Co to jest naród

16.02.11, 13:28
i dlaczego nie istnieje?

A wątek powinien być właśnie na tym forum ze względu na częstotliwość, z jaką uzytkownicy tłumaczą różne polityczne decyzje narodem i jego dobrem.
    • anwad Re: Co to jest naród 16.02.11, 13:33
      strikemaster napisał:

      > i dlaczego nie istnieje?

      Istnieje: dzieckonmp.files.wordpress.com/2010/04/tlumy.jpg?w=432&h=288
      • anwad Re: Co to jest naród 16.02.11, 13:37
        I tu są na to dowody...: www.solidarni2010.pl/viewpage.php?id=2
        • sclavus Re: Co to jest naród 16.02.11, 13:40
          Dziwne masz pojęcia o narodzie!
          A może ci się z ludem pokićkało??
        • strikemaster Re: Co to jest naród 16.02.11, 13:42
          To, co przedstawiasz to nie jest naród, tylko samozwańcza grupka obejmująca do tego niewielką część społeczeństwa.
          Naród to jednolita grupa zamieszkująca dane państwo i stanowiąca w nim większość. W żadnym państwie taka grupa nie istnieje (choćby ze względu na brak jednolitości poglądów, wygladu itp.).
          • anwad Re: Co to jest naród 16.02.11, 14:27
            "Dlaczego urodziłem się Polakiem? Jak wyglądałoby moje życie, gdybym przyszedł na świat jako Anglik, Francuz albo Rosjanin? Miałbym wysoką pensję czy tradycyjną rodzinę? Pasjonowałyby mnie nowe technologie czy kantaty Jana Sebastiana Bacha? No i byłbym agnostykiem czy chrześcijaninem? A może buddystą?

            Chyba każdy z nas postawił sobie kiedyś podobne pytania. Jedni robili to w chwilach trudnych, znajdując oparcie w złudzeniu, że gdzieś tam, za górami, za lasami, byłoby im łatwiej osiągnąć sukces. Przeklinali przypadek, który – ich zdaniem – zdecydował, że urodzili się w kulturze wiecznych marzeń, a nie w maksymalizującej zysk ekonomiczny cywilizacji zachodniej. Inni, a wśród nich ja, robili to w poczuciu wyższości nad mieszkańcami zsekularyzowanego Zachodu i barbarzyńskiego Wschodu. Dziękowali Bogu, że razem z polskością dał im wiarę, bezgraniczne umiłowanie wolności i narodową dumę. Katastrofa smoleńska weryfikuje oba te sposoby myślenia.

            Ludzie, którzy chcieliby uczynić z Polski sprawnie funkcjonującą machinę do bogacenia się, bliźniaczo podobną do niemieckiej czy francuskiej, po 10 kwietnia 2010 roku znaleźli się w sytuacji nie do pozazdroszczenia. Kolejna polska apokalipsa na nowo odsłoniła bowiem wyjątkowość naszej historii i reanimowała zbiorowe myślenie metafizyczne, eschatologiczne czy choćby symboliczne. Smoleńsk zaczął obrastać mitem, w którym czciciele europejskiego porządku dostrzegli zagrożenie dla ich wizji społeczeństwa jako doskonale zorganizowanego mrowiska. Miała być mrówcza praca u podstaw, gwarantująca wygodne i dostatnie życie, a tu nagle spod ziemi wyleciały motyle o kolorowych skrzydłach - dusze naszych poległych, proroków i świętych, odwracające uwagę od "naprawdę ważnych" kwestii gospodarczych. Okazało się, że miliony Polaków wciąż bardziej kochają wolność niż konsumpcję".

            W. Wencel
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Co to jest naród 16.02.11, 14:29
              Nieprawda, miliony Polaków kochają wolność i konsumpcję. Dowodem są np. tłumy na koncertach Lady Gagi czy Madonny, tłumy takie same liczbowo jak tłumy fanów trumny pana Kaczyńskiego.
            • woda_woda Głupio ten Wencel pyta. 16.02.11, 14:45
              > "Dlaczego urodziłem się Polakiem?"

              To całkowity przypadek.
              • anwad Re: Głupio ten Wencel pyta. 16.02.11, 14:52
                Uważasz, że w tym miejscu i czasie znalazłaś się przez przypadek? I że wszystko jest kwestią przypadku?
                • woda_woda Re: Głupio ten Wencel pyta. 16.02.11, 14:57
                  anwad napisała:

                  > Uważasz, że w tym miejscu i czasie znalazłaś się przez przypadek?

                  Że teraz jestem na forum to przypadek? Nie.
            • strikemaster Re: Co to jest naród 16.02.11, 18:43
              Widze, że nic od siebie napisać nie umiałeś, czyżby Polska była dla Ciebie tylko tyle warta?

              > zdecydował, że urodzili się w kulturze wiecznych marzeń, a nie
              > w maksymalizującej zysk ekonomiczny cywilizacji zachodniej.

              Dla przypomnienia, właśnie stajemy sie częścią bogatej cywilizacji zachodniej, marzenia też nam się zmieniają adekwatnie. Wiesz, że mamy XXIw. a nie XIX?

              > Dziękowali Bogu, że razem z polskością dał im wiarę,
              > bezgraniczne umiłowanie wolności i narodową dumę. Katastrofa smoleńska weryfik
              > uje oba te sposoby myślenia.

              Za to już Bogu nie dziękują? Może teraz obmyślacie, jak się na Bogu zemścić?

              > Ludzie, którzy chcieliby uczynić z Polski sprawnie funkcjonującą machinę do bog
              > acenia się, bliźniaczo podobną do niemieckiej czy francuskiej, po 10 kwietnia 2
              > 010 roku znaleźli się w sytuacji nie do pozazdroszczenia.

              Ja jakoś nie narzekam, chociaż bogacenie się też mi jakoś nie idzie, może dlatego, że nie jestem politykiem?

              > 010 roku znaleźli się w sytuacji nie do pozazdroszczenia. Kolejna polska apokal
              > ipsa na nowo odsłoniła bowiem wyjątkowość naszej histori

              Jaka znowu apokalipsa? Wystarczyło przez kilka dni nie włączać telewizora i apokalipsa mijała jak ręką odjął.

              > Smoleńsk zaczął obrastać mitem,

              Jakim mitem? Kilku VIPów wybrało się na nieprzygotowaną wycieczkę, pilotom, w podejmowaniu decyzji przeszkadzał pijany generał wiec się rozbili. To tragedia dla rodzin i dobry zapychacz telewizyjnej ramówki. I nic ponad to.

              > Miała b
              > yć mrówcza praca u podstaw, gwarantująca wygodne i dostatnie życie, a tu nagle
              > spod ziemi wyleciały motyle o kolorowych skrzydłach

              Nie prawda, praca u podstaw trwa, choćby ta edukacyjna w moim wykonaniu, a spod ziemi wyskoczyły nie motyle, a kilka rodzin ofiar walczących o wyższe odszkodowania, bo zwykły Boxter to dla nich za mało, skoro widzą szansę na wiecej.

              > Okazało się, że miliony Polaków wciąż bardziej kochają wolność niż konsump
              > cję".

              W tym wypadku konsumpcja jest ściśle uzależniona od wolności. Bez pogonienia polityków o zapędach narodowo-dyktatorskich (występujących głównie w okolicach POPISu), bogactwo też zobaczymy jak świnia gwiazdy.
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Co to jest naród 16.02.11, 13:40
        Raczej tutaj jest naród:
        zdjęcie narodu
        • strikemaster Re: Co to jest naród 16.02.11, 13:43
          To też nie naród. Bo fani Madonny różnią się między soba poglądami politycznymi, choćby.
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Co to jest naród 16.02.11, 13:59
            Rzeczywiście, fani Madonny nie różnią się niczym od przedstawionych przez anwad fanów trumny Kaczyńskiego.
            • strikemaster Re: Co to jest naród 16.02.11, 18:44
              Dużo ludzi lubi gwiazdy popkultury.
    • dupetek Naród, to Kaczor z Rydzykiem!! 16.02.11, 14:32
      Jeszcze nie zauważyłeś?
      • strikemaster Re: Naród, to Kaczor z Rydzykiem!! 16.02.11, 18:45
        Naród dwuosobowy? Poza tym, teraz piszemy: Tadeusz R. dyrektor Radia Maryja (czy też Radia Bandyta).
    • man_sapiens Re: Co to jest naród 16.02.11, 14:38
      To takie coś jak grupa kiboli jakiegoś klubu sportowego, kółko wędkarskie, stowarzyszenie absolwentów, związek zawodowy.
      Synonimy: plemię, stado.
      • dupetek Giienialny Dmowski nie zdążył zdefiniować:)) 16.02.11, 14:44
        Żałosny Romek wpisywał się nieudolnie w mody powersalskie:))
    • dupetek Dobre pytanie do Kaczora i Rydzyka! 16.02.11, 14:49
      Kolejność nie gra roli:)
      • strikemaster Re: Dobre pytanie do Kaczora i Rydzyka! 16.02.11, 18:46
        Dlaczego mam pytać wariata i kryminalistę? Wolałem zapytać ludzi.
        • ka_p_pa Re: Dobre pytanie do Kaczora i Rydzyka! 16.02.11, 19:15
          strikemaster napisał:

          > Dlaczego mam pytać wariata i kryminalistę? Wolałem zapytać ludzi.

          I bulba. bo niby tu ludu kupa, ale o człowieka coraz trudniej.
    • p_e_o_w_i_e_c To są ludzie 16.02.11, 19:17
      Od których politycy po wygranych wyborach pragną jak najszybciej odgrodzić się wysokim murem, najelpiej na ekskluzywnym osiedlu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja