Klub nowych

17.06.03, 11:34
Zakład Klub Autentycznie Nowych Amatorów Plaży Alternatywnej, w skrócie
KANAPA. Kto chętny?
    • kwiat_paproci Re: Klub nowych 17.06.03, 11:40
      nie jestem już taka nowa,ale ta kanapa mnie zwabiła.Znajdzie się na niej
      miejsce dla mnie???;-)
    • hanya Nie, nie, nie ;) 17.06.03, 11:41
      żadnych klubów, stowarzyszeń, ja zawieszam nawet chwilowo działalność Ligi
      Nowych Plażowiczek, którą słusznie chyba Pyrpyr przemianowała na Ligę Młodych
      Plażowiczek!
      Ogólnie jestem przeciwna wszelkim klubom a zwłaszcza na plaży.
      wypisuję się z tego Zakładu ;)
      hanya, już chyba była plażowiczka
      • kwiat_paproci Re: Nie, nie, nie ;) 17.06.03, 11:44
        a to jakiś klub jest???Ja myślałam,że tu się można bezkarnie na kanapie
        powylegiwać;-)
        • hanya ale jak można 17.06.03, 11:48
          się spokojnie wylegiwać na kanapie, gdy wokoło kruki i wrony kraczą nad głową,
          że jest się nowym ;)
          Czy nowy oznacza gorszy, czy masło maślane nie pozostaje masłem maślanym?
      • pyrpyr Re: Nie, nie, nie ;) 17.06.03, 11:50
        nie tworzmy czegos, co nie bedzie dzialac.
        i tak wszyscy znikniemy.
        jak to nowi.

        tu trzeba miec osobowosc, ktora sie nada albo nie.
        tak mi wychodzi.
        • baloo1 Re: Nie, nie, nie ;) 17.06.03, 11:57
          pyrpyr napisała:
          > nie tworzmy czegos, co nie bedzie dzialac.i tak wszyscy znikniemy. jak to
          nowi.

          <<<<<<< Nieprawda


          > tu trzeba miec osobowosc, ktora sie nada albo nie. tak mi wychodzi.

          <<<<<<<<< Dobrze Ci wychodzi ;o)

          Przynoszeniu starych kanap na Plaze - stanowcze NIE ! To nie jest wysypisko
          ani favela. Sie przychodzi z lezaczkiem , sie go rozstawia, sie pitoli i basta.

          i tak naprawde prawie wszyscy sa £elkam, ale bez agresji i bez rozpychania sie
          lokciami.

          Cieplutkie papatki (fuj)

          B.
          • pyrpyr Re: Nie, nie, nie ;) 17.06.03, 12:10
            a wiec szlifuje sobie osobowosc.
            ale bez lezaczka.
            poprzysiadam sobie na reczniczku to tu, to tam.
            campari i gustowny reczniczek w paski oto caly ekwipunek.

            stare kanapa fuj, ale moze ci panowie, co ja niosa, sa mili dla oka?
            moze by zdjeli podkoszulki, podwineli nogawki i pospacerowali na brzegu.
            tak, zebym ich widziala.
            w calej krasie.
          • the_ladybird Re: Nie, nie, nie ;) 17.06.03, 12:31
            baloo1 napisał:
            > i tak naprawde prawie wszyscy sa £elkam, ale bez agresji i bez rozpychani
            > a sie lokciami.

            ale pod warunkiem, że mają 190 wzrostu co najmniej, opalony tors i inne
            atrybuty :D
            • baloo1 Re: Nie, nie, nie ;) 17.06.03, 12:36
              No tak ...

              dopuszczalne sa tez inne opcje : podkolanowki opadajace na sandalki, piegi i
              warkoczyki, na ten przyklad
              coponiektorzy dodaja : rude maja byc, te rzeczone warkoczyki
              inni coponiektorzy : aparaty korekcyjne

              ;o)
              • the_ladybird Re: Nie, nie, nie ;) 17.06.03, 12:48
                baloo1 napisał:

                > No tak ...

                znaczy się specyjalne wyjątki też się mogą zdarzyć :)
                • baloo1 Re: Nie, nie, nie ;) 17.06.03, 12:55
                  Wyjatki tudziez niespodzianki sa chyba szczegolnie mile widziane ;o)

                  Ale. Do niemilych wyjatkow zaliczamy na przyklad :
                  - lyse albinoski o bochnoksztaltnych dloniach
                  - inne anomalie
                  • pyrpyr Re: Nie, nie, nie ;) 17.06.03, 13:02
                    a propos niespodzianek, moze miedzy nami jest ukryty pan Malenczuk?!
                    przyznajcie sie, prosze!
            • pyrpyr Re: Nie, nie, nie ;) 17.06.03, 12:36
              o to to!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja