Dodaj do ulubionych

Odkrycie roku 2003

08.01.03, 12:53
Moge juz ogłosić bo tego nikt nie przebije!
I odkrywcą jestem ja i koleżanka (ta od gofrowania włosów :)
Gatunek uznany przez nas za wymarły (bo mamy fajnych kolegów) ma jednego
przedstawiciela. Kliniczny przypadek. Pracujemy z Narcyzem!
Obserwuj wątek
    • baloo1 Re: Odkrycie roku 2003 08.01.03, 14:59
      Przypadek Narcyza opisz i scharakteryzuj swoimi slowami.
      • piotr_c Re: Odkrycie roku 2003 08.01.03, 15:06
        No włąśnie , bo przecież Narcyz został, że tak powiem umiejscowiony na stałe
        nad stawem, Skąd on się wziął u ciebie?
      • aniela_ Re: Odkrycie roku 2003 08.01.03, 15:06
        aha koloryzowania i przerysowania mile widziane.
        • misiania Re: Odkrycie roku 2003 08.01.03, 15:10
          znaczy, jeszcze powiedz, jakich kosmetyków pielęgnacyjnych używa
        • Gość: norma_jean Re: Odkrycie roku 2003 IP: *.saint 08.01.03, 15:17
          Opis Narcyza:
          - uważa, że wszystkie panny w firmie i poza nią tylko czekają żeby on je...
          zdobył (efektów zdobywania nie wiedzieć czemu nie zaobserwowano, a zaręczam, że
          w naszej prowincjonalnej firmie nic nie ujdzie uwadze gawiedzi)
          - dyskusja z nim może doprowadzić do apopleksji i hercklekoty a nic się nie
          wskóra. Jeśli 1000 osób powie, że coś jest białe i to jest białe, a Narcyz
          umyślił, że czarne to nie ma zmiłuj - czarne a my gupi.
          - uważa wierność za sprawę małoważną. Monogamia to dla niego jak weyprawa na
          Marsa (przy czym to drugie bardziej możliwe) Nie wymaga jej ponoć od partnerek.
          Na nasze nieśmiałe uwagi, że w ten sposób może swą "miłość życia" (bo i takową
          posiada) popchnąć w cudze ramiona stwierdził, że nie ma obawy, wróci, bo
          przecież "on jest fajny"
          Opis wszystkiego zająłby miesiąć, ale mnie juz i tak włosy zrudziały od samego
          słuchania tych jedynie słusznych teorii.
          • ignatz Re: Odkrycie roku 2003 08.01.03, 15:27
            Zrudziały, powiadasz?
            • piotr_c Re: Odkrycie roku 2003 08.01.03, 15:30
              A nie mówiłem :)
            • norma_jean Re: Odkrycie roku 2003 08.01.03, 15:33
              ignatz napisał:

              > Zrudziały, powiadasz?

              Wiedziałam, że gdzieś tu są jakieś nożyce :))))
            • emusia Re: Odkrycie roku 2003 08.01.03, 15:37
              ekhem ekhem!!!!!!!
              ekhem ekhem ekhem!!!!!
              ekhem ekhem ekhem ekheeeeem!!!!
              pamiętaj o żonie i o synkach w gimnazjum
              • ignatz Re: Odkrycie roku 2003 08.01.03, 15:46
                Ech, życie jest piękne.
          • piotr_c Re: Odkrycie roku 2003 08.01.03, 15:27
            Ostatni paragraf pewnie popchnie cie nieco w strone Ignatza :)
            • Gość: Andy Re: Odkrycie roku 2003 IP: *.acn.pl 08.01.03, 17:55
              Ale to nie jest ten facio co smierdzi i boicie sie jemu o tym przekazac?
              -tak tylko pytam....
              • ignatz Re: Odkrycie roku 2003 08.01.03, 22:07
                sio :-)
          • wymiotoodporny Re: Odkrycie roku 2003 09.01.03, 01:51
            Przypadek NJ:patrzy w lustro i widzi MM, gdy wszyscy inni dostrzegają tam
            jedynie pryszczatą małolatę.
            • ignatz Re: Odkrycie roku 2003 09.01.03, 01:58
              hoho, widzę że mamy tu miłośnika muzyki :-)
            • norma_jean Re: Odkrycie roku 2003 09.01.03, 09:51
              wymiotoodporny napisał(a):

              > Przypadek NJ:patrzy w lustro i widzi MM, gdy wszyscy inni dostrzegają tam
              > jedynie pryszczatą małolatę.

              O! Dziękuję! Jak małolata to może być i pryszczata :)
    • Gość: w Re: Odkrycie roku 2003 IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.01.03, 18:05
      w
      • Gość: a Re: Odkrycie roku 2003 IP: *.acn.waw.pl 08.01.03, 23:26
        a
        • Gość: viki2lav Re: Odkrycie roku 2003 IP: proxy / 213.255.126.* 09.01.03, 09:38
          pomoge wam: wa... i co dalej?


          a tak na marginesie, taki narcyz to ile ma lat, i od jakiego czasu tak sie
          zachowuje.
          • norma_jean Re: Odkrycie roku 2003 09.01.03, 09:52
            Hej Viki :)
            Narcyz w wieku Chrystusowym jest i objawy nasiliły się wyraźnie od dwóch lat od
            kiedy zostawił swoją żonę.
            • viki2lav Re: Odkrycie roku 2003 09.01.03, 09:57
              pozostaje tylko brom, albo agencja jakas...
              rozwazam jeszcze czy strzal w tyl glowy rozwiazalby problem narcyza
              • norma_jean Re: Odkrycie roku 2003 09.01.03, 10:12
                Agencje opanowane ma, jak również gorszej sorty panny, zwane popularnie
                ulicznicami (od miejsca gdzie pracują :)
                Strzał powiadasz? Nadzie i na resocjalizację chyba rzeczywiście nie ma...
                • viki2lav Re: Odkrycie roku 2003 09.01.03, 10:15
                  no chyba ze ma zylke...
                  • norma_jean Re: Odkrycie roku 2003 09.01.03, 10:20
                    Okrywcy...
                    • viki2lav Re: Odkrycie roku 2003 09.01.03, 10:33
                      i mu moze...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka