Dodaj do ulubionych

Historia i licea

24.03.12, 22:55
Przykro mi,ale licea są ogólnokształcące i póki nie zmienimy,przynajmniej nazwy,to trzeba być kretynem,żeby nie tyle je profilować,to faktycznie likwidować.Nie wiem jaki kretyn wymyślił poprzez profilowanie likwidację.
Obserwuj wątek
    • m.c.hrabia Re: Historia i licea 24.03.12, 22:59
      nie pij już,
      bełkoczesz.
      • pan.nikt Re: Historia i licea 24.03.12, 23:03
        Nie tylko historia. Matematyka, biologia itd podobnie.

        Robią nam z Liceów Ogólnokształcących licea zawodowe, w dodatku bez zawodu.

        Robią nam POlskę głupich ludzi.

        forum.gazeta.pl/forum/w,28,134513384,134513384,Szkola_im_Jacka_Kuronia.html
      • andrzej.sawa Re: Historia i licea 24.03.12, 23:18
        Dziecko,bredzisz,albo jesteś na haju.Pisz konkretnie,albo wyłącz liczydło.
    • zabieocko Re: Historia i licea 24.03.12, 23:11
      Przerwy między lekcjami powinny być dłuższe

      dla nauczycieli
      • m.c.hrabia Re: Historia i licea 24.03.12, 23:17
        a uczniowie powinni mieć 10 miesięcy wakacji
    • republika.republika tej historii od dawna już nie było 25.03.12, 00:21

      nauka tego przedmiotu na poziomie podstawowym - a taki był w klasach mat. i biol-chem, to powtarzanie materiału z gimnazjum , a nawet czasem mniej - to po prostu fikcja i strata czasu. Jedyna różnica jest taka, że nie będzie potrzeba aż tylu nauczycieli (którzy nb. nie za bardzo się przemęczali na tych lekcjach) - i tylko o to jest ten rwetes
      • pan.nikt Re: tej historii od dawna już nie było 25.03.12, 00:33
        napisał Leming
      • andrzej.sawa Re: tej historii od dawna już nie było 25.03.12, 11:15
        Jest taka teoria,że młodzież,która umysłowo da radę,powinna mieć wykształcenie ogólne na odpowiednim poziomie i dopiero na tej bazie kształcenie na poziomie wyższym.
        • republika.republika Re: tej historii od dawna już nie było 25.03.12, 11:32
          andrzej.sawa napisał:

          > Jest taka teoria,że młodzież,która umysłowo da radę,powinna mieć wykształcenie
          > ogólne na odpowiednim poziomie i dopiero na tej bazie kształcenie na poziomie w
          > yższym.

          a jak to się ma do mojego wpisu ?

          Dłużej nie znaczy lepiej i więcej

          likwidacja fikcji - czyli nauczania historii na poziomie podstawowym - to krok w dobrym kierunku, Tym, którzy tego nie widzą proponuję zapoznanie się z podręcznikami historii dla gimnazjum i liceum (p. podstawowy)
          • andrzej.sawa Re: tej historii od dawna już nie było 25.03.12, 11:43
            Ale czy ja piszę,że ma tak być jak jest teraz?Chodzi mi o to,że do końca nauki,do matury, powinny być podstawowe przedmioty - oczywiście,porządnie prowadzone.
            • republika.republika Re: tej historii od dawna już nie było 25.03.12, 23:31
              andrzej.sawa napisał:

              > Ale czy ja piszę,że ma tak być jak jest teraz?Chodzi mi o to,że do końca nauki,
              > do matury, powinny być podstawowe przedmioty - oczywiście,porządnie prowadzone.


              toś się obudził z kilkudziesięcioletnim opóźnieniem

              A jeśli już o poziom podstawowych przedmiotów walczyć, to nie o historię - bo w jej przypadku zrezygnowano jedynie z powtarzania tego czego młodzież uczy się w gimnazjum, tylko o matematykę. Nikt z "głodujących" u Salezjanów, szat nie rozdzierał gdy pisowski minister Legutko - wyciął całki i pochodne z programu nauczania
              • andrzej.sawa Re: tej historii od dawna już nie było 26.03.12, 00:37
                Problem w psychologii - jeżeli jakiegoś przedmiotu nie ma,to jest uzasadnione podejrzenie,że jest nieważny,a więc po co się go uczyć.
        • mariner4 Wiekszość rodziców cieszy się z niskiego poziomu, 25.03.12, 11:41
          bo dzieci się nie przemęczają.
          Poziom jest rzeczywiście żenujący.
          Pamiętasz "Milionerów" w TV. Ludzie z wyższym wykształceniem padali na dziecinnie łatwych pytaniach z historii Polski, literatury itp.
          Cywilizacja obrazkowa. Ja lepiej pamiętam to, co przeczytam, niż to co obejrzę.
          M.
          • andrzej.sawa Re: Wiekszość rodziców cieszy się z niskiego pozi 25.03.12, 11:57
            Parę tygodni temu w prasie była opisywana historia o rodzicach,którzy żądali ukarania nauczyciela za to,że wymagał za dużo,to znaczy tyle ile w programie.
            • mariner4 Kiedy mój syn chodził do liceum 25.03.12, 12:00
              miał wspaniałego nauczyciela i wychowawcę, fizyka.
              Facet wspaniale wykładał, ale był też wymagający. Podczas wywiadówki mamuśki go zaatakowały, że za dużo zadaje. Byłem jedynym, który go bronił.
              M.
              • m.c.hrabia Re: Kiedy mój syn chodził do liceum 25.03.12, 12:06
                a u mojego mamuśki atakował matematyczkę
                bo po kiego matematyka w klasie humanistycznej
                • mariner4 I tu nalezy szukać niskiego poziomu w szkołach 25.03.12, 12:18
                  Wola wyborców!
                  Rodzicom to pasuje. Debilowatym nauczycielom też. Nikt się nie przemęcza i wszyscy są zadowoleni.
                  A że potem narzekają na złych lekarzy, polityków, czy urzędników, co przeszli cały proces edukacyjny na ściągawkach, to już inna historia.
                  M.
    • losiu4 Re: Historia i licea 25.03.12, 12:20
      andrzej.sawa napisał:

      > Nie wiem jaki kretyn wymyślił

      ryżym nakazano - ryze wykonują. Same na to nie wpadły.

      Pozdrawiam

      Losiu
    • cillian1 Re: Historia i licea 25.03.12, 12:22
      Coś mi się zdaje, że nie chodzi o wiedzę - a o miejsca pracy dla nauczycieli, co nie potrafią zainteresować młodzieży!
    • bo98 Historia magistra vitae est. 25.03.12, 12:53
      Poziom kształcenia we współczesnej Polsce zmierza do wymiaru edukacyjnego przewidzianego dla Polaków w Generalnej Guberni.
      W zasadzie lepiej nauczano w PRL. Dość łatwo i często, ja przykładem, dobry nauczyciel mógł przemycić w szkole prawdziwą wiedzę historyczną.
      Dzisiaj nie będzie miał takiej możliwości.
      W Polsce partia PO realizuje program przed którymi ostrzegały powieści Fahrenheit 451 i Nineteen Eighty-Four. W PRL były próby, dzisiaj projekt trwa.


      "widzę i pochwalam to, co lepsze, ale idę za tym, co gorsze"
      • cillian1 Re: Historia magistra vitae est. 25.03.12, 13:02
        To dobrze, Polacy są przekorni - i zaczną sami zdobywać wiedzę, wbrew oczekiwaniom tych niedobrych "zdrajców". Potem JK wróci na tą wybraną ziemię, a ludzie go wyśmieją, bo wezmą za nieuka i debila :)
      • losiu4 Re: Historia magistra vitae est. 25.03.12, 17:38
        i dlatego ryze dostały rozkaz kastrowania niewygodnej wiedzy. No to wykonują rozkaz

        Pozdrawiam

        Losiu
      • ekmat do bo98 26.03.12, 14:28
        A jakąż to prawdę historyczną trzeba było przemycać młodzieży? Jeśli tylko młody człowiek chciał mógł dotrzeć bez problemu do tej ,,prawdy,,.Ciekawe jak dziś przemycają nauczyciele ,,prawdę,, o obaleniu komunizmu w Polsce przez JPII lub przez Lecha, jak
        tłumaczą nasz pobyt w Iraku, Afganistanie itp dziesiątki pytań najnowszej historii. Otóż nauczyciel nie ma wielkich szans aby taka prawdę przemycic.A gdyby chciał nauczyciel ,,przemycić,, prawdę o tym kto zniszczył Gdańsk w czasach II wojny, jak obchodziliśmy się z Mazurami po wojnie, skąd się wział Szczecin w Polsce, także nie da rady bo panuje tu milczenie. A może nauczyciel zechciałby coś przemycić o aferze Bergu, obozie dla internowanych oficerów polskich w Anglii? Nic z tego. No to może coś o losach żydów w okupowanej Polsce? O miasteczkach typu Jedwabne? Też nie przemyci. A może coś o stosunku Watykanu do powstania styczniowego? Również nic. Zatem historia nasza jest równie fałszowana jak 50 lat temu. Tylko w innym celu
        • andrzej.sawa Re: do bo98 26.03.12, 14:59
          Młodzież trzeba uczyć,a uczenie jest jednym ze sposobów wychowywania!
        • bo98 A jakąż to prawdę historyczną trzeba było 26.03.12, 15:56
          ty chyba spadłeś z księżyca

          podam 3 ze stu,

          wojna polsko-sowiecka 1920, całe 20-lecie międzywojnia, Katyń,
          • ekmat Re: A jakąż to prawdę historyczną trzeba było 27.03.12, 01:16
            Myślę bo 98 ,że kończyłeś marną zawodówkę z okrojoną historią. O wojnie w 1920 informowały wzystkie podręczniki szk oł średnich w latach 60 i 70. O okresie międzywojennym także. Także o Katyniu z tym że zgodnie z ówczesnym stanem wiedzy czy porządkiem politycznym jako sprawców podawano Niemców. Tu dodam że w krajach wolnego zachodu ta wiedza także była dominująca. Nie jesteś w stanie wymienić nawet jednego znaczącego faktu z najnowszej historii o którym by nie mówiono w podręcznikach szkół średnich w latach 60 i 70
            • bo98 "Myślę bo 98", 30.03.12, 10:48
              napisałeś. Nie pochlebiaj sobie. Niestety, tylko ci się tak wydaje.

              Przeczytaj choćby swoje zdanie o Katyniu.
              Zaprzeczasz logice, twierdząc, że kłamstwo sowieckie podawane w ówczesnych podręcznikach jest dowodem na rzetelność historii wykładanej w szkołach PRL.

              Nie wiem czego uczyli w marnych zawodówkach PRL, ale spotkałem sporo ludzi z wykształceniem zawodowym, którzy potrafili myśleć.

              Wiem, że obojętnie jakie ty WUMLe kończyłeś, to niczego cię nie nauczyli.
    • cookies9 Re: Historia i licea 25.03.12, 13:08
      Licea stają się wstępem do studiowania zgodnie z zainteresowaniami i taeantami...i to jest dobre i zgodne z tendencjami w szkolnictwie europejskim.Może wtedy nasze szkoły wyższe
      bedą liczyły się w konkurencji...Nie ma sensu powielanie wiedzy na każdym etapie edukacji.
      • andrzej.sawa Re: Historia i licea 25.03.12, 13:18
        Potrzebna jest dobra wiedza,a nie specjalizacja od przedszkola.A tzw. europejska jakość jest podobno w znacznym stopniu złudzeniem.
        • bgwd14 Re: Historia i licea 25.03.12, 13:52
          andrzej.sawa napisał:

          > Potrzebna jest dobra wiedza,a nie specjalizacja od przedszkola.A tzw. europejsk
          > a jakość jest podobno w znacznym stopniu złudzeniem.

          To porównaj sobie wyniki uczniów z różnych krajów w rozmaitych testach międzynarodowych. Którzy wypadają najlepiej? Prym wiodą uczniowie z Finlandii, gdzie "specjalizację" wybiera się ok. 14 roku życia. Rok szkolny w Finlandii liczy tylko 190 dni, ok. 5,5 tysiąca godzin lekcyjnych. W porównaniu: we Włoszech (najgorsze wyniki w testach) jest tych godzin w roku szkolnym ponad 8 tysięcy.
          Ilość nie przekłada się na jakość, a dużą wiedzę z danego przedmiotu można posiąść tylko wtedy, gdy uczysz się tego, co lubisz i co Cię interesuje. Oczywiście, wcześniej poznając w podstawowym zakresie wszystkie przedmioty, by mieć ogólne pojęcie o otaczającym nas świecie i zjawiskach, jakie w nim zachodzą.
          Obecne pospolite ruszenie części społeczeństwa przeciwko reformie edukacji w takiej formie ma na celu:
          a/ obrona miejsc pracy przez nauczycieli historyków
          b/ "dowalenie" Tuskowi, wszczynając larum, że chce wynarodowienia Polaków, co jest oczywistym absurdem, ale jak już wiadomo "ciemny lud to kupi"
          • andrzej.sawa Re: Historia i licea 25.03.12, 14:23
            No i co z tej "postępowej" szkoły wynika?

            A jakie kształcenie obywatelskie i etyczne?

            Ostatnio postępuje coraz szybszy upadek jakości tzw.klasy politycznej i kadry zarządzającej korporacjami.No i głupi politycy płacą naszymi miliardami za głupoty zarządzaczy.

            Jakie szkoły ich "wykształciły",a jakie wykształciły głupich wyborców,którzy wybierają rozmaitych sarkozych,berluskonich,baracków.......

            No i fajne,postępowe szkoły są w efekcie lepsze?A może powinniśmy być zacofani?

            Podstawą wykształcenia etycznego jest wiedza bezpośrednio nieużyteczna - filozofia,historia,geografia,religioznastwo......
            • cillian1 Re: Historia i licea 25.03.12, 14:51
              wyborów w to nie mieszaj - dopóki nie możemy wybierać za dokonania. Tak będzie się to kręciło!
              Inna strona - promocja debili, co nic nie zrobili!
              Ważne jest też, co nam media przekazują! Brakuje nam medium, co przed wyborami przypomni wyborcom co zrobiono i jakim kosztem. Ile ministerstwo wydało, a ile zrobiło - słupek po słupku - tego ludziom brakuje. A nikomu nie chce się szukać informacji!
              Wolą iść na łatwiznę - i czekać co palanty-kandydaci powiedzą czy przysięgnę, że zrobią!
              Lekcja historii, prowadzona przez barana, co podjął się głodówki (ciekawe ile schudł) - nic nie zmieni!
              • bgwd14 Re: Historia i licea 25.03.12, 15:35
                andrzej.sawa napisał:

                > No i co z tej "postępowej" szkoły wynika?
                >
                > A jakie kształcenie obywatelskie i etyczne?
                >
                > Ostatnio postępuje coraz szybszy upadek jakości tzw.klasy politycznej i kadry z
                > arządzającej korporacjami.No i głupi politycy płacą naszymi miliardami za głupo
                > ty zarządzaczy.
                >
                > Jakie szkoły ich "wykształciły",a jakie wykształciły głupich wyborców,którzy wy
                > bierają rozmaitych sarkozych,berluskonich,baracków.......
                >
                > No i fajne,postępowe szkoły są w efekcie lepsze?A może powinniśmy być zacofani?
                >
                > Podstawą wykształcenia etycznego jest wiedza bezpośrednio nieużyteczna - filozo
                > fia,historia,geografia,religioznastwo......

                Daję Ci konkretne przykłady, ale to dla Ciebie mało, bo chcesz za wszelką cenę udowodnić swoją tezę. Przykładem, przytoczonym przeze mnie była Finlandia. Podaj przykłady, że system fiński się nie sprawdza. Podpowiem: w szkołach nie ma przemocy, uczniowie chętnie chodzą do szkoły, absencja uczniów w szkole znikoma, nie ma ściągania i udawania, że się jest przygotowanym, skoro się nie jest. Czy dorośli Finowie ponieśli uszczerbek z powodu systemu edukacji, jaki funkcjonuje? Co też takiego strasznego się u nich dzieje? Nie czuję dumy, że są Finami? Nie identyfikują się ze swoim krajem? Otóż, nic takiego nie ma miejsca. Ale dla Ciebie to nieważne, jak i dla tych protestujących i tzw. prawicowego elektoratu, bo Wam nie zależy na dobrej edukacji młodzieży, ale na tym, by "bić pianę" i negować wszystko, czego podejmie się TEN rząd. Gdyby to wymyślił Kaczyński (wiem, niemożliwe, bo on mentalnie żyje w XIX wieku), to pialibyście peany na cześć. Merytoryczna dyskusja jest Wam obca. Liczy się tu i teraz, a teraz PiS maniakalnie pragnie władzy. Nieważna edukacja, zdrowie, itd...ważne, by przeforsować swoje irracjonalne lęki i by Polska była katolicka. Wtedy i PiS-owi i księżom będzie się żyło dobrze i dostatnio.
                • m.c.hrabia Re: Historia i licea 25.03.12, 15:55
                  bgwd14 napisała:






                  >
                  > Daję Ci konkretne przykłady, ale to dla Ciebie mało, bo chcesz za wszelką cenę
                  > udowodnić swoją tezę. Przykładem, przytoczonym przeze mnie była Finlandia. Poda
                  > j przykłady, że system fiński się nie sprawdza. Podpowiem: w szkołach nie ma pr
                  > zemocy, uczniowie chętnie chodzą do szkoły, absencja uczniów w szkole znikoma,
                  > nie ma ściągania i udawania, że się jest przygotowanym, skoro się nie jest. Cz
                  > y dorośli Finowie ponieśli uszczerbek z powodu systemu edukacji, jaki funkcjonu
                  > je? Co też takiego strasznego się u nich dzieje? Nie czuję dumy, że są Finami?
                  > Nie identyfikują się ze swoim krajem? Otóż, nic takiego nie ma miejsca. Ale dla
                  > Ciebie to nieważne, jak i dla tych protestujących i tzw. prawicowego elektorat
                  > u, bo Wam nie zależy na dobrej edukacji młodzieży, ale na tym, by "bić pianę" i
                  > negować wszystko, czego podejmie się TEN rząd. Gdyby to wymyślił Kaczyński (wi
                  > em, niemożliwe, bo on mentalnie żyje w XIX wieku), to pialibyście peany na cześ
                  > ć. Merytoryczna dyskusja jest Wam obca. Liczy się tu i teraz, a teraz PiS mania
                  > kalnie pragnie władzy. Nieważna edukacja, zdrowie, itd...ważne, by przeforsować
                  > swoje irracjonalne lęki i by Polska była katolicka. Wtedy i PiS-owi i księżom
                  > będzie się żyło dobrze i dostatnio.

                  nic dodać nic ująć
                  amen
                • mariner4 Można jeszcze dodać 25.03.12, 16:33
                  że obserwujemy stały wzrost wiedzy do opanowania. Przyswajalność jej jest ograniczona.
                  Trzeba z czegoś rezygnować, żeby zrobić "miejsce" dla nowych rzeczy.
                  Jakość nauczania jest kiepska. Nauczyciele są jacy są. Dziesięciolecia selekcji negatywnej do zawodu.
                  M.
                  • andrzej.sawa Re: Można jeszcze dodać 25.03.12, 17:00
                    Negatywna selekcja do zawodu nauczycielskiego była w prl-u.W latach 70 ktoś kto gorzej zdał egzamin na studia był przyjmowany na kierunek pedagogiczny.Kiedyś do zawodu nauczycielskiego trafiali ludzie ideowi.Pensje nigdy nie były wysokie,ale idea kształtowania,niesienia kaganka oświaty była silna.Teraz znp,przydupiec sld zajmuje sie tylko korytem,a nie misją.

                    Owszem,teraz misja jest niepopularna,ale dlaczego nie mamy do niej wrócić - może warto być uczciwym.
                    • mariner4 Ja bym wiolał, aby nauczuciele byli profesjionalni 25.03.12, 17:08
                      a nie ideowi.
                      Bo jak ideowi, to rodzi się pytanie jakiej ideologii? Ja wolę, żeby uczyli, a nie indoktrynowali.
                      Do szkoły chodzą dzieci rodziców różnych opcji i fakt ten należy uszanować.
                      M.
                      • andrzej.sawa Re: Ja bym wiolał, aby nauczuciele byli profesjio 25.03.12, 17:21
                        Pytanie podstawowe,a co to jest indoktrynacja - to też oznacza wychowanie człowieka i obywatela.
                        • mariner4 Na obraz i podobieństwo...czyje? 25.03.12, 17:26
                          Jest spór o definicję patriotyzmu, więc ja bym spytał jak chce wychowywać nauczyciel moje dziecko? Wolę więc aby szkoła była neutralna światopoglądowo. Za długo żyłem w państwie zideologizowanym.
                          M.
                          • andrzej.sawa Re: Na obraz i podobieństwo...czyje? 25.03.12, 17:33
                            A chcesz,żeby Twoje dziecko na starość zadbało o Ciebie - zus nie zadba.

                            Prl nie tyle był zideologizowany,bardziej był chamskim,bandyckim.
                    • ekmat pieprzysz andrzej.sawa 27.03.12, 01:24
                      pieprzysz i mieszasz. Raz piszesz że do zawodu nauczycielskiego była selekcja negatywna co jest goowno prawda a raz piszesz że do tego zawodu trafiali ludzie ideowi co tez nie jest
                      prawdziwe. Otóz do zawodu nauczycielskiego szczególnie w szkołach podstawowych gdzie wiele się rozstrzyga jeśli o przyszłość ucznia idzie, trafiali absolwenci szczególmnie starannie przygotowani tj po liceach pedagogicznych, Nigdy potem nikt nie przygotowywał w ten sposób do zawodu min poprzez praktyke. Kontynuacją były studia nauczycielskie, również uczące w sposób praktyczny. Studia wyższe dla tych absolwentów były uzupełnieniem a nie podstawowym wykształceniem. Nie jest prawda że dobór był negatywny skoro umiesz pisać, choć to że piszesz bzdury jakby przyznawało ci rację. Wszak spod ręki takich nauczycieli wyszedłeś
                • andrzej.sawa Re: Historia i licea 25.03.12, 16:55
                  Nie odnosiłem się do Finlandii,tylko do tzw. nowoczesnej szkoły.Nie pisałem nic o pisie,ani o katolicyźmie.Pisałem,że ta "dobra",nowoeuropejska edukacja daje złej jakości społeczeństwo.A co może jest teraz dobrze?Kiedyś prawdziwi politycy byli ideowi,a teraz słupkowi.I co jest lepiej?No a dlaczego?A może ludzie są źle kształceni?A może konserwatywne,prawicowe społeczeństwo jest lepsze?Może warto policzyć np.trupy w XX wieku.Czy te trupy to dzieło prawicy,czy lewicy - hitlera,stalina....W których państwach stosowano zbrodniczą eugenikę - w 3 socjalistycznych państwach - Szwecja,związek sowiecki i III Reich.
              • andrzej.sawa Re: Historia i licea 25.03.12, 16:43
                Może nieładnie napiszę - ale masz rację,bo tzw.media są do dupy.
              • andrzej.sawa Re: Historia i licea 26.03.12, 16:08
                Jakość wyborów,to jakość wyborców,a ich wychowanie jest słabe,a więc przekłada się na jakość tych co zostają wybrani.No i rządzą nami samoobronne - kiedyś,a teraz chcą palikotowe cymbały.
        • cookies9 Re: Historia i licea 25.03.12, 18:32
          andrzej.sawa napisał:

          > Potrzebna jest dobra wiedza,a nie specjalizacja od przedszkola.A tzw. europejsk
          > a jakość jest podobno w znacznym stopniu złudzeniem.

          A co to jest 'dobra wiedza'? Znajomość 500 dat z historii Polski? Może wazniejsze jest dotarcie
          do informacji na ten temat? Każdy uczeń ma konkretne zainteresowania i zamiłowania - w szkole jest minimum wszystkiego,a uczeń decyduje się na profil w gimnazjum i kontynuację
          w liceum,które jest wstepem do studiów.Nie ma już egzaminów wstepnych,więc i tak jest dużo łatwiej...Obecnie nie ma czasu na wielokrotne powielanie nabytej już wiedzy...
          Ważna jest umiejętność samodzielnego podnoszenia kwalifikacji i wiedzy.Jeśli zmiany idą w tym kierunku,to bardzo dobrze.
          • remik.bz Procedury dobre na wszystko 25.03.12, 20:42
            cookies9 napisała:

            > Ważna jest umiejętność samodzielnego podnoszenia kwalifikacji i wiedzy.Jeśli zm
            > iany idą w tym kierunku,to bardzo dobrze.

            Nie jestem fachowcem od nauczania , ale w "praktyce" widze efekty zubożenia intelektualnego mlodego pokolenia.
            Nie widze niczego złego w tym,ze ktos będac np doskonałym informatykiem czy specem od bankowości będzie równocześnie jakoś tam wrażliwy na słowo pisane, mowione, na "dźwieki" czy "obrazy".
            Bez podstawy humanistycznej (np analizy wiersza - słynne :co poeta chciał powiedzieć) raczej jest mała szansa na dojscie samemu do tego świata uczuc i emocji.
            Nie raz i nie dwa rozmawiając z mlodymi ludźmi słuchającymi piosenki pytam "o czym on/ona spiewa". Patrzą zadziwieni i nie rozumieja pytania. W najlepszym razie mówia ,że "im sie podoba".
            Matura powinna nobilitować, powinna dawac jednak jakis poziom wiedzy ogolnej.
            Czy koniecznie świat Szymborskiej musi być na marginesie swiata informatyki?
            No i jeszcze jedno. Kiedys na tym forum jeden z dyskutantów (chyba dr krisk, moze wariant- nie pamiętam) stwierdził ,ze szkoły średnie oduczają koncepcyjnego myslenia na rzecz umiejetnosci stosowania procedur. Powiedział bardzo wazna sprawę: jego studenci (kierunek scisły) nie rozumieja np całek, żadaja podania gotowych procedur, a na dodatek nie rozumieja ,ze powinni rozumiec całki.
            Jest to efekt systemu edukacji oduczający koncepcyjnego myslenia na rzecz "myslenia" jakie i jak stosować procedury.
            PS trochę "siedze" przy unijnych projektach (zamówienia publiczne). Zawsze mie zadziwiało ,ze wszelkie kontrole zawsze bardzo drobiazgowo sprawdzają procedury a bardzo rzadko efekt końcowy.
            A wracając do tematu: świat w którym poezja, literatura, muzyka, malarstwo beda tylko niszą dla pasjonatów będzie swiatem bardzo ubogim (nie w sensie materialnym oczywiście) i nie tęsknię do takiego swiata.

            • mariner4 Takie rzeczy wynosi się z domu 26.03.12, 09:06
              przede wszystkim. U mnie w domu był kult książki. Jako chłopak pochłaniałem wręcz książki, głównie historyczne. W szkole tylko usystematyzowałem wiedzę, którą w znacznej mierze zdobyłem sam. Moje dzieci też czytały i historię, literaturę znają lepiej od przeciętnej krajowej.
              Zostawiać wszystko szkole? Może to wygodne dla rodziców, którzy prócz tabloidów i plotkarskich pisemek niczego nie czytają. Nauczyciele też nadzwyczajnego poziomu sobą nie reprezentują. Uczeń wybitny jest zwalczany, bo jest kłopotliwy.
              Do tego dochodzi sprawa obrzydzania historii Polski przez "prawdziwych patriotów". Mój syn po obejrzeniu "Bitwy Warszawskiej" wrócił z kina wkurzony. Powiedział, że jest to film dla debili.
              I miał rację, bo jest to propagandówka dla przygłupów.
              M.
    • meliorvisus Re: Historia i licea 25.03.12, 14:00
      W ministerstwie oświaty jest sporo takich
      • zdybex Re: Po co Historia. Religia for ever 25.03.12, 16:55
        Dziś w "Loży Prasowej" TVN24 nijaki Szostakiewicz czy podobnie, bo żydzi zawsze mają jakies niby polskie nazwiska, oglosił, ze nauka historii jest zbędna bo kazdy w internecie moze sobie wypukać w sekundy potrzebna informacje.
        Wystarczy jeł opów nauczyć alfabetu i matematyki od 1 do 0 a reszta w internecie. Fizyka skończyła się n a Einsteinie , chemia na Noblu a mądrość na Gazacie Wyborczej
        • zdybex Re: Po co Historia. Religia for ever 25.03.12, 16:58
          zdybex napisała:

          > Dziś w "Loży Prasowej" TVN24 nijaki Szostakiewicz czy podobnie, bo żydzi zawsze
          > mają jakies niby polskie nazwiska, oglosił, ze nauka historii jest zbędna bo k
          > azdy w internecie moze sobie wypukać w sekundy potrzebna informacje.
          > Wystarczy jeł
          >
          >
          > opów nauczyć alfabetu i
          > matematyki od 1 do 0 a reszta w internecie. Fizyka skończyła się n a
          > Einsteinie , chemia na Noblu a mądrość na Gazacie Wy
          > borczej
    • ciapatta Re: Historia i licea 25.03.12, 17:08
      wpolityce.pl/wydarzenia/25365-6-dzien-glodowki-w-obronie-historii-wsparcie-ze-strony-nauczycieli-historia-i-literatura-to-one-budowaly-zawsze-etos-polskiego-inteligenta
    • wind_man jestem za likwidacja rzadu centralnego 25.03.12, 17:14
      bo jest on calkowicie niekompetentny, nieodpowiedzialny, szkodliwy, pasozytniczy, nieuodlny i nieuczciwy. Ten rezim ostatecznie dobija Polske.
      • zdybex Re: jestem za likwidacja rzadu centralnego 25.03.12, 17:19
        30 godzin religii tygodniowo . To wystarczy cepom za wszystkie przedmoty. Nawet WF czyli nauka wbijania gwożdzi.
        • zdybex Re: jestem za likwidacja rzadu centralnego 25.03.12, 18:42
          Z drugiej strony praktyka wykazała, ze nauczyciel historii to umie tylko kopać piłkę i do roboty latać samolotem wożony. Sam za głupi aby trafić bez ochrony do normalnego, dla ludzi, srodka komunikacji. T aki polski Midas
          • cookies9 Re: jestem za likwidacja rzadu centralnego 25.03.12, 18:50
            zdybex napisała:

            > Sam za głupi aby trafić bez ochrony do normalnego, dla ludzi, srodka komunikacji.<

            Akurat Tusk nie obawia się tłumu:-) Przykładem rozmowy podczas kampanii wyborczej...
            co innego panprezes - bez kilku rosłych ochroniarzy nie rusza sie z domu.
            • bgwd14 Re: jestem za likwidacja rzadu centralnego 25.03.12, 20:00
              > A chcesz,żeby Twoje dziecko na starość zadbało o Ciebie - zus nie zadba.

              A Ty uważasz, że jak będzie dziecko w szkole miało obowiązkowo dużo godzin historii i uczyło się religii, to to gwarantuje, że o rodziców zadba? Celowo piszę "miało", bo to nie przekłada się na jego wiedzę, gdy będzie zainteresowane innym przedmiotem. Zadziwia mnie także fakt, jak wielkie znaczenie przypisujesz szkole w kształtowaniu postaw moralnych przyszłych dorosłych ludzi. No, i jaką dziwną miarą mierzysz to kształtowanie: historia i religia. Dziecko wychowują przede wszystkim rodzice i to oni kształtują jego morale. Zasady na bycie przyzwoitym człowiekiem, zostały określone bardzo prosto w Dekalogu. Wystarczy się ich trzymać. Z moich obserwacji wynika, że najwięcej trudności z ich dotrzymaniem mają Ci, którzy obnoszą się ze swoją wiarą, katolicyzmem, a na innych patrzą z góry, bo wydają im się tacy niedoskonali. Poczytaj komentarze na "obiektywnych i prawdziwych" portalach rzekomej prawicy. Z taką kumulacją chamstwa, wulgarności, nienawiści do drugiego człowieka, nie spotkasz się nigdzie indziej. Zaryzykuję twierdzenie: wiara, religia, nie ma nic wspólnego z dzisiejszym polskim kościołem i klerem ( któremu chcesz bezkrytycznie powierzyć kształtowanie postaw młodzieży) i jego fanatycznymi wyznawcami.
              • andrzej.sawa Re: jestem za likwidacja rzadu centralnego 25.03.12, 20:16
                Jest prosty katalog.

                Wychowanie w rodzinie

                Wychowawcy w szkole

                Policja,która w razie co ustawi

                Dekalog


                To podstawowe zasady prawicowego wychowania.
                • m.c.hrabia Re: jestem za likwidacja rzadu centralnego 25.03.12, 20:50
                  andrzej.sawa napisał:

                  > Jest prosty katalog.
                  >
                  > Wychowanie w rodzinie
                  >
                  > Wychowawcy w szkole
                  >
                  > Policja,która w razie co ustawi
                  >
                  > Dekalog
                  >
                  >
                  > To podstawowe zasady prawicowego wychowania.

                  No i mamy klu
                  prawicowego:)
                  • calun_torunski milion Niemcow we wrzesniu 1939 te warunki 25.03.12, 21:20
                    wypelnialo w 100%

                    > > Wychowanie w rodzinie
                    > >
                    > > Wychowawcy w szkole
                    > >
                    > > Policja,która w razie co ustawi
                    > >
                    > > Dekalog
                    • bgwd14 Re: milion Niemcow we wrzesniu 1939 te warunki 25.03.12, 22:47
                      remik.bz napisał:
                      > Nie jestem fachowcem od nauczania , ale w "praktyce" widze efekty zubożenia int
                      > elektualnego mlodego pokolenia.
                      > Nie widze niczego złego w tym,ze ktos będac np doskonałym informatykiem czy spe
                      > cem od bankowości będzie równocześnie jakoś tam wrażliwy na słowo pisane, mowio
                      > ne, na "dźwieki" czy "obrazy".
                      > Bez podstawy humanistycznej (np analizy wiersza - słynne :co poeta chciał powie
                      > dzieć) raczej jest mała szansa na dojscie samemu do tego świata uczuc i emocji.
                      > Nie raz i nie dwa rozmawiając z mlodymi ludźmi słuchającymi piosenki pytam "o c
                      > zym on/ona spiewa". Patrzą zadziwieni i nie rozumieja pytania. W najlepszym raz
                      > ie mówia ,że "im sie podoba".
                      > Matura powinna nobilitować, powinna dawac jednak jakis poziom wiedzy ogolnej.
                      > Czy koniecznie świat Szymborskiej musi być na marginesie swiata informatyki?
                      Nie napisałeś niczego, z czym można się nie zgodzić. Ale to nie jest dowodem na to, że zmniejszenie liczby godzin danego przedmiotu (na własne życzenie, skoro interesuje nas zupełnie coś innego), skutkuje zanikiem ogólnej wiedzy, a tym samym, przekłada na kulturę i zdolność dobrego poruszania się wykształconego człowieka w dzisiejszym świecie. Wszystko uczeń otrzyma w podstawowym zakresie, a to, czy wybierze klasę rozwijającą taką, a nie inną wiedzę, zależeć będzie od jego zainteresowań, pasji. I to chyba właściwe, bo jak mówią: z niewolnika nie ma pracownika, tak i z ucznia przymuszonego do wnikliwej nauki tego, czego nie lubi, nie spowoduje, że będzie chłonął tę "wmuszoną" wiedzę.
                      To, że dziś nasze szkolnictwo bardzo podupadło, jest skutkiem rozwoju cywilizacyjnego, nowych technologii, do których edukacja polska w ogóle nie przystaje, a domaganie się przez protestujących braku zmian, to wola trwania dalej w tym edukacyjnym marazmie. Nie ma zresztą merytorycznej dyskusji, tylko dramatyczne wołania o wynaradawianiu, końcu Polski i patriotyzmu. Populistyczne, szumne hasełka, którym ulegają Ci, którzy są od edukacji bardzo daleko, nie wiedzą, jakie to mają być zmiany, nie mają pojęcia o świecie i nie dopuszczają do głosu prostego faktu, że świat nie stoi w miejscu, że wszystko się zmienia i my też musimy się zmieniać, żeby dotrzymać mu kroku.
                      > A wracając do tematu: świat w którym poezja, literatura, muzyka, malarstwo beda
                      > tylko niszą dla pasjonatów będzie swiatem bardzo ubogim (nie w sensie material
                      > nym oczywiście) i nie tęsknię do takiego swiata.
                      A czy nie było tak zawsze, że są pewne dziedziny niszowe i nigdy nie staną się masowe? To fakt i tego nie da się zmienić. Nie jesteśmy ani my, ani inni, społeczeństwem idealnym. I chyba ta różnorodność też jest ciekawa i pożądana.

                      > wypelnialo w 100%
                      >
                      > > > Wychowanie w rodzinie
                      > > >
                      > > > Wychowawcy w szkole
                      > > >
                      > > > Policja,która w razie co ustawi
                      > > >
                      > > > Dekalog
                      Dekalog jest u Ciebie na ostatnim miejscu? To dziwne. I sądzisz, że dołożenie lekcji historii i religia w szkole (bo o tym tu mowa), będzie mieć na to wszystko kluczowy wpływ? Jeśli tak, to zaiste jesteś człowiekiem dużej wiary. Ja uważam, że system oświaty musi być sprawy i skutkować solidnym wykształceniem. Wiadomo, że jakiś wpływ na kształtowanie postaw ma nauczyciel, ale na pewno niewielki. Dziecko wychowują rodzice i to oni są odpowiedzialni za to, jakiego człowieka ukształtują.
                      • andrzej.sawa Re: milion Niemcow we wrzesniu 1939 te warunki 25.03.12, 23:30
                        A może skończmy z bajaniem o postępie europejskim i zacofaniu polskim.

                        A co na tzw.Zachodzie się dzieje -rządy populistyczne,socjalizujące,zadłużające ponad stan bankructwa.A "nowocześnie" wykształceni obywatele głosują na tych "władców".Czy to dobra droga?
                  • andrzej.sawa Re: jestem za likwidacja rzadu centralnego 25.03.12, 23:22
                    Jestem normalnym liberalnym konserwatystą,a nie lewackim,poprawnie politycznym cymbałem.
                    • free.liberus liberalny konserwatysta znaczy 26.03.12, 01:15
                      zlodziej oligarcha, czyli byly ubek?
                      • calun_torunski liberalny konserwatysta znaczy 26.03.12, 07:50
                        rychtyk jak ty
                    • mariner4 Każdy kto myśli inaczej niż Ty to cymbał? 26.03.12, 09:07
                      M.
                      • losiu4 Re: Każdy kto myśli inaczej niż Ty to cymbał? 26.03.12, 11:49
                        skad. Pewnie tylko tacy:
                        "lewackim,poprawnie politycznym cymbałem"

                        z tą ocena i ja sie zgadzam :)

                        Pozdrawiam

                        Losiu
                      • andrzej.sawa Re: Każdy kto myśli inaczej niż Ty to cymbał? 26.03.12, 12:22
                        Problem w tym,że poprawność polityczna jest prostacką metodą reagowania na zjawiska otaczającego nas świata.

                        Globalne ocieplenie - niejednoznaczne wyniki badań i teorii naukowych,i unijny pomysł wydawania setek miliardów.

                        Handel niewolnikami - winni wyłącznie biali i oni muszą przepraszać,a gdzie czarni,którzy swoich sprzedawali Arabom.

                        "małżeństwa" jednopłciowe - bez zastanowienia co to niesie dla trwałości społeczeństwa.

                        Chyba każdy znajdzie bez problemów kilka innych przykładów.

                        Ja mam wątpliwości,poprawni politycznie często zabraniają wręcz dyskusji,bo jest jedyny,przez nich ustalony, słuszny pogląd.
                        • mariner4 Masz prawo do takich poglądów, ale ja ponawiam 26.03.12, 12:26
                          pytanie.
                          M.
                        • woda_woda andrzej.sawa ma wątpliwości? 26.03.12, 12:26
                          > Ja mam wątpliwości

                          A jakież to masz wątpliwości ?
                          • andrzej.sawa Re: andrzej.sawa ma wątpliwości? 26.03.12, 12:32
                            Podstawowa wątpliwość - czy poprawnych politycznie leczyć,czy jako nieuleczalnych wzorem Holandii poddać eutanazji.
                            • woda_woda Re: andrzej.sawa ma wątpliwości? 26.03.12, 12:35
                              andrzej.sawa napisał:

                              > Podstawowa wątpliwość - czy poprawnych politycznie leczyć,czy jako nieuleczalny
                              > ch wzorem Holandii poddać eutanazji.


                              No tak. To są wątpliwości akurat na miarę andrzeja.sawy.
                • mariner4 Re: jestem za likwidacja rzadu centralnego 26.03.12, 09:21
                  andrzej.sawa napisał:

                  > Jest prosty katalog.
                  >
                  > Wychowanie w rodzinie - Tresura
                  >
                  > Wychowawcy w szkole -Treserzy
                  >
                  > Policja,która w razie co ustawi Na przykład wymuszenie praktyk religijnych
                  >
                  > Dekalog - Cały? Wtedy mamy do pczynienia z przymusem religijnym.

                  >
                  >
                  > To podstawowe zasady prawicowego wychowania. Nazistowskiego też.

                  M.
                  • andrzej.sawa Tresura,wychowanie. 26.03.12, 11:29
                    Wbrew rozmaitym propagandystom wychowanie niewiele różni się od łagodnej tresury.

                    Kształtowanie młodego umysłu jest obowiązkiem starszego pokolenia.
                    • mariner4 To tresuj swoje dzieci. 26.03.12, 11:53
                      Umieją już skakać przez obręcz?
                      Tresura jest dobra dla matołów.
                      M.
                      • andrzej.sawa Re: To tresuj swoje dzieci. 26.03.12, 12:01
                        Tresura-wychowanie jest stosowana wobec niedojrzałych,a więc dlatego matura nazywana była egzaminem dojrzałości.
                        • mariner4 Przed wojną matura miała inną rangę 26.03.12, 12:15
                          niż dzisiaj.
                          Ja się bardzo dziwię, że kiedy odsetek tych co oblali maturę sięgnął 30%, to się zrobił raban.
                          Zdawać powinno 30%, góra 50%.
                          M.
                          • ossey Re: Przed wojną matura miała inną rangę 26.03.12, 13:34
                            dlaczego ?
                            Mamy stosowac zasade komunistow ze na kazde 1000 osob 5 to przestepcy ?
                            • mariner4 ?????????????? 26.03.12, 13:39
                              Miałem na myśli to, że przed wojną matura nobilitowała, a dzisiaj jest zdewaluowana i niewiele warta.
                              M.
                              • ossey Re: ?????????????? 26.03.12, 13:51
                                i to prawda....rzecz w tym ze czasy sie zminily i zapotrzebowanie na rynku pracy.
                                Dzis odpowiednik przedwojennej matury....doktorat , a moze dwa fakultety ?
                                • mariner4 Przedwojenne szkoły średnie 26.03.12, 13:58
                                  techniczne, na przykład Wawelberga, czy Konradinum to niemal były politechniki, uwzględniając oczywiście różnice czasu i okoliczności.
                                  M
          • free.liberus Re: jestem za likwidacja rzadu centralnego 26.03.12, 01:11
            tus napisal prawde. skoko nauczyciel historii potrafi tylko kopac pilke, tzn. innym nauka historii nie jest potrzebna.
    • free.liberus Tusk zamienia szkoły na więzienia 26.03.12, 01:09
      jego ostatecznym celem jest zamkniecie wszystkich Polakow w obozach koncentracyjnych.
    • ossey Re: Czego uczy historia ? 26.03.12, 08:43
      Przede wszytkim myslenia anlitycznego i skutkowo-przyczynowego.....a nie jak powszechnie sie uwaza ze historia polega na wkuwaniu dat i tysiaca faktow nikomu nie potrzebnych.
      Zapotrzebowanie na wyksztalcenie tego typu ludzi jest ogromne....zaczynajac od prawnikow a konczoc na specjalistach pracjucych w wyspecjalizowanych komorkch analitycznych.

      Ale jest problem....spoleczenstwo potrafiace analizowac i potrafiace oceniac prawidlowo zasady jakimi rzadzi sie spoleczenstwo oraz zasady jakim kieruja sie "marketingowcy polityczni" jak tez i ci od "sprzedazy"...jest malo podatne na manipulacje.

      Wg nich najlepsze spoleczenstwo jest takie ktore wyksztalcone jest jest tylko w waskich dziedzinach przygotowane do wykonania tylko okreslonych zadan nie potrafiacych patrzec szeroko. Takie spoleczenstwo jest podatne na relkamy i inne dzialania marketingowe.

      Tylko wybrancy powinni byc ksztalceni w kierunku analiz makro spoecznych i ekonomicznych.

      Innymi slowe glupim spoleczenstwem latwo rzadzic i mozna wcisnac kazda bzdure....i co najwazniejsze takie spoleczenstwo nie zadaje klopotliwych pytan.
      • republika.republika Re: Czego uczy historia ? 26.03.12, 12:07
        ossey napisał:

        > Przede wszytkim myslenia anlitycznego i skutkowo-przyczynowego.....a nie jak po
        > wszechnie sie uwaza ze historia polega na wkuwaniu dat i tysiaca faktow nikomu
        > nie potrzebnych.


        chyba żartujesz, to co proponują nauczyciele historii , nijak się ma do Twoich teorii. Decyzja o likwidacji fikcji - czyli nauczania historii na poziomie podstawowym w klasach o profilu niehumanistycznym jest świetna. "Lekcje" historii to był jedynie zapychacz, który dostarczał etatów tym tak poszukiwanym na rynku pracy (Twoim zdaniem) specjalistom
        • ossey Re: Czego uczy historia ? 26.03.12, 13:32
          a co proponuja ?
          Inna sprwa jest jakosc nauczania ale to dotyczy kazdej szkoly i profilu....i to samo mozna napisac o matematyce, fizyce czy plastyce.
          Zdobycie wyksztalcenia ogolnego na srednim pozimie umozliwia latwosc przystosowania sie do potrzeb rynku pracy....mozliwosc przebranzowienia sie.
          Brak matematyki na maturach spowodowal ze mamy powazne braki w kierunkach politechnicznych...dzis nik nie kwestionuje ze to byl blad.
          Im wyzszy i szerszy program w szkolach ogolnoksztalcacym tym lepiej....
          • mariner4 Masz rację, ale diabeł tkwi w szczegółach 26.03.12, 13:37
            Ja bym nie chciał, że by moje wnuki nauczali w myśl jakiejś polityki "historycznej".
            Jak w PRL moje dzieci indoktrynowali, to zawsze im mówiłem, że nauczyciel kłamie. Mój syn też musi to teraz mówić to swoim dzieciom. Czy to jest normalne?
            M.
            • ossey Re: Masz rację, ale diabeł tkwi w szczegółach 26.03.12, 13:46
              Falszowanie historii odbywa sie ale na zupelnie innym poziomie...znacznie wyzszym od tego co w szkole sredniej czy podstawowej....mozna oczywiscie zastanawiac dlaczego brak tego lub innego faktu...ale nie na tym polega historia.

              przyklad:
              mickiewicz pisal " Litwo ojczyzna moja

              pytanie:
              Jakiej narodowsci byl Mickiewicz
              a Litwinem
              b Polak
              c Rosjaninem
              d Niemiec

              Ciekaw jestem Twojej odpowiedzi.
              • mariner4 Moim zdaniem był polskim poetą 26.03.12, 13:53
                Ja mogę powiedzieć: "Mazowsze, ojczyzno moja", bo stamtąd pochodzę. Ale co to ma do narodowości?
                Tuwim to też polski poeta, a niektórzy mu polskości odmawiają.
                M.
                • ossey Re: Moim zdaniem był polskim poetą 26.03.12, 14:12
                  :) brawo ale nie do konca.
                  Wlasnie pytaniem ty zmanipulowalem i sfalszowalem historie. Pojecie narod jak my to dzis roumiemy woczas nie istnialo a Mickiewicz czul sie obywatelem Rzplitej Obojga Narodow. I masz racje Litwa to byla w jego rozumieniu taka mala Ojczyzna cos podobnego do niemieckiego heimatu.
                  Ale konsekwecje tego pytania ida dalej ...dokunuja sztucznego podzialu. W swiadomosci juz dokonales podzialu na Litwinow i Polakow. I o to chodzilo...juz "wiesz" ze osby ktorzy pisali i mowili po polsku na Litwie byli Polakami. Teraz latwo przyswoisz sobie "wiedze" ze "Polacy" dokonali zaboru Wilna 1920r, wystarczy npisac ze Wilno to rdzenne ziemie Litwy i juz sam sobie dopiszesz...to byla agresja....a to byli zolnierze ktorzy mysleli dokladnie tak jak Mickiewicz w kategoriach Rzplitej Obojga Narodu i malych ojczyzn i byla proba odbudowy tamtego panstwa.
                  Jak widzisz historie falszuje sie na zupelnie innym poziomie niz proba ukrywanaia faktow....jak w przypadku Katynia.
                  • mariner4 Gratuluję przekonania, ze wiesz 26.03.12, 14:21
                    jak myślę.
                    Pytałeś kim był Mickiewicz, a nie kim się czuł.
                    Jeszcze mniej sensu ma pytanie czy Kopernik był Polakiem.
                    M.
                    • ossey Re: Gratuluję przekonania, ze wiesz 26.03.12, 14:31
                      Dokladnie tak pytanie o narodowosc Kopernika jest bez sensu..prawidlowa odpowiedz poddany Krola Polskiego ....ale wlasnie tak falszuje sie historie i swiadomie napisalem kim byl....
                      Falszywa historie pisze sie tak...abys sam znalazl "wlasciwa" odpowiedz....i pewnie dlatego historycy maja "prawiciwe" poglady a IPN to juz " ordoksi prawicowi"....a prawda jest taka ze oni nie poddaja sie manipulacjom....i wlasnie dlatego historia nie jest lubiana przez politykow myslacych kategoriami "poprawnie politycznymi"
                      • mariner4 Historia opisuje przeszłość 26.03.12, 14:39
                        i nie jest ani prawicowa, ani lewicowa. Dopiero interpretatorzy nadają jej tendencyjność.
                        IPN gdyby zajmował się tylko badaniem wydarzeń, byłby być może bardziej wiarygodny, ale ta instytucja jest jednocześnie policja polityczną jednej tylko opcji.
                        IPN nie poddaje się manipulacji bo sama manipuluje.
                        M.
                        • ossey Re: Historia opisuje przeszłość 26.03.12, 14:48
                          :)....i nadal nic nie zrozumiales.
                        • andrzej.sawa Re: Historia opisuje przeszłość 26.03.12, 14:49
                          To może uważasz,że w IPN powinni pracować niezweryfikowani ubecy,dla równowagi?
                          • mariner4 Nioe uważam. 26.03.12, 14:57
                            To powinien być instytut badawczy w którym pracują niezależni historycy. Tymczasem zrobiono z tego policję polityczną PiS.
                            W IPN nie powinno być miejsca dla prokuratorów.
                            M.
                            • andrzej.sawa Re: Nioe uważam. 26.03.12, 15:01
                              A co ty wiesz o policji politycznej,ile masz lat?

                              Ja z gestapo nie miałem do czynienia,ale z podobną organizacją,czyli ubecją miałem do czynienia.
                              • mariner4 Ja też miałem 26.03.12, 15:18
                                I tego nie chcę więcej.
                                Metody IPN to tak jak zwalczać kanibalizm poprzez zjadanie ludożerców.
                                M.
                    • andrzej.sawa Re: Gratuluję przekonania, ze wiesz 26.03.12, 14:47
                      Wiadomo,że Kopernik była Polką!
                      • mariner4 No to jeden spór historyczny 26.03.12, 14:58
                        został rozwiązany.
                        M.
          • republika.republika Re: Czego uczy historia ? 26.03.12, 15:01
            ossey napisał:


            > Im wyzszy i szerszy program w szkolach ogolnoksztalcacym tym lepiej....

            no bez przesady, górne ograniczenie oczywiście istnieje nb. jest zależne od poziomu uczniów - a ten wraz z upowszechnieniem wykształcenia się obniża

            Jeśli chodzi o historię, to nie narzekam na poziom wiedzy w tej dziedzinie moich dzieci - mieli dobrych nauczycieli w gimnazjum, później w liceum nie nauczyli się nic nowego - nawet nie kupowaliśmy podręczników, bo byłaby to jedynie strata kasy

            IMO lepsze efekty niż biadolenie nad rzekomymi stratami w poziomie wy
            kształcenia jakie przyniesie wycięcie historii, przyniosłoby zlikwidowanie Karty Nauczyciela i doprowadzenie do tego, żeby źli nauczyciele ze szkół mogli być usuwani
            • remik.bz Re: Czego uczy historia ? 26.03.12, 15:15
              republika.republika napisała:

              >>
              >> Jeśli chodzi o historię, to nie narzekam na poziom wiedzy w tej dziedzinie moic
              > h dzieci - mieli dobrych nauczycieli w gimnazjum, później w liceum nie nauczyli
              > się nic nowego

              No cóz widocznie Twoje dzieci miały złych nauczyzieli w liceum.
              Moje niestety też miały złych nauczycieli historii w liceum. Wstyd (dla szkoły) przyznac, ale więcej uczyły się historii (szczególnie najnowszej) z rozmów ze mną (np w czasie jazdy samochodem na narty- zawsze była okazja, aby o czymś pogagać) niż w szkole.

              - nawet nie kupowaliśmy podręczników, bo byłaby to jedynie stra
              > ta kasy

              No to jak mniemam Ty juz jesteś z tego pokolenia , dla którego "zanajomość historii"( a może nie tylko historii) ma wymiar ekonomiczny .
              Jesli będziemy wszystko przekładać na "kasiorę" to obudzisz się w swiecie, w którym nikt niczego bezinteresownie dla drugiego nie zrobi.
              PS jak ulegniesz wypadkowi , to przypadkowy przechodzień zadzwoni po pomoc - o ile mu za to zapłacisz. W koncu jest okazja zarobic i tylko frajer z takiej okazji nie skorzysta.
              Takie będa efekty edukacji bez "humanizmu".
              • republika.republika Re: Czego uczy historia ? 26.03.12, 15:27
                remik.bz napisał:


                > No to jak mniemam Ty juz jesteś z tego pokolenia , dla którego "zanajomość hist
                > orii"( a może nie tylko historii) ma wymiar ekonomiczny .

                dajże spokój z tym zadęciem, weź przeczytaj podręcznik historii do gimnazjum i podręcznik licealny poziom podstawowy. Nie ma w tym programie nic nowego, a w dodatku moje dzieci miały dobrych nauczycieli - nb. był to ksiądz, a szkoła katolicka ;).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka