anchan 09.12.03, 13:35 Szwagier natknął się w sklepie na "smalec bankietowy". Gdybym był królem kupiłbym sobie sto kiełbas i sto butelek wódki. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
misiania Re: luksus na miarę 09.12.03, 13:39 hyhy no dlaczego mi się to z Wajdą skojarzyło?? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: luksus na miarę 09.12.03, 13:44 Uuuuu! Umarlem. Niech kupi i zrobcie skan z etykietki. I to nalezy dawac muzeom do przechowania. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: luksus na miarę 09.12.03, 13:47 anchan napisała: > Gdybym był królem kupiłbym sobie sto kiełbas i sto butelek wódki. U mnie w domu sie mawialo 'i bede jesc ciastka z kielbasa'. Anachan, rzuc to na Chomeland, prosze. Odpowiedz Link Zgłoś
baloo Re: luksus na miarę 09.12.03, 14:22 a pamietacie piesn dziadowska o Zlym Makarym ? calosci juzniepamietam, ale szlo to jakos tak : Zyl raz czlowiek MakaRY Lakomy nie do wiaRY [...] Drogi kawior cukrem slodzil £akomosci swej dogodzil . Jadl slonine z rodzynKIEM. [...] -- - I dwa kylo "kaszanki rautowej" pani mi zapakuje, dodal Leon, szwagier z wojska przyjezdza. Odpowiedz Link Zgłoś
baloo Re: luksus na miarę 09.12.03, 14:24 aha, a kolezanka Anchan proszona jest o wrzucenie na Plaze onomatopei japonskich -najlepiej w osobny watek. Prosze pliz wery macz. B. - glosny wielbiciel Odpowiedz Link Zgłoś
westin Re: luksus na miarę 09.12.03, 14:52 A w Warszawie przy Dworcu Ochota jest taka "restauracyjka" do spozywania posiłków na stojąco, która reklamuje się mniej więcej tak: "Kaszanka, pasztetowa, (coś tam jescze). Podaruj sobie odrobine luksusu". Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: luksus na miarę 09.12.03, 17:20 Tak tak, to były cięzkie czasy, chleba w domu nie było i musieliśmy kiełbase masłem smarować. Odpowiedz Link Zgłoś