taziuta
26.02.10, 14:43
W PO był chyba jakiś senator biznesmen, którego firma HR miała
czerpać korzyści z jego koneksji, cały czas jest Palikot, który
finansował nielegalnie własną kampanię wyborczą, na wylocie jest
Drzewiecki, w którego zakładzie szyto podróbki markowych ciuchów,
i zapewne, jeśliby pogrzebać, to znalazłoby się więcej im podobnych.
Nie tylko w PO, oczywiście, ale zawsze politycy z rządzącej partii
są bardziej 'interesujący', bo to im udział w polityce,
w danym momencie (gdy rządzą) może przynieść korzyść.
Czyżby polityka i uczciwy biznes u nas nie chadzały w parze?