Dodaj do ulubionych

Pół miliona złotych

31.05.10, 09:14
Kosztowało polskiego podatnika prywatne ubezpieczenie się pary
prezydenckiej. Co najmniej pół miliona przez cztery i pół roku.

Tymczasem Palikota od czci i wiary ci złodzieje odsądzają. Więc ja
się po prostu pytam - kto tu jest łajdakiem, kto porządnym facetem?

Nigdy też nie wytłumaczyli się, dlaczego chlali w kosmicznych
ilościach na koszt podatnika. Dwieście tysięcy rocznie,
ubezpieczenie ze 120 tys. Czy my nie mamy prawa spytać, dlaczego ta
banda złodziei tak kradła?
Obserwuj wątek
    • pis_na_pis Re: Pół miliona złotych 31.05.10, 09:17
      Powinni rowniez sprawdzic zwiazki firmy ubezpieczeniowej z rodzina
      Kaczynskich.
    • wariant_b Re: Pół miliona złotych 31.05.10, 09:19
      haen1950 napisał:
      > Kosztowało polskiego podatnika prywatne ubezpieczenie się pary
      > prezydenckiej. Co najmniej pół miliona przez cztery i pół roku.

      Choć była to w pewnym sensie trafiona inwestycja.
      Zwykle ubezpieczyciele wypłacają nie więcej niż 2/3 składek.

      Ale gdyby drążyć dalej - to nie aż tak udana, bo stosunek
      wypłat do wpływów ze składek jest constans, więc dopłacimy
      ubezpieczycielowi brakujące cztery miliony. Wszyscy.
    • witoldzbazin Re: Pół miliona złotych 31.05.10, 09:20
      POlszewia...jak nie Wawel,to ubezpieczenie
      jesteście zabawni hehehehehehehehe
    • keram.keram Re: Pół miliona złotych 31.05.10, 09:22
      Pieniądze z ubezpieczenia powinny trafić do instytucji,która wykupiła polisę.
    • elena4.2 Re: Pół miliona złotych 31.05.10, 09:26
      To ile miesięczna składka?
      • haen1950 Re: Pół miliona złotych 31.05.10, 09:31
        Co najmniej ze 120tys rocznie przy normalnych zasadach. Powoływanie
        się, że Kwasniewscy tez kradli to marne wytłumaczenie. Zwłaszcza, że
        złodziei Kwasniewskich CBA ścigała do samego końca. Ale nigdy za
        ubezpieczenie prywatne.
        • elena4.2 Re: Pół miliona złotych 31.05.10, 09:40
          Taka skladka dla marnych 3 milionów odszkodowania?
          Coś sciemniasz.
          • pis_na_pis Re: Pół miliona złotych 31.05.10, 09:43
            elena4.2 napisała:

            > Taka skladka dla marnych 3 milionów odszkodowania?
            > Coś sciemniasz.

            Zaraz dowiemy sie, ze ta firma ubezpieczeniowa ma scisle zwiazki z
            Rodzina.
    • norek.pl grasz na niskich emocjach jak typowy pisior 31.05.10, 09:27
      a jak robota ryzykowna, to odpowiednio wysokie ubezpieczenie się należy, od „pracodawcy”, czyli od nas…
      • bezprim Re: grasz na niskich emocjach jak typowy pisior 31.05.10, 09:31
        norek.pl napisała:

        > a jak robota ryzykowna, to odpowiednio wysokie ubezpieczenie się należy, od 
        > 222;pracodawcy”, czyli od nas…


        Nic dodać nic ująć.Tak właśnie się gra na emocjach.Oczywiście Palikot nie
        zapytał się jak wyglądała sprawa ubezpieczenia poprzednich prezydentów.
        • wzmozony_moralnie Weźcie Kaczyńskiego z Wawelu i oddajcie 31.05.10, 11:36

          ubezpieczenie powodzianom, to emocje będą mniejsze
          i nie beędzie na czym grać.
    • bezprim Re: Pół miliona złotych 31.05.10, 09:30
      haen1950 napisał:

      > Kosztowało polskiego podatnika prywatne ubezpieczenie się pary
      > prezydenckiej. Co najmniej pół miliona przez cztery i pół roku.


      Czy twój idol Palikot zapytał się również o ubezpieczenie byłej pary
      prezydenckiej Lecha i Danuty Wałęsa czy A.Kwaśniewskiego? jak to wówczas
      wyglądało z ubezpieczeniem?

      Czy zapytał jak wygląda sprawa ubezpieczenia premiera,ministrów rządu,posłów
      senatorów?
      • witoldzbazin Re: Pół miliona złotych 31.05.10, 09:31
        POlikot też się ubezpieczył w bankach/Rajach POdatkowych hehehehehe
        • pis_na_pis Re: Pół miliona złotych 31.05.10, 09:34
          Czy brat tez dostanie premie ubezpieczeniowa?
        • bezprim Re: Pół miliona złotych 31.05.10, 09:39
          Palikot do dzisiaj się nie wytłumaczył ile pieniędzy wyprowadził do "rajów
          podatkowych" na ilu wyspach ma konta,skąd wziął emerytów tak hojnych,że na jego
          kampanię płacili po 20 tys.złotych......
          • pis_na_pis Re: Pół miliona złotych 31.05.10, 09:42
            bezprim napisał:

            > Palikot do dzisiaj się nie wytłumaczył ile pieniędzy wyprowadził do
            "rajów
            > podatkowych" na ilu wyspach ma konta,skąd wziął emerytów tak
            hojnych,że na jego
            > kampanię płacili po 20 tys.złotych......

            To sa jego pieniadze.
            Kaczynscy okradaja spoleczenstwo majac gebe pelna frazesow o tanim
            panstwie.
      • elena4.2 Re: Pół miliona złotych 31.05.10, 09:31
        Komorowski mu danych nie przekazał.
      • haen1950 Re: Pół miliona złotych 31.05.10, 09:33
        Wygląda dobrze. Bez wyjątków jak dla familii Kaczyńskich.
    • allspice Re: Pół miliona złotych 31.05.10, 09:33
      Ponieważ ubezpieczenie było na koszt podatnika ,to wypłata powinna
      trafić na cele charytatywne.Potrzbujących,chorych,biednych mamy
      aż nadto.
      • pis_na_pis Re: Pół miliona złotych 31.05.10, 09:35
        allspice napisała:

        > Ponieważ ubezpieczenie było na koszt podatnika ,to wypłata powinna
        > trafić na cele charytatywne.Potrzbujących,chorych,biednych mamy
        > aż nadto.

        Proponuje pieniadze przeznaczyc na wyprowadzke z Wawelu.
      • bezprim Re: Pół miliona złotych 31.05.10, 09:35
        allspice napisała:

        > Ponieważ ubezpieczenie było na koszt podatnika ,to wypłata powinna
        > trafić na cele charytatywne.Potrzbujących,chorych,biednych mamy
        > aż nadto.


        Brawo,prawie tak jak napisał matka_kurka...

        Ktoś tu słusznie zauważył, a ja dodam trochę od siebie, że polski prezydent
        według ciemnogrodu i kołtuństwa parafialnego wpatrzonego w głupka z Biłgoraja,
        powinien jeździć Polonezem Caro, a delegacje państwowe Żukiem skrzyniowym,
        powinien latać ruskim samolotem sprzed wojny i ubezpieczyć się w link 4 lub
        „Moim bliscy” na kwotę nie większą niż 10 średnich krajowych pensji netto. No i
        rzecz najważniejsza po zgonie prezydenta kwotę należy podzielić na wszystkich
        Polaków lub kupić wódki i kiełbasy na stypę, żeby było na ludowo sprawiedliwie,
        przecież gdy wpadnie parę groszy, to dla wszystkich Polaków ŚP Kaczyńscy jak
        ojciec i matka.
        • haen1950 Re: Pół miliona złotych 31.05.10, 10:16
          Nie cytuj wypocin Kurki z forsy sztabu PiS płaconych. To ukazuje
          prawdziwe qrestwo i ich metody propagandowe. Po prostu kupują sobie
          ludzkie sumienia.
    • rydzyk_smigly Wysoki urząd, wysokie ubezpieczenie 31.05.10, 09:35
      Nie bij piany jak pisior, każdy pracodawca ma obowiązek ubezpieczyć swoich
      pracowników. Budżet kancelarii, rozpisany w szczegółach zatwierdza sejm.
      Przed pisaniem bzdur sprawdź, czy twój lubelski idol głosował za czy
      przeciw ustawie budżetowej, w trzech kolejnych latach począwszy od 2007
      roku.
      • rydzyk_smigly PS. 31.05.10, 09:38
        Uciekło więc dodaję - "Wychodzi na to, że przeciw wysokiemu ubezpieczeniu
        prezydenta głosował PiS i SLD".
      • zgred-zisko Re: Wysoki urząd, wysokie ubezpieczenie 31.05.10, 10:00
        Dla mnie to też bicie piany i denerwowanie ludzi. Ponadto nie wydaje mi
        się, aby przy sumie ubezpieczenia 3 mln złotych, składka roczna mogła
        wynosić pół miliona. W końcu u nas nie ma obyczaju zabijania
        prezydentów (ostatni był Narutowicz). Szacował bym ją maksymalnie na
        kilkanaście tysięcy złotych. A więc przy kosztach ogólnych kancelarii
        to pryszcz.
        Mamy chyba poważniejsze zmartwienia?
        • wariant_b Re: Wysoki urząd, wysokie ubezpieczenie 31.05.10, 11:19
          zgred-zisko napisał:
          > Ponadto nie wydaje mi się, aby przy sumie ubezpieczenia 3 mln złotych

          Z tego co odczytałem, kwota dotyczyła całego okresu, czyli pół
          miliona przez pięć lat, a nie w ciągu roku, a zastrzeżenia
          nie tyle kwoty ubezpieczenia, co specjalnego jego charakteru,
          a właściwie dysproporcji w kwocie ubezpieczenia w stosunku
          do innych ubezpieczanych. Możemy sobie oczyma wyobraźni
          widzieć prezydenta wpadającego w szał, gdy dowiedział się,
          że jego życie jest warte 50 tysięcy, albo gorliwego pracownika
          liczącego na awans i uznanie, bo udało się coś takiego przepchnąć.
          Albo naszych drogich przedstawicieli uchwalających po cichu
          kolejne przywileje dla uprzywilejowanych. Możemy, ale nie musimy.

          Z punktu widzenia ubezpieczyciela liczy się wpis w stosownej
          tabeli ryzyka oraz względy "inne", czyli wartość reklamowa
          ubezpieczenia najważniejszej osoby w państwie. Z tego punktu
          widzenia kwota wydaje się sensowna i rosłaby z każdym rokiem, aż
          do odmowy dalszego ubezpieczenia, kiedy Pan Prezydent przekroczyłby
          jakieś 65-68 lat (przy jego trybie życia i stanie zdrowia).
          Ale od tego firma ma własnych fachowców.

          Na oko licząc - dawano PanuPrezydentowi jedną szansę na pięćdziesiąt,
          że nie dożyje następnego roku. Mocno ryzykowne...
        • wzmozony_moralnie Grzesia, Rycha Zdzicha obwołano złodziejami 31.05.10, 11:47


          mimo ze nie skasowali ani złotówki z publicznych pieniędzy.
    • tadzap Re: Cztery miliony złotych 31.05.10, 09:37
      I kto tu jest łajdakiem?
      dziennik.pl/polityka/article449324/Sikorski_kupuje_krzesla_za_miliony_zlotych.html
      • elena4.2 Re: Cztery miliony złotych 31.05.10, 09:43
        każdy to wie, kto jest lajdakiem, ale wiekszośc boi sie to glosno powiedziec.
        • witoldzbazin Re: Cztery miliony złotych 31.05.10, 10:00
          elena4.2 napisała:

          > każdy to wie, kto jest lajdakiem, ale wiekszośc boi sie to glosno powiedziec.

          Tusk i jego drużyna
    • barnacle.bill.the.sailor Re: Pół miliona złotych 31.05.10, 09:45
      haen1950 napisał:

      > Kosztowało polskiego podatnika prywatne ubezpieczenie się pary
      > prezydenckiej. Co najmniej pół miliona przez cztery i pół roku.

      1) żródło tej informacji proszę

      2) kto zatwierdza budźet Kancelarii Prezydenta (zwłaszcza od jesieni 2007) ?
    • bezpocztyonline Podaj linka 31.05.10, 09:54
      haen1950 napisał:

      > Pół miliona złotych Kosztowało polskiego podatnika prywatne ubezpieczenie się
      pary
      > prezydenckiej. Co najmniej pół miliona przez cztery i pół roku.

      1. Podaj linka. Nic tak nie irytuje niż rzucanie twierdzeniami bez pokrycia i
      bez źródła.

      2. Wysokość odszkodowania jest prywatną sprawą i pytanie, w jaki sposób w ogóle
      stała się wiedzą pana Palikota (jeśli nie jest to rzucanie fałszywymi
      oskarżeniami wziętymi z sufitu).

      3. Atakowanie sieroty, która w jednej chwili straciła oboje rodziców - to
      naprawdę skandaliczne zachowanie.

      4. Jeśli pan Palikot posiadł rzeczywista wiedzę na ten temat, a nie pochodzi ona
      od kogoś z pracowników ubezpieczyciela, a z Kancelarii Prezydenta, to w złym
      świetle stawia to pracowników Kancelarii i samego po. prezydenta - niestety.
      Ostatecznie głowa państwa musi umieć dochowywać powierzonej tajemnicy, a nie
      przekazywać co smakowitsze kąski znajomkom.
      • pis_na_pis Re: Podaj linka 31.05.10, 10:01
        bezpocztyonline napisała:

        > haen1950 napisał:
        >
        > > Pół miliona złotych Kosztowało polskiego podatnika prywatne
        ubezpieczenie
        > się
        > pary
        > > prezydenckiej. Co najmniej pół miliona przez cztery i pół roku.
        >
        > 1. Podaj linka. Nic tak nie irytuje niż rzucanie twierdzeniami bez
        pokrycia i
        > bez źródła.

        Sam sobie poszukaj, czy to jest takie trudne?


        >
        > 2. Wysokość odszkodowania jest prywatną sprawą

        Prywatnego ubezpieczenia, a nie placonego przez nas.



        i pytanie, w jaki sposób w ogóle
        > stała się wiedzą pana Palikota (jeśli nie jest to rzucanie
        fałszywymi
        > oskarżeniami wziętymi z sufitu).

        Nie interesuj sie :p

        >
        > 3. Atakowanie sieroty, która w jednej chwili straciła oboje
        rodziców - to
        > naprawdę skandaliczne zachowanie.


        Trzydziestoletnia sierotka. Puknij sie w swoj pisi leb.

        >
        > 4. Jeśli pan Palikot posiadł rzeczywista wiedzę na ten temat, a nie
        pochodzi on
        > a
        > od kogoś z pracowników ubezpieczyciela, a z Kancelarii Prezydenta,
        to w złym
        > świetle stawia to pracowników Kancelarii i samego po. prezydenta -
        niestety.
        > Ostatecznie głowa państwa musi umieć dochowywać powierzonej
        tajemnicy, a nie
        > przekazywać co smakowitsze kąski znajomkom.

        W kancelarii sa nadal dworzanie bylego prezydenta. Jezeli juz to
        oskarz ich o zdrade pryncypala :p
        • bezpocztyonline Re: Podaj linka 31.05.10, 10:16
          pis_na_pis napisała:


          > Sam sobie poszukaj

          Nie mam ochoty. Mam inne ważniejsze zajęcia. Jeżeli ktoś już rzuca
          podejrzeniami, to powinien je poprzeć dowodami. Pytanie sugerujące, niczym nie
          poparte, to metoda PiS. Nie podoba mi się, że powraca w wydaniu PO.


          > > 2. Wysokość odszkodowania jest prywatną sprawą
          >
          > Prywatnego ubezpieczenia, a nie placonego przez nas.

          Poczytaj kodeks pracy, a potem tu wróć.

          isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141


          > Trzydziestoletnia sierotka.

          A jednak. Na dodatek wystawiona nagle na widok publiczny i ataki obcych jej osób.

          > Puknij sie w swoj pisi leb.

          Kulą w płot.


          > W kancelarii sa nadal dworzanie bylego prezydenta

          Akurat nie sądzę, by to oni byli źródłem informacji dla Palikota. Podejrzewam,
          że są fanatykami, którzy patrzeć na marszałka i jego urzędników nie mogą. A co
          dopiero gadać z Palikotem?
          • pis_na_pis Re: Podaj linka 31.05.10, 10:33
            > > Prywatnego ubezpieczenia, a nie placonego przez nas.
            >
            > Poczytaj kodeks pracy, a potem tu wróć.

            Przeczytalem. Nic tam nie ma na temat ubezpieczania zony
            pracownika
            . :ppp

            Janusz Palikot, fot. PAP/Grzegorz Jakubowski
            PAP

            - Nie wiadomo dlaczego ubezpieczono żonę prezydenta – Marię – na
            milion złotych.
            • bezpocztyonline Re: Podaj linka 31.05.10, 10:50
              pis_na_pis napisała:


              > - Nie wiadomo dlaczego ubezpieczono żonę prezydenta – Marię – na
              > milion złotych.


              Podaj linka.

              Poza tym: nie znam zasad, które funkcjonowały w odniesieniu do prezydenta i jego
              żony również wcześniej.

              Z wypowiedzi w tym wątku czytam, że i Wałęsowie i Kwaśniewscy też byli
              ubezpieczani - oboje.

              Więc?

              A miał się Palikot zmienić...

              Nie wypominając do tej pory muszę przestrzegać moich klientów, by przy najmie
              nie brali pierwszego czynszu od razu do ręki, bo najpierw muszą gnać do US
              zgłosić najem. Obiecywał Palikot 2 lata temu (prawie 2,5!), że to zmieni, bo to
              bez sensu. I co?

              Durna ustawa z 2001 r. o ochronie praw lokatorów uchwalona pod publiczkę przez
              odchodzący sejm, trochę poprawiona przez sejm SLDowski w 2004 r., znowu w
              zeszłym roku została doniszczona przez genialnego ministra infrastruktury.

              Zamiast wreszcie stworzyć ustawę, którą ludzie będą chcieli stosować, bo będzie
              odnosiła się jakoś do rzeczywistości.

              A tak?

              forum.gazeta.pl/forum/w,656,98845185,98845185,jak_sprzedac_mieszkanie_z_lokatorem_.html
              SLD ścigano za precyzyjne wycięcie z ustawy dwóch słów, co pozwoliło im osiągnąć
              zamierzony przez nich efekt. Technicznie - skalpel, majstersztyk.

              A ustawy prawicy są ciosane siekierą i to nienaostrzoną. Bez głowy zupełnie.

              Palikot za to zamiast tworzyć "przyjazne państwo" pie...rzy o małpkach,
              Chrystusach i odszkodowaniach.
              • pis_na_pis Re: Podaj linka 31.05.10, 10:53
                bezpocztyonline napisała:

                >

                Nie rozmydlaj tematu. :p
                • bezpocztyonline To politycy rozmydlają temat 31.05.10, 11:00
                  pis_na_pis napisała:


                  > Nie rozmydlaj tematu. :p


                  Najęliśmy ich do tworzenia prawa (wreszcie miało być sensowne), do zarządzania
                  państwem, a mamy absurdalne przepychanki.


                  Jeszcze trochę, a może i u nas będzie tak:

                  wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,W-Islandii-wygrala-rzeczywiscie-Najlepsza-Partia,wid,12320284,wiadomosc.html?ticaid=1a433
      • norek.pl niezupełnie 31.05.10, 10:03
        1. Skoro zapłacono pieniędzmi publicznymi, to sprawa jest publiczna

        2. Nie przeginaj z tą „sierocą dolą”, bo to nie „M jak miłość” i rozchodzi się o zasadę, nie o osobę - co osoba powinna zrozumieć

        3. „Jeśli pan Palikot posiadł rzeczywista wiedzę na ten temat…..” – patrz punkt 1
        • bezpocztyonline Re: niezupełnie 31.05.10, 10:18
          norek.pl napisała:

          > 1. Skoro zapłacono pieniędzmi publicznymi, to sprawa jest publiczna
          > 3. „Jeśli pan Palikot posiadł rzeczywista wiedzę na ten temat…..
          > 221; – patrz punkt 1

          Hm...czyli to z tej strony powinno być do odszukania?

          www.prezydent.pl/
    • haen1950 Kataryna pyta Palikota 31.05.10, 09:59
      www.fakt.pl/Kataryna-pyta-Palikota,artykuly,73311,1.html
      Co ciekawe, nie pyta czy to prawda, tylko o to skąd i gdzie zdobył
      te informacje. Oczywiście, od Komorowskiego.

      Nieważne, że kradli. Ważne jak i przez kogo zostali przyłapani.
      • bezpocztyonline Znajomość przepisów, haen! 31.05.10, 10:30
        haen1950 napisał:


        > Nieważne, że kradli.

        Przeczytaj kodeks pracy.

        isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141
        Odszkodowanie za śmierć pracownika w trakcie trwania stosunku pracy (a tutaj
        jeszcze na dodatek w czasie wykonywania obowiązków służbowych!) płaci rodzinie
        pracownika pracodawca. Chyba, że ubezpieczy pracownika na życie (wtedy to on
        płaci składki, nie pracownik), a kwota odszkodowania płacona przez
        ubezpieczyciela jest wyższa, niż to, co by się należało rodzinie pracownika od
        pracodawcy. Beneficjentem - zgodnie z kodeksem pracy - jest rodzina pracownika.
        Płatnikiem - jest pracodawca. Pracodawcą - jest w tym wypadku - skarb państwa.
        Czyli nie kancelaria prezydenta, a sejm (kieruje się żądania do marszałka sejmu).

        Trochę znajomości przepisów jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodziło.
        • haen1950 Re: Znajomość przepisów, haen! 31.05.10, 10:38
          Ja tylko kwestionuję wysokość tego ubezpieczenia. Przekracza
          wszelkie stosowane i opisane procedury.

          Ty stwierdzasz - śmierć pozostałych 94 ofiar katastrofy była 100
          razy mnie warta od śmierci pary Kaczyńskich.

          Kto zatrudniał Marię Kaczyńską?
          • bezpocztyonline Re: Znajomość przepisów, haen! 31.05.10, 10:57
            haen1950 napisał:

            > Ja tylko kwestionuję wysokość tego ubezpieczenia.

            Po pierwsze - nie wiem, czy było ubezpieczenie, nie wiem, jaka była (jeśli była)
            wysokość składki, nie wiem, jakie będzie (jeśli będzie) odszkodowanie i nie
            wiem, jakie są (jeśli są) procedury w doniesieniu do ubezpieczania pary
            prezydenckiej.

            Nie podajesz linka, więc nie mam jak sprawdzić.


            > Ty stwierdzasz - śmierć pozostałych 94 ofiar katastrofy była 100
            > razy mnie warta od śmierci pary Kaczyńskich.

            Nic nie stwierdzam. To ty stwierdzasz, ale nie podajesz źródła tej informacji.
            Palikot nie jest źródłem, chyba, że wykaże pochodzenie swoich newsów.

            > Kto zatrudniał Marię Kaczyńską?

            Nie wiem. Chyba jednak jakieś funkcje miała, czy tylko prywatnie jeździła na
            wycieczki zagraniczne zastępować męża?

            bahaikrakow.blogspot.com/2010/04/maria-kaczynska-z-wizyta-w-izraelu.html

    • veglie Re: Pół miliona złotych 31.05.10, 10:42
      Teraz czas się dowiedzieć na ile Premier jest ubezpieczony i jaka jest związana
      z tym stawka.
      • pis_na_pis Re: Pół miliona złotych 31.05.10, 10:44
        veglie napisał:

        > Teraz czas się dowiedzieć na ile Premier jest ubezpieczony i jaka
        jest związana
        > z tym stawka.

        Palikot także zastanawia się: "Dlaczego Kancelaria Prezydenta
        ubezpieczyła samego prezydenta na dwa miliony złotych. I to pomimo
        tego, że wiadomo już, że ani premier, ani marszałek nie są tak wysoko
        ubezpieczeni".

        Przeczytaj cały wpis na blogu Janusza Palikota
        • veglie Re: Pół miliona złotych 31.05.10, 10:46
          pis_na_pis napisała:

          > veglie napisał:
          >
          > > Teraz czas się dowiedzieć na ile Premier jest ubezpieczony i jaka
          > jest związana
          > > z tym stawka.
          >
          > Palikot także zastanawia się: "Dlaczego Kancelaria Prezydenta
          > ubezpieczyła samego prezydenta na dwa miliony złotych. I to pomimo
          > tego, że wiadomo już, że ani premier, ani marszałek nie są tak wysoko
          > ubezpieczeni".
          >
          > Przeczytaj cały wpis na blogu Janusza Palikota

          Chyba żartujesz.:D
          • pis_na_pis Re: Pół miliona złotych 31.05.10, 10:51
            > Chyba żartujesz.:D

            Zapytaj Jarka. On powinien wiedziec najlepiej. :p
            • veglie Re: Pół miliona złotych 31.05.10, 10:54
              pis_na_pis napisała:

              > > Chyba żartujesz.:D
              >
              > Zapytaj Jarka. On powinien wiedziec najlepiej. :p

              Pudło!Ale strzelaj może trafisz.:)
              • pis_na_pis Re: Pół miliona złotych 31.05.10, 10:59
                veglie napisał:

                > pis_na_pis napisała:
                >
                > > > Chyba żartujesz.:D
                > >
                > > Zapytaj Jarka. On powinien wiedziec najlepiej. :p
                >
                > Pudło!Ale strzelaj może trafisz.:)

                Dlaczego pudlo? Przeciez wiadomo, ze bez jego wiedzy nic sie w palacu
                nie dzialo :p
      • bezprim Re: Pół miliona złotych 31.05.10, 10:45
        veglie napisał:

        > Teraz czas się dowiedzieć na ile Premier jest ubezpieczony i jaka jest związana
        > z tym stawka.


        Już o tym pisałem wcześniej,sprawdzić nie tylko premiera ale czy przypadkiem
        Małgośka też ubezpieczona.
    • man_sapiens Re: Pół miliona złotych 31.05.10, 11:12
      Ciekawe, czy to ubezpieczenie było w PIT śp. prezydenta. Wszystkie dochody,
      które pracownik otrzymuje w formie rzeczowej - samochód służbowy używany także
      prywatnie, rozmowy prywatne przez służbowy telefon, dodatkowe ubezpieczenie
      medyczne, wczasy na Karaibach, wyniesione z pracy materiały biurowe itd. itp. -
      to dochód, którego wartość powinna być doliczona do podstawy opodatkowania.
      Urzędnicy państwowi, a więc i prezydent - są opodatkowani na takich samych
      zasadach. Jeżeli nie opodatkował tych pieniędzy, to narżnął państwo (czyli nas)
      podwójnie: pobierając świadczenie poza ustalonym ustawowo wynagrodzeniem i nie
      płacąc od tego podatku.
      • pis_na_pis Re: Pół miliona złotych 31.05.10, 11:23
        "Wynagrodzenie w naturze" musi byc podawane.
      • bezpocztyonline Nooo, taaaak... 31.05.10, 11:24
        man_sapiens napisał:

        > Ciekawe, czy to ubezpieczenie było w PIT śp. prezydenta. Wszystkie dochody,
        > które pracownik otrzymuje w formie rzeczowej - samochód służbowy używany także
        > prywatnie, rozmowy prywatne przez służbowy telefon, dodatkowe ubezpieczenie
        > medyczne, wczasy na Karaibach, wyniesione z pracy materiały biurowe itd. itp. -
        > to dochód, którego wartość powinna być doliczona do podstawy opodatkowania.

        A pan Graś czy wykazał dochód w postaci prawa do mieszkania w luksusowej willi
        bez konieczności opłacania czynszu najmu? Dochód jest równy rynkowemu czynszowi
        najmu, jaki byłby opłacany, gdyby willa była wynajmowana po cenach rynkowych. Od
        tego "dochodu w naturze" należy się 19% podatek.

        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7284313,Fiskus_zaglada_do_willi__Pawel_Gras_zaplaci_zalegly.html
        Nic tych polityków nie nauczyła historia Cimoszewicza, który odpadł z wyborów
        nie przez Jarucką przecież a przez podatek od darowizny w rodzinie...

        Uchwalajcie ludzie takie prawo, byście się sami chcieli do niego stosować!
        • pis_na_pis Re: Nooo, taaaak... 31.05.10, 11:27
          > A pan Graś czy wykazał dochód

          A w Ameryce...
          Dlaczego sie az tak nisko znizasz? Czy wedlug ciebie jedno zlo inne
          zlo usprawiedliwia.
          • bezpocztyonline Większość parlamentarna może zmienić prawo 31.05.10, 11:49
            > Wszystkie dochody, które pracownik otrzymuje w formie rzeczowej - > samochód
            służbowy używany także prywatnie, rozmowy prywatne
            > przez służbowy telefon
            , dodatkowe ubezpieczenie medyczne,
            > wczasy na Karaibach, wyniesione z pracy materiały biurowe
            > itd
            . itp. - to dochód, którego wartość powinna być
            > doliczona do podstawy opodatkowania.


            pis_na_pis napisała:


            > Dlaczego sie az tak nisko znizasz?

            Powinnam dodać do tej wyliczanki: mieszkanie u cioci w czasie studiów przez
            siostrzenicę/siostrzeńca, wydanie nieruchomości pomiędzy przedwstępną umową
            sprzedaży a umową przyrzeczoną bez określonego czynszu najmu za ten okres itd.,
            pomieszkiwanie gościnnie kątem w mieszkaniu koleżanki/kolegi itp. (nawiasem
            mówiąc ten przepis może uderzyć np. w ofiarę przemocy domowej, która ucieka z
            domu wraz z dziećmi i pomieszkuje u kogoś kątem. A obecnie - modnie - w
            powodzian, którzy też kątem muszą u kogoś pomieszkiwać. To też "dochód w
            naturze", od którego powinni opłacić podatek. Tak samo, jak od tych materiałów
            budowlanych, które w darowiźnie dostaną, bo darczyńca przynajmniej VATu nie
            będzie musiał płacić).

            Większość parlamentarna może zmienić tak absurdalne przepisy.

            My możemy się tylko pozłościć.

            Mi nie chodzi personalnie ani o Grasia ani o zmarłego prezydenta ani o Cimoszewicza.

            Nawiasem mówiąc złe przepisy, które w Cimoszewicza uderzyły - zmieniono. I dobrze.

            Kiedy zmienią następne?
            • pis_na_pis Re: Większość parlamentarna może zmienić prawo 31.05.10, 11:51
              > Kiedy zmienią następne?

              Zapytaj sie swojego posla. :p
              • bezpocztyonline Re: Większość parlamentarna może zmienić prawo 31.05.10, 12:10
                pis_na_pis napisała:

                > > Kiedy zmienią następne?
                >
                > Zapytaj sie swojego posla. :p

                Myślę, że prędzej, szybciej i skuteczniej będzie, jeśli Graś zapyta swoich kolegów.

                Zakładam, że w parlamencie potrafią łączyć przyczynę ze skutkiem, w
                przeciwieństwie do niektórych forumowiczów na FK.
                • pis_na_pis Re: Większość parlamentarna może zmienić prawo 31.05.10, 12:17
                  > Zakładam, że w parlamencie potrafią łączyć przyczynę ze skutkiem

                  Ja mysle, ze o wiele prosciej byloby gdyby Kancelaria Prezydenta
                  odpowiedziala na pytania zadane przez Polikota.
                  Moim zdaniem, z moralnego punktu widzenia wisi smrodek nad tymi
                  ubezpieczeniami. Wolalbym jednak zobaczyc pisemne ustosunkowanie sie
                  do tych wszystkicj zarzutow, a pozniej mozemy mowic o reakcji poslow
                  i probie naprawienia zaistnialej sytuacji.
                  • bezpocztyonline Ja na to "później" czekam od 1989 r. 31.05.10, 12:41
                    pis_na_pis napisała:

                    > a pozniej mozemy mowic o reakcji poslow
                    > i probie naprawienia zaistnialej sytuacji.

                    Ja na to "później" czekam od 1989 r. Nie wiem, czy się kiedykolwiek jeszcze
                    doczekam. Zaczynam się niecierpliwić, zwłaszcza, że mi ktoś w końcu obiecał, że
                    się unormowaniem przepisów zajmie. I tym kimś jest obecny premier.

                    Niestety, przepisy nie tylko stare ale i te obecne tworzone przez PO są coraz
                    bzdurniejsze. "Konsultacje społeczne" są iluzją - na składane uwagi w
                    ministerstwie nikt nie reaguje, projekt wychodzi z ministerstwa równie bzdurny,
                    jak został wymyślony. A potem idzie dalej - w świat, gładko przechodzi przez
                    rząd, potem sejm, nikt nic nie zauważa w senacie...

                    A propos np. świadectw energetycznych - to akurat wina samego ministra
                    infrastruktury (rozporządzenie). Były konsultacje społeczne, PZITB tłumaczył,
                    dlaczego jest bzdurnie napisane i w ten sposób nic się wyliczyć nie da.
                    Konsultacje się skończyły, rozporządzenie zostało bez zmian. Z certyfikatów
                    energetycznych NIC NIE WYNIKA! Nic nie można się z nich o nieruchomości
                    dowiedzieć! Dlaczego? Bo sposób obliczania jest podany w rozporządzeniu, ale
                    jest w nim masa błędów, których nikt - mimo zgłoszonych przez fachowców uwag -
                    nie poprawił.

                    Aż szkoda lasów na te papierki zwane "świadectwami energetycznymi".

                    Drugi przykład: nowelizacja ustawy o ochronie praw lokatorów.
                    Miała tym razem chronić choć trochę właścicieli. OK. Były konsultacje społeczne,
                    pośrednicy i stowarzyszenia składały uwagi. Nikt na nie nie odpowiadał! Po
                    zakończeniu "konsultacji społecznych" projekt ustawy był nadal bez zmian! Ani na
                    maile ani na telefony osoba, która w ministerstwie miała pilotować ustawę nie
                    odpowiadała. Dodzwonić się nie było szans ("nie odbiera, zajęte, może na chwilę
                    wyszła z gabinetu, proszę spróbować później").

                    OK, myślałby człowiek, ze choć w rządzie ktoś przeczyta te ustawę i pomyśli. A
                    skąd! To może chociaż któryś z posłów? Ponoć mają trzy czytania? Najwyraźniej
                    czytania ze zrozumieniem nie przerabiali.

                    Efekt? Zastosowanie obecnych przepisów ustawy o najmie okazjonalnym to obecnie
                    jakiś promil rynku najmu.

                    Ale efekty - bolesne - objawią się za rok, dwa, może później, jak mili najemcy
                    przestaną chcieć płacić, ale nadal będą mogli mieszkać. Lub gdy właściciele
                    zechcą sprzedać mieszkanie lub sami się wprowadzić i się dowiedzą, że owszem
                    mogą, ale nie wcześniej niż za trzy lata! Bo ich obowiązują w tym zakresie takie
                    same przepisy, jak gminę, TBS, spółdzielnie mieszkaniową.

                    Socjalizm, ale na plecach zwykłych właścicieli mieszkań.
        • ayran Re: Nooo, taaaak... 31.05.10, 11:57
          bezpocztyonline napisała:


          > A pan Graś czy wykazał dochód w postaci prawa do mieszkania w
          luksusowej willi
          > bez konieczności opłacania czynszu najmu?

          To akurat kiepski przykład, bo ta willa naprawdę nie jest luksusowa,
          a i Zabierzów to nie uzdrowisko.
      • bezprim Re: Pół miliona złotych 31.05.10, 11:30
        man_sapiens napisał:

        Jeżeli nie opodatkował tych pieniędzy, to narżnął państwo (czyli nas)
        > podwójnie: pobierając świadczenie poza ustalonym ustawowo wynagrodzeniem i nie
        > płacąc od tego podatku.

        Czy filozof z Biłgoraja nie zapytał o to?
        Rozumiem,że rozszerzasz pytania Palikota.
        Czy Palikot sam udzielił już odpowiedzi gdzie i w jakim celu wyprowadził swoje
        dochody do "rajów podatkowych"?
        Czy odpowiedział skąd wziął emerytów tak hojnych,że wpłacali na jego kampanię po
        20 tys.zł.
        Bo jeżeli nie odpowiedział to narżnął państwo przynajmniej w tym
        pierwszym przypadku a w drugim dopuścił się oszustwa.
        Jeżeli.....
        • pis_na_pis Re: Pół miliona złotych 31.05.10, 11:33
          > Bo jeżeli [/b] nie odpowiedział to narżnął państwo...

          Odszukaj sobie watek na ten temat i ciagnij go dalej, albo zaloz
          nowy.
    • barnacle.bill.the.sailor Jeszcze raz: 31.05.10, 11:36
      1) żródło tej informacji proszę

      2) kto zatwierdza budźet Kancelarii Prezydenta (zwłaszcza od jesieni 2007) ?
      • pis_na_pis Re: Jeszcze raz: 31.05.10, 11:49
        Wiesz juz kto placi skladke ubezpieczeniowa twojej zony? :ppp
    • vargtimmen Mam nadzieję, żę 31.05.10, 11:59


      to rutynowa procedura, że RP wysoko ubezpiecza życie swojego Prezydenta.

      Całą sprawa to tania sensacyjka dla ludzi o bolszewickich inklinacjach. Nie ma w
      takim ubezpieczeniu nic złego, czy niestosownego.

      Wielce niestosowne, natomiast, jest używanie poufnych informacji urzędów
      państwowych do robienia swojej polityki.
      • etwas-geheimnis Re: Mam nadzieję, żę 31.05.10, 12:07
        Owszem ,nie ma nic niestosownego jesli w umowie o prace ( pewnie prezydent tez
        taką ma) jest zapis o takim dodatku.
        • wzmozony_moralnie Re: Mam nadzieję, żę 31.05.10, 14:13
          etwas-geheimnis napisał:

          > Owszem ,nie ma nic niestosownego jesli w umowie o prace ( pewnie prezydent tez
          taką ma) jest zapis o takim dodatku.

          .. i ze płaci od tego podatek.
      • barnacle.bill.the.sailor Re: Mam nadzieję, żę 31.05.10, 12:19
        Autor: pis_na_pis

        Szukanie dziury w calym.
        • pis_na_pis Re: Mam nadzieję, żę 31.05.10, 13:16
          barnacle.bill.the.sailor napisał:

          > Autor: pis_na_pis
          >
          > Szukanie dziury w calym.
          >

          [b]:o))))))))))))))[
          /b]
      • ayran Re: Mam nadzieję, żę 31.05.10, 12:42
        vargtimmen napisał:

        >
        >
        > to rutynowa procedura, że RP wysoko ubezpiecza życie swojego
        Prezydenta.


        Pod warunkiem, że na zbliżonych warunkach ubezpiecza życie innych
        kluczowych z punktu widzenia państwa polityków (premiera,
        marszałków, ale nie ich współmałżonki), a nie tylko prezydenta i
        jego żonę.
        • bezprim Re: Mam nadzieję, żę 31.05.10, 12:52
          ayran napisał:

          > Pod warunkiem, że na zbliżonych warunkach ubezpiecza życie innych
          > kluczowych z punktu widzenia państwa polityków (premiera,
          > marszałków, ale nie ich współmałżonki), a nie tylko prezydenta i
          > jego żonę.

          Zgadzam się,ale Palikot nie pytał o to.Kto ma wiedzę na ten temat powinien
          odpowiedzieć.Myślę,że Palikot ma te wiedzę.Dlaczego milczy?
          • pis_na_pis Re: Mam nadzieję, żę 31.05.10, 13:04
            bezprim napisał:
            >
            > Zgadzam się,ale Palikot nie pytał o to.Kto ma wiedzę na ten temat
            powinien
            > odpowiedzieć.Myślę,że Palikot ma te wiedzę.Dlaczego milczy?

            Kancelaria prezydenta posiada najbardziej wiarygodne informacje na
            ten temat. To oni powinni odpowiedziec na pytania.
            P.S
            Sorry. Mialo byc oczywiscie "wiedze na ten temat".
            • bezprim Re: Mam nadzieję, żę 31.05.10, 13:09
              pis_na_pis napisała:

              > Kancelaria prezydenta posiada najbardziej wiarygodne informacje na
              > ten temat. To oni powinni odpowiedziec na pytania.
              > P.S
              > Sorry. Mialo byc oczywiscie "wiedze na ten temat".


              Oczywiście,wiesz kto ma teraz pod sobą kancelarię prezydencką?
              Dla ułatwienia dodam,że jest to postać z wąsem.
          • ayran Re: Mam nadzieję, żę 31.05.10, 13:13
            bezprim napisał:

            > ayran napisał:
            >
            >
            > Zgadzam się,ale Palikot nie pytał o to.Kto ma wiedzę na ten temat
            powinien
            > odpowiedzieć.Myślę,że Palikot ma te wiedzę.Dlaczego milczy?


            Ma odpowiedzieć, dlatego, że ty myślisz, że wie?
            • bezprim Re: Mam nadzieję, żę 31.05.10, 13:22
              ayran napisał:

              > Ma odpowiedzieć, dlatego, że ty myślisz, że wie?


              Nie dlatego,że ja myślę.Jeżeli wie o Kaczyńskim (nie ważne skąd) to może też
              wie jak ta sprawa wyglądała z poprzednimi prezydentami,premierami itp.Nie
              uważasz,że ta wiedza rozjaśniłaby coś więcej niż rewelacje na temat Kaczyńskiego?
              • ayran Re: Mam nadzieję, żę 31.05.10, 13:27
                Rozumiem. Czyli domagasz się od Palikota wiedzy nie dlatego, że
                myślisz, że ją ma (jak napisałeś wcześniej), tylko dlatego, że twoim
                zdaniem "może też wie". Trochę się posunęliśmy z wiedzą, tylko nie
                wiem, czy we właściwym kierunku.
    • mguru22 HGW rozdała w ratuszu 60 milionów !!!! 31.05.10, 13:30
      premii i to w jednym roku
      • etwas-geheimnis Re: HGW rozdała w ratuszu 60 milionów !!!! 31.05.10, 14:18
        Tylko zapomniałeś dodać że dla ok. 6000 osób.Podziel sobie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka