mowiono.mi.ze.to.on
14.01.11, 18:29
"Jeśli w poniedziałek Graś mówi, że Tusk nie wraca z urlopu, to we wtorek Kaczyński oskarża Tuska o zdradę, a w środę Tusk wraca z urlopu. Stary numer. Można jak widać dobre kawałki powtarzać na okrągło i one się nie nudzą. Co tydzień na drogach w Polsce ginie więcej ludzi niż w samolocie do Smoleńska i trzeba rozmawiać o tym, a nie o raporcie, z którego dowiedzieliśmy się, że jest, było, tak jak myśli większość Polaków. Kaczyński kazał Błasikowi wydać rozkaz pilotom do startu i do lądowania. A PILOT nie miał odwagi odmówić. Cały świat też tak myśli, tylko nasi zawodowcy od narodowego cierpienia opowiadają bajki, że mogło być inaczej. Na pokładzie wszyscy pili więc atmosfera była bojowa. Wstyd! Po raz kolejny wygłupiliśmy się i ośmieszyliśmy nasz kraj, a ci którzy tego dokonali zostali pochowani na Wawelu, a nie w rynsztoku, gdzie ich miejsce. Jutro pewnie premier odwoła Klicha i każe pisać własny – polski – raport. Kaczyński nazwie to draństwem, a kościół zarządzi narodowa msze. I w tym cyrku małpa będzie psem, a koń cesarzem"