jot-es49
27.09.12, 07:45
"Główkę jednego z mniejszych nitów znaleziono podczas autopsji ekshumowanych w zeszłym tygodniu zwłok ofiar katastrofy. Jak przyznaje pełnomocnik rodziny śp. Anny Walentynowicz Stefan Hambura, prokuratura była zaskoczona jego żądaniem, aby nit dołączyć do materiału dowodowego. - Nie wiem, skąd się tam wziął ten nit i w wyniku jakiego procesu, mam nadzieję, że prokuratura jak najszybciej to ustali - mówi gazecie mec. Hambura."
No i zapewne będzie kolejny dowód na zamach! Zostali rozstrzelani nitami!
Ehhhh! Nie wiem czy to jest bardziej śmieszne czy tragiczne!
I jeszcze jedno pytanie: czy hiena Hambura podający się za adwokata ma prawo ujawniać szczegóły prowadzonego śledztwa?
Może przyszła już pora zadać to pytanie prokuratorom. I zamierzam, drogą mailową takie pytanie zadać!