nie,al ecukierki w szeleszczacych papierkach sa niezastapione, gdy sie wpadnie na film, ktory wszystkim siepodoba oprocz nas ;o) Czy ktos pamieta zamierzchle czasy , kiedy w "pietrowych kinach" (Atlantic, Polonia) ,na seansach "wagarowych" czyli przed- i wokolpoludniowych po sali lataly kubeczki z jogurtami ? Popcorn przy tym to male pywo :o( A moze tak dzieje sie nadal ? B. nieswiadom niczego Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: wątek nietypowy 04.11.02, 11:28 hyhy przyznam sie Wam w atmosgerze poufalosci ze swietnie w takich sytuacjach sprawdzaja sie draze czekoladowe (albo orzeszki) wrzucone do puszki (poiwiedzmy po koli) i wstrzasane od niechcenia. Odpowiedz Link Zgłoś
_tequila_ Re: wątek nietypowy 04.11.02, 11:50 taktak a oprocz latajacych jogurtow - przypalane klisze filmowe, powodujace zaslone dymna ktos pamieta? Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: wątek nietypowy 04.11.02, 11:51 hyhy nie, ale wiem ze w teatrach (na wycieczkach szkolnych) sluchalo sie transmisji z meczow i zuzlu z radyjka tranzystorowego (znaczy chlopcy sluchali, ja sie odcinam) Odpowiedz Link Zgłoś
_tequila_ Re: wątek nietypowy 04.11.02, 12:05 rozkoszne... :) przypomnialy mi sie niegrozne wywrotki spowodowane przez za duze kapcie rozdawane w muzeum :) oczywiscie nalezalo komus przydeptac wystajaca czesc... Odpowiedz Link Zgłoś
maga34 Re: wątek nietypowy 04.11.02, 12:09 a jak kiedyś byłam w teatrze, to ktoś otwierał drażetki, a połowa sali syknęła na niego złowrogo, mrucząc, że jeść to on sobie może w kinie Odpowiedz Link Zgłoś
iw1 Re: wątek nietypowy 04.11.02, 12:15 a macie jakieś doświadczenia, jeśli chodzi o nocne maratony filmowe? to dopiero zabawa:) Odpowiedz Link Zgłoś
maga34 Re: wątek nietypowy 04.11.02, 12:18 w Łodzi było kiedyś kino Gdynia non stop, ale byłam zbyt młoda na nocne maratony :) Odpowiedz Link Zgłoś
iw1 Re: wątek nietypowy 04.11.02, 12:18 szczególnie, że z trzech filmów Lyncha trzecim w kolejności była "Głowa do wycierania" razu pewnego Odpowiedz Link Zgłoś