a ja

IP: *.acn.waw.pl 25.05.03, 10:09
wrocilam kilka godzin temu z pikniku pewnego. trwal 12 godzin wiec mnie
zmeczyl. a nie ma kiedy sie wyspac. slonce jest dzis staranne i rzetelne w
swieceniu.
    • tato! Re: a ja 25.05.03, 11:21
      Kłaniam.
      Wczoraj wieczorem przejeżdżałem przez Legionowo. Tam też piknikowano. Na
      estradzie jakiś pan (stały bywalec "Maratonu uśmiechu" - jak go anonsowano)
      usiłował opowiedzieć dowcip. Nie wiem, czy mu się udało, bo zmieniło się
      swiatło i pognałem do Europy. Udało mu się? Nie wiesz przypadkiem?
      • miltonia Re: a ja 25.05.03, 12:42
        Postaram sie sprawdzic to dzisiaj, bo tak sie sklada, ze za chwile bede na tych
        swiatlach w Legionowie.
        • Gość: aniela Re: a ja IP: *.acn.waw.pl 25.05.03, 18:19
          i jak? bo j a nie wiem, ja daleko od szosy pod wiszaca siedzialam skałą
          • ignatz Re: a ja 25.05.03, 19:23
            Chyba niedaleko, ponoć był to piknik na skraju drogi. Blisko, coraz bliżej.
            • Gość: zalogowana Re: a ja IP: 80.51.36.* 25.05.03, 20:10


              Aaaaaaa tak Polskie drogi to rzeczywiście skrajny przypadek w Europie! Europie!
              • ignatz Re: a ja 26.05.03, 08:52
                Polskie drogi to schody do nieba.
                • czarnajagoda Re: a ja 26.05.03, 09:10
                  ja bym raczej powiedziała, że autostrada do piekła...
                  • aniela_ Re: a ja 26.05.03, 09:42
                    albo winda do pracy. z tych trzech najgorsza, brrrrrrrrr (wstrzasaja mną
                    dreszcze)
                    • tato! Re: a ja 26.05.03, 17:11
                      Windą na szafot może przyjemniej...
                      • aniela_ Re: a ja 26.05.03, 17:14
                        to tak jakby czwórkami. prosto do nieba.
                        • Gość: zalogowana Re: a ja IP: 80.51.36.* 26.05.03, 20:23


                          I powiozą mnie windą do nieba...wszystko się zgadza:)
                          • emusia Re: a ja 26.05.03, 20:26
                            heh.... nasza pani od religi na imię ma romualda, a my w skrócie mówimy na nią
                            roma, i za każdym razem jak ją widzimy na korytarzu to śpiewamy "już romowie
                            czekają z muzyką" :-)
                            • Gość: zalogowana Re: a ja IP: 80.51.36.* 26.05.03, 20:31
                              Eeeeeee coś cyganisz:)))
Pełna wersja