emusia
29.11.02, 11:02
zaraz to bede tego idola codziennie ogladac. wczoraj ogladalam. wiedzialam co
mnie czeka po programie. telefon od ewki "widzialas jaki dzis kuba byl super?
prawie nikogo nie krytykowal? a na koncu powiedzial, ze przestal byc zimny i
stal sie kulturalny. on po prostu cudowny. strasznie go kocham! jak ty mozesz
g nie kochac????" "no bo mi sie srednio podoba"-powiedzialam "a kogo wolisz?
kube czy faceta od wosu?" "stanowczo kube"-facet od wosu, jest stary, lysy,
gruby i smierdzi od niego. "co? na pewno chcesz mi go zabrac. jak mozesz? a
ja cie mialam za przyjaciolke" i sie rozlaczyla. potem zadzwonila i
powiedziala mi, ze jak jej przyzekne, ze nie bede jej go odbieravc, to mi
wybaczy. no to jej przyzeklam i dodalam, ze nawet jakbym chciala jej odebrac
to by bylo ciezko bo ona go na zywo nnawet nie widziala. powiedziala mi ze
faktycznie nie widziala, ale bedzie widziec. wyslala juz 20 sms-ow zeby byc w
programie "kuba wojewodzki" na widowni i 30 zeby byc podczas jakiegos
tamfinalu idola. i ze jak bedzie III edycja idola to na pewno pojdzie, zebyc
chociaz go na kastingu zobaczyc, ale ze jemu napewno sie spodoba jak ona
spiewa i ze wogole wygra III edycje idola. a ja myslalam, ze to ja mam
wysokie mniemanie o sobie