30.11.09, 21:59
Do wróżki się chcę przejść, jakem wiedźma.
Mam namiar na sprawdzoną, od koleżanki, i grosze bierze.

Byliśta kiedyś u jakiejś?
Obserwuj wątek
    • athroposs Re: Wróżka 30.11.09, 22:08
      ja też mam namiary do takiej sprawdzonej, ale boję się pójść :)
      nigdy nie byłam, ale wybieram się już kilka lat, zawsze wtedy, gdy dzieje się
      coś nowego u mnie :)
      • cookie_monsterzyca Re: Wróżka 30.11.09, 22:14
        Ja się nie boję, ale nie chciałam do pierwszej lepszej z brzegu iść.
        A teraz dostałam namiar na tą i się wybiorę chyba, tylko 3 dychy bierze więc nie zubożeję aż tak :)
        A O. opowiadała, że jej się większość posprawdzała z tego co usłyszała. I z przeszłości też powyciągała parę rzeczy.
        • athroposs Re: Wróżka 30.11.09, 22:17
          o, super :)
          tylko idź z miną pokerzysty :)
          ale to tarocistka jest ?
          bo jak ze szklanej kuli to lipa raczej... :)
          • cookie_monsterzyca Re: Wróżka 30.11.09, 22:28
            No właśnie chciałam sprawdzoną, żeby mi nie wyskoczyła cyganicha ze złotym zębem i szklana kulą :)
            Jo, z kart jedzie, i z daty urodzenia.
            O. mówiła, że babka jej powiedziała o takich rzeczach o których nie mogła wiedzieć, ani strzelić.
            • zloty.strzal Re: Wróżka 01.12.09, 10:37
              Ktoś mi kiedyś z tarota wróżył, te opisy do kart są tak
              sformułowane, że można je dopasować od wszystkiego w zależności od
              interpretacji.
              • cookie_monsterzyca Re: Wróżka 01.12.09, 10:52
                Nie no ale ona jej powiedziała coś tam z przeszłości jej ojca i się okazało , że tak było jak O. ojca spytała.
                Poza tym ona się nie sugerowała tym co babka jej powiedziała, a i tak się posprawdzało, i to nie były takie ogólnikowe wróżby typu "czekają Cię w życiu wielkie zmiany"," wkrótce spotkasz wielką miłość ", tylko bardziej konkretne
                • baba_krk Re: Wróżka 01.12.09, 11:10
                  Cookie nie da się nie sugerować, w jakimś stopniu na pewno się człowiek sugeruje.
                  • niski.oktan Re: Wróżka 01.12.09, 14:39
                    klik :)
    • maple_syrup Re: Wróżka 01.12.09, 08:03
      Nigdy nie byłam, moja Babcia kiedyś wróżyła z kart swoim dzieciom,
      mojemu rodzeństwu, kuzynom (tylko raz po 18 urodzinach) - wywróżyła
      mężów, żony, dzieci, wszystkie wydarzenia - sprawdzało się wszystko.
      Przestała wróżyć po tym, jak przepowiedziała śmierć Dziadka i ja sie
      już nie załapałam na wróżbę, a nauczyć też mnie nie chciała.
      A od takich co byli u prawdziwej wróżki słyszałam, że nie powinno się
      mówić na koniec "Dziękuję", bo się wróżba nie sprawdzi.
      • heart_of_ice Re: Wróżka 01.12.09, 08:09
        > A od takich co byli u prawdziwej wróżki słyszałam, że nie powinno się
        > mówić na koniec "Dziękuję", bo się wróżba nie sprawdzi.

        :D
        Takie stwierdzenie potwierdza "prawdziwość" wróżki:D:D:D
        A nie kazała mieć na sobie czerwonej bielizny podczas wróżenia?;)

        Pauli
        --
        "Cogito ergo sum -> myślę, więc sumuję" [T.P.]
        • maple_syrup Re: Wróżka 01.12.09, 08:11
          Ależ oczywiście, że potwierdza :) Ja tylko mówię co słyszałam :)
          Pewnie czerwona bielizna by się przydała, do tego czerwona wstążeczka,
          garść soli i krucyfiks ;)
      • cookie_monsterzyca Re: Wróżka 01.12.09, 10:58
        Nie, to ta wróżka tak nie mówi, nie jest też wróżkowo odziana i nie tworzy wróżkowej atmosfery :)
        • maple_syrup Re: Wróżka 01.12.09, 12:08
          Chyba mam problemy z przelewaniem myśli na ekran komputera, bo
          chodziło mi o to, że to klienci wróżek mówili, że się nie dziękuje, a
          nie same wróżki.

          Co by nie było, pójść można, ale raczej z przymrużeniem oka traktować
          to, co wywróżkowane :)
          • cookie_monsterzyca Re: Wróżka 01.12.09, 15:23
            Aha, no ja byłam pewna, ze to właśnie tamta wróżka tak rzekła :)
            No ja to z ciekawości bym chciała się tam wybrać właśnie, nie jak do wyroczni :)
    • baba_krk Re: Wróżka 01.12.09, 10:20
      Byłam raz, ale to było dawno temu i już nie pamiętam szczegółów.
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Wróżka 01.12.09, 10:31
      Ja Ci mogę powróżyć: będziesz miała męża i dzieci :)
      • cookie_monsterzyca Re: Wróżka 01.12.09, 10:50
        Eeee, weź Ty z tymi dziećmi tak z dala ode mnie , co? :)
        • puszysta_gimnazjalistka Re: Wróżka 01.12.09, 10:59
          Wróżba nie kłamie, takie Twoje przeznaczenie.
          • cookie_monsterzyca Re: Wróżka 01.12.09, 11:29
            To ty jesteś Złą Wróżką :P
        • baba_krk Re: Wróżka 01.12.09, 11:11
          No dobra, zmienisz pracę!
          Masz jeszcze 40 lat na to ;)
          • cookie_monsterzyca Re: Wróżka 01.12.09, 11:29
            43 nawet,jakby się dobrze postarać ;)
            • baba_krk Re: Wróżka 01.12.09, 11:43
              Takie liczby mnie przerażają brrr
              • cookie_monsterzyca Re: Wróżka 01.12.09, 11:45
                O tym wolę nie myśleć, ja nie wyobrażam sobie nawet myślenia o kredycie mieszkaniowym na 30 lat :)
                • baba_krk Re: Wróżka 01.12.09, 11:57
                  Dlatego też sobie postanowiłam, że nigdy przenigdy takiego kredytu nie wezmę.
                  Chociaż z tego co słyszałam, to są i większe...
                  • niski.oktan Re: Wróżka 01.12.09, 13:14
                    Kredyt jest tylko narzędziem, nie należy go demonizować.
                    A w sytuacji, w której hipoteki są przedmiotem rutynowego obrotu (a wcześniej,
                    czy później dojdzie do takiej sytuacji), kredyt w praktyce przestaje istnieć. :)
                    • niski.oktan Re: Wróżka 01.12.09, 13:14
                      PS. Nie, nie jestem pośrednikiem kredytowym. :D
                      • puszysta_gimnazjalistka Re: Wróżka 01.12.09, 15:16
                        Nie brzmi to wiarygodnie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka