kiemlicz88
19.06.12, 18:45
Cała kasa na kulturę jest przekierowywana na pikę kopaną.
Donald Tusk podpisał Pakt dla kultury, który postuluje zwiększenie dotacji na kulturę do 1%. Komorowski też.
Zygmunt Miłoszewski (pisarz): To nie chodzi o dotacje. Komorowski się głównie zajmuje odznaczanie ludzi kultury i przebywaniem w ich świetle. Irytuje mnie to, bo kultura to jest nauka myślenia, nauka buntu, szukania nowych dróg, przeżywania czegoś innego. W niechęci do rozwijania kultury jest coś totalitarnego. Wbrew pozorom granica między paleniem książek a dopie...niem im VAT-u nie jest tak bardzo gruba, jak mogłoby się wydawać. Tak czy owak, doprowadzasz do tego, że odcinasz ludzi od nauki myślenia. „Wyborcza” pisze o straconym pokoleniu. Mają nim być ludzie, którzy pokończyli dziwne kierunki na dziwnych studiach, a teraz mają światu za złe, że nikt im nie pozwala grać w mahjongga przez osiem godzin w jakimś biurze. Ok, są nikomu niepotrzebni, to muszą się nauczyć budować domy, ale robić coś pożytecznego. Ale jest też inne stracone pokolenie. Moja narzeczona jest reżyserem teatralnym. Niedawno w Olsztynie wystawiła adaptację Kajka i Kokosza. Bilety wyprzedane na pniu wiele miesięcy w przód i bileterki, które cieszą się, że znowu słychać w teatrze śmiech dzieci. W teatrze, który jest de facto jedynym teatrem w stolicy województwa, od ośmiu lat na żadnej scenie nie było spektaklu dla dzieci. Jeśli dzieci nie nauczą się chodzić do teatru, to nie będą chodzić jako dorośli. To mi się wydaje dziwne, że wobec instytucji utrzymywanej z budżetu państwa nie ma wymogu, żeby choć jedno przedstawienie było dla młodych widzów. Są w niektórych miastach teatry lalkowe, ale na przykład moja córka nie ma na co pójść do teatru. To są takie małe rzeczy. Gdyby państwo myślało, dostrzegłoby konieczność ich wsparcia. Nie ma dla dzieci programów w telewizji, nie robi się dla dzieci filmów, nie kręci się dla dzieci w Polsce seriali. Pisze się trochę książek, które są absolutnie niezauważone. A ponieważ nie istnieje kultura dla dzieci, to wyrosną z nich dorośli, którzy nie będą chcieli w kulturze uczestniczyć.
www.krytykapolityczna.pl/Wywiady/MiloszewskiUmieraniezaojczyznetoniejestzajebistaprzygoda/menuid-1.html
„Rząd, klasa polityczna i premier, jeśli nie chcą, mogą w rozmowie o kulturze nie uczestniczyć – ich prawo. Ale na to, by tę rozmowę zakończyli, prywatyzując i ładując wszystkie pieniądze w piłkę nożną, na to pozwolić nie możemy” – przedstawiamy treść przemówień reżyserów Grzegorza Jarzyny i Michała Zadary podczas Kongresu Kultury Polskiej w Krakowie.