nioszka 05.06.03, 16:27 u mnie w pracy obecnie są, zgroza normalnie,a tu w perspektywie jeszcze dobrowolna nadgodzina w oczekiwaniu na seans filmowy... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mmpm Re: 32 stopnie 05.06.03, 16:53 U mnie przeszła właśnie burza. ale przyjemnie... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mmpm Re: 32 stopnie 05.06.03, 17:50 Burza przeszła i znowu słońce pali. Czy my nie jesteśmy już przypadkiem w klimacie podzwrotnikowym? A nic w kampanii referendalnej nie wspominali o takich skutkach uboicznych... Odpowiedz Link Zgłoś
brookie Re: 32 stopnie 09.06.03, 07:34 W swoim zyciu 45 stopni przezylam i sie nie rozpuscilam o dziwo. W nocy temperatura spadla do 37 wiec spokojnie moglam zaczac piec indyka. Zaznaczam, ze jeszcze sie nie dorobilam klimatyzacji. Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: 32 stopnie 09.06.03, 08:46 Ja wczoraj przy takiej temperaturze w pełnym rynsztunku goniłem autobus, po czym doszedłem do wniosku że po praniu ubrania mi nie wyschły, a ja je założyłem :-) Wszystko przez kobiety :-| Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wirtualny.realny Re: 32 stopnie IP: *.acn.pl 09.06.03, 09:16 A ja wcozoraj odbywałem rejs (służbowo) i dzisiaj jeszcze odpływam... Odpowiedz Link Zgłoś
glory Re: 46 stopnie 09.06.03, 11:50 E tam. Co wy tam wiecie o upalach! 32 stopnie he,he. To male piwko!.46 stopni. Bez kitu. Mialem przyjemnosc machac lopata podczas takiego piekla kiedy zapierniczalem na czarno na budowie. Ale czlowiek mial zdrowie. Dodam ze jak poszlismy (bardziej bym to nazwal doczolgalismy) sie do pobliskiego pubu i po wypiciu paru piw stwierdzilem ze, niestety nie warto zabijac sie za pare dularow. Zostalem w pubie do wieczora. Na budowe juz nie wrocilem. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: 46 stopnie 09.06.03, 12:00 yhy (ze zrozumieniem kiwam glowa) nie raz i nie dwa zdarzylo mi sie w takie upaly lezec na materacu z zanurzonymi w wodzie tylko stopami. a lod w drinku rozpuszczal sie w 30 sekund doslownie. koszmar, mowie Wam Odpowiedz Link Zgłoś