ugugunana
21.01.03, 13:21
Będzie tasiemiec...
Pamiętacie zapewne szlachetną, kanikułową, redakcyjną inicjatywę zmieniania
sobie naszego pięknego kraju?
Otóż, nie ukrywam, że nie podobają mi się obecne polskie monety - są jakieś
takie... bezpłciowe... Nic tylko informacja o nominale - krzty polotu,
antykoncept...
Kiedyś (garstka pewnie pamięta), monety były bardziej zaangażowane...
Przedstawiały głównie wizerunki zasłużonych inaczej, jednak zdarzały się
perełki... Moim zdecydowanym faworytem była megalekka, glinowa piątka
przedstawiająca rybaka ciągnącego sieć - wiecie ta moja słabość do plaży i
połowów (jak na razie w połowie udanych)... *-)
Czekam w tym wątku na propozycje projektów nowych reszek dla naszych
moniaków... Do orła nic nie mam - to piękne i dumne ptaszysko (choć na
wolności występuje u nas nader rzadko - można je pewnie policzyć na
komplecie palców u rąk zakończonych paznokciami, służącymi...)...
Jak zwykle, dla kurażu, na pierwszy ogień moja propozycja:
Jako że - tajemnicą poliszynela jest moja nieskrępowana atencja do pewnej
organizacji pozarządowej (czujni przeCZUWAJĄ o czym piszę) - miłość do matki
natury wyssałem z kajzerek koleżanki piguły <wtajemniczeni niech wtajemniczą
niewtajemniczonych>, wnioskuję o wprowadzenie na przynajmniej jednej z monet
akcentu przyrodniczego... Musi być to motyw o silnych związkach z macierzą...
W pierwszej chwili do baranicy przyszła mi średniowieczna lipa pod którą
Jasiek z Czernego Lasu zwykł pisywaź aforyzmy... Jednak lipa nie licuje -
wszak złoty wciąż i wciąż się umacnia...
Po krwawej bitwie z myślami, zgłaszam do miana pretendentki na
zagospodarowanie reszki prasłowiańską gruszę będącą wielkim symbolem
schronienia przed złem wszelakim: hamburgery, akwizytory, controllery,
merchandisery, itp, itd, etc...
Czekam na Wasze typy...
P.S. Właśnie przyszło mi do łepetyny, aby na monecie jednogroszowej był
następujący napis: "Jeśli dodasz mnie do ceny podanej na plakacie to zmieni
Ci się o jeden w górę, cyfra z przodu kwoty do zapłacenia"...
A na innych miedzianych groszówkach możnaby umieścić wizerunek kału, aby
wysyłały one czytelny przekaz do podświadomości szczęśliwego posiadacza: "I
tak g*wno za mnie kupisz"...
P.S. 2 - Nie ma jak to porządnie sobie popitolić...*-)