sawa.com
21.05.10, 16:16
jak jego wnuk.
"Niezawisimaja Gazieta" informuje, że dziadek premiera Polski Donalda Tuska
- Józef Tusk, był wśród ochotników, którzy w latach II wojny światowej
zaciągnęli się do Wehrmachtu i SS. (onet.pl)
Robi to w artykule poświęconemu zakwestionowaniu jakoby zbrodni katyńskiej
dopuścili się Rosjanie z NKWD.
Trudno tej publikacji nie skojarzyć z ostatnio kolportowanym na Dolnym Śląsku
zdjęciem z pacyfikacji polskiej miejscowości w 1939 r. o którym zresztą też
pisała GW.
Wyraźnie widać, że ktoś pogrywa. Nie wiemy tylko czy ma czym pogrywać.
Dziennikarze piszący o zdjęciu z pacyfikacji powinni pójść za ciosem i napisać
artykuł o dziadku Tuska. Nie wiem kiedy J. Tusk umarł. Być może jednak jeszcze
żyją ludzie, którzy go znali. Można odnaleźć i dokumenty.
No cóż, dziadka się nie wybiera...
nawet jeżeli poszedł na ochotnika do Wehrmachtu - bo w to SS to nie wierzę
- to nie ma co tego ukrywać. Wyborcy powinni to wiedzieć.
Czy Tusk zna biegle niemiecki? Jakoś się tym nie chwali, chociaż tu na tym
forum biegła znajomość języków innych niż polski jest uważana za niebywały
przymiot.