Dodaj do ulubionych

ułan szmatka....

IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 03.12.01, 14:03
"Wybaczcie, kochani, ale tak beznadziejnie dlugo rozwijaly sie wasze posty ze
szlag mnie trafial"cytat z awt!
a wiec nowy watek....
ooooo 11 osob na 16 nei zaliczylo 3 sprawdzianu ze stat u mnie, oznacza to ze
teraz na kazdych zajeciach bedzie kartkowka...fajnie...

glupi niusweek dal tego prostaka na okladke!i jak tu nie jest on promowany!
skandal....

ciał!
Obserwuj wątek
    • Gość: qcuno Re: ułan szmatka.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.01, 21:28
      ja sie nie zgadzam!wracajamy na ułan bator!!jaka 'szmatka'?!?toz to skandal!!
    • Gość: awt Re: ułan szmatka.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.01, 22:32
      A czytaliscie w Niuss... co jest ulubiona zabawa piato i szostoklasistow??? To
      ci dopiero, ja w szostej klasie gralam w warcaby!! Tomku - no ale czy TY
      zaliczyles??
      • Gość: von Tja! Re: ułan szmatka.... IP: 193.0.117.* 04.12.01, 15:57
        oj a jak myslisz?zaliczylem za to 2 sprawdzian, dzis zaliczalem 3 i pewnie go
        zalicze.a dzis byl 4!tez mi sie uda chyba bo siedzialem w dobrej
        konfiguracji.jak nie zaliczy go ponad polowa to teraz przez 3 lekcje beda
        zlosliwe sprawdziany az nie poprawi sie statystyka naszej grupy!suuuper....

        jakto skandal, cuno!szmatka, juz nei bator!

        zostawiam przyjemnosc awtowi w doneisieniu niusa o jj!a spotkalem ja, bardzo
        milo sie gadalo!serio....

        ale dzis duzo ludzi w buwie!jakis hojoj.ale tam gdzie sie ukrywam sa nawet
        wolne kompy z netem!?i malo osob tu przelazi...wiecej nei powiem!

        ciałos!

        p.s.widzialem dzis 2 kolezanki z twojej planety, aniu!zadna nie zwrocial na
        mnei uwagi...jestem obrazony!

        • Gość: awt Re: ułan szmatka.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.01, 18:10
          Imiona prosze!!!! To im powiem co ja sadze o takiej karygodnej ignorancji!!!!
          Pewnie nie pamietasz, a szkoda...
          Oj, tomek, ja cie wcale nie bede pytac gdzie sie zaszywasz, ale to musi byc na
          pietrze bo tam siedziala JJ. Nastepnym razem po prostu bede wygladac kwaryli, a
          na pewno bedziesz w okolicy...
          Oj rany! A ja wracam dzis do domu i niemalze obrywam stekiem (wieprzowym)
          wyzwisk od mojej siostry. Mysle sobie: "co jest kurde grane?". Zagladam do
          kuchni a tam patelnia pelna OBRZYDLIWYCH SMIERDZACYCH JAK ZLEW klusek. Mamma
          mia! Ten posilek zawarzyl na mojej dzisiejszej kondycji psycho-fizycznej.
          Przezwycieze jednak to otepienie o odorze starego sledzia i powiem: "Joanna sie
          usamodzielnia! Przeprowadzka na Saska Kepe!".
          A w ogole, elizo, nie poszlysmy z G. na flippery (awaria) tylko na cymbergraja.
          Bylo super! Taaaakie emocje!
          • Gość: qcuno moccaccino.............. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.01, 18:50
            no wlasnie wlasnie,myslalam o was tak bezczelnie MARNOTRAWIACYCH czas,kiedy ja
            pochlanialam kwadrat logiczny...uciec sie nie dało,a nawet jesli wyrwalabym sie
            z szponow prof.lewandowskiego,to wyrzuty sumienia chyba by mnie zżarły...w
            koncu podano juz terminy egzaminow..........
            a nasz starosta,twoj kolega z socjologii,tomku,zaliczyl juz logike!ale on to
            sie wlasciwie bimbał,bo mial do zaliczenia jedynie ten rozdzial,ktorego nie
            mial na socjo...a poza tym ten biedny czlowiek podpadl juz chyba
            wszystkim,lacznie z wykladowcami...ilekroc go widze,uciekam!
            a poza tym coraz czesciej odkrywam uroki kawy z automatu...!dotychczas raczej
            omijałam te niepewne urzadzenia,ale okazuje sie ze ta kawa jest lepsza od tej
            bufetowej!zwlaszcza moccaccino jacobsa...........polecam!
            • Gość: von Tja! Re: moccaccino.............. IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 04.12.01, 19:52
              oj u mnie tez jest jacobs ale jakos jest to dla mnei koniecznosc, tylko i
              wylacznie.

              aniu cyberguy jets zaje..sty...!gralem w wakacje, bardzo wciaga!a gdzie
              gralyscie?ja tez chcem....
              a imion nei pamietam, jedna powinna mnie widziec bo stala nade mna!a druga(ta
              prawniczka) przeszla obok mnie, na szczescie nie zobaczyla mnei, albo olala.

              bylem na pietrze ale szedlem sobie z h i angle widze jj!a rzucial mi sie na
              szyje i pogadalismy 15 minut a pozniej udalem sie do mojej kryjowki a ona na
              zajecia...
              oj awcie pani zebro juz na wloskim nie bedzie !wrocila do wloch, i gdzie ja
              teraz te pasy bede ogladac?!

              ciaos!
              • Gość: awt Re: moccaccino.............. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.01, 18:27
                Mam ksiazke prof. Korybskiego!!!!!!!!!!!!!!!!!! Cudownie, zwlaszcza ze
                dowiedzialam sie, ze mozna na egzaminie korzystac z notatek. System jak u
                Hajlasz, prawda? A w ogole to w ksiegarni prawniczej na Zurawiej ksiazki
                podpisywal dzis....Papcio Chmiel!! Mam dedykacje na planie lekcji z Tytusem. Do
                tego napis: "Szybkiego uczlowieczenia";) To chyba najszczesliwszy dzien w moim
                zyciu!
                W cymber gralysmy na dole w BUWie i to w czasie kiedy ty, tomku, byles in
                conversanti z JJ. Nastepnym razem poslem ci smsa, chociaz jest jeden problem
                pt. stol ma dwa, a nie trzy konce.
                Wlasnie wtocilam z zajec - blaaa...ale ja tego nie lubie. Siedze sobie
                grzecznie, na antropologie chodzi do nas jakis chlopak z prawa - caly czas
                dzisiaj na mnie patrzyl, zeby nie powiedziec, ze sie wgapial. Juz sobie
                myslalam, ze zapomnialam sie rano umyc, albo ktos mi wylal kubel farby na
                glowe, a ten koles podchodzi do mnie i mowi: "Wiesz, wygladasz na b.pilna
                studentke - masz wszystkie notatki, prawda? Pozyczze, ok?". W takich chwilach
                czuje sie FFFFFFFFFrajerka - ja tam siedze co srode na tym durenstwie, a on raz
                w miesiacu podjezdza swoim bmw po moje notatki!!!
                • Gość: von Tja! hmmm IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 05.12.01, 19:10
                  no wiesz aniu, tacy sa prawnicy!a my biedni normalni studenci musimy sie
                  uczyc....ale nie dajmy sie!walczmy!

                  dzis bylo super rano w buwie spotkalem m, g, k i wspominalismy pati kulme i
                  innych!a i okazalo sie ze jj nie powiedziala jeszcze im ze sie przeprowadza,
                  taka niespodzianka!my wiedzielimsy wczesniej, nawet chyba wczesniej pod jej
                  rodzicow!fajnie....

                  tak, aniu to twoj szczesliwy dzien!nie pwoiem nic o papciu chmielu....

                  ciałł
                  • Gość: awt Re: hmmm IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.01, 20:17
                    A czy ty aby nie mylisz papcia chmiela z papciem promilem? Zapewniam ze to dwie
                    rozne rzeczy...
                    A w ogole to bylam dzisiaj na karowej, bo wpadl mi do glowy szatanski pomysl -
                    zamiast przygotowywac moj referat w bibliotece poszlam na zajecia na polityke
                    spoleczna. Wysluchalam cwiczen - bardzo kompetentego kompendium DOT. zadanej mi
                    kwestii. Troche skroce i bedzie jak znalazl na moj fakultet. Tak sie w ogole
                    uogolniam dzis bo bylam tez na historii sztuki, co ostatecznie utwierdzilo mnie
                    w przekonaniu, ze ISNS jest megakila (chociaz widzialam dzis u siebie
                    wywieszke - itetrnetowa lista dyskusyjna naszego wydzialu - MOZE VRS SIE TAM
                    ZABAWIA, ZAMIAST SIE ODZYWAC???)
                    Na karowej, juz przy okazji korektywy slyszalam tez dwoch b. zabawnych
                    prawnikow ktorzy rozmawiali nt. kazusa - czy jezeli 16letni chlopiec niesie w
                    lektyce 85letnia babcie to jest to zagrozenie w ruchu drogowym. W kazdym razie
                    cos badzo podobnego. Ciekawe,co? Naturus to, ze tak powiem, pikus przy
                    lektyce...
                    A w ogole to ja sie ide teraz wyspac (hmmmm...perwersja) i zycze wszytkim
                    milych mikolajek: w Hybrydach dzis i ponoc w niedziele (spotkalam pewna osobe,
                    co to dobrze, ze jej nie bylo, wiesz, tomku...)
                    • Gość: von Tja! miko-łajki! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 06.12.01, 22:26
                      nie,nie myle chmiela z promilem!po prostu nie chcialem ci psuc humoru;-)

                      a po co na polityke spoleczna!?trzeba bylo od razu do mnei na statystyke wpasc,
                      bylo zabawnie!nasz ciwczeniowiec nazywa sie mikolaj, wiec on dal nam cukierki a
                      my mu czapke mikolaja!a i mam wszytskie kolokwia pozaliczane!hurra!

                      ciekawe co to "megakila"?!
                      na moim wydziale tez jest lista dyskusyjna...

                      a na prawie sa wybory miss listy zoltej!?cuna sie pewnei przygotowuje bo sie nei
                      odzywa...

                      oj jak ja nie lubie panow berger/luckmann - straszne, neiw ie aniu czy cos z nich
                      juz czytalas...!?"spoleczne tworzenie rzeczywistosci"to to co u ciebie
                      szukalem....brrr....

                      ciałos!łosos!
                      łajka!
                      • Gość: qcuno Re: miko-łajki! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 14:56
                        nie no ja,z ciezkim sercem(......),rezygnuje z rywalizacji,ustepujac miejsca
                        hani z.(swoja droga,czy to ty mi mowiles ze ona sie zglosila??o dio!!)
                        a co do wczorajszego,super mikolajkowego wieczoru w hybrydach......opowiem moze
                        pozniej bo teraz sie tyci spiesze...!na zachete moge wam rzucic jedno z pytan
                        konkursowych ktore doslyszalam-'ile kosztuje karta visa electron?!?!
                        ZERRRRRRROOO.....' aaaaaaa!no niezdedy,nawet nie wiem co bylo do
                        wygrania.........(aczkolwiek,wydaje mi sie,ze w ramach odstresowywania
                        prawnikow zredukowano ilosc mozliwych odp. do jednego przypadku...tak wlasnie-
                        ZERRRROOOOOO....!) kurcze,gdyby na logice tez tak bylo......:)))
                        • Gość: von Tja! Re: miko-łajki! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 07.12.01, 19:49
                          oj strasznie zimno dzis, nie?
                          aniu o torej skonczylas dzis zajecia?nie pytaj o nic tylko powiedz....

                          oj cos mi sie z kompem dzieje...
                          a jutro idziemy do kolezanki uczys sie statystyki, cala grupa!ciekawe na czym sie
                          skonczy....

                          a aniu nie masz li swoich mikolajek?ja idem w niedziele...
                          a cuno rzuc jakies niuso-szczegoly!obiecalas!

                          ciałosos
                          "ide na gulczasa a jak myslisz!?"hę?
                          Gość portalu: qcuno napisał(a):

                          > nie no ja,z ciezkim sercem(......),rezygnuje z rywalizacji,ustepujac miejsca
                          > hani z.(swoja droga,czy to ty mi mowiles ze ona sie zglosila??o dio!!)
                          > a co do wczorajszego,super mikolajkowego wieczoru w hybrydach......opowiem moze
                          >
                          > pozniej bo teraz sie tyci spiesze...!na zachete moge wam rzucic jedno z pytan
                          > konkursowych ktore doslyszalam-'ile kosztuje karta visa electron?!?!
                          > ZERRRRRRROOO.....' aaaaaaa!no niezdedy,nawet nie wiem co bylo do
                          > wygrania.........(aczkolwiek,wydaje mi sie,ze w ramach odstresowywania
                          > prawnikow zredukowano ilosc mozliwych odp. do jednego przypadku...tak wlasnie-
                          > ZERRRROOOOOO....!) kurcze,gdyby na logice tez tak bylo......:)))

                          • Gość: awt Re: miko-łajki! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 23:30
                            O ktorej skonczylam zajecia (wesze podstep)? O 12. Mialam dzisiaj tylko
                            angielski z pania Fiolet (ok.60, lila trwala). Spoznilam sie zreszta pol
                            godziny, nie zdazylam sie uczesac - mialam na glowie kaptur, do tego okulary i
                            duza nadzieja, ze nikogo nie spotkam. Jesli mnie wiec dzisiaj tomku widziales,
                            odpowiadam - to nie bylam ja!!
                            mikolajek wprawdzie nie mam, ani poprawin (bo zdaje mi sie ze e. wlasnie na nie
                            tak ochoczo biezyla - mikolaj juz pewnie bardziej niezobowiazujaco: ogolil
                            brode, na lekkim kacu itp.), ale za to byl u mnie dzisaj pan w czerwonej czapie
                            i zostawil mi a) szczoteczke do zebow i paste b) kawe c) kakao i rogaliki.
                            Prezenty jak zrzut UNRA, nie?
                            Ha! A wiecie? Nie wiecie - to wam powiem. Przyslali (poprawka: odeslali) mi
                            dzisaj dokumenty z MISHu. Dzieki za takich humanistow!!!! Na kopercie jak wol
                            stalo THESIS!!! ubawilo mnie to do lez prawie, zwlaszcza jak przejrzalam
                            dzisiejszy Magazyn Rzeczpospolitej....
                            Na koniec, moi mili, zapodam wam jedno zdanie ktore dzis mnie po prostu
                            zabilo: "Spojrzalem na oba sledzie, oba sledzie spojrzaly na mnie, i wszyscy
                            troje milczelismy".
                            Elizo - ja tez czekam na niusy, bo w ramach sabotazu do hybryd wybieralo sie
                            duzo mojej planety! Rozniesli impreze?
                            • Gość: von Tja! Re: miko-łajki! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 08.12.01, 00:13
                              to pewnie ten bobas to z isnsu byl!

                              oj bylem na filmie...tja....nie ma to jak tajemnicza alicja, naga monia, glupia
                              karolcia itd...i nawet ladnej pogody nie mieli!

                              za to w kinie widzialem bambrow od nas ze szkoly, wisnia z ktorym chodizlem an
                              neimeicki itd ci z klasy g!

                              aniu nie chodzilo o ciebie...ale to mistery...

                              a karolcia zmienila fryzure!niestety ala - nie!

                              nie chce pisac tego kolokwium!nieeeeeeeee

                              a na szczesliwicahc snieg wiec moze sie na narty wybiore, tylko kiedy?w
                              niedziele duzo ludu, w tygodniu czasu nie mam...aaa...

                              ida swieta, ida swieta...

                              ciałosoś!
                              • Gość: qcuno ?!?!?! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.01, 14:10
                                ty chyba zartujesz?!?naprawde poszedles na TO?!?
                                wiesz,nie myslalam ze mnie jeszcze zadziwisz!jezzzzu,tomek!!!!mamma mia!!
                                aniu,ratujmy go!!!
                            • Gość: qcuno Re: miko-łajki! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.01, 14:07
                              o rany jaki bello giorno!bellissimo po prostu!wlasnie zapijam kawa serniczek toski
                              (pomaranczowy...),wiec jest po prostu extra!(wlasnie,czy nie zauwazyliscie ze
                              ostatnio dokonuje sie jakis swoisty renesans tego nieco zapomnianego slowa-EXTRA!-
                              ??)
                              co do mikołajek(no nazwa to umowna,bo poza moze jedna panna ktora wystrzelila z
                              wsciekle czerwona kiecka,nikt takowych gadzetow nie posiadal...slowem-mikolaj non
                              c'era!:(( no wiec generalnie bylo tam duzo roznych planet,byc moze twoja
                              tez,aniu,ale najbardziej rzucali sie w oczy ci,ktorzy nie byli raczej z zadnej
                              planety,a juz na pewno nie-uniwersyteckiej...no w sumie pozniej dalo sie ich nie
                              zauwazac...(dlatego tez tomku,odradzam ci branie samochodu..........)
                              a tak w ogole to co to za fatalny pomysl zeby robic mikolajki nie w mikolajki,i
                              do tego w niedziele?!?no,ale moze jak bedzie fajnie i zostaniesz do konca,to
                              bedziesz mial tylko jakies 2 godzinki do niemieckiego,tak..?:))
                              a no i ten szalony,neurotyczny bobas na scianie,o ktorym tobie juz
                              t.,wspominalam...no niewatpliwie chociazby dla niego warto wpasc na te
                              impreze...no chyba ze to byla tylko taka atrakcja dla prawnikow,iustitium
                              alegoria??!! ;))
                              no i to w sumie tyle!moje biedne gardelko niestety nienajlepiej wspomina te
                              impreze...(naglosnienie jak najbardziej EXTRA!) tak wiec lece zaraz mu
                              zaaplikowac tymianek i podbiał...
                              a co do twojego,aniu,mikolaja pierwszej potrzeby...to,mi sa che,to tak w ramach
                              rownowagi,po,o ile pamietam,super-uzytecznych prezentach urodzinowych....
                              (teraz mozesz myc zeby czytajac jak umarl jakis tam dandys francuski...:))
                              a wlasnie apropos magazynu rzeczp.,czytaliscie moze zeszlotygodniowy??musze sie
                              pochwalic ze bylo tam duuze zdjecie mojej kolezanki z angielskiego(nota bene
                              naszej kolezanki z batorego...),w artykule o harrym potterze...czytaliscie moze??
                              a ta wiekopomna mysl o sledziach,to moze wlasnie wyszla od tej fioletowej damy??
                              no to papa(taaak,lece na poprawiny....!:))






                              > O ktorej skonczylam zajecia (wesze podstep)? O 12. Mialam dzisiaj tylko
                              > angielski z pania Fiolet (ok.60, lila trwala). Spoznilam sie zreszta pol
                              > godziny, nie zdazylam sie uczesac - mialam na glowie kaptur, do tego okulary i
                              > duza nadzieja, ze nikogo nie spotkam. Jesli mnie wiec dzisiaj tomku widziales,
                              > odpowiadam - to nie bylam ja!!
                              > mikolajek wprawdzie nie mam, ani poprawin (bo zdaje mi sie ze e. wlasnie na nie
                              >
                              > tak ochoczo biezyla - mikolaj juz pewnie bardziej niezobowiazujaco: ogolil
                              > brode, na lekkim kacu itp.), ale za to byl u mnie dzisaj pan w czerwonej czapie
                              >
                              > i zostawil mi a) szczoteczke do zebow i paste b) kawe c) kakao i rogaliki.
                              > Prezenty jak zrzut UNRA, nie?
                              > Ha! A wiecie? Nie wiecie - to wam powiem. Przyslali (poprawka: odeslali) mi
                              > dzisaj dokumenty z MISHu. Dzieki za takich humanistow!!!! Na kopercie jak wol
                              > stalo THESIS!!! ubawilo mnie to do lez prawie, zwlaszcza jak przejrzalam
                              > dzisiejszy Magazyn Rzeczpospolitej....
                              > Na koniec, moi mili, zapodam wam jedno zdanie ktore dzis mnie po prostu
                              > zabilo: "Spojrzalem na oba sledzie, oba sledzie spojrzaly na mnie, i wszyscy
                              > troje milczelismy".
                              > Elizo - ja tez czekam na niusy, bo w ramach sabotazu do hybryd wybieralo sie
                              > duzo mojej planety! Rozniesli impreze?

                              • Gość: awt Re: miko-łajki! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.01, 23:34
                                Nie, mysl ta wyszla od Kurta Tucholskiego. Wydawala mi sie cennea i zyciowa,
                                dlatego ja przytoczylam.
                                Tomku wiesz, przez takie pytania, jak to o zajeciach, rodza sie (tak, przejdzie
                                mi to jednak przez usta) PLOTKI. Dlatego bylabym jednak wdzieczna za
                                wytlumaczenie mi o co chodzi....i o kogo.
                                Wybieracie sie na jutrzejsza kurpiowska wigilie oraganizowana przez Gosie B.?
                                A w ogole to czuje sie jak swinia - wlasnie po raz pierwszy raz udalo mi sie
                                doprowadzic nieznajoma dziewczyne do wybiegniecia z placzem z pubu. Prosta
                                recepta - trzeba byc asertywnym. Efekt uboczny - poczucie niesmaku. Wlasnie
                                sobie zapijam to poczucice z chlopakiem mojej siostry, ktory udaje Magdalene
                                Mielcarz.
                                W sprawie filmu: tytul wydaje mi sie niejako tudziez jakoby antyteza. Gulczas i
                                myslenie? Halo!!!!! NIemozliwe!!!!
                                • Gość: von Tja! aaaaaaaaaaa!jeszcze tydzien! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 09.12.01, 11:54
                                  ale wy jestescie wredne, nawet nei dalyscie mi napisac wrazen z filmu.....
                                  cuno ja cie jeszcze nei raz zadziwie!

                                  a mikolajki sa chyba/podobno z planeta isns??to prawda?

                                  aniu nic nie powiem!nie ma plotek!
                                  oj ogolnie ejst slonce, ale jakos tak dziwnie...to zycie,......
                                  i jeszcze trzeba sniadanie zjesc.
                                  a dlaczego mam nie berac samochodu cuno?nie rozumiem?
                                  wczoraj ogldalem shreka(kawalek) i stwierdzam ze lord farquad przypomina
                                  kaczucha!

                                  ciałosos!

                                  • Gość: qcuno Re: aaaaaaaaaaa!jeszcze tydzien! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.01, 14:02
                                    bo wiesz na takiej imprezie to lepiej czasami zapic wrazenia...
                                    no ale u was zreszto moze byc zupelnie inaczej,bo w koncu kto swietuje
                                    mikolajki po mikolajkach i do tego w niedziele?!?
                                    ja po raz kolejny jestem zdecydowanie zdecydowana wziac sie za siebie!powinnam
                                    juz przerabiac sylogizm kategoryczny,a ja ledwo co zjadlam sniadanie...uwazam
                                    to za skandal!no,ale zawsze chyba lepiej meczyc sie nad logika wyspanym,nie??:)
                                    oj,gosia b. i jej egzotyczne zajecia...wczoraj prawie wyciagnela basie na
                                    warsztaty kurpiowskich ozdob swiatecznych...!
                                    a co twojej przygody w pubie,aniu,to jesli mozna prosic o wiecej
                                    szczegolow...bo zabrzmialo to dosyc enigmatycznie...no no,co ty tez takiego
                                    uczynilas tej biednej istocie?!?
                                    a co do twoich wrazen z 'filmu',to moze jednak sie powstrzymaj,tomek...no chyba
                                    ze tak to wstrzasnelo twoja biedna osoba,ze juz koniecznie,ale to koniecznie
                                    musisz z kims o tym porozmawiac...
                                    ja za to wczoraj zawampirzylam sie w kinie!i mowie wam:warto!
                                    a co jest tak w ogole za tydzien??oprocz tego za za tydzien,bedzie ten tydzien
                                    od ktorego za tydzien sa swieta!dobrze mysle??
                                    • Gość: von Tja! Re: aaaaaaaaaaa!jeszcze tydzien! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 10.12.01, 01:12
                                      ja nie musze zapijac zeby sie dobrze bawic!choc zeby isc na parkiet zawsze
                                      lepiej cos miec juz wypite...ja niestety tylko o sprite dzialalem!

                                      malo ludzi bylo, jakos tak....najwiecej chyba z pierwszego roku...ale przez to
                                      bylo duzo miejsca do tanczenia!
                                      a muzyka byla dziwna...tzn przekrojaowa od rocka & rolla po przescieradlo i
                                      j.lo!no ale kylie tylko raz byla!a ja wyszedlem to miss california leciala...

                                      na niemeicki nie ide ale na silownie musze bo mam zaliczenie...

                                      a oczywiscie o 0.50 w konstancinie musial jechac pociag, nie?i musialem
                                      czekac....

                                      a ja nei wiedzialem ze mlodzi prawnicy tez w neidziele sie tak do pozna bawia!?
                                      a casusy to kiedy?

                                      no ale oglonie klub ok, tylko mogloby byc bardziej tloczno tylko wtedy z
                                      miejscami byloby krucho...a i isns chyba tam nie bylo...

                                      no to cialosos!
                                      p.s.zadnego bobasa nie widzialem!?
                                      • Gość: qcuno Re: aaaaaaaaaaa!jeszcze tydzien! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.01, 01:28
                                        aa,no ty chyba jednak nie miales tego klimatu co ja...jednak ta niedziela...
                                        a czemu to niby prawnicy nie moga sie bawic w niedziele?!kazdy dzien jest dobry
                                        na zabawe!(zwlaszcza jesli nazajutrz nie trzeba wczesnie wstawac...:))
                                        to wy mieliscie wolne miejsca?!wow.....!u nas dopchac sie do barmana,to byla
                                        sztuka...ale moze to i fajnie,troche luzu....ale to raczej nie prawnikow!
                                        ide spac,pap!




                                        > ja nie musze zapijac zeby sie dobrze bawic!choc zeby isc na parkiet zawsze
                                        > lepiej cos miec juz wypite...ja niestety tylko o sprite dzialalem!
                                        >
                                        > malo ludzi bylo, jakos tak....najwiecej chyba z pierwszego roku...ale przez to
                                        > bylo duzo miejsca do tanczenia!
                                        > a muzyka byla dziwna...tzn przekrojaowa od rocka & rolla po przescieradlo i
                                        > j.lo!no ale kylie tylko raz byla!a ja wyszedlem to miss california leciala...
                                        >
                                        > na niemeicki nie ide ale na silownie musze bo mam zaliczenie...
                                        >
                                        > a oczywiscie o 0.50 w konstancinie musial jechac pociag, nie?i musialem
                                        > czekac....
                                        >
                                        > a ja nei wiedzialem ze mlodzi prawnicy tez w neidziele sie tak do pozna bawia!?
                                        > a casusy to kiedy?
                                        >
                                        > no ale oglonie klub ok, tylko mogloby byc bardziej tloczno tylko wtedy z
                                        > miejscami byloby krucho...a i isns chyba tam nie bylo...
                                        >
                                        > no to cialosos!
                                        > p.s.zadnego bobasa nie widzialem!?

                                        • Gość: von Tja! nowy w rodzinie! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 10.12.01, 14:44
                                          oj u mnie bylo tyle miejsca ze caly twoj rok bysie zmiescil!coz taki urok....ale
                                          bylo oki...

                                          Katarzyna Figura wcieli się w postać Podstoliny w "Zemście" Andrzeja Wajdy.
                                          supej, nie?chyab czeka ja maly lifting przed zdjeciami.....

                                          a mam nowgo brata w rodzinie!super!!!brata ciotecznego , aniu!niedlugo go
                                          zobacze....

                                          a znowu snieg pada. a mi sie nic nei chce!a juz najbardziej uczyc!

                                          jej co za dramat, ja chce swieta...

                                          nie no prawnicy moga sie bawic w niedziele ale kiedy sie ucza?
                                          aniu a ty jak spedzials likend?poza tym ze jakas panne doprowadzilas na skraj
                                          zalamanie nerwowego!?

                                          a jak kroliczek kasi?ma juz imie?
                                          fajne sa dzis fistaszki, w ogole sa fajne...
                                          a i jzu wiem co robie w sylwestra....jade do siostry z siostra i pojezdzimy na
                                          nartach!yess!a wy?
                                          ciałosoS!
                                          • Gość: awt Re: nowy w rodzinie! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.01, 21:07
                                            Fajnie ze ktos ma perspektywe milego sylwestra, bo ja moj spedzam z panna od
                                            zalamania nerwowego...Juz chyba nie da sie z tego wykrecic. Recepta na lzy
                                            wrazliwych dziewoj prosta jest - nalezy powiedziec "Tratatata, kochana. Tak to
                                            chyba nie bedzie!" kiedy dziewoja rozdysponowuje ex cathedra pokoje i umieszcza
                                            was z 4 obcymi osobami w 6ce. Tak, moi drodzy - jestem skazana na towarzyski
                                            ostracyzm. Zostalam wyzwana od swin i sopli lodu...Ha!
                                            Weekend poza tym spedzilam w oparach psychologii i mojego eseju "Studium
                                            przypadku sztukmistrza z lublina w oparciu o teorie c.g. junga" blaaaaa!!
                                            Wlasnie wrocilam z reredakcji owej elukubracji w bibliotece narodowej...tak
                                            ciemno i sniezno na polach mokotowskich! Jak w Narni po prostu!!! Bardzo bym
                                            sie bala, gduby nie fakt, ze moj komputer wazy z 7 kilo i latwo moze sluzyc
                                            jako narzedzie obrony (wywoluje rowniez salwy smiechu u potencjalnych
                                            napastnikow)... to naprwade, zle by bylo...
                                            Aaaaa - u mnie przez 3 dni nie bedzie cieplej wody! Koszmar! Jak w stanie,
                                            kurde, wojennym. Moze mnie to zmotywuje do pojscia na basen jutro rano? kto wie?
                                            • Gość: qcuno Re: nowy w rodzinie! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.01, 22:08
                                              o rrany,nawet sobie nie wyobrazacie jak pieknie bylo kiedy wyszlam 2 godzinki
                                              temu z wykladu......taaaki snieg padal,az mi sie nie chcialo opuszczac tego
                                              uniwerku,tak bajkowo sie zrobilo.........no po prostu fantastycznie!
                                              a prawnicy ucza sie,oj ucza.......dzisiaj nawet,ach!,dotarlam na lacine i
                                              przezylam maly szok bo moja grupa doslownie sie zdziesiatkowala...na pierwszych
                                              zajeciach brakowalo krzesel,a teraz,ha!,kazdy moze sie rozlozyc na swojej
                                              wlasnej lawce...!pelna rozkosz...no,moze oprocz tego ze pani zakonnica nudzi
                                              jeszcze bardziej...(tez nie myslalam ze to mozliwe!)
                                              z tego wszystkiego(czytaj:totalnego zmulenia połacinnego...) biorac kawe z
                                              automatu wcisnelam podwojny cukier!(zamiast bez cukru,rzecz jasna...)
                                              no,ale zyje...
                                              :)) e.
                                              • Gość: von Tja! w rodzinie batorakow! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 11.12.01, 20:11
                                                oj seweryn szatkowski zajmuje sie problematyka zal - brzmi groznie!tak jest na
                                                naszej batorackiej stronie wypisane, w ogole ona jest taka cool!
                                                a nasi absolwenci to takie szychy!trzeba sie aniu zapisac i jeszcze wigilie
                                                zorganizowac!

                                                i co z tym mertonem?oj na jakto olewasz mojego mertona?a kysz!

                                                dzis bylo ciekawie na wloskim, byl i marcello i michele!no po prostu supej!a i
                                                byla tez srebrna choinka!widzialas ja cuno?

                                                a co z wigilia klasowa?moze ty sie zajmiesz organizacja awt?

                                                ej vrs, umarles???????

                                                koncze nic mi sie nei chce!
                                                cialosos!

                                                • Gość: qcuno Re: w rodzinie batorakow! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.01, 22:40
                                                  wiesz,cos mi sie wydaje,ze na te liste to wpisali sie w wiekszosci zdecydowanej
                                                  ci,ktorzy mieli sie czym pochwalic...tzn.ci ktorym sie udalo!a juz chyba
                                                  najchetniej ci,ktorzy wyladowali za granica...ach,jestesmy rozsiani po calym
                                                  swiecie...!
                                                  a wigilia klasowa-si,si!tylko kto sie tym zajmie...??moze hanka!?!no,ja bym w
                                                  sumie chciala ja zobaczyc.....
                                                  wiesz,aniu,ta twoja zielona ksiazeczka to calkiem niezla musi byc...wprawdzie
                                                  jeszcze nie zajrzalam do tego skserowanego rozdzialu,ale nasza tatiana ciagle
                                                  sie na nia powoluje,zreszta jako na 'lubelska',co juz ci chyba
                                                  mowilam...wiesz,ty to moze lepiej sprawdz,bo moze ten twoj wykladowca od tej
                                                  ksiazki to rzeczywiscie jakis szpieg z lublina...;)
                                                  a marcello vel michele byl boski!no no,oby tylko michal za bardzo sie nie
                                                  wczuł...

                                                  • Gość: qcuno wielka wyżerka al instituto! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.01, 21:19
                                                    no,no,niezle bylo,co tomku?!szczerze mowiac spodziewalam sie ze nawet jesli
                                                    bajeczne opowiesci o sutym bufecie okaza sie prawdziwe,to sie tam nie
                                                    dopchamy...no,ale ma sie ten batoracki tupet...;)) teraz trzeba bardzo
                                                    pochwalic pania claudie i ksiazke,to moze nas jeszcze kiedys zaprosi...:))
                                                    ale ta ksiazeczka w sumie rzeczywiscie fajna,chyba pojde jutro i ja kupie.....
                                                    szkoda tylko ze nie poznalismy za bardzo zadnych nowych znajomych...trzeba bylo
                                                    jednak wkrecic sie w to kółko towarzyskie starych wloskich matron...;)
                                                    aa aniu,czekam na obiecana relacje z proximy!
                                                    a bylas moze na protescie przed kancelaria???czy isns sie nie angazowal?!?
                                                  • Gość: von Tja! Re: wielka wyżerka al instituto! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 12.12.01, 21:58
                                                    a bylo smaczniucho!tylko powinni najpierw podac makaron i te ciastka pizzow z
                                                    winem a pozniej dopieor desery i kawe, ktorej zabraklo!bo teraz mam
                                                    mieszane "odczucia"..ael bylo b.ok, w sumei moglibysmy czesciej sie wkrecac na
                                                    rozne takie jedzeniowe imprezy, nie?

                                                    boze kubus to taka kruszynka....oj oj!

                                                    oj minus 14!!!dramat!zle, zle brrr.....

                                                    no i teraz to chyba pojdziecie na gulczasa po artykule w polityce, nie?

                                                    ciałosos!
                                                  • Gość: qcuno Re: wielka wyżerka all' instituto! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.01, 12:41
                                                    taak,powinno byc wiecej tiramisu,bo to wyszlo naszybciej.....!a kawa to
                                                    wiesz,chyba nie na takie imprezy...i jak najbardziej trzeba 'zaprzyjaznic' sie z
                                                    pania claudia,zeby nas informowala o takich okazjach czesciej!
                                                    dzisiaj rano,zanim doszlam na lipowa,po prostu zamarzlam!nie moglam sie otrzasnac
                                                    przez caly rzym,a potem jeszcze nie mialam drobnych do automatu,a on sie
                                                    zbuntowal i nie wydawal reszty!ale akcent pozytywny:postawili ladna,duuuza
                                                    choinke na wydziale!i co ciekawe:jest naprawde ok-tzn prosta i rowna...bo jak ja
                                                    sobie przypomne te nasze szkolne drzewka...mogliby jeszcze puszczac koledy na
                                                    przerwach.....:)
                                                    no i gdzie ten snieg ktory mial sypac?!?no,ale za to jest slonce...ale ta
                                                    temperatura jest po prostu zniewalajaca...a zaliczam sie do tych zbuntowanych
                                                    istot,ktore odmawiaja noszenia czapek,tudziez kapeluszy,tudziez
                                                    nausznikow...chociaz dzisiaj przez dluzsza chwile szczerze tego zalowalam
                                                    (patrz:uroczy parczek miedzy uniwerkiem a buw-em-ach te szalejace wiatry!)
                                                    co do artykulu w polityce...to wesze w tym jakas dywersje...oj,ta kobieta chyba
                                                    dlugo w redakcji juz nie posiedzi...
                                                    AWT!twoja nieobecnosc forumowa przedluza sie niebezpiecznie!przywoluje cie do
                                                    porzadku,odezwij sie na milosc boska!!
                                                    e.!






                                                    > a bylo smaczniucho!tylko powinni najpierw podac makaron i te ciastka pizzow z
                                                    > winem a pozniej dopieor desery i kawe, ktorej zabraklo!bo teraz mam
                                                    > mieszane "odczucia"..ael bylo b.ok, w sumei moglibysmy czesciej sie wkrecac na
                                                    > rozne takie jedzeniowe imprezy, nie?
                                                    >
                                                    > boze kubus to taka kruszynka....oj oj!
                                                    >
                                                    > oj minus 14!!!dramat!zle, zle brrr.....
                                                    >
                                                    > no i teraz to chyba pojdziecie na gulczasa po artykule w polityce, nie?
                                                    >
                                                    > ciałosos!

                                                  • Gość: von Tja! bel tempo - sole! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 13.12.01, 20:10
                                                    za to ja zalozylem czapke,ugialem sie!ale za to taka fajna, stara(nie wyglad ana
                                                    taka) ale pasuje do mego szaliczka!!!

                                                    ale Meksyk dopiero wrocilem!i ta ewelina za swoim kokokoko i wielki gonet aaaa!
                                                    misio byl w samochodie cicho, zawozilem ich do nas na wies....ale teraz uspokaja
                                                    mnei herbatka zimowa....

                                                    a straszne robilismy 40 minut zadanie ktorego polowa nie rozumiala i jego na tym
                                                    kolkwium nie bedzie?!aa w ogole bylo z nim na konsultacjach jeko dziecko, na oko
                                                    ok 3/4 !!!jezdzilo samochodem po ziemi..

                                                    tak awt musisz tu przysjc, skandaaaal!nic cie nei usprawiedliwia....

                                                    nie no w sumie pogoda jest ok, a najlapesze ze samochod sie brudzi?!a nikt cie na
                                                    lipowa podwiezc nie moze?a ja musze przelazic z dolu nna gore i odrwotnie!?ta
                                                    kolejka linowa jednak by sie przydala....

                                                    dzis bylem w macdo, bo akurat oni tam chcieli isc, wiec spod wydzialu
                                                    dziennikarstwa trza bylo przemiescic sie do sezamu?!a tam engel za 4 godziny
                                                    podpisywalby sowja ksiazke "futbol na tak"!az chcialem zostac....ale konsultacje
                                                    czekaly.

                                                    ferie mam dluzsze bo moj jedyny egzamin bedzie 21 stycznia!tylko co ja bede
                                                    robil???

                                                    ciałosos!
                                                  • Gość: awt woda!!!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.01, 21:52
                                                    Juz jest! Wlaczyli! Ekstaza wanny i 1001 uniesien przy zmywaniu gory brudnych
                                                    naczyn!

                                                    Wybaczcie, ze sie nie odzywalam, ale troche chyba przesadzilam z ta proxy...i
                                                    od wtorku czuje sie nieco sfatygowana. Wiem, ze to zadna wymowka, ze forum to
                                                    moj drugi dom....kajam sie! Impreza byla dosyc fajna...tak smiesznie...fizyka i
                                                    te klimaty. No, co ja wam bede mowic - sami mileiscie mikolajki. Nastepnym
                                                    razem wprosze sie na wasze wydzialowe imprezy.

                                                    Boooooy! Jutro o 10 mam kolokwium z angielskiego. Brak podrecznika troche psuje
                                                    mi szyki...W dodatku dowiedzialam sie o terminach zaliczen, egzaminow i cudow
                                                    tych wszystkich i to jest jakis hołłoł! Takie to wszystko dolujace. Chyba
                                                    pojade na weekend do rodzicow. Trohce sie pouczyc. Rzecz jasna nie ma to
                                                    zwiazku z telewizorem, ciastem, swieza posciela, rodzicielska troska etc.

                                                    A - wiecie? Chyba (niestety! bo tyle bylo fanow "moich dlugoch wloskow")
                                                    zasadniczo skroce moja fryzure - isns cos tak przezedzajaco dziala. Niedlugo
                                                    bede wygladac jak taki pan z ogniem i mieczem (tzw. tatar look) - wole wiec cos
                                                    poradzic poki co.

                                                    Przy najblizszym spotkaniu w buwie wyposaze was w termos w rozyczki (rok prod.
                                                    77) i sloik po dzemie NO I JA BARDZO PROSZE O PROBKI (REPEREZENTATYWNE) TYCH
                                                    WLOSKICH SPECJALOW (NA DRUGI RAZ).

                                                    Marton - wiesz tomku jakie to fascynujace?! Dlatego, wybacz, wole wersje
                                                    rozbudowana (450 stron) od skroconej. AAaaaaaaa! BYlabym zapomniala - widzialam
                                                    dzis moja kolezanke z soc. - bidulka prawie plakala, ze nie ma u niej cieplej
                                                    wody (hihihihi) i pytala czy znam kogos, kto umie wymieniac zaworki. Tak mi
                                                    przemknelo przez glowe...ale nie...tomku, sam moze wykazesz troche
                                                    inicjatywy;))))????
                                                  • Gość: awt suplement IP: *.unregistered.formus.pl 14.12.01, 12:42
                                                    O! Ja juz po kolokwium - zgodnie z moimi przewidywaniami byl to taki nowy
                                                    metodyczny trend w anglistyce - 10 cwiczen na to samo (jumbled text). Blaaaa!!!
                                                    Fiolet bedzie mi sie kojarzyl jednoznacznie do konca zycia...

                                                    A - w s sprawie lubelskiego szpiega. Bardzo to frapujaca kwestia, dlatego
                                                    zasiegnelam jezyka. Moi lubelscy znajomi z tatmtejszego prawa indagowani
                                                    odpowiedzieli ze taki z prof. Kor. Lublinianin jak z koziej...No wlasnie - jak
                                                    z koziej. Tak wiec byc moze Tatiana ma tu na mysli jakis glebsze znaczenie,
                                                    ktorego ja nie umiem dostrzec. Ale co tam - moj esej i tak ma pojawic sie na
                                                    biureczku, szpiega czy nbie, w poniedzialek. Srednio pozytywne! -
                                                    powiedzialabym. Szkoda naprwde ze nie moge sie ciebie, elizo, poradzic. Jak
                                                    bede miala warunek z prawa, to zostaje mi zawsze przyszly rok, nie?

                                                    Ja wprawdzie mam zdaje sie bardzo krociucienkie ferie, ale zaswital mi w glowie
                                                    szalenczy plan wyjazdu na Litwe. Wiecie - taki hardcore, w styczniu/lutym w
                                                    Wilnie bedzie prawie jak Rejkiaviku!!!!! Moze sie przylaczycie??? Chociaz tomek
                                                    to pewnie zamachal by sie noga na smierc na takim wyjezdzie! (zarcik, tomku,
                                                    zrcik)
                                                    Idziecie na iranska dyske do CDQ????? JJ idzie!!! (a z niej taka hmmm...iranska
                                                    nastolata)
                                                  • Gość: von Tja! Re: suplement IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 14.12.01, 19:35
                                                    dlaczego fiolet?
                                                    no a ja jutyro kolos o 17?!chyba tam zasne a nasz statystyk powiedzial jeszcZe ze
                                                    wszysscy z grupy pownni zdac...buhaha!

                                                    ten zart aniu nie byl smeiszny!?

                                                    nawet nie wiem gdzie jest CeDeQ!a i iran mnie nie interesuje!

                                                    dzis jest swietna gazeta na plaze, haha!

                                                    aniu mam pytanie, ile nei uzywalas wody ze sie tak cieszysz?

                                                    o powinienem sie zabrac do nauki...zaraz idem...do parametrow , agregacji,
                                                    niezmienniczosci....

                                                    wiec papa


                                                  • Gość: awt Re: suplement IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.01, 20:16
                                                    Udzielam odpowiedzi:
                                                    -fiolet - od Mrs Violet, ktora ubostwia kolor 'fijolkowy' i ma siwa trwala
                                                    podbarwiana na tenze, a wreszcie - wyklada angielski
                                                    -cale 4 dni bez wody(o zgrozo!)
                                                    -CDQ jest niedaleko Piekarni (taka modna okolica...). Oj szkoda, ze iran cie
                                                    nie interesuje, pewnie gdyby to byla impreza tamatyczna "Kwantyle i decyle" to
                                                    bys sie skusil, co?

                                                    Poza tym prwie umarlam wchodzac dzisiaj do lazienki zlotokloskiej. Patrze na
                                                    poleczke, a tam mruzy do mnie oko 'przybor kosmetyczny 812348'!!! Co za
                                                    przezycie!

                                                    No to powodzenia na egzamsku, mam nadzieje, ze pokazesz im gdzie zimuje
                                                    statystyczny rak!!
                                                  • Gość: qcuno aaaaaaa........[nieeleganckie ziewniecie...] IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.01, 01:41
                                                    no tak,tak CDQ to czesc tego calego fabrycznego kompleksu,zdaje sie ze co
                                                    bardziej wymagajace(...) towarzystwo tam sie wlasnie przemiescilo z piekarni...
                                                    no,jako ze ja sie do takowego nie zaliczam(no ew. gdyby to disco bylo
                                                    starorzymskie,to moze bym rozwazyla...),uczciwie donosze ze bylam wczoraj
                                                    (wlasciwie to juz przedwczoraj...) w w/w p. na koncercie przefantastycznego
                                                    zespolu...UR!tylko nie pytajcie sie jaka muzyke graja,bo nie mam pojecia...:)
                                                    ale dzisiaj wracajac oszolomiona z egzaminow operowych
                                                    basi,zauwazylam,wow!,plakaty tego tworu zespolowego,a wiec,co jak co,ale zapewne
                                                    on istnieje...!
                                                    co do domniemanej 'lubelskiej' ksiazki,to...wlasciwie nie wiem o co chodzi!ale na
                                                    pewno jest to jakis spisek!bez kwestii...!
                                                    a co anny b. z naszego wloskiego,tomku,to stwierdzila ona m.in.ze na socjologii
                                                    to oni sie wlasciwie obijali przez cale studia...(to jest cytat,tak wiem,ze masz
                                                    jakas kartkoweczke dzisiaj...),a statystyke to niektorzy zaliczali pod koniec tej
                                                    chwalebnej nauki...tak wiec wszystko przed toba,t.! a,i ona studiowala jeszcze
                                                    pol roku italianistyke,ale zrezygnowala,bo atmosfera tam jest podobno
                                                    rzeczywiscie tragiczna...wieczorek staropanienski w najgorszym wydaniu...
                                                    no,ja klopotow z woda biezaca na szczescie nie mam,ale za to jakos strasznie
                                                    chlodno jest w mieszkaniu,a zwlaszcza w moim pokoju,w ktorym teraz siedze
                                                    owinieta w 2 koce...wiec chyba sie nie bede dluzej opierac-wskakuje a letto!-tym
                                                    bardziej ze juz,chyba...,czas najwyzszy.........
                                                    aa,bylam dzisiaj w powszechnym na 'kalece z inishmaan',ktos widzial moze??
                                                    baaardzo fajne!milo zwlaszcza widziec 'playboya' krolikowskiego z jajecznica na
                                                    glowie...:))







                                                    > Udzielam odpowiedzi:
                                                    > -fiolet - od Mrs Violet, ktora ubostwia kolor 'fijolkowy' i ma siwa trwala
                                                    > podbarwiana na tenze, a wreszcie - wyklada angielski
                                                    > -cale 4 dni bez wody(o zgrozo!)
                                                    > -CDQ jest niedaleko Piekarni (taka modna okolica...). Oj szkoda, ze iran cie
                                                    > nie interesuje, pewnie gdyby to byla impreza tamatyczna "Kwantyle i decyle" to
                                                    > bys sie skusil, co?
                                                    >
                                                    > Poza tym prwie umarlam wchodzac dzisiaj do lazienki zlotokloskiej. Patrze na
                                                    > poleczke, a tam mruzy do mnie oko 'przybor kosmetyczny 812348'!!! Co za
                                                    > przezycie!
                                                    >
                                                    > No to powodzenia na egzamsku, mam nadzieje, ze pokazesz im gdzie zimuje
                                                    > statystyczny rak!!

                                                  • Gość: von Tja! cuno jestes wyjatkowo nieelegancka! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 15.12.01, 15:24
                                                    no tego to jeszcze tu nie bylo!ziewanie!a juz myslalem ze to ziew w wyniku
                                                    eksepdycja do cdqu....

                                                    aniu!wlasnie jem zupe ogorkowa z ogorkow ze .....zlotoklosa!brawo!tamtejszy
                                                    przemysl prztworczy dobrze sie jak widac rozwija....

                                                    na kwartyla impreze nie pojde!choc w sumei ta dzis o 17 w audi maxie jest fajan i
                                                    na nia ide...na ile statytycznych imprez mozna chodzic!?

                                                    oczywiscie od tego roku socjologowie stali sie bardziej surowi i juz nei mozan
                                                    zaliczac stat na 4 roku, masz na to 2 lata....aaa...moj wydzial przestal byc
                                                    najabbrdziej luzackim wydzialem na uw!?dramat!

                                                    oj niedlugo wybije godzina zero...aaa..ja chce standardowe zadania!aaa, to bedzie
                                                    moje pierwsze kolokwium z prawdziwego zdarzenia!

                                                    wczoraj byla swietna gazeta na plaze, nie?!
                                                    ciąłosos!
                                                  • Gość: von Tja! nie bolalo..... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 15.12.01, 20:30
                                                    no po wszystkim.
                                                  • Gość: qcuno Re: cuno jestes wyjatkowo nieelegancka!NO WIESZ CO IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.01, 20:38
                                                    a widzisz!mowilam ci,zebys sie oswajal z tym circus auditorium m.,teraz bylbys
                                                    pewnie mniej zestresowany...!
                                                    boze,teraz tak sobie mysle,ze moze mi tez sie zdarza jesc
                                                    ogorki,ew.pomidory,kabaczki,tudziez inne warzywka ze zlotoklosu...i nawet o tym
                                                    nie wiem!a to dopiero drramat!!
                                                    tak,wy i tak macie w sumie labe z ta statystyka...!no,moze poza tym ze w koncu
                                                    pewnie trzeba ja zdac....ale co tam!;) anna b. mowila ze z jej 50-osobowej grupy
                                                    zdalo bodajze 6 osob.....
                                                    tak,no wiec niecierpliwie czekamy na relacje z milego tete-a tete z kwadrylami....






                                                    > no tego to jeszcze tu nie bylo!ziewanie!a juz myslalem ze to ziew w wyniku
                                                    > eksepdycja do cdqu....
                                                    >
                                                    > aniu!wlasnie jem zupe ogorkowa z ogorkow ze .....zlotoklosa!brawo!tamtejszy
                                                    > przemysl prztworczy dobrze sie jak widac rozwija....
                                                    >
                                                    > na kwartyla impreze nie pojde!choc w sumei ta dzis o 17 w audi maxie jest fajan
                                                    > i
                                                    > na nia ide...na ile statytycznych imprez mozna chodzic!?
                                                    >
                                                    > oczywiscie od tego roku socjologowie stali sie bardziej surowi i juz nei mozan
                                                    > zaliczac stat na 4 roku, masz na to 2 lata....aaa...moj wydzial przestal byc
                                                    > najabbrdziej luzackim wydzialem na uw!?dramat!
                                                    >
                                                    > oj niedlugo wybije godzina zero...aaa..ja chce standardowe zadania!aaa, to bedz
                                                    > ie
                                                    > moje pierwsze kolokwium z prawdziwego zdarzenia!
                                                    >
                                                    > wczoraj byla swietna gazeta na plaze, nie?!
                                                    > ciąłosos!

                                                  • Gość: awt nowy kanon elegancji: buaaaaaaaaaaaa!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.01, 22:35
                                                    Oj! A to ci wiadomosc z ogorkami... Ja dzisiaj przez pol dnia sie urodzinnialam
                                                    gotujac m.in. zupe groszkowa wg. przepisu babci oli g. (groszek z puszki, nie
                                                    ze zlotoklosu). Hmmmm....efekty....mizerne...Wszyscy tak dziwnie sie troche
                                                    skrecaja, ale mowia ze dobra. Ba! wiesz, tomku, nawet nie oblizywalam lyzki.
                                                    Tak sobie zreszta mysle, ze krolikowski lepiej by chyba z ta zupa na glowie
                                                    wgladal niz z jajecznica. Blondynom dobrze w zielonym, a zolc jajeczna to taki
                                                    nietwarzowy kolor...
                                                    A w ogole to dzisiaj odebralam 1001 telefonow w sprawie eseju z prawa. NO czy
                                                    ja wygladam na taka poinformowana? W kazdym razie czuje, ze jezeli go wreszcie
                                                    napisze, to cos po prostu zmieni sie w moim zyciu!!
                                                    Chcialam dzisiaj ulepic balwana, ale cos mi nie wyszlo - taki sypki tan snieg.
                                                    Elizo, zdaje sie ze ty masz bardzo osobiste i bliskie stosunki z panem mrozem
                                                    (te wszytskie fachowe opisy platkow i scenerii na lipowej) - prosze zamowic
                                                    balwaniarski i mokry!!! na jutro!!!
                                                    Kiedy wyniki kolokwium? NIc sie, tomku, nie przejmuj, ja mysle ze soc.jest
                                                    nadal najbardziej wyluzowany wydzialem - przeprowadzam taki maly prywatny
                                                    ranking. Papierkiem lakmusowym sa wydzialowe bary vel cafe - i tylko socjologia
                                                    ma atrakcje w postaci oparow z szatni i sali do judo. Geografia z piramida jak
                                                    sprzed luwru czy nawet japonistyka z rysunkami samurajow - odpadaja.
                                                  • Gość: von Tja! warsaw by night! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 16.12.01, 03:49
                                                    no wrocilem!najpierw impreza na osiedlu arbuzowa, pozniej tonik - o dziwo
                                                    spokojny, a pozniej mcdonalds na koncu swiata!?fajne wojaze, nie?

                                                    elizo, teraz to juz nie mozna na 4 roku zaliczac staty co najwyzej na 2!!!a
                                                    wyniki nei wiem kiedy beda...

                                                    oj chyba pozno jest, nie?no moze pojde spac, a na egzaminie to troche za malo
                                                    czasu bylo, szczegolnie ze nei mialem zegarka i jak mowili ze koniec to dla
                                                    mnei to takie zaskoczenie bylo!

                                                    a jutro na socjo spotkanie nie pojde, jest final bb, a prawdziwy socjolog musi
                                                    to obejrzec i przeanalizowac spoleczenstwo na podstawie wynikow!

                                                    ciałosos!
                                                  • Gość: qcuno Re: warsaw by night! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.01, 21:48
                                                    no no,tomku,ja widze ze socjologia juz powoli dogania prawo,jezeli chodzi o
                                                    intensywnosc imprezowania...no,ale jak na razie tylko w tym!;)
                                                    a co do dziadka mroza...tak,zdecydowanie zamowilam snieg na swieta!a bałwan na
                                                    gwiazdke tez koniecznie musi byc,wiec pewnie bedzie to taki snieg 100%
                                                    balwaniarski...!
                                                    a wiesz aniu,nie moge sie powstrzymac przed zapytaniem ciebie,czy w ramach barowo-
                                                    wydzialowych badan,zajrzalas do nas na lipowa??no bo wiesz nie mozna tak od razu
                                                    skreslac prawnikow tylko dlatego ze chodza z grubymi ksiazkami...!o,a moze nawet
                                                    bardziej od bar,polecalabym odwiedzenie szatni,najlepiej w czwartek...skołowany
                                                    prawnik po paru godzinach prania mozgu,ostatkiem sil odbierajac kurteczke moze
                                                    wtedy uslyszec cos w stylu-'no,prosze kochanie'...ulan-batorowa pani irenka jako
                                                    zywo...!
                                                    a tak w ogole to wlosy mi stanely na glowie kiedy przeczytalam przed chwila mejla
                                                    od kolezanki z etnologii...gdyby nie to,ze ja bez watpienia znam,pomyslalabym ze
                                                    to nikt inny,tylko kolezanka G.,ktora wszyscy znamy...otoz:mam jej napisac 'co
                                                    wiem o zydach'!aaaaa!!ze to niby ma taka prace domowa,ale w tych niepewnych
                                                    czasach,totrzeba uwazac,nie??wszedzie kryje sie podstep i szpiedzy...bez
                                                    kwestii...!
                                                    ;))
                                                    (acha,nie,to nie jest gosia b....)






                                                    > no wrocilem!najpierw impreza na osiedlu arbuzowa, pozniej tonik - o dziwo
                                                    > spokojny, a pozniej mcdonalds na koncu swiata!?fajne wojaze, nie?
                                                    >
                                                    > elizo, teraz to juz nie mozna na 4 roku zaliczac staty co najwyzej na 2!!!a
                                                    > wyniki nei wiem kiedy beda...
                                                    >
                                                    > oj chyba pozno jest, nie?no moze pojde spac, a na egzaminie to troche za malo
                                                    > czasu bylo, szczegolnie ze nei mialem zegarka i jak mowili ze koniec to dla
                                                    > mnei to takie zaskoczenie bylo!
                                                    >
                                                    > a jutro na socjo spotkanie nie pojde, jest final bb, a prawdziwy socjolog musi
                                                    > to obejrzec i przeanalizowac spoleczenstwo na podstawie wynikow!
                                                    >
                                                    > ciałosos!

                                                  • Gość: von Tja! Re: warsaw by night! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 16.12.01, 23:18
                                                    no a wigilia klasowa jest w czwartek z szkole...ok 19, szczegoly u gosi b!

                                                    a w czym to was nei doganiamy?w ilosci noszonych ksiazek?

                                                    ciałosos!
                                                  • Gość: awt Re: warsaw by night! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.01, 18:52
                                                    Ha! To z tymi Zydami (nie: tamtymi) ubawilo mnie dosc mocno. Rozwiazywanie
                                                    palacych kwestii spolecznych via ankieta internetowa - hmmmm...nieglupi pomysl!
                                                    Ale faktycznie, kto wie co za tym sie czai (czaji?)?

                                                    W zyciu nie bylam w jaskini lwa (leonis spelunca) tzn. na lipowej, ale pojawie
                                                    sie, pojawie, bez obawy...

                                                    Wiec jednak Sylwia nie oparla sie presji otoczenia!!! No to dobrze i prawidlowo-
                                                    ktos jest aktywista i organizuje wigilie, a ktos roszczeniowcem i po prostu na
                                                    nia przychodzi. Zgadnijcie do ktorej grupy sie zaliczam...

                                                    Ciaos i widzimos sie w piatos...
                                                  • Gość: von Tja! Re: warsaw by night! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 17.12.01, 21:46
                                                    sylwia nawet nei zadzwonila do gosi!to typowe dla tego towarzystwa....gosia
                                                    pogadala po porstu z hania...

                                                    a hania nei jest nie bedzie i nie byla miss listy zoltej!to byl tylko taki
                                                    infokabel!wszysstko zostalo zdementowane...

                                                    a ja jzu czuje swieta, nie echce mis ei nawet na karowa jechac....aaaaa

                                                    co przyniesiecie na wigilie?
                                                  • Gość: qcuno Re: warsaw by night! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.01, 21:50
                                                    jaka sylwia?!?o ile wiem,to gosia b. zadzwonila do hanki.....
                                                    no i dobrze,ze w czwartek...niektorzy juz wtedy maja ferie swiateczne...:)
                                                    no,aniu koniecznie nas odwiedz!jest bardzo sympatycznie,PRAWDA tomku???nie,no
                                                    oczywiscie to miejsce absolutnie nie umywa sie do socjologicznych mega
                                                    klimatyczno-spelunkowatych korytarzy...no,ale moze chociaz zawiesisz oko na
                                                    temidzie(przy wejsciu),ew. innym blizej-nie-zidentyfikowanym-posagu na dole...
                                                    no i wiesz zawsze sluze pomoca,gdybys jeszcze jednak czula jakies opory...ale
                                                    zapewniam nie ma czego sie bac!:))
                                                    no,to tyle w ramach autoreklamy,spadam do...logiki...a jakze!
                                                  • Gość: von Tja! warsaw by snow. IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 18.12.01, 19:50
                                                    i co to jest?dlaczwego nic nei piszecie?!ja tez sie uczyc musze....a cuna na
                                                    wloski nei poszla, rozumiem ze ania czyta pana kurczewskiego.

                                                    andrzeja nei ebdzie na wigilii, juz siwa widzial wiec "raz na rok mu wystarczy"
                                                    tak napisal...

                                                    odewzala sie do mnei asia ......majchrzak?!dziwne nie?tel dostaal od beaty -
                                                    zabic ja!

                                                    a ja znikam cos zjesc i czytac o rodzinie!

                                                    cialosoŚ
                                                  • Gość: qcuno Re: warsaw by snow.?!? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.01, 16:49
                                                    jezzu,co za dramatyczna odwilz...!bleeee!w takich dniach nie znosze tej
                                                    miesciny!!
                                                    tak strasznie nie chce mi sie uczyc!a wszysko przez pjof.sojke-z.,bo tyle razy
                                                    nam dzisiaj skladala zyczenia boze-narodzeniowe,ze w koncu juz uwierzylam ze
                                                    swieta rzeczywiscie sa...!!a teraz kto bedzie za mnie rozwiazywal kazusy na
                                                    rzymie?!?!?
                                                    ale dzisiaj mielismy towarzystwo obok w mercers,nie tomek?!extra!jacys super-
                                                    wazni ludzie planowali mega-wyprawe z przemkiem saleta...no no,nie byle co!10
                                                    kamer,panienki-statystki,orki,delfiny,rafy egiptu...a widzisz tomek,trzeba bylo
                                                    jednak do nich zgadac,moze bysmy sie zalapali!?! ;))
                                                    no,to widzimy sie jutro na wigilii!?!to bedzie dosc egzotyczne,oby w dobrym
                                                    tego slowa znaczeniu.........
                                                    no i co,aniu,wpadniesz na lipowa?!?polecam teraz,jest ladna choinka!
                                                  • Gość: awt Re: warsaw by snow.?!? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.01, 17:28
                                                    Bylam na forum! Wiezyczki mnie przygnebiaja...chyba jednak musze poswiecic im
                                                    troche wiecej czasu. I pomalowac paznokcie. I kupic ogorki na jutro - jak widac
                                                    nie moge napisac za duzo!
                                                    Na lipowa wpadne pewnikiem, ale chyba dopiero po swietach...obejrze sobie
                                                    wszytkich ludzi sukcesu z ponarciarska opalenizna! Elizo, licze na kompetentny
                                                    komentarz i fachowe oprowadzenie (kojarzy mi sie to z wergiliuszem, ale
                                                    szszszszs...juhek nie spi...licho tez nie)
                                                  • Gość: von Tja! Re: warsaw by snow :-) IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 19.12.01, 18:48
                                                    jakie wiezyczki?ja powoli dostaje szalu w sprawie wynikow kolosa, w necie ich
                                                    nei ma a boje sie do pauliny zadzwonic...

                                                    ej ogorki beda?

                                                    mam wszystkiego dosc!
                                                  • Gość: qcuno Re: warsaw by snow :-)SI SI SI! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.01, 13:09
                                                    a ja juz mam dosc swiatecznych zyczen od wykladowcow!'samych 5...', 'powodzenia
                                                    na logice!'....aaaaaaa!!'owocnej pracy w nastepnym semestrze'..........grrrrr
                                                    aa,wiecie co sie stalo!?!nasz wydzialowy miś zostal terrorysta!!skandal!i to
                                                    przy niecnej pomocy wydzialowej chusty...!(nie,ja JESZCZE jej nie nabylam...:)
                                                    jedyna nadzieja w tym,ze ktos go kupi na swieta i uratuje...........
                                                    (chociaz obawiam sie,ze to okaz bezcenny...)
                                                    a i jeszcze cos co was niewatpliwie ucieszy:wyjatek ze staropolskiego prawa
                                                    karnego...KUNA-metalowa obrecz ,za pomoca ktorej przytwierdzano skazanca za
                                                    szyje zwykle do sciany kosciola,gdzie musial stac przykuty w czasie
                                                    nabozenstwa,trzymajac w reku narzedzie przestepstwa lub ukradziony przedmiot...
                                                    ha,i juz wiem co ja robie na prawie.....!
                                                    ;))
                                                  • Gość: awt Re: warsaw by snow :-)SI SI SI! IP: 193.0.117.* 20.12.01, 15:13
                                                    No ladnie! Elizo, nie czytaj dalej, bo dowiesz sie, co jeszcze zalatwiano przy
                                                    scianie katedr w sredniowieczu!!!! Rzuce tylko haslo z mojej ostatnoiej
                                                    antropologii: "Kosciol zinstytucjonalizowal publiczne wydalanie". Blaaa! No ale
                                                    KUNA robi wrazenie.
                                                    Wiecie - wlasnie siedze w BUWie (brzydko tak marnowac pieniadze podatnikow). W
                                                    czytelni, scislej. Jak w kosciele - takie echo i poglosy. Niesamowite-
                                                    atmosfera nauki!!!!!! Spotkalam tu tez kolege, ktory (uwaga!!!!) dostal 5 ze
                                                    statystyki. Mowi ze bylo proste wiec wierze w ciebie, tomku...
                                                    Aaaaa! Dostalam 6 z eseju z psychologii co jedynie potwierdza trafnosc moich
                                                    spostrzezen odnosnie misternej konstytucji psychicznej JJ i tym podobnych.
                                                    Sluze darmowa porada. Ciaos - lece kupowac ogorki....
                                                  • Gość: von Tja! Re: warsaw by snow :-)SI SI SI! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 20.12.01, 21:41
                                                    wiesz eliza nei chcialem sie jankowi chwalic ze dostalem 49.09 punkta na 100
                                                    przy 50 zaliczajacych....

                                                    papa
                                                  • Gość: qcuno Re: warsaw by snow :-)SI SI SI! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.01, 12:14
                                                    a ja nic nie rozumie!?!co to jest 49.09 punkta??to dobrze,czy zle?!
                                                    no i jak tam oceniacie nasza hm...wigilie klasowa?!dlugo tam jeszcze
                                                    filozofowaliscie z hanka??oj,czuje niezdedy ze pewnie ominelo mnie
                                                    najlepsze...co??
                                                    no nie wiem wprawdzie co tam sie dzialo pozniej,ale pozwole sobie zglosic
                                                    kandydature na gwozdz wieczoru:basia wyskakujaca z nozem sprezynowym.....!ty to
                                                    chyba widziales,tomku?!biedna siwa...najbardziej spektakularna kleska
                                                    wychowawcza w jej zyciu......;))
                                                    a tak w ogole to ta szkola wydala mi sie jakas taka duza i pusta...?!?no,chyba
                                                    jednak dobrze,ze juz sie stamtad wynieslismy...:)
                                                    rany,aniu,gratulujemy oceny z psychologii!wiesz,no ja myslalam ze 6 to sie w
                                                    ogole na powaznych studiach nie stawia.....?!tym lepiej dla ciebie:))
                                                    a snieg znowu sypie ze heeeej...!!

                                                  • Gość: von Tja! to much snow...... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 21.12.01, 18:25
                                                    eliza napisalem po polsku 49,09 na 100 pnkt.50 zalicza...juz jasniej nie mozna!

                                                    oj siwa byla nozem zachwycona, powiedziala ze nei zapomni tego dnia do konca
                                                    zycia!gonet tam brylowal, wynuzenia ani t chyba stracilas....

                                                    a sniegu to az za duzo!!!sa takie korki!

                                                    oooo ja sie czulem w szkole jakbym nie wychodzil stamtad przez rok, jakbym sie
                                                    tam nadal uczyl i nie znaczy to wcale ze to jest dobre, wrecz przeciwnie!a
                                                    mialem b.kiepski humoj jak mozna bylo zauwazyc, ale z siwa pogadalem ....

                                                    a klasa, jak klasa, zadego zaskoczenia, no moze oprocz pati!a to wszystko przez
                                                    info-kabel!
                                                  • Gość: qcuno sniegu w sam raz! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.01, 21:31
                                                    szczerze mowiac nie,nie zauwazylam zebys mial jakis szczegolnie kiepski
                                                    humor,oprocz tego moze ze byles taki enigmatyczny....
                                                    i nie,nadal nie rozumiem co to jest 49.09 punktow?!?konkretnie co to jest 0.9
                                                    punktow??no chyba ze to jakas statystyczna skala...
                                                    no,ale nie przejmuj sie!pewnie duzo osob nie zaliczylo...?!?
                                                    jezeli to ciebie pocieszy,to wiedz,ze ja juz niedlugo bede miala co najmniej tak
                                                    samo gorace przezycia z logika.....
                                                    oj,a z tym sniegiem juz przestancie marudzic!dobrze ze jest w ogole na
                                                    gwiazdke,bo tego to juz chyba dawno nie bylo...!(a mowi to osoba doswiadczona
                                                    przez dzisiejsza pogode...konkretnie doswiadczony jest moj lewy bok na ktory tak
                                                    pieknie sie dzisiaj wylozylam...:))
                                                    a tak w ogole to ufff....zdaje sie ze skonczylam juz z zakupami swiatecznymi...!
                                                    teraz mam zamiar przezyc pare dni spokoju,tak zeby byc w stanie dzielnie(...)
                                                    stawic czola styczniowym koszmajom.........:)





                                                    > eliza napisalem po polsku 49,09 na 100 pnkt.50 zalicza...juz jasniej nie mozna!
                                                    >
                                                    > oj siwa byla nozem zachwycona, powiedziala ze nei zapomni tego dnia do konca
                                                    > zycia!gonet tam brylowal, wynuzenia ani t chyba stracilas....
                                                    >
                                                    > a sniegu to az za duzo!!!sa takie korki!
                                                    >
                                                    > oooo ja sie czulem w szkole jakbym nie wychodzil stamtad przez rok, jakbym sie
                                                    > tam nadal uczyl i nie znaczy to wcale ze to jest dobre, wrecz przeciwnie!a
                                                    > mialem b.kiepski humoj jak mozna bylo zauwazyc, ale z siwa pogadalem ....
                                                    >
                                                    > a klasa, jak klasa, zadego zaskoczenia, no moze oprocz pati!a to wszystko przez
                                                    >
                                                    > info-kabel!

                                                  • Gość: awt Re: sniegu w sam raz! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.01, 23:45
                                                    Hmmm...ja na snieg nie narzekam, chociaz dzisaj spedzilam z godzine na
                                                    wszytskich przystankach - bez czapki (wstyd powiedziec - zapomnialam) i w
                                                    przmoklych butach. Lepsze niz wlosienica i samobiczowanie razem wziete.

                                                    Poza tym dzisiaj doswiadczylam czegos niesamowitego. Pelna mistyka. Siedzimy z
                                                    Ola g. w Wedlu, ladnie (nie:brzydko) pijemy czekolade, panny z dobrego domu
                                                    (kto jak kto, rzecz jasna) - slowem....a tu...slysze skrzypniecie drzwi i slowa
                                                    oli (ja siedzialam tylem do wejscia) "O - Ania H.". Myslalam ze to taki
                                                    purnonsensowny zart (calkeim niezly), ale odwrocilam sie.....i....to naprawde
                                                    byla ona! Z Marysia z angielskiego!!!
                                                    Dziekuje tajemniczym personom ktore zapewnily mi serwis pt. "InfoKorek" w
                                                    poczcie. A teraz, tomku, gwoli sprostowania:
                                                    - dziekuje bardzo za sklasyfikowanie moich wypowiedzi jako
                                                    wynurzenia...naprawde, ja bym lepiej tego nie ujela. to pikus w porownaniu z
                                                    twoim romantycznym milczniem...ono naprawde robilo wrazenie...na przyszlosc,
                                                    bez obaw - oszczedze ci takowych wynurzen.
                                                    -naprawde przykro mi z powodu kolokwium
                                                    -ale to nie powod zeby posadzac mnie o chec rozgloszenia tej wiesci wszem i
                                                    wobec. wbrew pozorom nie mialam zamiaru wejsc do szkoly z twoja punktacja na
                                                    ustach. bardzo mi milo. naprawde, fajnie to uslyszec od osoby ktora zaklada
                                                    watek-plote na forum i zostawia tu pikantne posty o barbarzynskich godzinach.

                                                    A w ogole to bylam w toniku i sorry...musze konczyc
                                                  • Gość: von Tja! Re: sniegu w sam raz! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 22.12.01, 10:57
                                                    aniu chodzilo mi o to ze np ktos cie moze o kolkwium zapytac i wtedy bys mogla
                                                    powiedziec bo niby dlaczego nie - chcialem tego uniknac...

                                                    a slowo wynurzenia jest bardzo pozytywne - przynajmneij dla mnie.ale siwa miala
                                                    swietna mine jak mowials ze te studia to jednak nei to...brakowalo tylko jj z
                                                    dokaldnie odwrotnymi spostrzezeniami....

                                                    ale ogolnie bylo tak normalnie jak w szkole...no wlasnie ten nieszczesny snieg
                                                    mam isc odsniezac!?buuuuuu

                                                    eliza jak mozna nie wiedziec co to ,09 to czesc punktu, moze tez byc
                                                    np ,22 ,97, rozumiesz?!jak czas na zawodach!!!oj brak matemtyki, toz to dramat
                                                    dla was dziewczyny!

                                                    cialosos!

                                                    p.s.jak ci sie tonik podobal?te wszystkie divy i lovelasy?
                                                  • Gość: qcuno Re: sniegu w sam raz! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.01, 14:53
                                                    no wiesz,tomek,ja nie rozumiem czemu ty sie wstydzisz tej statystyki?!przeciez
                                                    prawie to zaliczyles!znaczy sie:dzielny jestes!po naszym humanistycznym kursie
                                                    matematyki twoj wynik wydaje mi sie zupelnie ok!:)
                                                    a ta punktacja to jednak jakas dziwna...u nas na logice tak sie nie
                                                    patyczkuja:jest punkt albo ZERRRO...i ocena w dol....
                                                    oj,a tonik w piatek wieczor...to jest to!tzn nie byloby tak zle,gdyby wyrzucic
                                                    wszystkich kolesi w bucikach na koturnie ze srebrnymi klamerkami(brrr...),wraz z
                                                    ich pannami...no,ale moze ty masz inne uwagi,aniu??
                                                    a na twoje info-kablowanie,t.,rzeczywiscie coraz wiecej osob sie skarzy...moze na
                                                    swieta zafunduj sobie luksus w postaci NIE-kablowania?!?to jest pomysl,co?!
                                                    noo,zrob sobie chociaz przerwe na wigilie.....
                                                    a to 'romantyczne milczenie',jak to okreslila awt,to troche nie w twoim stylu...?
                                                    no chyba ze to taka maniera socjologow 'po godzinach'......?





                                                  • Gość: awt Re: sniegu w sam raz! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.01, 22:36
                                                    NO dobrze, powiewam biala flaga nad wigiljnym karpiem, ktory moczy sie w mleku
                                                    w zlotokloskiej kuchni. Nie za milo z wynurzeniami, ale (jak to spiewa moja
                                                    faworytka, ktora sama okresla siebie mianem suki): taki los. Ja mam kolokwium z
                                                    logiki w styczniu a pan profesor juz mi powiedzial ze nie zdam, wiec...mam
                                                    zamiar to olac...a moj esej z psych. bedzie chyba opublikowany! Jajca!

                                                    Tonic - rany!!! swiat peiknych ludzi i zasobnych portfeli. Kelner mnie wysmial
                                                    i zrugal bo zaplacilam mu zlotowkami (tak ze 12 monet). Chyba na przyszlosc
                                                    pozostane przy ursynowakich spelunach...Tam jest bezpiecznie i tak
                                                    domowo...mozna przyjsc w dresach...

                                                    Elizo, a u ciebie karpik wyszkowski?

                                                    Tomek - teraz mohge ci powiedziec - gwaizdkowy prezent byl xero andrzeja
                                                    leppera na folii (materialy do rzytnika do mojej prezentacji). Nie zglosiles
                                                    sie wiec raczej przepadlo...
                                                  • Gość: qcuno Re: sniegu w sam raz! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.01, 14:50
                                                    o,boze,jak ja nie znosze karpia!!brrrr....biedne zwierze,raz do roku ma swoj
                                                    czarny dzien...ale ja w tym nie biore udzialu!!
                                                    co do tonika:jak tak dalej pojdzie,to tam pewnie niedlugo tez bedzie mozna
                                                    przyjsc w dresach.......wtedy zadomowimy sie tam na stale!;)
                                                    aa nie zgadniecie co wczoraj zrobilam!?!nie,nie bylam na sankach...ale blisko!
                                                    o rany,przypomnialy sie stare,strasznie stare czasy.....








                                                  • Gość: von Tja! ida swieta..ida swieta... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 23.12.01, 16:01
                                                    bylas z basia na lyzwach?

                                                    oj ja wlasnie zajmowalem sie pasztetem!fajnie, nei?zn mielilem jakies dziwne
                                                    rzeczy...

                                                    ja karpia tez nei lubie ale to dlateog z ema tyle osci!mogliby go jakos
                                                    genetycnzie zmodyfikowac....

                                                    oj ja juz jakis czas nei bylem w toniku - ok tygodnia!ale tam zawsze bylo
                                                    egzotycznie, szczegolnei jak wpadal jaro j, ze swoja grzywa!

                                                    oj stracilem prezent leppera!coz....

                                                    eliza jak bym ci pokazal wydruk dot mojego kolosa ze stat to bys odpadla, jak z
                                                    komputera odra!nic nie kapowalem jakies liczby znaczki, kompletne ufo!
                                                    tak tylko niektorzy po h8umanie dostali 4 ze stat!haha!

                                                    oj znowu tyle pada...dramat!ale slicznie, gdyby tylko tego nei trzeba blo
                                                    odsiezac...a wczoraj wyborcza dotarla do moej wsi po 14 bo samochod sie rozbil
                                                    czy zamrazl na sniegu..i cala poludniowa wawa byla bez gazety!!!

                                                    milych swiat!

                                                    przeciez info kabela nie ma na razie i nei ebdzie bo mam inne zajecia
                                                    okoloswiateczne!!!

                                                    palosos!
                                                  • Gość: von Tja! ida swieta..ida swieta... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 23.12.01, 16:01
                                                    bylas z basia na lyzwach?

                                                    oj ja wlasnie zajmowalem sie pasztetem!fajnie, nei?zn mielilem jakies dziwne
                                                    rzeczy...

                                                    ja karpia tez nei lubie ale to dlateog z ema tyle osci!mogliby go jakos
                                                    genetycnzie zmodyfikowac....

                                                    oj ja juz jakis czas nei bylem w toniku - ok tygodnia!ale tam zawsze bylo
                                                    egzotycznie, szczegolnei jak wpadal jaro j, ze swoja grzywa!

                                                    oj stracilem prezent leppera!coz....

                                                    eliza jak bym ci pokazal wydruk dot mojego kolosa ze stat to bys odpadla, jak z
                                                    komputera odra!nic nie kapowalem jakies liczby znaczki, kompletne ufo!
                                                    tak tylko niektorzy po h8umanie dostali 4 ze stat!haha!

                                                    oj znowu tyle pada...dramat!ale slicznie, gdyby tylko tego nei trzeba blo
                                                    odsiezac...a wczoraj wyborcza dotarla do moej wsi po 14 bo samochod sie rozbil
                                                    czy zamrazl na sniegu..i cala poludniowa wawa byla bez gazety!!!

                                                    milych swiat!

                                                    przeciez info kabela nie ma na razie i nei ebdzie bo mam inne zajecia
                                                    okoloswiateczne!!!

                                                    palosos!
    • Gość: von Tja! i po karpiu...... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 24.12.01, 22:41
      no ciekawe jak tam u was na wsi?pewnei tony sniegu, nie?

      oczywiscie byla tona osci w karpiu, ale ogolnei byla to chyba najdziwniejsza
      wigila in my life!skonczyla sie shrekeim, ale nei dlatego....

      w zasadzie to powinienem sobie odpuscic te wynuzenia w necie w taki dzien ale
      ja netmaniak nie potrafie...

      biedny bukiecik byl sam bo nie spedzalismy czasu w domu ale teraz juz wszystko
      oki!a jak wyjechalismy to 2 razy musielismy wracac bo alarm sie wlaczal i
      chorna czekala pod doemem , szukajac domneimanych zlodziei?!i nei wiadomo co to
      bylo, papuga chyba nie....dlatego wigilie mialem z przerwami...ale bylo w koncu
      inaczej...

      pyszny barszczyk i grzybowa, mniaaaaam...serio, serio!
      a jutro obiadek indyczek itd...a nawet w tym roku tak sie nei zapchalem....bylo
      tak lightowo!

      zegnam,hau!
      • Gość: qcuno Re: i po karpiu......I CALE SZCZESCIE......! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.12.01, 16:28
        nie wiem jak wy,ale ja po takim 2-dniowym siedzenio-jedzeniu UMIERAM......teraz
        musze sie rozruszac,a tu jak na zlosc zadnych imprez na horyzoncie...!(poza
        sylwestrem,recz jasna,ale do tego to jeszcze.....)
        no ciekawe jak nasi znajomi 'misiowi' dojada do zakopca samochodem...kolega
        chcial tam dojechac wczoraj i podobno w ogole droge zamkneli....najwyzej miso z
        szuba beda pchac samochodzik....;)
        o dio,tomek!to ty jeszcze masz te nieszczesna papuge??myslalam,ze jezeli juz ty
        jej nie wykonczyles,to sama,bidulka,umarla ze zgryzoty.....
        u mnie w zasadzie swieta bez zadnych sensacji...no,moze poza tym,ze mama,jadac w
        akcie ostatecznej desperacji po brzoskwinie czy cos tam,zakopala sie koszmarnie w
        sniegu 100 metrow od domu...no wiec,wigilia sie troszku opoznila.....:)
        no a od jutra.....siadam do logiki!to juz postanowione...brrrr brrrrrr...ale co
        zrobic....






        > no ciekawe jak tam u was na wsi?pewnei tony sniegu, nie?
        >
        > oczywiscie byla tona osci w karpiu, ale ogolnei byla to chyba najdziwniejsza
        > wigila in my life!skonczyla sie shrekeim, ale nei dlatego....
        >
        > w zasadzie to powinienem sobie odpuscic te wynuzenia w necie w taki dzien ale
        > ja netmaniak nie potrafie...
        >
        > biedny bukiecik byl sam bo nie spedzalismy czasu w domu ale teraz juz wszystko
        > oki!a jak wyjechalismy to 2 razy musielismy wracac bo alarm sie wlaczal i
        > chorna czekala pod doemem , szukajac domneimanych zlodziei?!i nei wiadomo co to
        >
        > bylo, papuga chyba nie....dlatego wigilie mialem z przerwami...ale bylo w koncu
        >
        > inaczej...
        >
        > pyszny barszczyk i grzybowa, mniaaaaam...serio, serio!
        > a jutro obiadek indyczek itd...a nawet w tym roku tak sie nei zapchalem....bylo
        >
        > tak lightowo!
        >
        > zegnam,hau!

        • Gość: awt Re: i po karpiu......I CALE SZCZESCIE......! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.12.01, 18:58
          Mamma mia! To misie sie z Szuba wybieraja do Zako???(panego, nie konu)
          Hmmm...ja dorzuce swoje sniegowe trzy grosze. MOje swieta tez uplywaly pod
          znakiem aurowych wybrykow. Primo: zamarzl mechanizm w bramie i trzeba bylo
          recznie przesuwac cos, co na oko wazy z 200 kilo - rozkosz. Taki mily wysilek
          fizyczny po serniku i makowcach. Secundo: na mojej ulicy utknely w sniegu az
          dwa samochody - milo tak bylo sobie popatrzec na damy w kozaczkach i futerkach
          odsniezajace szpadlem...Moja siostra zaproponaowala im podlozenie wycieraczek
          pod kola a panie ochoczo rzucily sie w strone....szyby. Fantasitico! NO, i po
          trzecie (bardzo ograniczona znajomosc liczebnikow porzakowych): jak juz
          ulepilam balwana, to przyszla odwilz......Buuu!!
          Logika - koszmar i na moim horyzoncie.
          A jutro w Bieszczady - olala! Wesze niezla rozrywke w sniegowo pekapekowej
          scenerii. Szczesliwego Nowego Roku!!!!!
      • Gość: von Tja! a niedlugo bąbelki! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 27.12.01, 15:17
        aniu ty wyjechalas?juz?

        a w zakopcu to raczej mocna ekipa pojechala, szubus tez...na akzdy dzien mial
        wziac cos innego ze zbiorow rodzinnych...misio chyba na to liczy.

        ciekawe kiedy znowu zacznie padac...?

        hola!
        • Gość: awt Re: a niedlugo bąbelki! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.12.01, 17:04
          Hmmm...nie. W zasadzie to wyjezdzam dopiero za 35 minut, wiec postanowilam
          jeszcze oddac forowi (forumowi?) co forowe (forumowe?).

          NO - nie ma to jak pragmatyczne spojrzenie na obiecujace znajomosci vide: Szub,
          Szub. Pamietacie jak Whitney gdzies tam na jakims koncercie w POlsce
          powiedziala: "It seems that they szub, szub rather well in POland..."??? Teraz
          juz wiadomo o czym to bylo. Coz - ja mam wrazenie, ze w Zakop tez bedzie rather
          well.

          Ciao, lece spakowac kilo kielbasy suchej podhalanskiej...
          • Gość: qcuno Re: a niedlugo bąbelki! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.12.01, 19:25
            tak tak,bez kwestii-kazdy wzial do zakopca 'swojego misia'...a biedny szuba,ktory
            wzial 'misiow' pewnie pare zostal jeszcze na dodatek wyslany na
            miejsce...pociagiem...podczas gdy misio-misio pojechal sobie wygodnie autem....
            nie ma co-czas zapisac sie do samorzadu!
            ;)
            a twoje poswiecenie,aniu,dla forum jest.....no po prostu bezgraniczne!jak widze...
            jeszcze przez to wszystko zapomnialas zapakowac pary cieplych skarpetek...i
            bedzie wszystko na nas!!
            a poza tym-drogi tomku k.-blagam,nie,nie blagam,ostrzegam,grzecznie prosze(w
            ostatecznosci...) zebys byl tak mily i juz nie udostepnial moich mejli wielce
            ciekawym serwisom kart kredytowych itd.itp.........
            a no i maly apel do naszej skromnej forumowej spolecznosci:w liste noworocznych
            postanowien prosze bezwzglednie wlaczyc to o regularnym i wyczerpujacym bywaniu w
            naszym drugim domu-FOJUM.....nie zaszkodzi na pewno!





            > Hmmm...nie. W zasadzie to wyjezdzam dopiero za 35 minut, wiec postanowilam
            > jeszcze oddac forowi (forumowi?) co forowe (forumowe?).
            >
            > NO - nie ma to jak pragmatyczne spojrzenie na obiecujace znajomosci vide: Szub,
            >
            > Szub. Pamietacie jak Whitney gdzies tam na jakims koncercie w POlsce
            > powiedziala: "It seems that they szub, szub rather well in POland..."??? Teraz
            > juz wiadomo o czym to bylo. Coz - ja mam wrazenie, ze w Zakop tez bedzie rather
            >
            > well.
            >
            > Ciao, lece spakowac kilo kielbasy suchej podhalanskiej...

            • Gość: von Tja! Re: a niedlugo bąbelki! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 27.12.01, 23:54
              jakie konta, jaki adres?to idzie razem z kartkami z funnyfuel tak jak do nei
              doszlo przez ciebie...

              oj w tej somie to mielismy kiepskie mijesce bo malo ludzi bylo widac, jakos tak
              nisko...ale ogolnie b.fajnie, gdybym sie jeszcze mogl napic.....

              nie no ania jak zawsze sie bardzo poswieca, niech tam ejszcze z bieszczad cos
              nada, nei?

              o jutro w gigancie startuje nasza dagmara!zobaczymy co pokaze....oprocz
              wspanialego stroju i usilnych staran!

              fojum naszym drugim domem!?to chyba juz sie zrealizowalo, nie?

              • Gość: qcuno Re: a niedlugo bąbelki! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.01, 18:12
                oj,niedlugo cos czuje moj onet sie zapcha,tak jak to sie stalo ze s.p.hotmailem...
                ostatni raz jak tam weszlam,tak z ciekwosci,z pol roku temu mialam 900 cos tam
                mejli.....
                oj,tomek,czy ty zawsze musisz wszystko i wszystkich widziec?!?chociaz no
                tak,trzeba przyznac ze to jest takie miejsce gdzie wszyscy wszystkich lustruja....
                ale obrazy byly fajne??takie do hmm...kontemplacji,powiedzialabym....;)
                a w nesce tez mi sie podobalo!bardziej kameralnie niz w mercers,
                przyjemniej...lepsze ciastka i wiecej kaw!no tak,srednia wieku moze troche za
                wysoka,ale to pewnie dlatego ze studenci maja wolne......!





                >

                • Gość: von Tja! Re: a niedlugo bąbelki! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 28.12.01, 19:59
                  dlaczego onet ma sie zapchac?cos sie stalo?

                  oj nei nesca jest nie ta...ludzi nie, kaw malo, ceny, i troche jak w macdonaldzie!
                  soma jest lepsza a juz an pewno ten design naprzeciwko europejskiego...

                  no przeciez ja musze wszystkich lustrowac!na tym polega zycie....a wiesz szykuje
                  sie juz do pracy mag....

                  diamonds r...trlalala...

                  niedlugo sylwester!nie rozumiem dlaczego kwasniewski zostal czlowiekeim roku,
                  wytlumacz mnie to?!

                  oj dzis przypadkiem wlaczylem jaka to melodie!tma nei tylko jest fantastyczny
                  zespol act, ten chorek (bodajze zespol orange), ale jakis zespol baletowo-
                  taneczny!dramat!kicz, brakuje tylko zeby janowski przypominal wisneiwskiego
                  michala...

                  a te latajace piersi to chyba chodzi o ligie....


                  wesolego sylwestra gdziekolwiek go spedzisz!ani tez zycze wszystkiego
                  naj...."naj,naj naj dla kazdej z was..."
                  • Gość: qcuno Re: a niedlugo bąbelki! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.01, 00:36
                    no tak,wszyscy sobie pojechali,a ja teraz musze reanimowac nasze fojum...!no
                    ladnie,i ciekawe co za to dostane?!?autografu witasiusiaka nie chcem!
                    a co kwasniewskiego jako czlowieka roku,drogi mlody socjologu,to ty sie mnie
                    pytasz?!?no wiesz ja ci moge najwyzej powiedziec w jakim trybie zostal wybrany...
                    (ale tego,rzecz jasna,nie powiem,bo nie wiem:)
                    tak,no wiec moi drodzy,nie bedem oczywiscie gornolotna i nie powiem ze nasze
                    skjomne fojum wkracza w nowy rok.....!a jako ze tego nie powiedzialam,nie bedem
                    tez wam skladala zyczen,tym bardziej ze przeczytacie to kiedys tam,w nowym
                    roku,ktory pewnie jednak nadejdzie....ojej!
                    no to jednak:zycze wam czestego-gestego fojumowania!
                    cialos w nuovus annus!





                    • Gość: qcuno JUZ PO!!(babelkach...:)) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.01.02, 20:33
                      no i znowu na mnie,biednej,spoczal obowiazek powitania naszego fojum w nowym
                      roku...na wiec CIALOS!w sumie nie widze zadnej roznicy,ale niech tradycji
                      stanie sie zadosc...!
                      mam nadzieje ze jak juz wszystkie bezczelne leniuchy wroca z urlopow pomysla o
                      swoim drugim domu..........
                      czekam na obszerne wpisy!!
                      • Gość: awt Re: JUZ PO!!(babelkach...:)) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.01.02, 17:39
                        Ciallllo! Oto moj obszerny wpis (nadchodzi wielkimi krokami): MOi drodzy,
                        sylwester juz za nami!!!! Zobowiazujace, co? No, to cudowne ze wkraczamy w
                        okres, na temat krtorego tak milo sie kreatywnili tworcy science-dfiction.
                        Teraz co roku bedzie: Metropolis, Gwiezdne Odyseje itp. O rany - cos kiepsko u
                        mnie ze skladnia, co z pewnoscia jest wynikiem 16tu godzin spedzonych w pociagu
                        obok faceta, ktory czytal jakas arcyinteresujaca pozycje wydana na szarym
                        papierze (wdzieczny tytul: Kosiarz).
                        Elizo, a czemuz milczysz na temat swoich babelkow? Jak kreacja?
                        O - jak to mowi moja faworytka - blagam!!!!! Napisze cos sensownego jak troche
                        odespie. (1001 historyjek drzy z niecirpliwosci w moich rekawach, tuz obok asow)
                        • Gość: von Tja! Re: JUZ PO!!(babelkach...:)) IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 02.01.02, 18:15
                          ja na razie tylko tyle:pociag z krakowa do zakopanego przez sucha beskidzka
                          opozniony o 290 minut!

                          jestem martwy....
                          • Gość: qcuno Re: JUZ PO!!(babelkach...:)) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.01.02, 21:24
                            no,ale dojechales?!?bo np beata jedzie,a raczej stoi w pociagu od rana i na
                            razie nie zanosi sie zeby miala dojechac dzisiaj...zimno,nie maja jedzenia,nie
                            ma pradu i juz nawet telefony im wysiadaja...a co najsmieszniejsze to pociag z
                            gdanska......
                            ciekawe jak misio zamierza sie przebic do wa-wy?!oby tylko zdazyl na sesje.....
                            ja nie rozumie,czemu wszyscy sa tacy ciekawi mojego sylwestra?!?ja o waszych
                            tez nic nie slyszalam!?
                            a tak w ogole to perspektywa wstawania jutro o 6.30 przyprawia mnie o
                            dreszcze...dzisiaj np wstalam po 12.......a jutro o tej porze bede juz dawno po
                            zajeciach!aaaaa!

                            • Gość: awt Re: JUZ PO!!(babelkach...:)) IP: 193.0.117.* 04.01.02, 13:02
                              Brrrrr!!! Siedze w Buwie. Mrugam i intensywnie probuje sie obudzic ze zbiorowej
                              uludy pt. rzeczywistosc. Wiecie co??????
                              Zaplacilam 1,80 za przetrzymanie kodeksu cywilnego. Skandal! Kara wynosila
                              1,60, ale pan nie mial wydac. Kpiny! Jak do tego dorzucic 120 zl ktorych
                              zarzadal (terefere) dzisiaj ode mnie w metrze taki facet z plakietka, to robi
                              sie dosyc niewesolo....Aaaaaa...Nowy Rok...blah!
                              • Gość: von Tja! rzezywistosc.... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 04.01.02, 16:57
                                ej wiecej entuzjazmu dziewczyny!
                                moj referat sie udal bardzo!!!z rodziny....hm...tylko ta statystyka!

                                tylko ten biedny malysz....
                                a dzis cuno bedzie duzy sped znajomych w somie!!!
                                spadam......
                                ciał
                                • Gość: qcuno wrazenia SOMAtyczne................. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.02, 11:52
                                  no i jak tam sie udal ciag dalszy imprezy u hani,czy tam kogo badz??
                                  sped byl rzeczywiscie spory,wiec primo:za sukces uznac nalezy ze znalezlismy
                                  jako takie miejsca....secundo:zwazywszy hmm...roznorodnosc towarzystwa i pewna
                                  hmm...specyficznosc miejsca,wydaje sie ze zachowywalismy sie dosc
                                  hmm...porzadnie,nie?!?
                                  szkoda ze na dole nie dalo sie wykombinowac miejsc,bo tam w weekendy jest duzo
                                  fajniej...
                                  no i oczywiscie ja znowu musialam wdac sie w dyskusje z misiem o samorzadzie...!
                                  grrr...juz mam tego dosc bo mam gdzies liste zolta i tych szalonych aktywistow-
                                  spolecznikow,a michal mnie zawsze wpedza w jakies niekonczace sie dysputy...
                                  szczesliwie wtracila sie basia,ktora,jak to ona ma w zwyczaju,niewinnym
                                  glosikiem zauwazyla ze jej siostra,ktora ma juz poniekad pewne doswiadczenie
                                  wydzialowe,stwierdzila zeby sie trzymac mozliwie najdalej od ludzi z
                                  samorzadu...no i misio zmienil temat :)
                                  aa aniu,jak tam stan faktyczny na twojej glowie??jakie w zwiazku z tym plany na
                                  weekend?

                                  • Gość: von Tja! Re: wrazenia SOMAtyczne................. IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 05.01.02, 14:15
                                    impreza jak zwykle przeniosla sie do maxa ktory mieszka bez rodzicow!ale ewel
                                    byla zmeczona, bo na bal idzie wiec pojechalado domu, pozniej musialy dzieciaki
                                    do domu wrocic - zosia i artur wiec wyszla i hania...a jak wyszedlem o 3 to
                                    wojtek spal siara tez tylko na fotelu a max zaczal ogladac sexmisje....ja
                                    poszedlem do domu...

                                    no zachowywalismy sie w maire porzadnie, ale soma nie pomaga integracji...no moze
                                    gdybysmy byli na dole....no i rachunek mnie przerazil!!!

                                    a golab mial tez do nas doejchac..ale o 22 mama kazala mu zostac w domu!?
                                    assurdo!!!ona jest straszna...

                                    no wlasnie aniu jak twoja acconciatura?

                                    oj smaorzad to nei dla mnei, tzn u nas jest on normalny....ale jak zobaczylem te
                                    panne na zdjecuach - porazka!badz "blagam!"

                                    ciałosos!
                                    • Gość: awt Re: wrazenia SOMAtyczne................. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.02, 22:40
                                      Heloł,
                                      Rajusa - slyszleiscie moze piosenke Puedelsow "Nos modne ciuchy"?! Wykapany
                                      tekst o Jezierze. Przerobie na mp3 i wam przesle...
                                      Poza tym - bylam wczoraj na "Czlowieku, ktorego nie bylo". Fantastyczny film,
                                      nie wiem czego tam chca recenzenci wyborczej! I te kadry - jak z obrazow
                                      Hoppera! Marzenie!
                                      Moj weekend (ale porazka) odbywa sie nad logika. Coz, mnie tam do Somy nikt nie
                                      wyciaga; nie dzialam w samorzadzie, wiec to raczej nieuniknione...
                                      • Gość: qcuno Re: wrazenia SOMAtyczne................. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.02, 13:14
                                        nie,nie slyszalam tej piosenki pudelsow!ale pewnie asi by sie ona nie
                                        spodobala...no,chyba ze by dali koncert w CDQ.......!
                                        a wlasnie,tomek,jak tam z tym rachunkiem-za ile osob w koncu zaplaciles??;)
                                        no,jakbys nie wiedzial ze PANI EWA jest straszna.....!ciekawe jak tam balowali
                                        u dziennikarzy?!ciekawe jak tam suknie.....az sie boje pomyslec w co pani ewa
                                        kazala sie wbic ewelinie........
                                        a ja,aniu,dziele twoj bol w meczarniach logicznych..............
                                        a jutro mam jeszcze zaliczeniowe kolokwium z laciny...!dramtissimo tydzien sie
                                        zapowiada...........!
                                        • Gość: von Tja! gdzie ta zima!? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 07.01.02, 18:01
                                          ucze sie i ucze ale nei umie - czy to logiczne?!
                                          jutro kartkowka ze stat i chyab jej nei zalicze, ale bede probowal....

                                          nie gadalem z balowiczami, nei wiem jakie byly suknie, kapelusze, rekawiczki...a
                                          i sa mi jeszcze kase winni...no!

                                          nic mi sie nei chce...jeszcze taka straszna pogoda...

                                          wczoraj widzialem agenta, dziwny jakis...
                                          i martyne w, w piaskach pustyni!!w gorsecie!!!ale chyba juz bez latajacych powiek
                                          i tipsow!

                                          cial!
                                          • Gość: qcuno Re: gdzie ta zima!?ZMYLA SIE............ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.02, 21:10
                                            ja rozmawialam za to z naszymi balowiczami,aczkolwiek nie za wnikliwie-ot tyle ze
                                            bylo fajnie.......
                                            to kolokwium z lectio byla naprawde trudne...musielismy chwilami z misiem sie
                                            niezle naglowic,wiec nie wiem jak ci ludzie,ktorzy tylko u tej flegmatycznej
                                            zakonnicy pobierali nauki...
                                            na wykladzie ze wstepu bylo na szczescie dosyc wesolo...!staral sie podwojnie,bo
                                            pod koniec wypelnialimsy ankiety oceniajace pana p'sora...no,nie chcialam byc
                                            wredna,wiec potraktowalam go dosyc lagodnie...zreszto chyba na to zasluzyl,chocby
                                            z samego faktu ze nie jest winczorkiem i mowi do mikrofonu...!
                                            a twoje wlosy,aniu,sa ok!przedstawilas to tak dramatycznie,ze juz naprawde
                                            myslalam ze liz taylor z sanoka powaznie ciebie skrzywdzila...gdybys mi nie
                                            powiedziala to bym naprawde niczego nie zauwazyla...:)
                                            a jj byla,zdaje sie,ZNOWU w tych samych kozaczkach...SKANDAL!zwroc jej
                                            aniu,prosze,uwage......!










                                            • Gość: awt Re: gdzie ta zima!?ZMYLA SIE............ IP: 193.0.117.* 08.01.02, 18:42
                                              Zwracam, zwracam! (uwage) W kwesii kozaczkowej to akurat nic mi nie umyka i
                                              jestem na biezaco (rzecz jasna biernie i jako koneserka). Zreszta wiesz Elizo,
                                              ty tez masz na co patrzec...
                                              Pisze z Buwu, przed chilka szlam sobie w kierunku Biografii Brit, przy ktorej
                                              chowam najbardziej rozchwytywane lektury socjologiczne i tu
                                              nagle...slysze...slodki glosik wypowiadajacy moje imie i nazwisko. Slodki
                                              glosik, tyle ze ryk slonicy. Wszyscy sie odwracaj w moja strone (a jest tlok).
                                              Patrze w oczy korpulentnej blondynce o anielskim usmiechu i nic mi nie
                                              przychodzi do glowy. Pustka. A ona, prosze ja was, mowi wtedy: "Hania W. (tu
                                              nazwisko)". No i tak sobie milo pogadalysmy o prawie i o tym jak ciezko
                                              jest...Milutko. Ze tez mnie dziewczyna pamietala - chodzilysmy razem do 2 klasy
                                              podstawowki. A teraz, Tomku, cos dla Ciebie: Mieszkla w Konstancinie!!!
                                              Rany - lece bo mnie zlinczuja!
                                              • Gość: von Tja! Re: gdzie ta zima!?ZMYLA SIE............ IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 08.01.02, 19:07
                                                CZY BYLA TO HANIA W STUDENTKA PRAWA, CORKA ZNANEGO AUTORA PROGRAMOW
                                                HISTORYCZNYCH?
                                                • Gość: awt Re: gdzie ta zima!?ZMYLA SIE............ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.02, 20:36
                                                  si certo ok. coz za przenikliwosc!
                                                  • Gość: qcuno plucha..........brrrrrrrrr........... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.02, 21:36
                                                    czyzby to byla hania z ktora zderzylam sie dzisiaj w drzwiach sali A2,a moze
                                                    A3...?!(nie nie jestem cala i zdrowa...!)a glosik,ma rzeczywiscie owszem
                                                    sobie,taki odpowiedni powiedzialabym...dosyc regularnie ryczy na caly wydzial
                                                    ile to ona nie bierze korkow z logiki,dlatego tez kojarze...
                                                    oj,aniu,no to rzeczywiscie mialas milutkie spotkanko!
                                                    a PANI EWA stwierdzila podobno,ze ewelina byla za malo ELEGANCKA na wiadomym
                                                    balu...!pewnie dlatego ze nie miala etoli z pior strusich.....noo,tutaj powinna
                                                    zadzialac znowu jj i upomniec pania e.,ze ze strusi to nosi sie co najwyzej
                                                    kozaczki...!
                                                    aa ja mam egzamin z logiki na 8!!dramat!a malinowski dzisiaj podawal znowu
                                                    jakies deliryczne przyklady...no naprawde,czy on musi koniecznie mieszac
                                                    nas,biednych,i to przed sesja,do swoich niewatpliwych problemow?!zreszta oni
                                                    wszyscy od logiki sa mocno popieprzeni-na cwiczeniach z kolei analizowalismy
                                                    siostry w kontekscie odruchu pawlowa-szczegolow lepiej nie bede podawac...
                                                    a ty,aniu,gdzie zabrnelas w swoich odkryciach (jakze) logicznych...?!
                                                    ja juz stety-niestety koncze moja przygode z ziembinskim...tzn w teorii,rzecz
                                                    jasna...:)
                                                  • Gość: von Tja! zimo wroc! IP: 193.0.117.* 09.01.02, 10:25
                                                    oj w buwie dzis zatrzesienie ludzi..widac ze sie sejsa zbliza...najwiecej
                                                    znajomych siedzi oczywiscie nad logika!!!

                                                    dementi:sylwester u holwey byl w stylu "zloty kicz" a nie zloty wiek jak sie
                                                    rozeszlo....

                                                    no wczoraj misio wyciagnal mnie do laguny...wiec niemeickiego pouczylem sie mniej
                                                    niz mialem w planach...misio sie wczoraj 7 godzin logiki uczyl...i teraz chyba
                                                    tez siedzi w pokoju gruppen sex...

                                                    to aniu jeszcze w kim chodzilas do podstawowki?same gwiazdy albo geniusze..

                                                    i nei byl to bal dziennikarzy tylko...rodzin katolickich ....jakos tak, rozumiesz
                                                    byl wasacz a.buzek, wende!i co tam p.ewa robila?neizle, nie?a i nie wiem w co
                                                    byli ubrani!?


                                                    na narty hcca jechac do czech po maja za malo czasu zeby do wloch pojechac?!za
                                                    krotkie ferie!?assurdo!ale coz...

                                                    ciałosos!

                                                    p.s.zaraz mnei pewnie ziola napadnie i zapyta dlaczego sie eni cuze, znikam wiec!
                                                    3
                                                    2
                                                    1
                                                    i mnei nie ma
                                                  • Gość: awt Re: zimo wroc! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.02, 18:07
                                                    Tak, to musial byc zloty kicz, a nie zloty kicz poniewaz JJ zaprezentowala
                                                    dzisiaj na wykladzie z psychologii tamtadadam...zlote adidaski!!! To bylo
                                                    cudowne...spoznilam sie. wchodze do sali i slysze szepty. ferment.zamieszanie.
                                                    pytam sie kolezanki co sie dzieje a ona mi tylko: "spojrz na Jeziere".

                                                    Co do logiki - niestety ja zatrzymalam sie na polemice Russela co do zawierania
                                                    sie zbiorow, no ale sa u nas dwa semstry logiki.

                                                    Bardzo bylabym wdzieczna za maly przypis do pani ewy. Ktoz to?
                                                    Lece, lece. Czeka na mnie Russel. Ciaoo
                                                  • Gość: von Tja! NOSFERATU...... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 09.01.02, 20:18
                                                    no bylem na cieniu wampira!super, nosferatu - boski!w sumie obaj swietnie
                                                    grali,jedyna wada to to ze film nie byl specjalnei dlugi..i w kinei bylo 6 osob
                                                    ze mna, z czego czesc pila piwo i palila pety...

                                                    no zlote adidasy!hm to juz neimodne!

                                                    a dzis poznalem hanie w!slodki smile!

                                                    zaliczylem satystyke, tzn kartkowke - 11/13 punktow, jako jedna z 5 osob na 16!!!
                                                    sukces, nie?

                                                    nie mam sily, ogolnie!
                                                    eliza zgadzasz sie an wprowadzenie tu gosi b?

                                                    dzis to bylo zatrzesienie ludzi w buw, glownie z logika pod pacha!to straszne....
                                                    a w pozegnaniu espresso kosztuje 2x wiecej niz w cofi heven!!!skandal!

                                                    ide sie pouczyc....
                                                    cialon!

                                                  • Gość: qcuno Re: NOSFERATU...... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.02, 23:04
                                                    oj,tak logika opanowuje buw...przy czym nie chodzi nawet o zgnilo-zielonego
                                                    ziembinskiego,ale bardziej te tony testow,kartek i notatek jakie targaja ze soba
                                                    biedni studenci wpia...mi zajelo dzisiaj dobre pol godziny zanim zdolalam sie z
                                                    tym wszystkim jakos rozlozyc...!
                                                    ale popracowalam solidnie i spero ze to dopiero poczatek...tzn ze jeszcze
                                                    bardziej sie rozkrece...!w tym cala moja nadzieja...:)
                                                    wrocilam a casa ~21 i jeszcze przerobilam prawa na rzeczy cudzej z rzymu!z rano
                                                    zaliczylam wyklad...to bylo cos!jakies 20-30 osob w wielkim audimaxie...!no ja
                                                    tez sie tam zjawilam niejako przypadkiem-zeby odbic...testy z logiki,si,si...
                                                    no,ale dzien byl szalony...!
                                                    a gdziez to,tomku,miales te przyjemnosc poznac hanie w.??w rozowym rozkosznym
                                                    sweterku,nieprawdaz??no,chyba ze sie przebrala...zamienila z jeziera na zlote
                                                    adidasy...;))
                                                    a w buw-ie siedzialam miedzy regalami z super ksiazkami-z jednej strony
                                                    kilkanascie tomow malinowskiego(ale nie tego od logiki!;) ,z drugiej jeszcze
                                                    lepiej-'transfer w procesie wychowania fizycznego'...!zapamietalam ten tytul
                                                    hurtem z dylematem konstrukcyjnym prostym i argumentum a rubrica...:))
                                                    a kasia ł. opowiadala mi dzisiaj caly wyklad o swojej wizycie w szpitalu na
                                                    solcu,bo zlamala sobie nadgarstek...jest zalamana,bo nie dosc,ze przeraza ja
                                                    logika jako taka,to jeszcze na razie nie moze praktycznie pisac...ojoj...
                                                    co do gosi b...czy ty musisz zajmowac mi teraz umysl takimi rzeczami?!?myslalam
                                                    juz dzisiaj wystarczajaco duzo...!
                                                    a ty tomek masz wreszcie jakis egzamin,czy nie?!bo nie widze u ciebie jakos
                                                    napiecia przedsesyjnego...?!?
                                                    no,aniu,jak to nie wiesz kto to PANI EWA?!a przygladalas sie kiedys 200 zlotom?!;)
                                                    tomciu,wyjasnij...!
                                                    papos




                                                  • Gość: von Tja! Re: NOSFERATU...... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 09.01.02, 23:15
                                                    od dawna wiesz ze mam JEDEN egzamin w sesji!!!a ucze sei statystyki
                                                    glownie...widze ze nawet nei wzruszyl cie moj wynik....

                                                    nie hania nie przebrala sie mmiala, ten ldny sweterek, rozowy!nie wiem co ty do
                                                    niej masz?!

                                                    pani ewa, to trzeba najpiwer 200 zl obejrzec a pozniej in real porozmawiac!

                                                    no jak nie chcesz zajmowac sie gosia b to ja jej to powiem o dopiero bedzie
                                                    afera!
                                                    ciał
                                                  • Gość: awt Re: NOSFERATU...... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.02, 19:16
                                                    Czy pani Ewa jest alter ego Zygmunta Starego? Co mama misia (zgaduje) ma
                                                    wspolnego z biletami platniczymi III RP??
                                                    Mam dla was niesamowita wiadomosc: stwierdzono u mnie dzisiaj progres przyczepu
                                                    dolnego miesni brzucha. Czuje sie z tym wspaniale. A tych wszystkich atrakcji
                                                    dostarcza mi korektywa...
                                                    A w ogole to zdradzilam dzis BUW na rzecz Narowdowki. Bylam 2 (druga) osoba.
                                                    Cala, ogromna czytelnia (prawie) dla mnie. Ale jutro chyba sie zlamie. Logika
                                                    (w moim wydaniu) wymaga czestych przerw ... chyba sie zjawie na Lipowej. Cztery
                                                    egzaminy, aaaaaaaa!!
                                                    No Tomku, to widze ze masz nowa, konstancinska kolezanke. I w dodatku w
                                                    rozowych sweterku. To juz nie bedziesz musial sam chodzic do kina....
                                                    Ciaos
                                                    Zima powinna sie konczyc w momencie przetarcia sie na palcach rekawiczek! To
                                                    moj postulat!
                                                  • Gość: qcuno Re: NOSFERATU......STOOOOOOP!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.02, 20:55
                                                    pani ewa to personifikacja chropowato-skrzypiacego glosu ktory slysze ilekroc
                                                    rozmawiam z misiem przez telefon:'michaaaaaal...!'no nie wiem czy bedziesz miala
                                                    okazje ja poznac,aniu,bo to bardzo tajemnicza osoba...w najmniej oczekiwanym
                                                    momencie wyskakuje ci nagle przed oczami szalony kapelusznik...i to jest wlasnie
                                                    pani ewa vel zygmunt stary...;))
                                                    no co ty,tomek?!co ja moge miec do hani w.??mowie ci,ze prawie mi sie jej szkoda
                                                    dzisiaj zrobilo jak zalila sie na temat 0' z prawoznawstwa na ktora sie zglosila
                                                    a na ktora,jak twierdzi, nic nie umie...nikomu sie nie chcialo jej pocieszac bo
                                                    wszyscy sa myslami...wiadomo przy czym...takze jednym slowem-BIEDACTWO...:(
                                                    a to juz tomkowi mowilam,ale ty aniu musisz to wiedziec koniecznie:widzialam
                                                    dzisiaj na wydziale,po raz pierwszy!,osobe godna bycia 'kolezanka' jj:oblepiona
                                                    moschino od stop do glow...2(!)torebki w obu rekach z tymze(MOSCHINO) napisem
                                                    przez cala szerokosc tessuto pierwszej jakosci...no i to pochylenie obcasa w
                                                    kozaczkach:idealne!a i puszyste futerko(przednie lapki norek,na moje oko...;) tu
                                                    i owdzie...perfetto...!
                                                    to pewnie wpadniemy jutro na siebie w buwie,aniu...moze jak zerkniesz na nasze
                                                    testy z logiki,to sie jednak troche pocieszysz...
                                                    jejku,to ty masz az 4 egzaminy w sesji zimowej?!?widzisz tomku,ty w porownaniu do
                                                    nas to masz jednak labe........!
                                                    a co do twojej statystyki,to juz,kurcze!,przeciez wszyscy tobie gratulowalismy...!
                                                    czego ty jeszcze,do swietego modusa tollendusa!,chcesz od osob ktore spedzaja po
                                                    8 godzin w buw-ie na uczeniu sie logiki...!?!ciekawe czy ty choc lezke uronisz
                                                    jak efektownie oblejemy...?!
                                                    a i prosze ciebie,tomku,zebys na jakis czas zaprzestal wcielania sie w nosferatu
                                                    wampiricum bo co za duzo to niezdrowo...ja i tak jestem wystarczajaco
                                                    zestresowana...!!







    • Gość: von Tja! super niusy! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 11.01.02, 18:14
      hmgr,mmmmhhhmmm greta???????wer ar juuu?

      mam cos napisac, tak?ja dzis neikogo eni spotkalem, nei mam zadnych niusow!

      poza tym ze kupilem sobie buty i sweter!

      aniu pamietasz ro?teraz mam ro ^2!

      a jutro jade na impreze na jelonki, cooool!

      dzis pani od wds znowu nei przyszla, pewnei jakas konferencja...a wiecie ze ok
      50% polakow zyje ponizej minimum socjalnego???


      i to skandal ze szatnia w hulikuli jest platna!od razu mowie ze eliza i golebie
      mnei tam zaciagneli!

      a i oderwalem listwe od zderzaka - dramat!serio!

      cialoni..
      • Gość: qcuno Re: super niusy! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.02, 00:24
        no i co ty bredzisz?!?ja wcale nie chcialam isc do zadnej hula-kuli,tylko misio
        chcial koniecznie zjesc 3-daniowy obiad!a tak w ogole to TY nas wyciagnales od
        ksiazek...!!bo bylismy w stanie jako takiego skupienia,co mozna uznac za sukces
        zwlaszcza w przypadku misia...ja naprawde nie wiem jak on to zda,bo na razie to
        jego 'wkuwanie' biegnie w tempie ok.1 zdania z ksiazki na 15 minut...po czym
        przerwa...!na piwko/kielbaske/siusiu...lub po prostu 'spacerek'...ostatnio jak
        sie na taki wybral,to wrocil z encyklopedia ARCHITEKTURA 1948...!trzeba bedzie
        sie chyba jednak jakos zebrac w sobie i sprobowac powiedziec mu,ze to
        niekoniecznie musi sie przydac przy najblizszych egzaminach....?!?
        a zloty smiech hani w. znowu dzisiaj rozsadzal szklane sciany buw-u...swoja droga-
        optymizm godny pozazdroszczenia...chociaz-ok,my z misiem i ewelina chwilami tez
        nie bylismy gorsi...w to wszystko przez misia wlasnie,ktory wysiedziec nie mogl
        spokojnie 5 minut,zeby nie zaczac znowu gadac...!dlatego jutro odseparowuje sie
        od wszystkich i wszystkiego...!!bo jednak w teczce z kwiatkiem(urocza,prawda
        aniu?;) kryja sie STRAASZNE rzeczy......
        aaa i spotkalismy roze...w wielkich brylach!jezzu,skad ona takie wytrzasnela-na
        pol twarzy!?!chodzila miedzy polkami prawniczymi,co chwile powtarzajac ze
        przyszla sie uczyc literatury wloskiej?!no no,to jakis podstep...szpieg od kasi!;)
        a co to jest listwa od zderzaka?!nazwa nieostra!prosze o specyfikacje!inaczej
        bede musiala dokonac interpretacji,tudziez wykladni doktrynalnej...!
        a antagonizm miedzy ewelina a hania z. przenosi sie ani chybi na misia...biedna
        zmacerowana hania zostala dzisiaj tak to skwitowana przez m.:'boze jak ta hanka
        BEZNADZIEJNIE dzisiaj wyglada!'...zabrzmialo groznie...ale moze to bylo tylko
        takie cwiczenie logiczne?!?ze np. chcial koniecznie na niej potrenowac wypowiedzi
        ekspresyjne?!?noo praktyki z logiki nigdy za duzo...byle hania nie slyszala...;))








        > hmgr,mmmmhhhmmm greta???????wer ar juuu?
        >
        > mam cos napisac, tak?ja dzis neikogo eni spotkalem, nei mam zadnych niusow!
        >
        > poza tym ze kupilem sobie buty i sweter!
        >
        > aniu pamietasz ro?teraz mam ro ^2!
        >
        > a jutro jade na impreze na jelonki, cooool!
        >
        > dzis pani od wds znowu nei przyszla, pewnei jakas konferencja...a wiecie ze ok
        > 50% polakow zyje ponizej minimum socjalnego???
        >
        >
        > i to skandal ze szatnia w hulikuli jest platna!od razu mowie ze eliza i golebie
        >
        > mnei tam zaciagneli!
        >
        > a i oderwalem listwe od zderzaka - dramat!serio!
        >
        > cialoni..

        • Gość: von Tja! Re: super niusy! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 12.01.02, 01:33
          boze w toniku w miare pusto!i ohydne shaki!nie idzcie tam!

          listy na dole zderzaka, bardziej prezyzyjnie nie mozna!

          no a misio to misio, uczy sie tak jak zawsze....

          a byl ten koncert kayah?

          papa
          • Gość: awt Re: super niusy! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.02, 22:44
            Poniewaz moj naukowy rozwoj zakwalifikowano wlasnie jako alienacje - odzywam
            sie. Wlasnie bylam na studniowce u znajomych. We Fryczu-Modrzewski - ale
            numer...dziewczyny z japonskimi paleczkami w kokach i faceci w fularach ala
            Jose Antonio (a czemu ty, tomku, nie nosisz swojego???). No, ogolnie, milo
            sobie bylo powspominac....
            Wlasnie, czy byl koncert kayah? I co - wyprosili was?
            Mamuniu, ale na tym prawie sa, panie dzieju, koneksje. Uklady, ukladziki,
            koterie...Nie wiedzialam ze taka mila i poczciwa Hania budzi tyle emocji...;)
            Ach, nic, nic - lece do R. Carnapa i jego teorii...
            A w Polyestrze jest super oferta - butelka wodki i ogorki kiszone za 105 pln.
            szukam spolki. Po sesji.
            • Gość: qcuno FURIOSO.....! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.02, 00:19
              chce powiedziec,ze albo juz zwariowalam albo stanie sie to lada chwila...nie
              polecam siedzenia 9 godzin w buw-ie,a zwlaszcza siedzenia tylez w buw-ie nad
              logika...a zwlaszcza doprawiania tego potem neurotyczno-psychopatycznym filmem...
              no,chyba ze macie jakies slonnosci auto-destrukcyjne,tak jak,zdaje sie,ja......
              w tej chwili weszlam do domu i czuje,ze niekoniecznie dobrze sie czuje...
              jezzzzzu,ja chyba nie zasne!?!?!!
              dobrze ze jutro buw dopiero od 15...w ogole chyba jutro zrobie sobie przerwe od
              tego miejsca,zeby nabrac sil na nadchodzacy tydzien...!
              ale testy ida mi coraz lepiej!nawet biorac pod uwage ze rozwiazywalam je dzisiaj
              w asyscie skomlacej hanki,ktora wariowala przed testem...ktory jutro robi im
              kolega-korepetytor...!az boje sie wyobrazic jak ona bedzie sie zachowywala gdy
              nadejdzie TEN DZIEN...!?
              na jutro(dzisiaj??) plany mam jeszcze ambitniejsze...zamierzam powoli wlaczac
              prawoznawstwo w krag moich meczarni.......
              takze,jezeli teraz martwicie sie moim zdrowiem psychicznycm,w co nie watpie...to
              lojalnie ostrzegam ze BEDZIE GORZEJ........!
              teraz zas zamierzam na koniec tak intensywnego dnia zaserwowac sobie kolorowa
              gazetke z jennifer aniston na okladce(zdjecie zreszto bardzo srednie...)-czyli
              cos co pozwoli mi wylaczyc funkcje myslenia tak nadmiernie, ostatnio,
              eksploatowana...
              ha,wlasnie otworzylam wspomniana gazetke na stronie 58 i,tomku,przykro mi to
              stwierdzic,ale twoj ulubiony potworek telewizyjny-martyna w. zostala najgorzej
              ubrana kobieta...
              siiii,tym optymistycznym akcentem koncze!
              cialos!







              • Gość: von Tja! sfera doksa! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 13.01.02, 01:48
                no i znowu ja!

                wlasnie wocielm z milych ( jakze!) jelonek...z akademika w posatci domkow jak
                ze skansenu lowickiego...
                bylo milo..nie pilem....

                no martyna w to na razie w ogole, ubrana nie ejst tzn siedzi na tej pustyni i
                pewnei sie dziwi ze wielblady ja olewaja!

                za to ja jutro nawiedze buw z paltonem (sophrosyne) arystotelesem stagiryta i
                sw tomaszami!

                czyli jednak znajmosc z hania w przeradza sie w cos blizszego, moze wspolne
                korki?

                aniunie lubie wodki!

                a i logiki uczyc sie bede z ksiazki pomaranczowej!to chyab jakas inna ksiazka
                niz ta oslawiona wasza zielona (odcien baltyku w zimie!) logika!

                zglodnialem, zjem zimny pyszny kapusniak...
                a moj glos brzmi teraz co najmniej jak rynkowskiego jak nei cockera...

                ciaolos!
                • Gość: qcuno 'SAMOCHOD DLA PRAWNIKA-AUDI TT'......! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.02, 14:05
                  otworzylam wlasnie gazetke wydzialowa,ktora dostalam wczoraj od pawla-
                  samorzadowca w ramach zwalczania mojej rzekomej niecheci do tejze instytucji
                  wydzialowej...(akcja,zdaje sie,'za pan brat z bratniakiem!'...;)) no wiec
                  otwieram gazetke i co widze...zdjecie widze!a na zdjeciu przed szacownym
                  collegium iuridicum stoi obłe,sliczne autko...niestety bez eweliny i maxa,jak to
                  reklamowales tomku...!no i tytul artukulu,jak wspomniany wyzej...!
                  ho ho,to moze firma rowinski&waldemajer powinna pomyslec o zasponsorowaniu
                  prawnikow w postaci takiego oto autka...dla np najwytrwalszego bywalca buw-u...!
                  no w koncu to 'samochod dla prawnika'...!;))
                  a przypomnialo mi sie jeszcze-wczoraj w kinie byl istny zlot znanych osobistosci
                  zycia szol-biznesowego w pl...ze wymienie tych bardziej rzucajacych sie w
                  oczy:redaktor tomasz l. z zona kinga r.,ktorzy wygladali jak,nie obrazajac
                  nikogo,wycieczka z budowlanki...ja rozumiem ze to taki kamuflaz,no bo trudno zeby
                  pan redaktor przychodzil w graniturze i make-up'ie z pracy...no ale te wytarte
                  bejsbolowki(wspierajmy pl jezyk!),tudziez dzinsy,a puchowy,ani chybi,wyjete z
                  glebokiej piwnicy......
                  no i jakby dla kontrastu,pierwsza dama polskiego byznesu,tudziez eleganckich
                  koktajli-iwona b.-w futrze z soboli z glowa zadarta tak wysoko jakby wychodzila z
                  planetarium co najmniej.....
                  wow,co za przezycia...!:)))







                  > no i znowu ja!
                  >
                  > wlasnie wocielm z milych ( jakze!) jelonek...z akademika w posatci domkow jak
                  > ze skansenu lowickiego...
                  > bylo milo..nie pilem....
                  >
                  > no martyna w to na razie w ogole, ubrana nie ejst tzn siedzi na tej pustyni i
                  > pewnei sie dziwi ze wielblady ja olewaja!
                  >
                  > za to ja jutro nawiedze buw z paltonem (sophrosyne) arystotelesem stagiryta i
                  > sw tomaszami!
                  >
                  > czyli jednak znajmosc z hania w przeradza sie w cos blizszego, moze wspolne
                  > korki?
                  >
                  > aniunie lubie wodki!
                  >
                  > a i logiki uczyc sie bede z ksiazki pomaranczowej!to chyab jakas inna ksiazka
                  > niz ta oslawiona wasza zielona (odcien baltyku w zimie!) logika!
                  >
                  > zglodnialem, zjem zimny pyszny kapusniak...
                  > a moj glos brzmi teraz co najmniej jak rynkowskiego jak nei cockera...
                  >
                  > ciaolos!

                  • Gość: awt Re: 'SAMOCHOD DLA PRAWNIKA-AUDI TT'......! IP: *.unregistered.formus.pl 14.01.02, 17:25
                    Ho ho! Ale dzisiaj postraszylam was smsami z Buwu i z nie-buwu.
                    Hmmm...mistrzyni konspiry i wyrafinowanych intryg ze mnie po prostu. U mnie
                    dzisiaj paranoiczne nastroje. Odbyla sie zerowka z prawoznawstwa - praawiae
                    wszyscy zdawali (wyjatki: Jeziera i ja co zostalo skwitowane przez te
                    pierwsza "Kochanie, ty tez???"). Pytania z kosmosu! Booooy, wlasnie sie
                    zastanawiam jak sobie z tym poradzic. Opcja 'nauczyc sie' odpada...
                    Elizo - nie zidentyfikowalam ostatniej z postaci. Chyba nie przejrzalam zbyt
                    wnikliwie przedostatnich stron w Elle i TS...A co to byl w ogole za film...?
                    O - a dzisiaj mam za soba jescze spacer po skutym lodem parku im. J.Pawla II.
                    Polecam, to najfajniejsze miejsce na Ursynbowie - koniecznie, moli drodzy, po
                    egzaminach, z butelka piwa np.....
                    • Gość: qcuno wyznania gorszycielki....... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.02, 20:47
                      'bo ja sie zajebiscie koncentruje jak sie czesze...'-tak oto hania z. objawila
                      rozwiazanie zagadki,ktora zapewne dreczyla wielu:po jaka cholere nosi w torbie,i
                      tak juz wypchanej sterta testow itd. z logiki, 2 szczotki i grzebien.....
                      i rzeczywiscie szczotka jest w uzyciu niemal permanentnym...:))
                      tym samym wycofuje sie z wszelkich zlosliwych uwag pod adresem jj i jej
                      magicznego grzebyczka do przeczesywania grzyweczki...jak sie,biedne dziewcze,tak
                      koncentruje,to niech i jej bedzie...........;)
                      psychoza logiczna siega juz chyba powoli zenitu...dzisiaj na przyklad doszlo do
                      wielkiej,korespondencyjnej wprawdzie,klotni miedzy korepetytorami hani w. i hani
                      z. ...a potem sie okazalo ze inni korepetytorzy mieli jeszcze inne odpowiedzi na
                      watpliwe pytania(a takie sa prawie wszystkie...!),wiec w sumie zdolowalismy sie
                      ostatecznie...
                      wiec generalnie z milszych rzeczy zostalo mi co najwyzej zastanawianie sie
                      jakiego koloru test mi przypadnie w udziale na egzaminie...bo-tak,tak-kazdy ma
                      swoj symboliczny kolor!osobiscie optuje za kremowym,chociaz zielony tez nie bylby
                      najgorszy,bo nadzieja,to zdaje sie,to co daje nam jeszcze jako taka sile do
                      obcowania z dyrektywami dekodowania idiomatycznego np......
                      podsumowujac:jest strasznie a bedzie jeszcze gorzej...
                      cialos!






                      • Gość: von Tja! Re: wyznania gorszycielki....... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 14.01.02, 22:47
                        platon na pewno nie wstanie dla meni z grobu!

                        oj tak ta psychoza jest straszna!a tobie zycze testu zielonego!

                        niektorzy sie tez ucza!ro ^2...itd...ale arystotelesa tez gdzies wcisnalem!

                        msio uczyl sie caly dizne weic wieczorme wyciagal mnei oczywiscie do kian, ida
                        na grzeszna milosc...czy cos takiego...

                        a co tam u hani w?nie pojawila sie w lagunie, choc bardzo chciala
                        przyjsc....wczoraj!

                        jutro ja was anwiedze, tzn mam nadzieje ze sie poucze!serio serio....

                        cialoni!

                        • Gość: awt hmmmmm.... IP: 193.0.117.* 15.01.02, 09:43
                          Siedze w Buwsku (tak, tak - wlasnie o takiej barbarzynskiej godzinie) -
                          magicznej Mekce wszystkich pilnych studentow i probuje sie koncentrowac. Nie
                          mam niestety ani szczotki, ani grzebienia, wiec sa to raczej proby
                          hmmm...implicite skazane na niepowowdzenie;). Tak, tak. Ale wyobrazcie sobie
                          jak szalenie sie wzruszylam (lezka, lezka) kiedy wlaczajac forum zobaczylam
                          ze "ulan szmatka" jest podkolorowane. Moja wielka (hmmm...) forumowa rodzina tu
                          byla! Bosko!
                          W kwestii formalnej Tomku, czy Gosiunia B. jest hmmm...neofitka?
                          A w ogole ktos zaparkowal czarnego Lexusa na przeciwko budynku i, moja
                          najdrozsza Elizo, mysle ze to wlasnie jest samochod dla prawnika.
                          Ach - no wlasnie dowiedzialam sie jeszcze ze prof. Koryba i zielona ksiazeczka
                          (jak test, a nie mylic np. z zolta ksiazeczka) to rzeczywiscie tzw. lubelska
                          wtyka. NKWD itp. - na to zamierzam zwalic moj spektakularny oblew tegoz
                          przedmiotu.
                          A co do batalii korespondencyjnej to w ogole nie czuje sie gorsza, bo salon
                          obuwia Aligator (pasaz ursynowaksi) poklocil sie w moim imieniu z producentem
                          obuwia. Przedmiotem tego gwaltownego sporu sa brazowe kozaki o ktorych Michal
                          Gnt powiedzial ze sa "coooool" i reklamacja na owe.
                          O rajusa - a wczoraj na ulicy zdarzylo mi sie byc swiadkiem jak jakis
                          transwestyta podszedl do biednej kobieciny i powiedzial "ze chce tylko
                          porozmawiac bo mam raka piersi". !!!!!!!!!!!!!!!!!! O tempora!
                          • Gość: awt Re: hmmmmm.... IP: 193.0.117.* 15.01.02, 09:45
                            Aaaaaaaaaaaaaaa! Pomylilam PKWN z NKWD!!!!!!!!!!!!!111 Boze!!!!!!!!!!!!!!Jak ja
                            mam zdac te egzaminy??????????????????????????????????????
                            • Gość: von Tja! Re: hmmmmm.... IP: 193.0.117.* 15.01.02, 13:49
                              sami znajomi w tej mecce atakuja!ze wszystkich stron!

                              na razie tyle!

                              mikolaj na "pocieszyl" na zasadzie ze w 2 semestrze bedzie gorzej.....

                              new beetle to samochod dla prawniczki, a bora bora dla prawnika!?nie no skzoda
                              ze nie bylo ich na zdjeciu...

                              ide sie uczyc..zaraz kolejni przyjaciele meni przypadkiem napadna...unikam
                              psychozy..a ja bed emiec pomaranczowa ksiazeczke, serio serio!

                              cialoni!
                              • Gość: qcuno 'okres miedzy narodzinami a smiercia... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.02, 00:28
                                ...jest zazwyczaj smutny,wiec pijemy alkohol'....co wy na to??chyba nie odmowicie
                                ambicji naszym profesorom,zeby zdania na wydawaloby sie bezduszna analize
                                syntaktyczna nie byly znowuz takie bezduszne...co za glebia......!
                                tym niemniej na miano mojego ulubionego dzialu awansowaly nielojane fotele
                                dentystyczne...(nooo,gwoli wyjasnienia:nasz bog-ziembinski s.p.-nazywa je tez
                                nielojalnymi fortelami erystycznymi.....;)
                                a dawno wam juz,zdaje sie,nie przynosilam najswiezszych niusow o kroliczku kasi
                                ł. ...a to z tego prostego powodu,ze ich po prostu,o dio!,nie mialam...teraz tez
                                wlasciwie nic nowego mi nie wiadomo,poza koszmarem sennym,ktory biedna kasie
                                zerwal wczoraj w nocy z krzykiem z lozka,a o ktorym opowiedziala mi ze
                                szczegolami...otoz rzecz sie miala w skrocie nastepujaco:pod lozkiem kasi
                                mieszkal w akwarium potwor,ktory jadl kroliczki...nie wiadomo jednakze jaki los
                                spotkal biedne,kasine zwierzatko,bo w kluczowym momencie,kiedy stwor zanurzal
                                dlugie,biale kły w miekkim futerku ofiary,łodyga miala nieszczescie sie obudzic...
                                rozczarowani??
                                a ja dzisiaj nie bylam w buw-ie!no ale to troche przez zbieg okolicznosci,bo
                                spotkalam kolege ktorego nie widzialam dlugo,oj dluuuuugo...ale potem w domu
                                solidnie wszystko nadrobilam,oj tak!
                                no,hanie w. spotkalam na wydziale i smileeeee byl jak zwykle...!
                                a nie uwierzycie,bo sama tez nie moglam uwierzyc,ale testy z logiki sa naprawde
                                kolorowe!o rany,jakiez to urocze...!juz nie moge sie doczekac,co mi przypadnie...!
                                jaka ty,tomku,bedziesz miec pomaranczowa ksiazke?!?no bo chyba nie winczorka...!?
                                chociaz ostatnio sie dowiedzialam ze nawet na sgh-u sie z niego ucza...!
                                lexus dla prawnika?!no no,to ja juz wole audi naszego prodziekana...nic tylko
                                robic kariere nawukowa na tym wydziale.....!;))
                                a dzisiaj mialam ostatnie zajecia z logiki i prawoznawstwa...lezka sie w oku
                                kreci,nie ma co...najbardziej mi zal tatiany,ona taka wrazliwa,jak sobie bez nas
                                poradzi?!?no jasne,polowe obleje na egzaminie...!:)







                                • Gość: nosferat NOSFERATU wraca!!! IP: 193.0.117.* 16.01.02, 09:51
                                  no pomaranczowa ksiazeczka do logiki!

                                  tytul/cytat/zdanie jest straszne........

                                  mam dlka ciebie plyte alaji, juz ja mialem oddac beci wczoraj ale pomyslalem ze
                                  jednak ja chcesz...siedze w buwie!ukryty!

                                  no ja niestety nie skoncze zajec w tym sem.ale musze umeic rachunek
                                  prawdopodobienstwa....to bedzie podstawa w drugim semestrze statystyki...supej
                                  nie?chyba pojde na korki do kaziutka....na szczescie sa z tego wyklady...tylko
                                  co mi to da?!

                                  a propos kasi, wczoraj wpisalem sie jej na gipsie!a nei dziwne ze sen sie tak
                                  skonczyl - zawsze sie konczy przed punktem kulminacyjnym!taki suspens...

                                  wracam do augustyna...pozniej jan z salsbrrrrrry!marsyliusz z padwy musi
                                  poczekac....

                                  a i bylem na wloskim!weszloa na koniec gdula i sie zdziwila ze przyszlismy!?bo
                                  do niej nie chodzimy...w czwartek nie ma lekcji..a ja skonczylem neimeicki!
                                  teraz mam ferie...w swoje ferie za to zacznie sie drugi semestr!
                                  cialoni!
                                  • Gość: qcuno Re: NOSFERATU wraca!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.02, 21:22
                                    jezzu,dzisiaj w buw-ie bylo strasznie...!wszyscy juz powoli wariuja,i nawzajem
                                    wyciagaja siebie na coraz to dluzsze przerwy......a przez to sie jeszcze
                                    bardziej stresujemy,ze sie za malo uczymy...!i tak w kolko......
                                    a ty,tomku,wygladales dzisiaj szalowo...!no no,juz sie nie moge doczekac w czym
                                    jutro sie pokazesz...;)) staraj sie,bo bedzie na pewno duuuzo znajomych...;)
                                    ja,dzisiaj,w ramach proby(niezbyt udanej...) calkowitej separacji od wszystkich
                                    i wszystkiego siedzialam w dziale muzycznym gdzies pomiedzy 'lidova
                                    architektura'(tomek,ciebie zdaje sie,to zainteresowalo??),a 'spiewajze jako
                                    umiesz'(to z kolei zachwycilo kasie ł...),w ogole mnostwo tam niesamowitych
                                    ksiazek...musze powiedziec basi,bo ostatnio jak sie widzialysmy,to czytala
                                    przedwojenny podrecznik metodologii muzycznej......
                                    a hania w.,jak na osobe,ktora zdaje sie,jutro ma 0' z
                                    prawoznawstwa,prezentowala sie nadzwyczaj spokojnie...no,chyba ze zrezygnowala??
                                    o hani z. i jej stanach depresyjnych przejawiajacych sie ostatnio w
                                    pochlanianiu wszystkiego co sie da zjesc,nic juz nie bede mowila...zreszta jak
                                    sie biedna dziewczyna(jak sama twierdzi-'cale zycie na diecie'...) najje,to
                                    moze jej sie tylko lepiej zrobi...:)
                                    jutro pewnie powtorka z dnia dzisiejszego.......ktory dla mnie sie jeszcze
                                    zreszta nie skonczyl,bo testy z log. sa bezlitosne......nie mam juz nawet sily
                                    narzekac.........ble ble ble.........
                                    • Gość: awt Re: NOSFERATU wraca!!! IP: 10.0.0.* 17.01.02, 11:36
                                      Skad wraca Nosferatu? Gdzie byl,jak go nie bylo? Takie wlsanie pytania znajda
                                      sie na moim tescie z antropologii...O rajusa! Ja to sie w ogole czuje
                                      pokrzywdzona, ze mnie nie zwolnili z zadnych egzaminow!!! Zwlaszcza
                                      jesliNosferatu jest z Papui-Nowej Gwineii etc., etc.
                                      Oj rany, rany - oprychalam kawalikiem pizzy ekran czytajac o Hani W. - widac
                                      mamy podobne spodoby na stresy.
                                      A teraz frapujace pytanie laika coolowego: Gdzie, kurdem, jest laguna???
                                      • Gość: qcuno Re: NOSFERATU wraca!!! IP: 193.0.117.* 17.01.02, 18:08
                                        no no,aniu,'jaki ten swiat maly!',nie?! dzisiaj to juz chyba naprawde przesadzila
                                        ze smileeeee'ami...zaslodzilam sie na cala reszte dnia.......
                                        aaa,tomek juz wie,ale tobie,aniu,musze sie koniecznie pochalic,ze zaliczylam rzym
                                        na 5!normalnie wpisuja tylko zal.......:))
                                        nosferatu to zupelnie tak jak ty dzisiaj;pojawia sie i znika...no chyba nie
                                        ucieklas z obawy przed nastepnym atakiem mega-usmieszkow?!?trzeba bylo dla
                                        rownowagi pobyc z hania z. ...a tak naprawde to moze rzeczywiscie najlepiej
                                        zamknac sie w domu i uczyc,uczyc......!dla mnie to,jednak,juz chyba za pozno......
                                        laguna...pozwol,ze posluze sie hania z. i jej blyskotliwa dzisiejsza mysla:'to
                                        takie nasze <peach pit>,tylko ze nie ma nic za darmo.....':))





                                        > Skad wraca Nosferatu? Gdzie byl,jak go nie bylo? Takie wlsanie pytania znajda
                                        > sie na moim tescie z antropologii...O rajusa! Ja to sie w ogole czuje
                                        > pokrzywdzona, ze mnie nie zwolnili z zadnych egzaminow!!! Zwlaszcza
                                        > jesliNosferatu jest z Papui-Nowej Gwineii etc., etc.
                                        > Oj rany, rany - oprychalam kawalikiem pizzy ekran czytajac o Hani W. - widac
                                        > mamy podobne spodoby na stresy.
                                        > A teraz frapujace pytanie laika coolowego: Gdzie, kurdem, jest laguna???

                                        • Gość: von Tja! Re: NOSFERATU rociil...miedzy polkami sie kryje! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 17.01.02, 23:05
                                          tak powiedziala?cala hania z.!!!:-)

                                          oj ja to sie w nosferatu zmienilem i pojawiam sie i znikam jak jozek!a to
                                          wszystko.wina hobbesa i rousseau!serio serio

                                          aniu stanowczo nei powinnas tak znikac!!!

                                          laguna jest obok wojtka w konstancinie, taki punkt zborny!i jest spiewajaca
                                          ryba!

                                          cialosos!
                                          • Gość: awt Re: NOSFERATU rociil...miedzy polkami sie kryje! IP: *.unregistered.formus.pl 18.01.02, 11:01
                                            N rzeczywiscie. Przepraszam, ale ewaporacja tfu...ewakuacja bylo podyktowana
                                            wykladem z logiki. I tak forsowanie skarpy w trzy minuty nie nalezy do zbyt
                                            milych czynnosci...A Hanie...wiecie one zawsze maja tyle ciekawych rzeczy do
                                            powiedzenia. Krynice madrosci i prawdziwej zyciowej wiedzy. ja moge tylko
                                            zadzroscic:(
                                            O, a wiecie ze udala mi sie trudna sztuka dostania 4 z zalicxzenia z
                                            prawoznawstwa?? I to nawet bez pisania pracy zaliczeniowej...A JJ dostala 3,5.
                                            Naturalnie ma sie to nijak do osiagniec z rzyma, ale: gdzie rzym gdzie isns?
                                            A "swiat maly" poprostu mnbie rozwalil. nie, no jeszcze nie moge...Blagam,
                                            chcialo by sie powiedziec..
        • Gość: von Tja! Re: super niusy! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 12.01.02, 01:33
          boze w toniku w miare pusto!i ohydne shaki!nie idzcie tam!

          listy na dole zderzaka, bardziej prezyzyjnie nie mozna!

          no a misio to misio, uczy sie tak jak zawsze....

          a byl ten koncert kayah?

          papa
    • aniela_ Re: ułan szmatka.... 18.01.02, 11:13
      kto Wy?
      • Gość: awt Re: ułan szmatka.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.02, 18:06
        My? Pierwsza brygada...ulanska...nie, to nie tak. No, moi drodzy - odrobina
        samookreslenia...
        Ja proponuje samozwancza definicje: cisi konspiranci z kombatanckim rodowodem.
        Czekam na sprostowanie...
        A, Aniello, czyzbys byla alter ego niejakiego VRSa??
        • Gość: qcuno Re: ułan szmatka.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.02, 21:38
          no no no,czyzby kolejny wielbiciel/ka??
          tak,ja proponuje stworzyc na nasz uzytek definicje projektujaca
          konstrukcyjna...ktora jak wszystkie dzieci wiedza nie moze byc zdaniem w sensie
          logicznym.......!exemplum:'kierownika suwnicy elektrycznej bedzie sie od tej pory
          nazywac SUWNICOWYM'...assurdo,czyli cos w sam raz dla nas.......
          a,aniu,czy ty juz slyszalas o 'bibi-czyli kot slepy na lewe oko'??nie?!nooo to
          czas najwyzszy.....!to nasz aktualny kanon wydzialowy........:)
          taaak,'swiat maly',i buw tez juz chyba za maly...dla nas......albo nas jest tam
          za duzo...!ha,moze trzeba by pomyslec o powrocie do korzeni,czyli wsciekle
          zielonkawej sali z wiecznymi przeciagami...lezka sie w oku kreci......







          • Gość: von Tja! ktos ty?u-lanio?! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 19.01.02, 01:20
            a alter ego to ja tez chcialem napisac!tak samo!

            a wiec wstrzymuje sie na razie z infosami z impry urodznowej niejakiej
            juljiii!!!
            dopoki aniela sie nie ujawni!
            mam nowa myszke!super dziala!w koncu....
            a z buwie to wielki brat zaczal dzialac....dzis tak sobei wymyslilem ze tam
            mozna by niezly thriller nakrecic, z glosami duchami i mordercami meidzy
            ksiazkami!?nie?krew tez by tam byla....

            a wiec cialoni!

            aha ja jestem nosferatu z ksiazek!
            • Gość: von Tja! Re: ktos ty?u-lanio?! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 19.01.02, 01:51
              kasia skrzynecka po 5 latach rozstala sie z feridem!tym pastowanym z haj strit!

              i tym milym akcentem koncze dzisiejszy wieczor!cial!

              p.s.maji ostaszewskiej znowu nei bylo!
              • Gość: qcuno Re: ktos ty?u-lanio?! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.02, 23:03
                a dzisiaj od kolejnej osoby uslyszalam,ze sylwestrowy 'zloty kicz' u julii h.
                byl tragicznie nudny.....biedactwo,jak to dojdzie do mai ostaszewskiej to beda
                nici z domniemanej gwiazdy wieczoru...:(
                a w buw-ie coraz wiecej ludzium i nie-ludzium...nie-ludzium to tacy jak my-
                logicznie oblakani......
                a i oczywiscie 'nasz kolega' od medycyny...to jest dopiero przypadek...!
                w ogole coraz wiecej ludzi poznaje z widzenia...wiekszosc to stali
                bywalcy...desperaci,jak my...:)
                • Gość: awt Re: ktos ty?u-lanio?! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.02, 10:52
                  Macie kolege z medycyny? O rany, ale fajnie! Ja tam nawet wiem, ze szczeka to
                  po lacinie mandibula (a propos - jak tam kartkowka, he?). Tak tylko mowie,
                  jakby wam kiedys opornie szla konwersacja - taki maly erudycik zawsze
                  oczarowuje wyksztalconego rozmowce.
                  Tak, tak - ja po egzaminach stanowczo nadrobie moja karygodna absencje w buwie -
                  jakies prace, arykuly wisza, wisza...Chociaz - o mamo - dzisiaj snila mi sie
                  Ewelina, wiec nie wiem jak to bedzie. Co robicie w feerie? Barw,
                  oczywiscie...hehe...no fantastycznie mi sie humor wyostrza nad
                  odpowiedzialnoscia cywilna. Ciałło!
                  • Gość: plato podzielone forum - podzielona wladza! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 20.01.02, 20:04
                    oj czytajac nasze ostatnie posty aniela musiala sobie dziwnego pomyslec i
                    zniknela!mowie jej tyle:mamy sesje!basta cosi'!

                    a wiec mailem racje msusimy przerwac sesje i wrocic do stanu natury(wtornego)
                    cos jak nosferatu - odejsc od spoleczenstwa, wejsc w glab siebie, poznac
                    siebie...odrzucic cala te nadbudowe spolecnza...nawet jezyk!

                    albo druga wersja - swiat niebianski - odwrocenie sie od swiata ziemskiego!bo w
                    koncu wszyscy umrzemy wiec wazne tylko to co potrzebne do zbawawienia - pod tym
                    katem zyjmy tu, na ziemii.....

                    widac ze sie ucze?tzn wlasnie zrobilem sobei przerwe, bo tak trzeba!w sumei
                    teraz to juz tylko bede powtarzac...

                    nius:widzialem slynnych kolegow z bednarskiej - jestem zaskoczony i zalamany,
                    inaczej ich sobei wyobrazalem...za to outfit jj!na jej najwyzszym poziomie -
                    brakowalo tylko getrow, ale to rozumiem nie bylo w planie bo miala kozaczki...

                    niestety nic julce nei kupilem - tak wyszlo!nawet kaktusa, za to inga dala
                    jakas rzezbe drewniana rustykalna troszku - byly obydwie nia ubawione!

                    a wiec cial szal!
                    p.s.trzymac za mnei kciuki jutro o 12!:-)
                    • Gość: qcuno Re: podzielone forum - podzielona wladza! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.02, 00:55
                      ha,nie dosc ze kolega z medycyny,to jeszcze nie-polak,a raczej nie polak,bo
                      stawiajac myslnik,moi drodzy,miedzy negacja a nazwa wskazujemy na wszystkie
                      desygnaty nie bedace ta nazwa,a wiec nie-polak moze byc tez kotem,psem,a nawet
                      dlugopisem......
                      no,tak czy inaczej czlowiek ten uczy sie ze strasznych ksiazek i to in inglese...!
                      znamy sie tak jakby,tzn z widzenia buw-owego...ostatnio molo. wysunal
                      domniemanie,ze jest on norwegiem,albo jakims innym skandynawem,a to ze wzgledu na
                      jezyk ktorym mial sie jakoby poslugiwac...tym samym ciezar dowodu zostal
                      przeniesiony na bogu ducha winnego chlopaka,i niech to on teraz udowadnia,ze nie
                      jest norwegiem...!no albo niech sie przyzna.....!
                      jak widzicie logika robi swoje.....to cos zupelnie strasznego,i jest to wrazenie
                      wiekszosci 'zalogikowanych',ze chyba juz nigdy nie bedzie tak samo...system zero-
                      jedynkowy zawladnal naszymi umyslami...i duszami.......!
                      a co koledzy z bednarskiej,to moze ci ktorzy zatagowali cala klatke??podobno
                      gdzies tak o 3 nad ranem zaczelo sie dramatyczne zmywanie tej niewatpliwej
                      sztuki,ale nie na wiele sie to zdalo,i podobno julia bedzie musiala zasponsorowac
                      odmalowywanie klatki...nie ma to jak czyn spoleczny....;)
                      o diooo,jest juz dzisiaj,czyli jutro jest TEN DZIEN...!to absolutnie
                      straszne,albo i wcale nie straszne...nie moge sie jeszcze zdecydowac.....;))






                      • Gość: awt aksjomat istnienia IP: *.unregistered.formus.pl 21.01.02, 12:01
                        Istnieje przynajmniej jedno forum... - tak by wynikalo z wiedzy, ktora sobie
                        pracowicie wtlaczam do glowy od tygodnia. Albo: forum jest ulomna osoba prawna,
                        albo: forum jest calosciowym faktem spolecznym o charakterze imperatywno-
                        woluntaryjnym. NO - i jak wam sie podoba?
                        Widze ze wszyscy fajnie byli na imprezie u Julii - no naprawde, to bedzie chyba
                        kolejna przeslanka do spietrzonej frustracji...Wypytam na egzaminie kolegow z
                        Bed jak bylo...Jeden z nich ostatnio nawet mi sie uklonnil mowiac "Dzien Dobry"
                        (tak - poczulam sie wtedy jak 65latka)...byc moze jakis wplyw na to mial fakt,
                        ze bylam z nim kiedys na obozie harscerskim i jeszcze pamietam jak siakal nosem
                        i nmial ciagle rozwiazane sznurowki...
                        Achy - czy instytut wloski ma strone www? jakos nie moge znalezc, nie macie
                        przypadkiem jakiegos linku w (rozlicznych, domyslam sie) folderach??
                        Jak egzam, Tomku?
                        • Gość: von Tja! ja chce piekny, bialy puch!sniegu wroc! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 21.01.02, 19:53
                          nei no chlopcy z bednarskiej wyszlo ok 22!chyba im sie nasze towarzystwo eni
                          podobalo...tylko jj z nimi gadala....molo mowil ze ci co namazali w julli
                          mieszkaniu byli kolegami jj - mial przyjsc jej znajomy z 2 kolegami skonczylo
                          sie na rozrubie,,,podobno chcieli pobic chlopaka niejakiej alicji czyli karola
                          kolege goneta!a cuny na tej imprze nei bylo!nie martw sie aniu!jak dobrze ze
                          wyszedlem po 12...jej!nie ma to jak instynkt....

                          3 definicja forum mi odpowiada...
                          egzamin oki - oby na wszystkich byla taka mila atmosfera!jeszcze tylko 2 prace,
                          jakas kartkowka ze stat i wsio!

                          a jaki mam fajny plan z gb - isc na zarcie do jakiejs wloskiej knajpki, np do
                          romy!ale tylko na jedno danie - na wiecej nas nei stac.... taka wyzerka to jest
                          to, nie?moze jutro po wloskim, wy tez wpadnijcie!

                          a instytut raczej nie ma strony www..ale ja ma folder...

                          a ja juz chce na narty...

                          dzis to ja paulinie marek podpowiadalem!i jankowi za mna, biedny nei mogl nic
                          wymyslec na na umiarkowanie w polis...dramat!ja akurat na ten temat to
                          sciemnialem....ha!
                          a wyniki maja byc podobno w srode - co za ekspress -licze ze spiewak akurat
                          mojej pracy nei bedzie sprawdzac...niestety samanta nie mzoe pracy swoich
                          uczniow dotknac - b.zle!

                          a teraz cos zjem!el w harendzie nie jest tak zle, tzn w tej pierwszej czesc
                          jest marnie ale w drugie - takie fajne witraze klimat oki..za to w srode
                          spotykamy sie w "parku" - to tam gdzie byla impra darka i oli...ta
                          fantastyczna...!marnie tam ale coz..taka grupa!


                          a tak nawiasem musze isc do kina, do teatru tez by wypadalo.o operze nie
                          mowiac!trzeba sie dokulturalnic...

                          cialoni!
    • Gość: . Re: ułan szmatka.... IP: 200.6.42.* 21.01.02, 22:17
      powiedzial co wiedzial
      • Gość: von Tja! Re: ułan szmatka.... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 21.01.02, 22:40
        a ty co?
        skad ty?
        • Gość: qcuno zegnaj logiko................. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.01.02, 11:44
        • Gość: qcuno zegnaj logiko................. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.01.02, 12:08
          witaj prawoznawstwo.......!:))
          tzn,zegnaj przynajmniej na jakis czas...az 2 tygodnie!to jest skandal,zeby tyle
          czekac na wyniki...!
          a w ogole to bylo bardzo fajnie...testy bardziej niz kolorowe-zarowiasty
          zolty,niebieski,butelkowa zielen...mi sie akurat trafil blekit toskanski...a
          jeszcze fajniej wygldalo rozdawanie grup(od A do F bodajze...)-kompletnie sie
          nasi logicy pogubili i skonczylo sie na tym,ze jedyna kobieta w tym gronie
          wolala w strone prodziekana cos w stylu-'hej jacek,rzuc tutaj E!'...:))
          generalnie wszyscy mieli to samo wrazenie,ze bylo dziwnie proste...mam
          nadzieje,ze to nie pozory......
          a kolejki do szatni przeszly moje wszelkie wyobrazenie...zwlaszcza po moim
          egzaminie kiedy cale dzienne rzucily sie odbierac kurtki,a wieczorowi wlasnie
          przychodzili na egzamin...!to nawet nie byla kolejka,tylko jeden wielki
          kociol...ale co tam,euforia 'po logikowa'(bez wzgledu na wynik...) gora!
          a w parku prawnicy maja 'posesje'...!to juz chyba hybrydy lepsze...nie to zebym
          zamierzala tam isc...;)
          jak to,tomek,nie wiesz kto to alicja?!to ta awangardowa kolezanka kaspery i s-
          ki z dziennikarstwa...!poznalam ja tak jakos w zeszlym tygodniu,miala 2 czarne
          kropki pod oczami w stylu reklamy perfum shiseido,widzieliscie??
          extra!,wygladala troche jak pierrot.....
          • Gość: awt Re: zegnaj logiko................. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.01.02, 15:30
            Ho, nawet ja wiem kim jest Alicja! I jak ja ja poznawalam (w Bramie-JJ nas
            sobie przedstawila) to tez miala te fajne kropeczki...A pozniej szlam kiedys z
            Becia kolo metra a przed nami...Ala. Becia tylko spojrzala na jej lydki i
            powiedziala "O, to chyba znajoma Jeziery". Myslalm, ze skrece sie ze smiechu...
            Rajusa - biegne na egz!!!Zdarzenie prawne jest terra incognita!!I tabula rasa -
            razem wziete.
            • Gość: von Tja! Re: zegnaj logiko................. IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 22.01.02, 17:22
              tak tak tez je zauwazylem...ale wygladlal 2 razy lepiej od jj..tzn nie tak
              sztucznie...choc w sumie wyglad nie jest tak wazny, nie?!serio!

              ingamba dzis znowu dostala 4 z jakeigos egz...bo po tmy jak juz sie z misiami
              porozumialem spotkalem sie z nia, tym razem w toniku - tam znowu zmienili
              kelnerow!dziwne...chyba nei wytrzymuja presji....te gwaizdy, tym razem byl ten
              co gra ksiedza w miasteczku!

              ciał!
              • Gość: qcuno Re: zegnaj logiko................. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.01.02, 20:57
                no to rzeczywiscie,same gwiazdy...!jasne,promieniujace jak pjof.winczorek na
                wydziale prawa...;)
                aaaale mi sie nie chce tego prawoznawstwa uczyc...to nie jest generalnie takie
                zle,ksiazka(wspomnianego pjofesoja...) przystepna i przejrzysta,ale...zawsze
                bylo w szkole tak,ze po ciezkim sprawdzianie mozna bylo sie
                zrelaksowac,odpoczac...a tu kolejny kolos zbliza sie nieublaganie...!
                ciekawe jakie tym razem zlote rady wystosuje do mnie starosta...?!bo musisz
                wiedziec aniu,ze wczoraj uznal za stosowne udzielic mi ostatnich dyspozycji(nie
                mylic z dyspozycja normy!) jak to mam przezyc egzamin z logiki...ZACHOWAC ZIMNA
                KREW-to byla ta,zdaje sie glowna...dodac musze,ze madrala,jako student
                socjologii zaliczyl logike w postaci odpowiedzi z 1 rozdzialu(na 21...) jakies
                2 miesiace temu...mam tylko nadzieje,ze jakos zdam,bo nie zastosowalam sie tez
                do jego innego bezwzglednego polecenia(to juz mi mowil jakis miesiac temu...),
                zeby koniecznie siasc z bogusiem lanckoronskim...!na az takie poswiecenie to
                sie na tym wydziale NIE zdobede,predzej zmienie studia...!;)
                a aniu,jak twoja logika??juz zaliczylas?!
                • Gość: awt Re: zegnaj logiko................. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.01.02, 22:00
                  Ale numer! Ranyyyy...nie wyobrazacie sobie jaki dzisiaj był (tak – powiem to):
                  Sajgon!! Egzamin z prawoznawstwa i 2 godziny czekania na wyniki wyzwolilo w
                  ludziach takie prawdziwe, autentyczne emocje. Asia (w dzinsowych rybaczkach –
                  szarawarach) rzucala mi się na szyje, opowiadala o szorowaniu klatki
                  rozpuszczalnikiem etc., etc. No, ale obie dostalysmy czworeczki (w odroznieniu
                  od haninej piateczki), wiec luzzzz....Zgodnie z moimi przewidywaniami
                  wystarczylo kupic lubelski podercznik, żeby zdac...Z przyjemnoscia ci go oddam,
                  Elizo, jeśli tylko masz ochote przeczytac o kulturze prawnej hindu.
                  A w ogole to przyszlam dzisiaj do dom, a tam........mammmuniu...ktos kupil
                  antene do telewizora, który stal niepodlaczony od pol roku i mogę sobie
                  obejrzec program o Michalinie Wislockiej (oblesny babsztyl).
                  Ach - czy Bogus jest z TYCH Lanckoronskich???;)
                  MOja logika dopiero pojutrze - a jutro etapy inicjacji u papuaskiego plemienia
                  Kukukuku: muka, palita, suonia i kalave. Blllllleeee...
                  • Gość: von Tja! witaj slonce.... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 23.01.02, 10:44
                    co to sa szarawary?

                    jakiej hani?kto dostal 5?zabic ja!

                    nie wiem ale michalina wislocka jest bardzo fajna pomysl, ile ona ma lat!a jaka
                    cool jest - moznaby powiedziec!!

                    a on jest z lackoronskich, to male przejezyczenie!i tak sie wlasnie tworzy plotka!

                    a ja wstaelm ok 10 zjdalem spokojnei sniadanko, i mam solidne plany na dzis
                    dzien - moe zaczne regresje...ale na pewno ide do kina!i nastapi u meni pewna
                    zmiana....a wy sie uczycie!no brawo, powodzeniA!

                    pomimo ze jest slonce, aj bym wolal zeby snieg padal...wszystko przez was, wy
                    chialyscie cieplo!!!juz was nei lubiem..

                    wczoraj jak jechalem obok naszej budy to nawet mialem ochote wpasc, ale nie
                    chcialem tych szpitalnych papuci nosic!a pozniej skapnalem sie ze przeciez
                    zaczely sie ferie.....tja....

                    ciał

    • aniela_ a 23.01.02, 10:55
      studenciki...
      • Gość: von Tja! Re: a IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 23.01.02, 12:38
        nie wtracaj sie w nasze zycie!nie wchodz w nasza sciezke rozwoju!

        a co ci do tego?ty juz na emeryturze???
        • aniela_ Re: a 23.01.02, 12:41
          w złym kierunku zmierzacie. rozwój i swietlana przyszlosc na prawo.
          • Gość: von Tja! Re: a IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 23.01.02, 16:32
            na prawo?
            i jeszcze non-stop w necie siedzi...moze to jakis wirus "aniela"?vrs to pewnie
            brat...
            • Gość: qcuno Re: a IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.02, 23:22
              a ja sie zgadzam-na PRAWO...!!:))
              a skad ty tomek,niby wiesz z ktorych bogus jest lanckoronskich-to w koncu moje
              rejony...!
              a wiesz,moze aniela wyszla z tego filmu lyncha...?!to by pasowalo w sam raz...!
              zaraz pewnie zniknie...!
              SILENCIO..............
              IL N'YA PAS DE ORCHESTRA.............
              SILENCIO...........
              (aniu,mam nadzieje ze widzialas??)
    • Gość: von Tja! zamykam forum... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 24.01.02, 23:42
      ...na czas nieokreslony
      :-\
      • Gość: qcuno Re: zamykam forum... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.02, 21:08
        no no,ale nie mozemy przeciez pozwolic,zeby umarlo smiercia nienaturalnego
        nieuzywania...toz awt by serce peklo...!
        ok,ograniczamy aktywnosc forumowa,ale bez przesady.......!
        FORUM MUST GO ON!
        cialos
        • Gość: von Tja! kawa na solcu! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 28.01.02, 23:52
          trzeba reanimowac foro!
          • Gość: von Tja! solezzo.... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 30.01.02, 14:10
            najwyrazniej cuno przestraszylas sie na tyle ospedale'a ze nie chcesz wchodzic
            na spotkania z ulanem!nieladnie!co powie von Teuss!?to prawie jak von Tja!

            no ja juz raczej czasu nie znajde na wizyte u von teuss....a moja
            wspolwyjazdowiczka ma jutro egz z prawoznawstwa!

            golebie zas sie nie odzywaja...moze egz ich zmasakrowal!ale wygrzeja tam tylki
            i wroca tu z dwojona sily do pracy!!!moze znowu kastaniety dostaniemy?!

            ciałs
            • Gość: qcuno Re: solezzo.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.02, 17:11
              tak,ospedale byl straszny,strasznie straszny...gdyby nie te rozkoszne
              kapciuszki,to ani chybi wpadlabym w depresje...tym bardziej,nasza droga VON
              TEUSS,jestesmy pelni podziwu jak dzielna jestes...!:))
              ooo,czyzby pani od kebaba zaliczala winczorka...?noo,ale bez profesora lo stesso
              to juz nie jest takie fajne,oj zdecydowanie nie...!;)
              a spotkalam dzisiaj w buw-ie grzesia p.,ktora kontynuowal swoja oryginalna prace
              w postaci wyszukiwania dziel polskich badaczy syberii w 19' wieku...no i on sie
              zapytal m.in.:JAK TAM GOLAB?!no wiec mowie mu ze byl niezadowolony po tym
              prawoznawstwie...no i grzes tez stwierdzil,ze jak juz misio tak mowi,to jest
              niedobrze,zupelnie zle.......
              a w ogole to byl wczoraj u hani z.(nie,nie tej ktora teraz wygrzewa sie na
              teneryfie...chociaz,moze tam wlasnie leje?!;) i ucieli sobie dluuuga
              pogawedke...grzes wygadal jej m.in. o PANI WINO...a hanka powiedziala,ze jak
              tylko wroci do szkoly pojdzie do szmatko-szmatkowskiego i zapyta go czy nie
              widzial PANI WINO...!!ona jest jednak wspaniala....!
              spotkalam tez malwe,ktora dopiero bedzie miala egzaminy i cos tam sie uczy...i
              wiesz wygladala raczej normalnie,tzn w swietle tego co mi ostatnio
              opowiadales,drogi von tja,o jej nieco dziwnych wyskokach.....
              a w ogole to buw jest taki fajny i przyjazny,kiedy nie trzeba sie uczyc...!
              myslalam ze nie bede w stanie tam wejsc przez najblizsze pare miesiecy,ale to
              jest jednak zupelnie inaczej,kiedy nie trzeba kuc...moglam bez wyrzutow sumienia
              wygrzewac sie na sloncu,ktorego dzisiaj bylo zaskakujaco duuuzo...!:))
              boze,a ten wloski,to sie chyba nigdy nie skonczy...!?najdluzszy semestralny kurs
              w historii...!?a wiesz,widzialam dzisiaj tez u siebie na wydziale ogloszenie o
              konwersacjach italiano,te ktore widzielismy chyba u ciebie na karowej...?
              a wydzial taki smutny senza gli studenti..........chociaz audi prodziekana na
              posterunku,certo...!
              uff...no to sie naforumowalam...!:)







              • Gość: von Tja! Re: solezzo.... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 31.01.02, 23:40
                no hania jest wspaniala!moze po tym wyczynie pan szmatka zrezygnuje, bo nei
                bedzie mogl znalezc w ewidencji prof Wino!

                no u mnie nei bylo do 22 pradu, ok 5 godzin!same swieczki, w calym domu...i
                czytanie gazet przy nich - bomba!a na ulicy ciemnawo, czekalem tylko jak
                nosferatu wyjdzie!a najdziwniejsze to to ze na bocznych ilcach byl
                prad...wlaczyli akurat przed ally i spin city na c+!teraz tam gra heather
                locklear - po nowych liftingach pewnie!

                a jutro juz wyjazd, boze kto sie forum zajmie!?gosia b.nadal nie wei co
                to....ale za to jedzie do petersburga..bylem dzis u niej w bibliotece, trrzeba
                sprawdzic sygnature a pozniej isc do biblioteki zeby pani sprawdzila czy ejst
                poprawna!?a biblioteka jest wielkosci boksu szatni w naszej ex-szkole!a
                czytelnia to kilka krzeselek na szklana szyba - takie eksperymenty prowadza
                tam...dziwnie...ogolnie tam na zuraiwej malo ciekawie, te wydzialy nie wiadomo
                dlaczego razem sa, kto je tam wrzucil..!?biedacy....

                no von teuss jutro wychodzi...to nawet lepsze od hrabiny Cosel!

                ogolnei to te wasze egzaminy jakeis dziwne - tzn.nic po nich nie jestescie
                zdolni powiedziec, czy dobrze czy zle i jeszcze tyle musicie biedacy czekac!?

                o potwory i s-ka dostaly 5 * a tam i z powrotem 4!dobrze...

                tym akcentem koncze....
                papa
                t.
                • Gość: awt JEEEEEEEEEEEEESSSSSSSSSSSS!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 22:11
                  Juhu! W domu - juz prawie zapomnialam jak wyglada komputer. Bardzo, bardzo,
                  bardzo wam dziekuje za moralne i kawowe wsparcie. Taka dosyc to byla trauma,
                  nie tylko ruchu.
                  W dfodatku wbrew moim oczekiwaniom chodzenie o kulach ("jak kula w plot") tzn.
                  pionizacja o laskach lokciowych z kategorycznym zakazem stawania na nodze
                  operowanej, jest bardzo trudna sprawa. Prawde mowiac przeczolgalam sie po 14
                  schodach na pietro w celu napisania tego posta. Docencie...
                  MOj ojciec z prawdziwym wpsolczuciem powiedzial : "To gorsze niz Auschwitz".
                  Taki sobie humor poszpitalny.
                  O - juz wszyszystko wiem o Pani Wino - przednia historia!
                  Chyba odrocze moja impreze. Prosty powod - zakladajac ze wejde na 4 pietro,
                  moja lazienka stanowczo nie jest przystosowana dla osob niepelnosprawnych.
                  POlityka otwartych drzwi, ze tak powiem.
                  Sciskam was mocno, zapominam o paniach duszkach i kotusiach. Elizo - naparwde
                  nie planujesz nic w feeeryje??
                  • Gość: qcuno Re: JEEEEEEEEEEEEESSSSSSSSSSSS!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.02, 19:49
                    o rrany,nie zagladalam na forum w naiwnym(teraz to widze...) przekonaniu,ze
                    jednak aniu nie wczolgasz sie na to pietro,a tomek,wiadomo,nas olal,z kebabem...
                    ja nie rozumie,aniu,jak ty moglas przez 2 lata(bo to sie pojawilo chyba w 2'
                    klasie?) nic nie uslyszec o PANI WINO?!toz to byl istny,klasowy topos...!dalabym
                    mu wrecz 2' miejsce,zaraz za-'ale nikt cie nie podmienil??',no moze ex aeuqo z 'i
                    to wam tak przeszkadza?!'...;)
                    a czy dobrze mi powiedziala gosia b.,ze miejsce w ktorym obecnie jestes
                    hospitalizowana(slowo okropne,uzyte celowo w celu podkreslenia ze takie slowo
                    znam!;),aniu,znajduje sie gdzies w strefach wplywow kasi s.?!?czy juz ciebie
                    nawiedzila,w zwiazku z tym??bo wiesz,macie teraz wspolne tematy:ona pewnie tez ma
                    juz niejakie problemy z wczolgiwaniem sie na wyzsze pietra ze swoim brzuszkiem....
                    jak to nic nie planuje w ferie!?mam mnostwo planow,no moze z wylaczeniem
                    egzotycznych wypadow na teneryfe,czy tez na potrawke z psa do
                    tajlandii...zdecydowanie wystarczy mi warsaw by night(jak rowniez by
                    day,zwlaszcza gdy jest on tak piekny jak dzisiaj:)
                    wiesz aniu,z checia bym ciebie odwiedzila,gdyby byl tam,ze tak powiem,jakis
                    ludzki dojazd...no i gdybys oczywiscie chciala!mysle sobie,ze moze powinnas
                    zlozyc wniosek o budowe kolejki linowej z centrum pod twoja rezydencje,na wzor
                    wirtualnej(domniemanie obiecanej) kolejki z audi maxu na lipowa...skala fantazji
                    ta sama,nie przesadzam,prawda...?
                    a o imprezie pamietamy i czekamy...!moze i dobrze,ze musisz ja odlozyc,bo tomek
                    bylby z pewnoscia bardzo niepocieszony gdyby go to ominelo...prawda,tomciu?(tak
                    tak,mozesz odpowiedziec jak wrocisz...)
                    a w weekend minal tydzien odkad nie bylam w c.heaven i primo:ciesze sie z tego,bo
                    przez ostatni miesiac moje bywanie w cofi wiazalo sie nierozlacznie z
                    kuciem,kuciem,kuciem...secundo:nie ciesze sie z tego,bo kawa byla jednak tak samo
                    pyszna...:))
                    mam nadzieje,ze jak wszyscy wroca/wroca do zdrowia,wybierzemy sie grupowo
                    do 'niebianskiej' na rozkoszne karmelowe latte bez zobowiazan w postaci wiszacego
                    nad glowa egzaminu...:))
                    trzymaj sie aniu!i cwicz sie we wchodzeniu po schodach,bo forum teskni za toba...!

















                    > Juhu! W domu - juz prawie zapomnialam jak wyglada komputer. Bardzo, bardzo,
                    > bardzo wam dziekuje za moralne i kawowe wsparcie. Taka dosyc to byla trauma,
                    > nie tylko ruchu.
                    > W dfodatku wbrew moim oczekiwaniom chodzenie o kulach ("jak kula w plot") tzn.
                    > pionizacja o laskach lokciowych z kategorycznym zakazem stawania na nodze
                    > operowanej, jest bardzo trudna sprawa. Prawde mowiac przeczolgalam sie po 14
                    > schodach na pietro w celu napisania tego posta. Docencie...
                    > MOj ojciec z prawdziwym wpsolczuciem powiedzial : "To gorsze niz Auschwitz".
                    > Taki sobie humor poszpitalny.
                    > O - juz wszyszystko wiem o Pani Wino - przednia historia!
                    > Chyba odrocze moja impreze. Prosty powod - zakladajac ze wejde na 4 pietro,
                    > moja lazienka stanowczo nie jest przystosowana dla osob niepelnosprawnych.
                    > POlityka otwartych drzwi, ze tak powiem.
                    > Sciskam was mocno, zapominam o paniach duszkach i kotusiach. Elizo - naparwde
                    > nie planujesz nic w feeeryje??

                    • Gość: awt Re: JEEEEEEEEEEEEESSSSSSSSSSSS!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.02, 23:02
                      Ha! Jestem sprawna jak zolnierz, bo znowu udalo mi sie tu dotrzec. Kolka, pani,
                      skurcz w ramieniu ale twardam, nie mietkam.
                      Naturalnie, z prawdziwa checia przyjme cie w zlotokloskich progach o ile tylko
                      zechcesz przybyc tu via pks z Wilanowskiej. KOlejka nawet jest, ale waskotorowa
                      i wynajmowana tylko na wesela strazakow (serio, serio). Wiec nie wiem czy
                      bedzie ci sie chcialo....Nadmienie ze jest to jednynie pare kilometrow od
                      Kasi...oraz ze lokalna druzyna Perla Zlotoklos znow zamienila stadion
                      przenoszac sie w bliskie sasiedztwo domu parentes meis. Rozgrywki w niedziele.
                      Wez pompony, zrobimy piramide.
                      O - wlasnie leci "Dziecko Rosemary", co przypomina mi o pewnej historyjce.
                      MOjego kolege zaczepio jakis dwoch przyjezdnych pytajac o to jak najlatwiej
                      dojechac na POla Mokotowskie. PO odpowiedzi "Metrem" panowie, pewnikiem ze
                      Slaska, powiedzieli: "Panie, tam dziabel jest". Taaaaak...Ja tu tez doswiadczam
                      takich prowincjonalnych urokow, bo na obiedzie byl dzisiaj pan Rys z Grodziska.
                      Wiec, Elizo, baw sie ladnie (nie - brzydko) w Warsaw. Pokis mloda, serdenko. Bo
                      to nigdy nic nie wiadomo...panie dzieju..
                      • Gość: qcuno Re: JEEEEEEEEEEEEESSSSSSSSSSSS!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.02, 18:21
                        o diooooo,to juz jutro jest ten dzien,kiedy wielki brat logiczny ma nam oznajmic
                        swoj werdykt...oby nie bylo tylko 'zupelnie zle'...!noo,ja oczywiscie bede bardzo
                        COOOL i pojde po wyniki spokojnie spacerkiem,poznym wieczorkiem...(no w kazdym
                        badz razie pojde spacerkiem,bo nie mam biletu miesiecznego...;)
                        a ja dzisiaj wlasnie schodzilam po schodach przy zamku ujazdowskim i tak mi sie
                        przypomnialo jak pokonywalysmy te wysokosci z ira p. ...to byly czasy......i te
                        zupelnie bezcenne dyskusje...!zreszta,kto jak kto,ale ty aniu,weteranka
                        korektywy,wiesz to najlepiej...:)
                        no i jeszcze raz wyrazam swoj podziw dla tego bezgranicznego poswiecenia dla netu
                        i fojum...!jak tak dalej pojdzie zostaniesz,aniu,wystawiona w 1' skladzie
                        reprezentacji szkolnej do konkursu 'sprawni jak zolnierze'!jj bedzie z ciebie
                        dumny i przyjma cie z powrotem,eksternistycznie,pod opiekuncze skrzydla szkoly...
                        tylko pamietaj,teraz tam trzeba nosic kapciuszki!!







                        • Gość: qcuno AAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.02, 20:37
                          rozpoczynam nowa ere w dziejach naszego forum-POLOGICZNA!!
                          mam nadzieje,ze nie bedziecie miec nic przeciwko tej niewatpliwej samowoli
                          decyzyjnej z mojej strony...?!?
                          aa,i wiecie ze byl tez test łososiowy??moim kolorem zycia zostanie jednak
                          niebieski-azzurro toscano!!
                          a wiecie-to straszne,ale ledwo powiesili wyniki,a juz sciany dookola sa
                          oblepione ogloszeniami o korkach z log.-co za hieny...!zreszta,ciekawe jaka
                          ocena z egzaminu uprawnia do udzielania korepetycji?!bo moze ja tez bym sie
                          zalapala??;)
                          • Gość: awt Re: AAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.02, 14:10
                            Ojejej! Ja ciagle pozostaje pod ogromnym wrazeniem naukowego osiagniecia
                            qcuny!!! Oczywiście – moim zdaniem powinnas bez zenady wyzyskiwac swoje talenta
                            ( na pewno logiczna Muza musnela twe czolo w kolysce) i dawac lekcje. A co!!!
                            Niech maja! Niestety musze zaoponowac co do ostatecznego rozstania się z
                            tematami desygnatow etc. Mnie czeka popraaweczka w marcu, a w zasadzie pierwszy
                            termin przesuniety z powodu bliskich spotkan z Oplem Corsa. Ale pociesza mnie
                            jedno – zdaje z JJ, bo ona nie zaliczyla...
                            Poza tym odwiedzil mnie dzisiaj lokalny lekarz (paskudnie się przeziebilam
                            czytajac gazety na tarasie). Specyficzne podejscie medyczne. Widzialam jak w
                            karcie rysowal ksztalt mojej czaszki, potem zmierzyl mi puls w duzych palcach u
                            stop (!!!!), spojrzal gleboko w oczy i zapytal czy z natury jestem nerwowa
                            (!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!). Zalecil aspiryne. Hm...
                            A kiedy wyniki z prawoznawstwa? Bo nie wiem czy w projekcie tablicy pamiatkowej
                            uwzglednic miejsce na inne wybitne dokonania.......???
                            • Gość: awt Grazynka w BUWie! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.02, 20:21
                              Rok nie mam telewizora. Rok. I co? Wlaczam u rodzicow - o Dio! - Grazynka w
                              Buwie. Z Bozenka. Rysiek robi schaboszczaki. Koniec swiata!
                              • Gość: qcuno Re: Grazynka w BUWie! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.02, 16:44
                                o boze to juz wiem skad w buw-ie prawdziwy najazd mam z bachorami,ktory
                                musialam znosic w ostatnich dniach przed egzaminem ze wstepu.....!to
                                skandal,zeby wpuszczac do takiej swiatyni nauki,tudziez hiper-nowoczesnej
                                studenckiej sali tortur przedsesyjnych,gowniarzy,ktorzy patrza sie na ciebie
                                zupelnie jak na fikusne malpki za szybka w zoo...i jeszcze tylko brakuje zeby z
                                litosciwym spojrzeniem podsuwali banany,tudziez kanapki...(zgodzilabym sie
                                ewentualnie na ciasteczka z coffee heaven;)
                                a wlasnie apropos wymienionego przybytku rozkoszy:podobno(informacja nie
                                potwierdzona osobiscie)otworzyl sie nowy punkt tegoz-na nowym swiecie,za
                                ordynacka gdzies...!no no:mercer's,nescafe,teraz heaven...byloby to istne
                                szalenstwo...!
                                mi powoli przechodzi stan wniebowziecia pologicznego i teraz nie moge sie
                                wprost doczekac kiedy dostane z powrotem swoj indeks z wpisana zlotym atramentem
                                (nie watpie...!) ocena...chociaz,jak aniu slusznie zauwazylas,nie wiadomo
                                jeszcze co bedzie z druga rubryczka pt'wstep',wiec moze dobrze,ze euforia mi
                                przechodzi,a do przyszlego tygodnia powinna zupelnie minac...(bo na przyszly
                                tydzien wlasnie zapowiadane sa wyniki,chociaz nikt dokladnie nie wie kiedy,wiec
                                pewnie bede tam chodzila codziennie,bo naprawde chce uniknac kolejnego koszmaru
                                dowiadywania sie o swojej ocenie od kogos innego...)
                                a ten twoj lekarz,awt...hmm...miejscowy szarlatan...?jestes pewna ze ta
                                aspiryna to nie byl aby substytut wywaru z zaby i pajeczych nozek?!no wiesz-
                                taki postmodernistyczny druid panoramiks......
                                aaaa ja musze brac sie za rzym,i tak mi sie nieeee chceeee...chociaz nowe
                                doswiadczenia na pewno wzbogacaja,a to jest jeszcze takie zyciowe:mianowicie
                                testamenty........juz wiem:wydziedzicze luciusa septimusa!sama rozkosz.....:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka