qqazz
15.01.12, 01:11
ponoc tupolew walnał w brzozę tylko sa pewne małe ale:
1. Przesłanką na walniecie w brzoze jest li ułamane skrzydło i dalsza przypuszczlna trajektoria lotu.
2. Nie ma dowodu pewnego a powinien on byc juz 1 góra 2 dnia, nawet początkujacy technik powinien był zabezpieczyc slady na brzozie, wraku tupolewa i w okolicach brzozy a takowych nie ma.
Skoro nie ma dowodu ze sladów to nie ma nic pewnego, bo kto ma pewnosc i jaka ze brzozy nie złamała wichura?
A jak nie ma tro czemu?
1. Nie ma bo ich nie ma i nigdy nie było czyli nie było walniecia w brzozę
2. Nie ma bo Ruskie zajeli się sprawa po rusku czyli niechlujnie, a skoro tak podeszli do takiego dowodu to pewnie i do innych podeszli podobnie, więc ich ustalenia są gów.o warte.
pozdrawiam