Dodaj do ulubionych

Justyna i ADHD

29.12.11, 19:47
zgodnie z modą panującą w tvn24 Justyna Pochanke zaprasza gości,zadaje im pytanie,nie dopuszcza ich do głosu i sama na pytania odpowiada ponieważ jak wszyscy dziennikarze na wszystkim się zna.zabawne to wielce.
Obserwuj wątek
    • tojabogdan coraz mniej jest dobrych dziennikarzy 29.12.11, 19:57
      którzy potrafią nie tylko mówić, ale i słuchać.
      • ultimate.strike Re: coraz mniej jest dobrych dziennikarzy 30.12.11, 11:36
        > którzy potrafią nie tylko mówić, ale i słuchać.

        Widocznie nie ma na takich dziennikarzy zapotrzebowania.
        • venus99 Re: coraz mniej jest dobrych dziennikarzy 30.12.11, 12:49
          zapotrzebowanie społeczne jest ale czy jest zapotrzebowanie ze strony stacji tv to nie wiem.
          • ultimate.strike Re: coraz mniej jest dobrych dziennikarzy 30.12.11, 12:59
            Gdyby było, to Pochanke by pogodę przepowiadała.
    • aniechto.only Re: Justyna i ADHD 29.12.11, 19:58
      A ja mam wrazenie sluchajac wywiadu, ze Arlukowicz unika jak może konkrtenych odpowiedzi na konkretne pytania.
      • venus99 Re: Justyna i ADHD 29.12.11, 20:01
        a miał szanse wypowiedzenia się bez przeywania?
        faktem jest,że tvn24 schodzi na psy.
        • aniechto.only Re: Justyna i ADHD 29.12.11, 20:05
          Oj miał i nie był dłużny.
    • olga_w_ogrodzie Re: Justyna i ADHD 29.12.11, 20:07
      opinie wielu gości pani Justyny bardzo mnie interesują.
      dziś chętnie wysłuchałabym pana Arłukowicza.
      ale nie daję rady słuchać tych pytań rozbudowanych, z ciągłym "eeee" i wygłaszaniem opinii pani Pochanke.
      mało który/a dziennikarz/arka tak mnie wkurza.
      muszę przełączać, gdy ją widzę.
      • venus99 Re: Justyna i ADHD 29.12.11, 20:30
        a Rymanowski?
        • olga_w_ogrodzie Re: Justyna i ADHD 29.12.11, 21:02
          on to jeszcze kwestia opcji politycznej, którą wspiera.
          ale pani Pochanke zupełnie nie stosuje np. zasad prowadzenia wywiadów - m.in : minimum słów dziennikarza, maksimum rozmówcy.
    • behemot17-13 Re: Justyna i ADHD 29.12.11, 20:57
      w dziale sportowym, niezastąpionym gospodarzem takich spotkań przed kamerami jest Szaranowicz. alfa i omega w studio, prowadzi program, zadaje pytania, na zadane odpowiada i na koniec, a jakże, puenta w jego wykonaniu. zapraszani goście są tłem, dekoracją, nic nie istotnym elementem w dyskusji.
    • dirloff Re: Justyna i ADHD 29.12.11, 21:17
      Pochanke jest nie do ruszenia, ponieważ jest "partnerke/kochanke" ichniego dyrektora programowego.
      • zapijaczony_ryj I tu masz odpowiedź 31.12.11, 08:34
        dirloff napisał:

        > Pochanke jest nie do ruszenia, ponieważ jest "partnerke/kochanke" ichniego dyre
        > ktora programowego.
    • lionold Re: Justyna i ADHD 30.12.11, 10:01
      To ja wreszcie wiem dlaczego ona taka pogięta i powykręcana pręży się przed kamerą. Straszny pokraczniak - fizyczny, umysłowy i zawodowy.
      • kum.z.antalowki Jeśli chce wyglaszac pogadanki, to niech wygłasza 01.01.12, 23:35
        na każdy temat - jeśli ma takie plecy w redakcji - ale niech nie oszukuje widzów, że jej monologowanie to jest rozmowa.
        Pamiętam jak się kiedyś wkurzyłem gdy zaprosiła min. Rostowskiego i nie dała mu dojść do słowa. A sprawa była ważna i byłem ciekawy co ON ma do powiedzenia na temat tego jak nasz rząd widzi istotne dla Polski kwestie związane z kryzysem. Liczyłem na to, że ONA go dopyta o istotne szczegóły. Ale jej w ogóle nie obchodziło co on wie i może objasnić. Miała swoją kartkę (a może monitor w blacie?) przed nosem i przerywała mu w pół zdania, albo go zagłuszała wygłaszając swoje(?) opinie z tej kartki (monitora?).
        Tak się zastanawiałem - po jaką cholerę zawraca głowę poważnym ludziom których zaprasza do studia? Tak chce uwiarygodnić te wygłaszane przez siebie banialuki? Że niby jak siedzi przed nią profesor, albo mający realne wpływy polityk to przez sam ten fakt dodaje mądrości i znaczenia jej płytkiej, tupeciarskiej i przemądrzałej - a w istocie (jako gospodyni programu) - niegrzecznej gadaninie?
        Rostowski uprzejmie się uśmiechał i milkł, gdy ona zaczynała trajkotać. Bo co miał robić? Przekrzykiwać ją? Metodą Kempy podniesionym głosem mówić: "Proszę mi nie przerywać, bo to bardzo ważne co za chwilę powiem!"? Metodą Dorna: "Jeśli pani nie interesuje odpowiedź, to po co pani pyta?" Metodą Błaszczaka - demonstracyjnie wyjść ze studia?

        Użyłem akurat tego przykładu, ale to jest u tej pani standardowa socjotechnika.
        To mi przywodzi na myśl inną formę stosowaną nagminnie przez telewizje. Reporter (lub komentator) staje na tle budynku, w którymś coś ważnego się dzieje (ale reportera nie wpuścili) i nawija swój tekst. Równie dobrze mógłby to mówić w studiu, na tle wmiksowanej grafiki. Ale czemuś uważa się, że gdy on tak mówi stojąc blisko miejsca zdarzenia - to i on i jego tekst jest bardziej wiarygodny.
      • m.c.hrabia Re: Justyna i ADHD 01.01.12, 23:41
        ni w q wiaj mnie
        to jest dno dziennikarstwa
        ale dobrze że mamy pilota
    • pade Re: Justyna i ADHD 02.01.12, 11:16
      Mnie się Kolenda Zaleska podoba, nie przerywa ale tez nie pozwala uniknąc odpowiedzi na pytanie.
      Bardzo żałuję, że Kawy na ławę nie prowadzi np. Knapik.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka