piq
12.12.12, 17:25
Szukam i nie mogę znaleźć, a wyszperane linki nie działają. Chciałem sprawdzić w oryginale, jak to było z tym meldunkiem oficera, że "dokonano wstępnej fazy pozyskania" i że wnioskuje o rejestrację poza ewidencją biura C, by zapobiec dekonspiracji. No i czy dlatego teczka została zamknięta w lecie 1982 roku.
W ten sposób figurant Jar jest jedynym opozycjonistą szybko pnącym się w hierarchii solidarnościowej w latach 1982-1989, który nie ma teczki operacyjnej.
Napiszę jeszcze raz wielkimi literami: JAROSŁAW KACZYŃSKI NIE MA TECZKI OPERACYJNEJ ZA LATA, W KTÓRYCH ROBIŁ KARIERĘ W SOLIDARNOŚCI. Jako jedyny z tego grona. Jest tylko teczka za lata, w których w opozycji był nikim.
Dodam, że Lech Kaczyński w tym czasie miał teczkę prowadzoną na bieżąco.
Pozostaje pytanie - co spowodowało tak nagły postęp Jarosława Kaczyńskiego w strukturach związkowych PO ZAMKNIĘCIU JEGO TECZKI PRZEZ SB?
Zawsze mnie to zastanawiało, podobnie jak to, że to była bardzo dobrze ustawiona w peerelu rodzina. Skoro Jadwiga Kaczyńska dostała pracę w Instytucie Badań Literackich PAN w 1954 roku (akowcy w tym czasie albo już nie żyli, albo siedzieli w pudle, albo się ukrywali, albo szukali jakiejkolwiek pracy żeby związać koniec z końcem), a w czasie, gdy Warszawa leżała jeszcze w ruinach i ludzie gnieździli się po kilka rodzin w każdym mieszkaniu, państwo Kaczyńscy mieszkali w luksusowym trzypokojowym apartamencie z dwoma balkonami przy ul. Lisa Kuli?