qwakacz
13.03.12, 23:22
Program Tusk 67 zakłada wydłużenie okresu pracy do 67 roku życia . Gdyby program wprowadzono natychmiast, od jutra oznaczałoby to że przez dwa kolejne lata dwa roczniki pracowników nie zwolnią miejsc pracy dla młodego pokolenia. Przez jeszcze kolejne pięć lat miejsc pracy nie zwalniaja kobiety . W takiej sytuacji ludzie młodzi zamiast wykazywać się w pracy będą wykazywać się w najlepszym wypadku pod budka z piwem . Oczywiście dzieki temu odłożą mniej na swoją przyszłą emeyturę .
Zabezpiecze niem przed taką sytuacją ma być rozłożenie w czasie całego procesu. Specjaliści twierdzą że w perspektywie lat będzie przybywać miejsc pracy co zapobiegnie bezrobociu młodych . I to jest ściema o którejprzekonacie się po roku 2040 czyli za trzydzieści lat . Wtedy jednakbędziecie mogli Tuska i wszystkich specjalistów cmoknąć w "policzki".
Rozłożona w czasie reforma nie wprowadza żadnych zachęt dopodniesienia przyrostu naturalnego a wprost przeciwnie - zachęca kobiety do pracy na swoją przyszłą emeryturę.
Oznacza to że populacja Polaków zacznie się kurczyć o kilkaset tysięcy rocznie .
Juz w tej chwili emeryci zaczynaja odbierać nowe emerytury i z kazdym rokiem średnia emerytura będzie niższa aż osagnie głodowy poziom 25% ostatniego zarobku. Z takiego emeryta będzie kiepski klient który wyda te otrzymane grosze w aptekach.
Postep technologiczny, automatyzacja , wzrost wydajności pracy prowadzi do tego że z każdym rokiem rzesza pracowników staje się zbędna i zasila grono bezrobotnych.
W ej sytuacji reforma Tuska jest równia pochyłą skierowaną w dół po której ma się stoczyć kulawy system emerytalny. Wierzę jedynie w to że Tusk i jego następcy doprowadzą do wzrostu ilości miejsc pracy w urzędach i w zarządach spółek . Nikt mnie jednak nie przekona że popyt na rynku będzie wzrastał wraz ze spadkiem liczebności społeczeństwa i jego ubożeniem .
Jeżeli w społeczeństwie 40 mln ze średnim dochodem 1000 zł na głowe sprzedaje sie 1 mln samochodów rocznie to w społeczeństwie 30 mln nawet z takim samym średnim dochodem sprzeda się 600 tys samochodów. Ponieważ murzyni nie kupia 400 tys to fabrykant żeby utzrymać swoją płacę zwolni połowę załogi. To samo będzie z budownictwem bo dla kogo budować mieszkania ? z wyposażeniem mieszkań bo kto to kupi ? dalej to już łańcuszek klęsk .
...
Tuska oślepiły miliardy płynące do budżetu i odebrały mu rozum . Chce gnieść ludzi jak pan feudalny chłopa pańszczyźnianego .
A może wystarczy zadbać o to aby nie tylko ceny w Polsce były porównywalne z tymi na zachodzie ? Czy w Polsce pracownik musi przepracować 45 lat za płacę minimalną ? Czy rodzina która ma na utrzymanie niekiedy jedną pensję minimalną zdecyduje się na dzieci aby podnieść przyrost ?
....
Moja propozycja jest taka . Zlikwidować składke na ZUS , zastąpić ją stałym podatkiem 20% od płacy do budżetu płaconym przez 45 lat a po 45 latach wypłacać 100% średniej krajowej w dniu odbioru , w postaci emerytury płaconej z budżetu kązdemu równo. Za kobiety wychowujące dzieci składki powinien opłacać budżet chociażby z pieniędzy tych które zostają po zmarłych przedwcześnie .