qqazz
24.06.11, 21:53
Naszły mnie takie małe refleksje po dzisiejszej podróży. Otóż musiałem dzisiaj zrobic trasę z warszawy za Wrocław i z powrotem, jezdzę czasami wiec juz mam opracowane kilka ciekawych wariantów trasy, jednak jako, ze jechałem z warszawy wczoraj w nocy, postanowiłem tym razem wykorzystać trasę dawno nie uzywana czyli klasycznie remontowana obecie gierkówką.
Remont był potrzebny bo trasa była juz mocno zjechana to nie ulega watpliwosci, niemniej jadac noca na remontowanym odcinku (a jest on dosc długi bo od ostatniego zjazdu na Grodzisk do samego Piotrkowa) odniosłem wrazenie, ze jest to istna "autostrada do nieba" dla samobójców, tu remontuja tam poszezaja a do jazdy w obie strony waski pasek nawierzchni niczym marna powiatówka, strach sie bac tamtedy jexdzic noca kiedy ruch jest dosc płynny a co dopiero w dzień kiedy w obie strony suna sznury ledwo się mieszczących tirów, to ze do tej pory doszło tam tylko do jednego powaznego wypadku to i tak cud.
Remont tak jak juz napisałem był potrzebny tylko po pierwsze czy nie mozna było go jednak troche lepiej zorganizować, po drugie stan gierkówki na tym odcinku faktycznie był zły ale czy to aby jest największy priorytet teraz kiedy nie da rady porządnie dokończyc trasy z Poznania równie ruchliwej, nie ma szans na budowe trasy do Gdańska, a Lublin dalej musi czekac na porzadne połaczenie ze stolicą?
Druga refleksja naszła mnie patrzac na remonty lokalne. Jak już napisałem mam opracowanych kilka tras na Wrocław wiec w droge powrotna za dnia udałem się moja ulubiona przez Łęczycę a póxniej z Sochaczewa przez Kampinos, na dwóch miej wiecej takich samych odcinkach trasy od kilku miesięcy widze remonty drogowe, na jednym miedzy Poddębicami a Łeczyca co jadę to remont jest gdzie indziej nowe odcinki zrobione, skrzyzowania czy ronda wręcz rosna w oczach, na drugim między Kampinosem a Lesznem, ciągle to samo, drogi rozkopane w tych samych miejscach i nic. Jak to jest, ze w Centralnej Polsce remontuja szybko i sprawnie, a w sasiedztwie stolicy idzie jak po grudzie? Ponoc to problemy z wykonawcami, ale może zarządcy z Powiatu Warszawskiego Zachodniego pojechaliby do Poddębic zobaczyc jak tam to się robi? Albo wzieli sobie za wzór remont trasy na Mińsk Mazowiecki, czy trasy przez Ożarów i Błonie?
pozdrawiam