Dodaj do ulubionych

Sukienka. Przyodziewek. Oficjalny kostium...

12.12.09, 19:58
Czepanie sie przywdziania nawet najwykwintnieszej kiecki przez
znakomitego scenarzyste....przystoi tylko zwolennikom chrej
moralnosci
Dla wyrazania swoich upodoban, nie trzeba sie przyodziewac...czasem
nawet zupelnie, mozna wystapic tak jak stworzyl Cie Stworca...
Ale...
jest taki szef niby kaplan, niby biznesmen, niby guru, niby wazna
postac...ten chadza w sukience i wcale nie musze miec przekonania ze
to kakainista albo ze lubi chlopcow...
tadeusz w dodatku jak tylko odprawia to i pije...jak kazdy
odprawiajacy...tylko czy to znaczy, ze to picie i ta sukienka te
postac deklasuja??? jasne , ze nie...tego akurat deklasuje postawa i
wartosc merytoryczna tego co mowi...a Senator?
Moze mial kaprysny wieczor...a jakby tak wykadrowac tylko te usta
spijajace z kielicha i multiplikowac i wspomniec o
czarownicach....no to czy nie jest tpo pelniejszy juz nie kokainista
ale znacznie twardszy cpun?
A jego wynawcy co biora?
A np podobno jest taki prezes co nie musi zakladac sukienki i
rowniez w garniturku jest czytelne , ze i napilby sie i chlopcy sa
lub moga buc preferowani...:)
alicja
Piesiewicz jest znakomitym scenarzysta...
Kieslowski nie bez powodu opieral swietna tworczosc na takich
tekstach...a to ze dzis jakis kretyn uwaza, ze sukienka i ze
kokaina???
Moze to ma rodowod zoliborski...moze to musi byc spojne w tej feerii
przedswiatecznych bluzgow ?
Moze...tylko czy to cokolwiek znaczy?
jesli tak to wylacznie dla takich ktorzy na mozg maja miejsca
niewiele
Obserwuj wątek
    • elena4 Re: Sukienka. Przyodziewek. Oficjalny kostium... 12.12.09, 20:07
      Nie widzisz różnicy między artysta a senatorem?
      Artysta moze mi sie podobac lub nie. Jeśli nie, zapominam o tym, ze istnieje.
      Na senatora jestem skazana. On reprezentuje powagę RP. W tym wypadku
      zaprezentował śmiesznośc III RP.
      • etwas-geheimnis Re: Sukienka. Przyodziewek. Oficjalny kostium... 12.12.09, 20:22
        A widziałas go w senacie w sukience?
        • elena4 Re: Sukienka. Przyodziewek. Oficjalny kostium... 12.12.09, 20:31
          A masz wiedzę na temat tego, ze ktoś wcześniej nie widział Piesiewicza
          zacpanego i w sukience i nie wykorzystał tego aby senator Piesiewicz zalatwił mu
          cos w senacie, mimo, ze byloby to niekorzystne dla Polski i dla ogółu?

          Sama sukienka nie ma tu nic do rzeczy. Jedynie smieszy.
          Reszta juz smieszy mniej.
          • etwas-geheimnis Re: Sukienka. Przyodziewek. Oficjalny kostium... 12.12.09, 20:34
            Twoje pytanie należałoby odwrócic.
            • elena4 Re: Sukienka. Przyodziewek. Oficjalny kostium... 12.12.09, 20:41
              Nie wiem jak.
              Uważasz, ze jak prymitywne zdziry potrafiły to wykorzystac a on skwapliwie
              zaplacił, to taka sytuacja nie mogłaby sie zdarzyc wczesniej, np ze służbami
              innych państw ?
              Zdziry szły na pewniaka, czyli to nie był pierwszy raz, hehehe.
      • off_nick Re: Sukienka. Przyodziewek. Oficjalny kostium... 12.12.09, 20:31
        elena4 napisała:


        I to jest problem. Państwo wtrąca się do tego, co ludzie robią w swoich domach.
        Niech zażywa, nawet proszek do prania.
        Jest tylko jeden problem. Czy narkoman może być dobrym posłem/senatorem.
        Czy wśród posłów PO jest ktoś, kto trafił do parlamentu z miłosci do Polski?
        • etwas-geheimnis Re: Sukienka. Przyodziewek. Oficjalny kostium... 12.12.09, 21:11
          Narkoman to ten co jedzie na prochach stale ,a nie przy jakiejś imprezie.
          • elena4 Re: Sukienka. Przyodziewek. Oficjalny kostium... 12.12.09, 22:34
            A ty skad wiesz, ze nie jechał stale? Badania mu robiłeś?
        • dystans4 Re: Sukienka. Przyodziewek. Oficjalny kostium... 12.12.09, 22:46
          Podoba mi się takie postawienie sprawy.
          Pozdrowienia, buldog.
    • etta2 Re: Sukienka. Przyodziewek. Oficjalny kostium... 12.12.09, 20:20
      Masz rację, Alu! Prezes bez sukienki jest bardziej żałosny niż
      Piesiewicz w kiecce w stanie "wskazującym"....ale czy pisdactwo to
      rozumie? Wątpię.
      • alamakota.pl Re: Sukienka. Przyodziewek. Oficjalny kostium... 12.12.09, 20:31
        Nie watp. Nie rozumie.
        Ale ja tez nie potrafie podac przykladu tego, co rozumie.
        Mam glebokie przekonanie, ze do rozumienia potrzeba nie jedynie
        umiejetnosci, czasem bywa , ze nie staje mozliwosci...
        Znam kilka znakomitych przykladow , ze te mozliwosci nie moga
        wystepowac z uwagi na ...( do wyboru) Indolencje, niekompetencje,
        czarnogrodzizm, impotencje intelektualna, genetyke, zacietrzewienie,
        brak umiejetnosci pojmowania tego co powszechnie znane jako
        logiczne, upor , brak umiejetnosci prowadzenia dialogu, brak
        umiejetnosci rozumienia czegokolwiek, jaroslawizm...ziobrzyzm,
        engelkingizmizm...i wassermanizm w dowolnychj odmianiach plus
        kurskizm stricte i girzynskizm skojarzony z tym od okradania w
        przedzialach...girzynskizm mularczykowski z elementami jojoizmu...
        alicja
    • dupetek Re: Sukienka. Przyodziewek. Oficjalny kostium... 12.12.09, 20:31
      Cała awantura dotyczy prywatnego życia Piesiewicza! Oszołomstwo jak zwykle lubi
      zaglądać innym do łóżka, garów... itp.
      Taka, to ordynarna, zakłamana i świętojebliwa Dulszczyzna:(
      • etwas-geheimnis Re: Sukienka. Przyodziewek. Oficjalny kostium... 12.12.09, 20:37
        Bo to świetoszki ,co to bułkę przez bibułkę ,ale ch...to juz całą reką.
        • dupetek Re: Sukienka. Przyodziewek. Oficjalny kostium... 12.12.09, 20:42
          Zgadza się:) Wielką awanturę robią, bo Piesiewicz sobie imprezkę z panienkami
          zrobił. Zadroszczą mu luzu i tyle.

          etwas-geheimnis napisał:
          > Bo to świetoszki ,co to bułkę przez bibułkę ,ale ch...to juz całą reką.<
          • etwas-geheimnis Re: Sukienka. Przyodziewek. Oficjalny kostium... 12.12.09, 20:45
            W domu przeciez zrobił a nie w senacie:-)
      • elena4 Re: Sukienka. Przyodziewek. Oficjalny kostium... 12.12.09, 22:57
        Ależ świętojebliwa dulszczyzna to jest własnie pan senator.
        Czym innym mówił ze jest, czym innym sie okazał. Tak jak całe PO zresztą.
    • kecawa POdarunek dla działacza PO 12.12.09, 22:09
      Zbliżają się święta czas kupić prezent.Działaczowi PO kupić wypada
      sukienkę!Najlepiej w kwiatki ?
      • boblebowsky A może wierszyk ? 12.12.09, 22:51
        kecawa napisał:

        > Zbliżają się święta czas kupić prezent.Działaczowi PO kupić wypada
        > sukienkę!Najlepiej w kwiatki ?

        Idź lepiej spać durny koźle, bo przy twoich dowcipach dolna bawaria to wersal.
        Żal w doupie ściska po prostu!
        • kecawa Re: A może wierszyk ? 12.12.09, 22:59
          Nie ciskaj inwektyw.Kto się przezywa wszak sam się tak nazywa!

          Pamiętasz to stara prawda jeszcze z przedszkola


          POzdrawiam elektorat

          kecaw

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka